Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

O gumach :)

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • O gumach :)

    Słuchajcie, mógłby ktoś z Was polecić mi dobre letnie opony do mojego jeździdła? Aktualnie mam Goodyear GT-2 które kupiłem z autem i muszę stwierdzić, że na gorszym szajsie jeszcze nie jeździłem... Głośne jak cholera a przy tym w koleinach są cholernie niebezpieczne - samochód wariuje, szczególnie przy hamowaniu (zbieżność dobra, sprawdzałem. Wyważenie też). Myślałem o czymś z trójki: Firestone, Kleber, Vredestein - ale może jakieś sugestie?...
    From flood into the fire
    One thousand voices sing
    We're in this together
    For whatever fate may bring

  • #2
    Ja uzywam gumek firmy Debica i nie narzekam sa naprawde dobre samochodzik 3yma sie ładnie jezdni i sa stosunkowo tanie.
    Niedowiarki, czcze umysły pełne są obawy,
    że na lewym brzegu Wisły nie ma juz Warszawy.

    Że gdzie dawniej stały domy dziś porasta trawa...
    choć nie taka jak przed laty ale jest WARSZAWA

    Komentarz


    • #3


      a już myslalem ze bedzie cos zboczonego

      ja tez uwywam polskie - Debica...kidys jezdzielm na Kormoranach, ale sie wyjechaly. Ogolnie Dobre bo Polskie
      Warszawa

      Komentarz


      • #4
        Zamieszczone przez eLadamo


        a już myslalem ze bedzie cos zboczonego
        :/ otym samym pomyslalem ze bedzie temat

        Co do tych gum to Dębica a z zagramanicznych Pirelli ojciec na takich jezdzi i chwali sobie,

        Komentarz


        • #5
          No coż - już się tak nauczyłem że polskie wyroby traktuję z daleko idącą rezerwą, szczególnie jeżeli chodzi o motoryzację - cud techniki, ekologiczny FSO Polonez ulegający biodegradacji po dwóch latach od kupna... Ale oponki? Może...
          From flood into the fire
          One thousand voices sing
          We're in this together
          For whatever fate may bring

          Komentarz


          • #6
            a moze by tan na goodyeara Durexa nałozyc '8 spoko by wygladało :>
            Dragon na powietrzu

            Komentarz


            • #7
              Zamieszczone przez Yankes-Natolin
              a moze by tan na goodyeara Durexa nałozyc '8 spoko by wygladało :>
              Spróbuj :buhaha:

              Komentarz


              • #8
                Zamieszczone przez andrzejzb
                No coż - już się tak nauczyłem że polskie wyroby traktuję z daleko idącą rezerwą, szczególnie jeżeli chodzi o motoryzację - cud techniki, ekologiczny FSO Polonez ulegający biodegradacji po dwóch latach od kupna... Ale oponki? Może...
                co do gumek to faktyucznie Polskie Unimile sa słabiutkie nie ma to jak zagramaniczny Durex, ale oponki sa naprawde godne polecenia
                Niedowiarki, czcze umysły pełne są obawy,
                że na lewym brzegu Wisły nie ma juz Warszawy.

                Że gdzie dawniej stały domy dziś porasta trawa...
                choć nie taka jak przed laty ale jest WARSZAWA

                Komentarz


                • #9
                  Zamieszczone przez Yankes-Natolin
                  a moze by tan na goodyeara Durexa nałozyc '8 spoko by wygladało :>
                  Dla chcącego nic trudnego spróbuj

                  Komentarz


                  • #10
                    Re: O gumach

                    Zamieszczone przez andrzejzb
                    ...Aktualnie mam Goodyear GT-2 które kupiłem z autem i muszę stwierdzić, że na gorszym szajsie jeszcze nie jeździłem... Głośne jak cholera a przy tym w koleinach są cholernie niebezpieczne - samochód wariuje, szczególnie przy hamowaniu (zbieżność dobra, sprawdzałem. Wyważenie też). Myślałem o czymś z trójki: Firestone, Kleber, Vredestein - ale może jakieś sugestie?...
                    Co ty gadasz? Masz bardzo dobre gumy. Good Yeary są to jedne z najlepszych gum obecnie produkowanych. To że są głośne i ściągają cię w koleinach nie oznacza wcale że są do dupy. Domyślam się że są nie co szersze niż fabryczne (popraw mnie jeśli się mylę). A zasada jest prosta. Im szersze tym głośniejsze. Tak samo z koleinami... Po naszych drogach fatalnie się jeździ na szerszych gumach... Opony nie mieszczą się w tych koleinach i stąd te rzucanie. Ja mam tak samo. Wsadziłem do swojej fury gumy dwa razy szersze od fabrycznych i tez rzuca mnie niemiłosiernie...
                    Tak więc nie panikuj stary. Masz na prawdę nie złe gumy. Inne wcale nie będą lepsze. Powaga.
                    Niech każdy kibic w sercu to wyzna: Bóg, Honor i Ojczyzna

                    Komentarz


                    • #11
                      A juz myslalem ze bedzie cos o gumkach do mazania olowka.

                      Ja preferuje tzw. "miesna", tzn. o takim zapachu. Wali strasznie, ale dobrze sciera nawet pisaka.

                      No i cos, co przeczytalem w ostatnim Kaczorze Donaldzie:

                      "Czy wiesz, ze dawniej do mazania olwka uzywano chleba"
                      mam teledysk z britnej

                      Komentarz


                      • #12
                        Zamieszczone przez andrzejzb
                        No coż - już się tak nauczyłem że polskie wyroby traktuję z daleko idącą rezerwą, szczególnie jeżeli chodzi o motoryzację - cud techniki, ekologiczny FSO Polonez ulegający biodegradacji po dwóch latach od kupna... Ale oponki? Może...
                        Ja mam poloneza rocznik 95 - fakt ze troche czesto sie psuje i co jakis czas trzeba cos wymieniac, ale czesci nie sa takie drogie jak do autek zagranicznych, ale silniczek chodzi elegancko !!! Jakbys zobaczyl mojego Poldka, to zdziwilbys sie ze tak nowiutko wyglada. Gdyby tylko ***** tyle nie palil :P:P:P:P
                        Warszawa

                        Komentarz


                        • #13
                          Zamieszczone przez eLadamo
                          Ja mam poloneza rocznik 95 - fakt ze troche czesto sie psuje i co jakis czas trzeba cos wymieniac, ale czesci nie sa takie drogie jak do autek zagranicznych, ale silniczek chodzi elegancko !!! Jakbys zobaczyl mojego Poldka, to zdziwilbys sie ze tak nowiutko wyglada. Gdyby tylko ***** tyle nie palil :P:P:P:P
                          Zagazuj
                          A co do stanu technicznego - mnie chodzi generalnie o wszechobecną w Poldolotach vel Leopoldach rdzę. A wda się ona na 100% i to szybko jeżeli pierwszy właściciel Polska nie zrobił NATYCHMIAST PO ZAKUPIE gruntownego zabezpieczenia antykorozyjnego... Twój pewnie był zadbany pod tym względem.

                          A zaprawki jak często robisz?
                          From flood into the fire
                          One thousand voices sing
                          We're in this together
                          For whatever fate may bring

                          Komentarz


                          • #14
                            Zamieszczone przez andrzejzb
                            Zamieszczone przez eLadamo
                            Ja mam poloneza rocznik 95 - fakt ze troche czesto sie psuje i co jakis czas trzeba cos wymieniac, ale czesci nie sa takie drogie jak do autek zagranicznych, ale silniczek chodzi elegancko !!! Jakbys zobaczyl mojego Poldka, to zdziwilbys sie ze tak nowiutko wyglada. Gdyby tylko ***** tyle nie palil :P:P:P:P
                            Zagazuj
                            A co do stanu technicznego - mnie chodzi generalnie o wszechobecną w Poldolotach vel Leopoldach rdzę. A wda się ona na 100% i to szybko jeżeli pierwszy właściciel Polska nie zrobił NATYCHMIAST PO ZAKUPIE gruntownego zabezpieczenia antykorozyjnego... Twój pewnie był zadbany pod tym względem.

                            A zaprawki jak często robisz?
                            No wlasnie ja dalem zaraz po zakupie do serwisu zeby mi zrobili zabezpieczenei antykoryzyjne i generalnei nie mam NIGDZIE rdzy. Na serio !!! jest tylko w jednym miejscu, ale to moja wina...bawilem sie uszczelka przy oknie i zrobila sie dziurka - jak pada to zawsze sie tam gromadzi woda i na tej blaszce na rtylnej, ale tej malej szybie jest kawalek rdzy...no ale mojego Poldka od poczatku garazuje.

                            Ps. O jakie zaprawki chodzi ??
                            Warszawa

                            Komentarz


                            • #15
                              Zamieszczone przez eLadamo
                              Ps. O jakie zaprawki chodzi ??
                              Zaprawka to podmalowanie miejsca gdzie odprysnął lakier wskutek np. userzenia kamyka. Na pędzelku nanosisz odrobinkę antykorozyjnej a jak wyschnie - lakier. I potem to miejsce zapolerowujesz.
                              From flood into the fire
                              One thousand voices sing
                              We're in this together
                              For whatever fate may bring

                              Komentarz

                              Pracuję...
                              X