Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

I żeby nie było...

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • I żeby nie było...

    ..to o co chodziło... ijok: ...wybitny temat... wiem, wiem...


    Opisywać melanże najlepsze - joł zioomy... ijok:

  • #2
    8- się nawaliłem jak dziki dzik podczas okupacji metra w NY City.

    Komentarz


    • #3
      Zamieszczone przez MaxyM
      8- się nawaliłem jak dziki dzik podczas okupacji metra w NY City.
      Ja w armii raz wyprawiłem urodziny chrzczoną wódą pod landrynki. To był największy zlew jaki sobie w życiu zafundowałem. Śmierć kliniczna... W życiu się tak alkoholem nie strułem...
      From flood into the fire
      One thousand voices sing
      We're in this together
      For whatever fate may bring

      Komentarz


      • #4
        Dwa tygodnie temu znajoma miala urodziny,zrobilismy najpierw male rozprowadzenie u mnie w domu,nie wazne ile wypilismy ale powiem wam ze bylo szeroko i spozycie duzo powyzej sredniej.Nastepnie cale towarzystwo przenioslo sie do pewnego Nicht Clubu ktorego zreszta jestem stalym bywalcem,tam znowu szeroko, konsumpcja+ toast za toastem i tance.Pech chcial ze akurat tego dnia jako nowa atrakcje postawili posrodku parkietu male podwyzszenie z rurka do tanca,bedac juz na sporym dopingu razem z kilkoma kolezankami poszlismy sprobowac swych sil,we mnie chyba jakis diabel wstapil i razem z dwoma pannami zrobilem niezly pokaz tanca erotycznego,trwajacy dobrze ponad godzine, jedyne co dobre w tym wszysykim to kazdy mowil ze calkiem niezle mi to wychodzilo,gorzej bo w ta sobote znowu tam idziemy i szykuje sie powazna impreza, chyba pogadam z wlascicielem zeby na sobote zdjal rurke z parkietu bo inaczej czarno to widze.

        Komentarz


        • #5
          Ja jak ostatnio piłem z Jarcysiem (nie podam nazwy pubu) to wyciągnąłem barmankę zza baru i zacząłem tańczyć z nią na środku... 8-

          Komentarz


          • #6
            Największy zgon zaliczyłem na jednym z ognisk... piliśmy ruski spirytus rozrobiony z wodą z kranu, a do tej mikstury wcisneliśmy cytrynę...

            Najlepszy melanż trwał dwa tygodnie... wakcje nad morzem w Sztutowie
            Sztutowskie lato '99... :+:

            Moi kumple mieli największe polewki ze mnie, jak musieli mnie transportować z "Parku" (Pola Mokotowskie) do domu na Ursynów i wnieść na 4 piętro... troszkę im utrudniałem zadanie 8-

            Ale jest co wspominać... :buhaha:
            "Obelgi - to argument tych, którzy nie mają argumentów."

            Komentarz


            • #7
              ja sie kiedyś tak nawaliłem na czyjejś osiemnastce wyjebałem z 4 czy 5 kubków wódy 0,2 zaprawilem paroma browarami,szampanem i winem też w sporej ilości ooo to była miesznaka wybuchowa obrzygałem całą łazienke (bo niechciało mi sie nad kiblem klęczeć) schody a co najlepsze w tym później spałem 8- :fu: ale fajnie było '8

              Komentarz


              • #8
                Na jakiejs imprezie w restauracji/pubie ostro chlaliśmy. Wipiłem w sumie z litra wódy, bronxy. Dopóki piliśmy wszustko było wporządku. Około 3 postanowilismy sie zwijac, kelner przyniósł rachnek, a w szoku. na 5 osób musieliśmy zapłacić 1000 zeta, z razem mieliśmy może z 300. Po chwili namysłu dalismy noge. ktoschyba nawet próbował nas gonic,alenie dał rady. Od tej pory najpeirw płace, a potem pije :>
                "To trzeba przeżyć, żeby to zrozumieć, żeby w to uwierzyć!"


                Bynajmniej to nie przynajmniej!

                Komentarz


                • #9
                  Ja po wakacyjnym chlaniu w Kollobrzegu mam pamiatke na cale zycie. Zszyta broda, brak kawalka zeba i ogolnie cos nie tak ze szczeka. Tak sie nawalilem ze na disco jebnelem pieknego szczupaka ryjem po klienkerowych schodach. Przez dwa tygodnie tylko zupka przez slomke byla. Pomimo tych przejsc nadal praktykuje iwo4: ijok:

                  Komentarz


                  • #10
                    Zamieszczone przez DonCypis
                    Ja po wakacyjnym chlaniu w Kollobrzegu mam pamiatke na cale zycie. Zszyta broda, brak kawalka zeba i ogolnie cos nie tak ze szczeka. Tak sie nawalilem ze na disco jebnelem pieknego szczupaka ryjem po klienkerowych schodach. Przez dwa tygodnie tylko zupka przez slomke byla. Pomimo tych przejsc nadal praktykuje iwo4: ijok:
                    haha dobre
                    Pomimo tych przejsc nadal
                    I bardzo dobrze ! jesteś gody by wyznawać religie "alkocholizm" :P hah

                    Komentarz


                    • #11
                      Zamieszczone przez bemowiak
                      Zamieszczone przez DonCypis
                      Ja po wakacyjnym chlaniu w Kollobrzegu mam pamiatke na cale zycie. Zszyta broda, brak kawalka zeba i ogolnie cos nie tak ze szczeka. Tak sie nawalilem ze na disco jebnelem pieknego szczupaka ryjem po klienkerowych schodach. Przez dwa tygodnie tylko zupka przez slomke byla. Pomimo tych przejsc nadal praktykuje iwo4: ijok:
                      haha dobre
                      Pomimo tych przejsc nadal
                      I bardzo dobrze ! jesteś gody by wyznawać religie "alkocholizm" :P hah
                      I jestem ortodoksyjnym wyznawca tej religii '8

                      Komentarz


                      • #12
                        My tu jeszcze z Panem Kubą wrócimy z ajkieś 2h 8-

                        Komentarz


                        • #13
                          no i nie wrociles :P
                          ________________________________________

                          _______________________________________
                          mnie tu nie ma

                          Komentarz


                          • #14
                            Zamieszczone przez szczepan
                            no i nie wrociles :P
                            Jak nie, zobacz foty 6.00 w oddechu

                            Komentarz


                            • #15
                              ale miales do tematu wrocic o 03:50 :P
                              ________________________________________

                              _______________________________________
                              mnie tu nie ma

                              Komentarz

                              Pracuję...
                              X