Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Slyboots Zobacz posta
    11 lipca została uruchomiona telefonia wRodzinie – wspólne przedsięwzięcie Fundacji Lux Veritatis i firmy CenterNet SA.
    Rozumiem, że posiadasz dokumenty, bądź je chociaż widziałeś, z których wynika, że Rydzyk dokładał pieniądze do przedsięwzięcia Center Netu?
    "To trzeba przeżyć, żeby to zrozumieć, żeby w to uwierzyć!"


    Bynajmniej to nie przynajmniej!

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Kawa Zobacz posta
      Rozumiem, że posiadasz dokumenty, bądź je chociaż widziałeś, z których wynika, że Rydzyk dokładał pieniądze do przedsięwzięcia Center Netu?
      Nie Rydzyk, a fundacja której jest prezesem. Nie wiem jakich dokumentów oczekujesz, tutaj jest napisane o umowie współpracy -> http://tinyurl.com/n7gly5
      Jeszcze nigdy tak wielu nie zawdzięczało tak wiele, tak nielicznym.

      Komentarz


      • współpraca przy kształtowaniu marki a współfinansowanie stworzenia operatora sieci komórkowej to jest różnica....rzekłbym,że na tyle znaczna,że każdy głupi ją zrozumie...

        jednak obecnie rzec tego nie mogę.
        ...ta ziemia do Polski należy
        choć Polska daleko jest stąd,
        bo wolność krzyżami się mierzy
        historia ten jeden ma błąd!!!!

        Better Dead Than Red!!!

        Komentarz


        • Zamieszczone przez mort Zobacz posta
          działkowcy z tego co pamietam to serio chyba najtwardszy z bastionów komunizmu
          Obok PZPNu.
          Taki miał dziwny charakter. Tylko raz w życiu sypnął i to był ostatni raz. Starsza siostra uderzyła go w złości, więc pobiegł na skargę do rodziców. Ojciec najpierw zrugał siostrę i dał jej klapsa, a potem jego przełożył przez kolano i waląc w tyłek wymawiał słowa powoli, jedno przy każdym uderzeniu:
          - Kablowanie to charakter, więc ja zamierzam połamiać ci ten charakter! Możesz pracować kiedyś jako alfons, ale nie pozwolę, żebyś miał charakter dziwki!
          Zapamiętał.

          Waldemar Łysiak, "Najlepszy".

          Komentarz


          • Z pewnością fundacja nic do niczego nie dokłada, a kasa z ratowania stoczni poszła na biedne dzieci w Afryce.
            Z ważniejszych spraw, budżet ma nowy problem:
            Rząd ma nowy problem. Będzie musiał zwrócić nawet 10 miliardów złotych nadpłaconej akcyzy za prąd Wszystko za sprawą orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego, który uznał dziś, że nie ma przeszkód aby fiskus zwrócił jednej z elektrowni 15 milionów złotych. Teraz sądy może czekać lawina pozwów w podobnych sprawach.

            Fiskus niezgodnie z przepisami unijnymi od 3 lat i 2 miesięcy pobiera akcyzę od producentów energii a nie końcowych dostawców - czyli zakładów energetycznych.

            W sądach leży już cały pakiet pozwów o zwrot akcyzy - ocenia się że w tej chwili roszczenia sięgają 6,5 miliarda złotych ale jak oceniają urzędnicy Ministerstwa Finansów maksymalnie budżet państwa być może będzie musiał wypłacić aż 10 miliardów złotych.

            NSA wydało uchwałę w sprawie Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin.

            Sędziowie przyznali, że skutki niefrasobliwości ustawodawcy obciążą wszystkich obywateli
            http://nczas.com/wiadomosci/europa/c...slowackiej-sb/

            Oraz jak dobrze znane nam sprawy wyglądają u smakoszy piwa zza południowej granicy:

            Od dwóch dni chętni do zaznajomienia się z dokumentami czechosłowackiej SB mogą przeglądać zawartość archiwów drogą elektroniczną – poinformowała agencja CTK. Już w przyszłym roku Czesi będą mogli zapoznać się przez internet z 4 milionami zeskanowanych stron!
            Według słów Pavla Zacka, dyrektora czeskiego odpowiednika IPN, to testowa faza cyfryzacji archiwum czechosłowackiej SB. Już niedługo badacze będą mogli przeglądać zarówno dokumenty związane z działalnością komunistycznego reżimu, jak i akta SS oraz Gestapo z II wojny światowej.
            Projekt zostanie ukończony w następnym roku. Użytkownicy – po uzyskaniu własnego hasła dostępowego – poprzez internet będą mieli wgląd do ponad 4 milionów elektronicznych zapisów
            http://niezalezna.pl/article/show/id/22691

            Ciekawe co na to by powiedziała gazietka
            Ostatnio edytowany przez Slyboots; 9286.
            "Kiedyś chodziło o to, żeby czegoś dokonać, teraz o to, żeby być kimś"

            Komentarz


            • Sytuacja jest dynamiczna - Kaczyński ma swoją strategię, a front "Tusku musisz!" - swoją. Zobaczymy, która się na dłuższą metę sprawdzi.
              Sytuacja jest dynamiczna to chyba najdziwniejsze, najlagodniejsze okreslenie trzech porazek z rzedu w wyborach. Sytuacja jest dynamiczna od 2005 roku. Najpierw byla wygrana, a potem trzy porazki. PO zdecydowanie powiekszyla swoj elektorat, natomiast PiS nieznacznie (w stosunku do tego co zrobila PO). PiS przegrywa chyba jeszcze dotkliwiej w zachodnich wojewodztwach i 'srodkowo-zachodnich', dostaje lupnia praktycznie w kazdym wiekszym miescie, stracil nawet Warmie i Mazury.

              Ciezko znalezc jakiekolwiek plusy strategii Kaczynskiego. Ba, jedyna recepta jest frekwencja. To tak jakby trener zakladal, ze jego druzyna moze wygrac tylko przez blad sedziego.

              Jako osoba bezpośrednio w tym uczestnicząca - zapraszam serdecznie. Wyjątkowo mnie intryguje "szerokość" tego pola.
              Moje stwierdzenie nie bylo zdaniem niedopuszczajacym sprzeciwu. chociaz wydaje mi sie, ze znacznie bardziej zroznicowany byl elektorat PiS w 2005 roku. Wiecej srodowisk nie bylo tak zdecydowanie przeciwne PiSowi. Tylko, ze spodziewam sie, ze Ty zaraz napiszesz mi, ze przeciez za PiS sa tak diametralnie rozne srodowiska jak GP i Rydzyk. A moim zdaniem na pierwszy i drugi rzut oka (i mysle, ze gdyby komus chcialo sie czytac nasza rozmowe to to potwierdzi) wydaja sie bardzo podobne. Zreszta pokazalo to zycie, przeciez pewna osoba z tego forum (sprzyjajaca GP) wahala sie czy nie glosowac na Mularczyka, ktory przeciez dostal poparcie Rydzyka.

              GP vs Rydzyk.

              *antyniemieckość (zerowanie na niskich instynkatach - cos w stylu 'Kaczor wybory 2009' - czekam i czekam na ta propozycje konstytucyjnej obrony Szczecina).
              *antysalonowosc
              *antyliberalnosc
              *antyokraglostolowosc
              *teksty pelne frazesow antykomunistycznych, poczym kumanie sie np z Wolskim, ktory w PZPR byl albo Nowakiem, ktory z tego co kojarze byl agentem (a nawet jesli nie to byl w SD), Wolniewicz tez z PZPR.

              Oczywiscie roznice tez sa (gospodarcze czy lustracyjne - zapewne ze wzgledu na pochodzenie Rydzyka) tylko, ze Ty wrzuciles to z takim komentarzem jak bylyby to srodowiska tak szokujaco rozne jak Wprost i Wyborcza. A moim zdaniem znacznie im blizej do siebie. Cos na ksztalt Krytyki Politycznej i Polityki.

              Co do 'zabawy nazwiskami' - idac tym tropem mozna stwierdzic, ze na PO glosuje 98% Polski. Czy te nazwiska maja zaplecze? Zreszta nie wszystkie mi sie podobaja. Kiedys byl jeszcze Ujazdowski, Borusewicz, Sikorski, Jurek, Libicki, Dorn, Mężydło. Teraz z kolei spodziewam sie, ze napiszesz mi, ze to ludzie, ktorzy w PiS byli nieszczerze i licza sie dla nich np. tylko stanowiska (chociaz zycie pokazalo w kilku przypadkach, ze jest inaczej). To nic nie zmienia. PiS jest ubozszy, mniej multipolityczny.


              Mnie cieszy, że nastąpił przesiew - zwróć uwagę, że od dwóch lat, po każdym odejściu, pisałeś - podzielając poglądy przede wszystkim drugiej strony - że te kolejne "straty" bardzo osłabią PiS, przewidywałeś też zawężenie elektoratu do "zakonu PC" oraz Torunia. Tymczasem...
              I tu sie z Toba zgodze, przyznam racje. Tylko, ze podejrzewam, ze wynika to z tego, ze wiekszosc wyborcow PiS stosuje maksyme 'cel uswieca srodki'. Ja potrzebuje czegos wiecej. Ewentualnie dziala motyw uwielbienia dla partii jak dla klubu pilkarskiego (ze wzgledu na radykalizacje sporu), ktorego sie po prostu nie zmienia..


              Dzis dalszy ciag 'funu'.

              Kaminski nie zostal wiceprzewodniczacym PE, w dniu w ktorym Buzek zostal przewodniczacym PE. Trudno bedzie PiSowi przez najblizsza kadencje zrewanzowac sie tak jasnym sygnalem tego ile, ktora partia ma do powiedzenia w swojej frakcji. Funkcja wiceprzeowdniczacego nie wiele znaczy w PE (choc pamietam jak Jaco w ktorejs z dyskusji podawal przyklad Bielana), ale ciezko o podobna kleske medialna. PO teraz znaczy w swojej frakcji wiele (na pewno oczami Kowalskiego), natomiast PiS 'jak zwykle' dostaje w tylek.

              A juz zupelnie prywatnie - ciezki falstart PiS i jego nowej frakcji. Ogladalem i sluchalem z zazenowaniem. zwlaszcza teksty, ze to wina PO.

              Fun nr 2. Rydzyk, ktory od przedwczoraj znow 'na swiezo' kojarzony jest z Kaczorem, wiec jego wpadki ida na konto Jarka (w koncu stoi murem za 'rodzina') polecial tekstem, z ktorego zapewne glowne media zrobia tekst dnia:

              Ojciec Tadeusz Rydzyk zaszokował część internautów. W sieci pojawiła się relacja z jego spotkania z wiernymi na Jasnej Górze - brali w nim udział słuchacze Radia Maryja. Jeden z nich był czarnoskóry. Na jego widok, Rydzyk miał powiedzieć: "Popatrzcie, on chyba w ogóle się nie mył, popatrzcie". Po tych słowach u stóp Jasnej Góry rozległy się brawa.
              Fun nr 3, tym razem dla przecietnego Kowalskiego, ktory cala wiedze i zycie czerpie z SE i Faktu (a tacy niestety tez chodza na wybory i co gorsza glosuja, bo moga). Fun pokazujacy jaki jest klimat. PiS sie obsmiewa, PO podziwia.

              10 powodów kryzysu PiS według "SE" to:

              1. Bo źle wyglądają - mają fatalne krawaty, zmierzwione włosy, rozwiązane sznurowadła. No i rozciągnięte garnitury ála wczesny Gierek - pisze tabloid.

              2. Bo są niewysportowani - uważają, że poważnemu politykowi nie wypada uprawiać sportu. Śmieją się z premiera i jego ludzi, że grają w piłkę.

              3. Bo są zacofani. Chwalą się np. brakiem konta w banku. I chociaż prezes PiS w końcu zapowiedział, że kupi komórkę, to wciąż nie wiadomo, czy będzie umiał ściągnąć jakąś fajną tapetkę.

              4. Bo się ciągle kompromitują. Wystarczy wspomnieć "Coś tam, coś tam" wyraźnie niedysponowanej posłanki Kruk. A do tego zamiast posypać głowę popiołem i przyznać się do błędów, idą w zaparte, ośmieszając się jeszcze bardziej.

              5. Bo wygadują bzdury. Słynne "bezpłodność nie jest chorobą, tylko wymysłem naukowców" Nelly Rokity.

              6. Bo są wewnętrznie podzieleni. Wybory do PE pokazały, że wewnątrz partii trwa bratobójcza wojna o władzę i wpływy.

              7. Bo prowadzą wojnę ze wszystkimi. Jednak krzyk i zaciśnięte pięści nie pociągają jednak wyborców.

              8. Bo stracili wielu pracowitych posłów. Z partią rozstali się m.in.: Dorn, Zalewski, Marek Jurek i Kazimierz Ujazdowski. Pracowici, inteligentni i nawet wyglądali jak ludzie. Może to właśnie tak wkurzało prezesa - pisze "SE".

              9. Bo wzięli do rządu Leppera i Giertycha. Polacy wciąż pamiętają egzotyczną koalicję rządzącą z LPR i Samoobroną.

              10. Bo postawili na Annę Cugier-Kotkę. Miał być hit, wyszedł kit. Teraz PiS musi się tylko wstydzić za żenujące wybryki i opowieści niespełnionej aktorki - kończy "SE".
              A, no i SLD dalej jedzie z tematem skarzenia Kaczora za akcje komercyjna w Swietym Miejscu. Genialny Strateg
              Ostatnio edytowany przez Z.; 6102.
              "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

              Komentarz


              • A biorąc pod uwagę że większość wyborców to przeciętni Kowalscy czerpiący wiedzę z SE i Faktu...
                Tak na marginesie, to wydaje mi się Foxx że mimo wszystko nie doceniasz znaczenia personaliów. Nie prowadzę badań opinii publicznej, ale mam kliku znajomych, którzy nie interesują się za bardzo gospodarką, finansami itp. a w 2005 roku głosowali na PiS, lecz później już nie - właśnie dlatego że utożsamiali się w pewnym stopniu ( a może po prostu ich lubili) z Ujazdowskim, Jurkiem, Marcinkiewiczem... I na pewno nie są osamotnieni w tych poglądach...
                "Kiedyś chodziło o to, żeby czegoś dokonać, teraz o to, żeby być kimś"

                Komentarz


                • Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
                  Sytuacja jest dynamiczna to chyba najdziwniejsze, najlagodniejsze okreslenie trzech porazek z rzedu w wyborach. Sytuacja jest dynamiczna od 2005 roku. Najpierw byla wygrana, a potem trzy porazki. PO zdecydowanie powiekszyla swoj elektorat, natomiast PiS nieznacznie (w stosunku do tego co zrobila PO). PiS przegrywa chyba jeszcze dotkliwiej w zachodnich wojewodztwach i 'srodkowo-zachodnich', dostaje lupnia praktycznie w kazdym wiekszym miescie, stracil nawet Warmie i Mazury.
                  Nie "najdziwniejsze", tylko nie czarno-białe. Gdyby porażki PiS wynikały wyłącznie z błędów Kaczyńskiego - za Chiny Ludowe nie zwiększyłby się elektorat PiS. Zwłaszcza w okolicznościach, w jakich zostały rozpisane przyśpieszone wybory. Przeciwnik okazał się znacznie potężniejszy. Inna rzecz - czy tak będzie w dalszym ciągu. Jak napisałem - zobaczymy.

                  Ciezko znalezc jakiekolwiek plusy strategii Kaczynskiego. Ba, jedyna recepta jest frekwencja. To tak jakby trener zakladal, ze jego druzyna moze wygrac tylko przez blad sedziego.
                  Chyba żartujesz. To raczej tak, jakby maksymalnie zmobilizował swoją - słabszą - drużynę, licząc na rozprężenie w szeregach przeciwnika. Znamy świetnie całą serię przypadków, gdy nasza Legia w ten sposób przerżnęła nie tylko mistrzostwo, ale nawet puchary

                  Moje stwierdzenie nie bylo zdaniem niedopuszczajacym sprzeciwu. chociaz wydaje mi sie, ze znacznie bardziej zroznicowany byl elektorat PiS w 2005 roku. Wiecej srodowisk nie bylo tak zdecydowanie przeciwne PiSowi. Tylko, ze spodziewam sie, ze Ty zaraz napiszesz mi, ze przeciez za PiS sa tak diametralnie rozne srodowiska jak GP i Rydzyk. A moim zdaniem na pierwszy i drugi rzut oka (i mysle, ze gdyby komus chcialo sie czytac nasza rozmowe to to potwierdzi) wydaja sie bardzo podobne. Zreszta pokazalo to zycie, przeciez pewna osoba z tego forum (sprzyjajaca GP) wahala sie czy nie glosowac na Mularczyka, ktory przeciez dostal poparcie Rydzyka.

                  GP vs Rydzyk.

                  *antyniemieckość (zerowanie na niskich instynkatach - cos w stylu 'Kaczor wybory 2009' - czekam i czekam na ta propozycje konstytucyjnej obrony Szczecina).
                  *antysalonowosc
                  *antyliberalnosc
                  *antyokraglostolowosc
                  *teksty pelne frazesow antykomunistycznych, poczym kumanie sie np z Wolskim, ktory w PZPR byl albo Nowakiem, ktory z tego co kojarze byl agentem (a nawet jesli nie to byl w SD), Wolniewicz tez z PZPR.

                  Oczywiscie roznice tez sa (gospodarcze czy lustracyjne - zapewne ze wzgledu na pochodzenie Rydzyka) tylko, ze Ty wrzuciles to z takim komentarzem jak bylyby to srodowiska tak szokujaco rozne jak Wprost i Wyborcza. A moim zdaniem znacznie im blizej do siebie. Cos na ksztalt Krytyki Politycznej i Polityki.
                  Nie, ja to wrzuciłem jako przykład grup różniących się we wszystkich istotnych - poza kwestionowaniem porządku III RP i jej "elit" - kwestiach politycznych. Odpowiedziałeś bardzo hasłowo, służę więc jednak pomocą:

                  Historia

                  "G.P." - generalne poparcie linii IPN - badać wszystko, bez zakłamań, ale merytorycznie.

                  "RM" - post-endecko - post-PAX-owskie motywy (np. pozbawione specjalnego szacunku dla AK). Wbrew temu, co piszesz - brak wyraźnych elementów antykomunistycznych związanych z czasem wcześniejszym, niż '89. Z wyjątkiem kwestii kojarzonych z "komandosami".

                  Gospodarka

                  "G.P." - czysty konserwatywny-liberalizm. Piszący autorzy: Ziemkiewicz, Rybiński, Kwieciński.

                  "RM" - brak propozycji - hasłowo: "pobożna lewica" - duży interwencjonizm, nie obniżanie możliwie maksymalnie progresywnej ordynacji PIT, duże zasiłki

                  Stanowisko wobec Okrągłego Stołu

                  "G.P." - za Kaczyńskimi, do OS musiało dojść, jednak "nie dotrzymuje się słowa danego bandziorowi pod groźbą lufy" - kwestionowanie interpretacji (jawnych) ustaleń z Magdalenki zastosowanej przez "michnikowszczyznę", uważanej w najlepszym razie za kapitulację - w gorszym - za wspólne stworzenie aktualnego postkolonialnego systemu i czerpanie z tego korzyści gospodarczych i politycznych.

                  "RM" - totalna negacja OS - co ze względu na życiorysy niektórych ludzi z tego środowiska jest dość egzotyczne...

                  Lustracja

                  "G.P" - pełna jawność zasobów IPN - idą dalej, niż PiS, a w każdym razie Kaczyńscy.

                  "RM" - porzucenie lustracji

                  Miejsce Kościoła w państwie

                  "G.P. - sztywny rozdział Kościoła od państwa, docenienie i afirmacja jego wartości dla więzi społecznych i tradycji.

                  "RM" - brak postrzegania granicy między powyższymi sferami ("sojusz tronu z ołtarzem").

                  Polityka zagraniczna

                  "G.P." - po raz kolejny - pełne powielenie oficjalnej linii PiS - "tak" dla członkostwa w UE, sprzeciw wobec dalszej integracji; USA jako strategiczny partner; budowa własnej strefy wpływów w regionie; aktywność w ramach NATO. Z tą "antyniemieckością" nieźle wyskoczyłeś Jaka "antyniemieckość" "G.P."?

                  "RM" - absolutna negacja UE, jako takiej, "panslawizm" - z którego wynika (nieco przycichła od chwili sojuszu z PiS) rusofilia - ślad pewnej ewolucji w kierunku odejścia od niej - a już bankowo dotyczy znanych mi członków Rodziny RM; obojętność wobec USA

                  Co do 'zabawy nazwiskami' - idac tym tropem mozna stwierdzic, ze na PO glosuje 98% Polski. Czy te nazwiska maja zaplecze? Zreszta nie wszystkie mi sie podobaja. Kiedys byl jeszcze Ujazdowski, Borusewicz, Sikorski, Jurek, Libicki, Dorn, Mężydło. Teraz z kolei spodziewam sie, ze napiszesz mi, ze to ludzie, ktorzy w PiS byli nieszczerze i licza sie dla nich np. tylko stanowiska (chociaz zycie pokazalo w kilku przypadkach, ze jest inaczej). To nic nie zmienia. PiS jest ubozszy, mniej multipolityczny.
                  Dlaczego miałbym napisać, czy ktoś był w PiS "szczerze". Odrobinę irytuje mnie fakt, że wciąż unikasz zarówno wysublimowania różnych kwestii (jadąc uproszczeniami), jak i trzymania się faktów - co jest dość istotne . Sikorski i Borusewicz nie tylko w PiS mieli zaplecze zerowe, co w ogóle do tej partii nigdy nie należeli (startowali tylko z jej list wyborczych). Wierz mi na słowo, spośród kilkudziesięciu wyborców Kaczorów, których znam, nikt po nich nie płacze. Bo i po kim? Pierwszy z nich odszedł, gdy J. Kaczyński odmówił mu gwarancji, że po wyborach 2007 będzie oficjalnym kandydatem PiS na marszałka Senatu (J.K. wcześniej zadeklarował, że będzie nim Romaszewski i po prostu dotrzymał słowa). Pomijam już skrajny koniukturalizm i milczenie w kwestiach dot. "Bolka", o których przypominał mu nawet Mężydło (już w PO). Co do Sikorskiego zaś - odkąd wyszły na jaw jego prowadzania się z Dukaczewskim i awanse dla czerwonych generałów, trudno by konflikt z Macierewiczem, czy Szczygło jakoś specjalnie dziwił. Z poszlak złapanych tu i ówdzie odnoszę wrażenie, że środowisko WSI ma na niego jakiegoś haka, którego używa. Przypominam dwa wydarzenia natychmiast po objęciu władzy przez PO:

                  MSZ:

                  http://www.rp.pl/artykul/72206.html

                  MON (gdzie Sikorski wciąż ma duże wpływy):

                  http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,tit...wiadomosc.html

                  Szkoda Libickiego i Mężydły - pierwszy z nich jednak rozpoczął własne postępowanie autolustracyjne w chwili, gdy nie miało szans na finał przed wyborami do PE, drugi zaś miał interpersonalne zatargi w toruńskim PiS. Nawiasem - gdzie dzisiaj jest Mężydło? W głębokim cieniu palikotowego wibratora.

                  Jeżeli chodzi o motywy takie, jak Wolski - po prostu "w tak zwanym międzyczasie" zaczął współpracować z Kabaretem "Pod Egidą" Pietrzaka (po PZPR-owskim epizodzie w Polskim Radiu). Gość mnie nie ziębi, ani grzeje, ale jego książkę "Agent Dołu" gorąco polecam. Majstersztyk (za komuny było to zresztą świetne słuchowisko w "Trójce").

                  Dzis dalszy ciag 'funu'.

                  Kaminski nie zostal wiceprzewodniczacym PE, w dniu w ktorym Buzek zostal przewodniczacym PE. Trudno bedzie PiSowi przez najblizsza kadencje zrewanzowac sie tak jasnym sygnalem tego ile, ktora partia ma do powiedzenia w swojej frakcji. Funkcja wiceprzeowdniczacego nie wiele znaczy w PE (choc pamietam jak Jaco w ktorejs z dyskusji podawal przyklad Bielana), ale ciezko o podobna kleske medialna. PO teraz znaczy w swojej frakcji wiele (na pewno oczami Kowalskiego), natomiast PiS 'jak zwykle' dostaje w tylek.
                  Kamiński w tym samym dniu został szefem frakcji Konserwatyści i Reformatorzy. Przytoczę, co napisałem na blogu Czarneckiego:

                  "Bez entuzjazmu się wpisuję na tym blogu. Bawi mnie jednak fakt, że przeszczęśliwi komentujący przeciwnicy PiS milczeniem pomijacie kilka prostych zależności:

                  - kontrkandydat Kamińskiego był najradykalniejszym przeciwnikiem wystąpienia Torysów z EPL

                  - Kamiński symbolizuje główny podmiot, który sprawił, że rzecz Torysom w ogóle przyszła do głowy

                  - liczba wiceprzewodniczących PE ustalona jest zgodnie z parytetem, szef frakcji jest tylko jeden - różnica w możliwościach mniej więcej taka, jak między wicemarszałkiem Sejmu z partii opozycyjnej, a szefem klubu parlamentarnego

                  Reasumując - wybór na wiceszefa PE jest dla PiS porażką i powinien stanowić asumpt do wyciągnięcia wniosków na temat różnic w uprawianiu polityki między partią wodzowską - nie wartościuję tego w tym miejscu, stwierdzam oczywisty fakt - a ugrupowaniem wielonurtowym, w którym niezależnie od uzgodnień między liderami zawsze należy pilnować "swojej" większośći, np. rozmawiając z każdym z osobna.

                  Natomiast samo powstanie frakcji z takim partnerem, jak - najprawdopodobniej idący po władzę w UK - Torysi oraz stanowisko jej szefa jest niewątpliwym sukcesem i... no właśnie - okazją do edukacji w zakresie funkcjonowania nowoczesnej prawicy.

                  Zabawne też, że we wczorajszej "buzkomanii" umyka fakt, że nasz zmartwychwstały polityczny celebryta, któremu dekadę wcześniej okolice pleców prezentował znany wyborca PO, K. Skiba wśród haseł "Buzek na wózek!" - na swoim stanowisku będzie tylko przez połowę kadencji, po czym zastąpi go socjalista.

                  Szybko będziemy mogli się przekonać, czy w EPL i samym Parlamencie PO będzie mogła więcej, niż w poprzedniej kadencji."

                  A juz zupelnie prywatnie - ciezki falstart PiS i jego nowej frakcji. Ogladalem i sluchalem z zazenowaniem. zwlaszcza teksty, ze to wina PO.
                  O "falstarcie" wyżej. Faktem jest natomiast, że PiS w swojej frakcji wylobbowało Buzka (tak, jak w poprzedniej kadencji wszystkich polskich kandydatów na unijne stanowiska), a PO rzecz miała gdzieś, bo "da pstryczka" Kaczorom.

                  Fun nr 2. Rydzyk, ktory od przedwczoraj znow 'na swiezo' kojarzony jest z Kaczorem, wiec jego wpadki ida na konto Jarka (w koncu stoi murem za 'rodzina') polecial tekstem, z ktorego zapewne glowne media zrobia tekst dnia
                  Cóż - z tym mi trudno polemizować, bo:

                  - od jakiegoś czasu moje oczekiwania wobec głównych mediów związane z PiS i PO są zbliżone do tych związanych z rzetelną prezentacją faktów związanych z kibicami piłkarskimi - szczerze: zaczynam w to wbijać. Inna rzecz - zobaczymy co się stanie w wypadku ostateczniej decyzji mainstreamu, by promować SD...

                  - z mojej perspektywy w temacie padło już tyle bardziej i mniej prawdziwych motywów, że występuje zmęczenie materiału - kto chciał wiązać PiS z Rydzykiem, ten wiązał, nawet w okresach, gdy byli ostro skonfliktowani.

                  Fun nr 3, tym razem dla przecietnego Kowalskiego, ktory cala wiedze i zycie czerpie z SE i Faktu (a tacy niestety tez chodza na wybory i co gorsza glosuja, bo moga). Fun pokazujacy jaki jest klimat. PiS sie obsmiewa, PO podziwia.
                  Wybacz, ale to podobny zestaw do słynnych "10 kłamstw Kaczyńskiego". Pamiętam, że go również przytaczałeś, traktując serio. Pamiętasz pewnie, że pozostaliśmy przy "protokole rozbieżności".

                  Szczególny śmiech budzi "pracowitość posłów" np. w kontekście "pracy" twórców Polski XXI - zrobili stronę w internecie i założyli bloga w S24, którego na bieżąco dali radę prowadzić przez kilka miesięcy. W ogóle te bzdury o przypisywanym szczególnie PiS-owi "wojnie" i "krzyku" od czasu "bydła" i ciągłej palikoterio-niesiołowszczyzny to parodia dowcipu. Rzetelność na poziomie "Trybuny Ludu". wystarczyło słuchać wczorajszych debat z udziałem Natalii-Świat (wciąż marginalizowanej, jak rozumiem? ). Chodzi oczywiście o jej "polemistów" - z Rostowskim na czele.

                  A, no i SLD dalej jedzie z tematem skarzenia Kaczora za akcje komercyjna w Swietym Miejscu. Genialny Strateg
                  Ojej, to dopiero będzie gruba sprawa


                  Sly - na pewno takie osoby są. Jak jednak widać po wynikach wyborów, bez ich głosów PiS ma poparcie wyższe, a nie niższe...


                  To tak "w telegraficznym skrócie"
                  Ostatnio edytowany przez Foxx; 739.
                  My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Slyboots Zobacz posta
                    Z pewnością fundacja nic do niczego nie dokłada, a kasa z ratowania stoczni poszła na biedne dzieci w Afryce.
                    Widzę, że masz twarde argumenty, dzieci używają stwierdzenia nie bo nie, a u ciebie jest tak bo tak
                    Nie wiem na co poszły pieniądze ze Stoczni, jednak wątpie żeby do tej pory się nie rozeszły skoro jak pamiętasz Rydzyk musiał robić zbiórkę na odwierty. Poza tym ze stanu czerwcowego spółka Center Net była na cudnym minusie i nie podpierała się w pewnych sprawach, gdzie taka pomoc była by wskazana Fundacją Rydzyka.
                    "To trzeba przeżyć, żeby to zrozumieć, żeby w to uwierzyć!"


                    Bynajmniej to nie przynajmniej!

                    Komentarz


                    • Dość ciekawy tekst na temat porażki Kamińskiego:

                      http://lukasz-schreiber.salon24.pl/1...o-czy-zla-wola
                      My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                      Komentarz


                      • ... i równie ciekawy wywiad:

                        Nowy wiceszef frakcji konserwatystów Adam Bielan nie przejmuje się, że jego kolega Michał Kamiński przegrał walkę o fotel wiceszefa europarlamentu. I przekuwa tę porażkę w sukces. "Będzie członkiem konferencji przewodniczących. Gdy Buzek nie będzie już szefem parlamentu, Kamiński będzie jedynym Polakiem w tym gronie" - mówi Bielan DZIENNIKOWI.

                        MARCIN GRACZYK: Dlaczego Michał Kamiński przegrał głosowanie w sprawie objęcia funkcji wiceszefa Parlamentu Europejskiego?

                        ADAM BIELAN: Mieliśmy w tej sprawie porozumienie z Europejską Partią Ludową, z którego ta partia się nie wywiązała. To pokazuje siłę, jaką w tej partii ma Platforma. My obiecaliśmy poparcie nie tylko PiS, ale całej naszej frakcji dla Jerzego Buzka i się z tego wywiązaliśmy. PO obiecywała, że przekona resztę swojej frakcji do Kamińskiego i nic z tego nie wyszło. Nie od dzisiaj twierdzimy, że Platforma w EPP nie za wiele ma do powiedzenia. Na szczęście wszystko skończyło się szczęśliwie.

                        Szczęśliwie?

                        Tak, bo Michał jest teraz nie tylko pierwszym Polakiem, ale też pierwszym wschodnim europejczykiem, który stanie na czele jednej z frakcji parlamentarnych. Funkcja wiceszefa parlamentu, a wiem, co mówię, bo sam ją pełniłem, jest na pewno prestiżowa, ale politycznie ważniejsze jest stanowisko, które teraz będzie zajmował Michał Kamiński.

                        Przekuliście porażkę w sukces czy może jedynie odwróciliście kota ogonem?

                        Na pewno osiągnęliśmy sukces. Pomogły nam wyrzuty sumienia, które mieli Brytyjczycy. Nie potrafili zapanować nad ambicjami swoich członków i udało się nam uzyskać nie drugie najważniejsze stanowisko, tylko pierwsze z tych, które przysługiwały naszej frakcji. To stanowisko było zarezerwowane dla Brytyjczyków, więc na pewno nie odwracamy żadnego kota ogonem.

                        Rzeczywiście funkcja szefa frakcji jest aż tak ważna, zwłaszcza że nie jesteście największą czy najważniejszą frakcją w parlamencie?

                        To nie ma żadnego znaczenia. Bez naszej frakcji nie da się w tym parlamencie ułożyć żadnej merytorycznej koalicji. Jedyna sensowna koalicja to ta składająca się z grupy chadeckiej liberalnej i konserwatywnej. Obecne spory między chadekami a socjalistami dotyczące obsady Komisji dowodzą, że na dłuższą metę te ugrupowania nie są w stanie z sobą współpracować. Jedynie my dajemy gwarancje na trwały układ. Pewnie dlatego Jose Manuel Barroso tak intensywnie zabiega o nasze poparcie. Rozumie, że poparcie naszej grupy może przesądzić o jego zwycięstwie w walce o ponowny wybór na szefa Komisji.

                        Kamiński będzie miał jakikolwiek wpływ na to, co dzieje się w parlamencie?

                        Tak, i to zasadniczy. Będzie członkiem najważniejszego gremium, czyli konferencji przewodniczących. To elitarne grono, które podejmuje najważniejsze decyzje w parlamencie. Za dwa i pół roku, gdy Buzek nie będzie już szefem parlamentu, Kamiński będzie jedynym Polakiem w tym gronie.
                        http://www.dziennik.pl/polityka/arti..._do_elity.html

                        ... i tekst z... "G.W."

                        Michał Kamiński wprawdzie nie będzie wiceprzewodniczącym europarlamentu, ale wywalczył o wiele ważniejsze stanowisko: przewodnictwo frakcji Konserwatystów i Reformatorów

                        W nowej frakcji, którą tworzą przede wszystkim brytyjscy konserwatyści, PiS i czeski ODS, ustalono we wtorek, że kandydatem na jednego z 14 wiceprzewodniczących PE będzie Kamiński.

                        Tymczasem swoją kandydaturę zgłosił Brytyjczyk Edward McMillan-Scott. Było więc 15 chętnych na 14 stanowisk, a Kamiński jest dla wielu zbyt prawicowy i antyeuropejski. Jako jedyny kandydat nie został wybrany.

                        - To zła dla mnie wiadomość - komentował przewodniczący PE Jerzy Buzek. Jak tłumaczył, zawsze łatwiej współpracować z kimś, kto mówi tym samym językiem, i - mimo różnic politycznych -wywodzi się z tej samej tradycji i kultury.

                        Ale w grupie Konserwatystów i Reformatorów natychmiast doszło do rozliczenia. PiS zażądał dla Kamińskiego stanowiska przewodniczącego grupy, o wiele ważniejszego, bo to szefowie grup przesądzają o sprawach politycznych w PE. Wcześniej ustalono, że tę funkcję będzie sprawować Brytyjczyk. Chcąc nie chcąc, teraz Brytyjczycy musieli się zgodzić na taką rekompensatę. To dla nich zła wiadomość, bo opuszczając największą frakcję chadeków, byli przekonani, że w nowej grupie to oni będą nadawać ton. Mają w niej prawie połowę z54 członków. (...)
                        http://wyborcza.pl/1,75248,6826111,P...trasburgu.html
                        Ostatnio edytowany przez Foxx; 739.
                        My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                        Komentarz


                        • Czyli PiS ich szantażował? ah te koalicje, wszędzie takie same

                          http://www.tvn24.pl/-1,1609983,0,1,g...wiadomosc.html
                          Jeszcze nigdy tak wielu nie zawdzięczało tak wiele, tak nielicznym.

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta

                            Sly - na pewno takie osoby są. Jak jednak widać po wynikach wyborów, bez ich głosów PiS ma poparcie wyższe, a nie niższe...


                            To tak "w telegraficznym skrócie"
                            Ale czy z ich głosami ( czyli gdyby z PiSu nie odchodziły wyżej wspomniane osoby które miały coś wiecej do powiedzenia niż Gosiewski) poparcie by nie było jeszcze wyższe?

                            Nie wiem na co poszły pieniądze ze Stoczni
                            Zbiórka rozpoczęła się chyba w 1997 roku, do tego czasu w Toruniu Rydzyk miał tylko studia i jeden nadajnik, po zbiórce pieniedzy na stocznie i stwierdzeniu o.Rydzyka że nie da stoczniowcom kasy na przeżarcie uruchomiono fundację, gazetę, telewizję... taki zbieg okoliczności
                            "Kiedyś chodziło o to, żeby czegoś dokonać, teraz o to, żeby być kimś"

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez cffan Zobacz posta
                              Czyli PiS ich szantażował? ah te koalicje, wszędzie takie same

                              http://www.tvn24.pl/-1,1609983,0,1,g...wiadomosc.html
                              The Guardian jak Fakt, zawsze najlepiej poinformowany.
                              "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                              Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                              Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                              Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                              "
                              Janusz Waluś - czekaMY!

                              Komentarz


                              • Sly - no właśnie nie PiS zwrócony w stronę centrum - a więc odpowiadający Twoim znajomym - miałby kilkanaście procent poparcia i jakąś konkurencję po prawej stronie z poparciem Torunia, czyli sytuacja byłaby taka, jak w wyborach 2005. Moim zdaniem - słabo.

                                Podsumowanie wątku ostatniego szczytu europejskiego:

                                http://foxx-news.blogspot.com/2009/0...ielka-gra.html

                                (z mojego punktu widzenia oczywiście)
                                My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X