Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Koronawirus - wątek informacyjny

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • bloniaq
    odpowiedział(a)
    Przypominam Panom, że w tym wątku miało nie być komentarzy.

    Zostaw komentarz:


  • b.
    odpowiedział(a)
    No niestety. A przez takich debili, zamiast po Wielkanocy powoli wracać do nromy (choć świat juz nigdy nie będzie taki sam), to pewnie będziemy się z tym bujać dłużej. Choć cały czas wierzę, że tak nie będzie.

    Niestety spora część społeczeństwa to kretyni, do których nic nie przemawia. A przez takich baranów wszyscy to odczujemy, jeśli nie poprzez chorobę czy śmierć kogoś bliskiego, to na pewno ekonomicznie. Proza życia.

    Zostaw komentarz:


  • Jaco
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez b. Zobacz posta
    Tylko żeby tak się stało, nie może dochodzić do kolejnych takich przypadków, że w jednym miejscu mamy 60 osób zarażonych, bo takie ogniska są bardzo niebezpieczne i mogą wszystko zjebac (szczególnie późno wykryte). No i musimy siedzieć na dupach.
    Za jakieś dwa tygodnie duży wysyp nastąpi w Wilanowie.

    Zostaw komentarz:


  • b.
    odpowiedział(a)
    Otóż to. Ładnie to wszystko spada, jeśli weźmiemy pod uwagę dzienny przyrost %. W liczbach bezwzględnych tego spadku nie widać, ale przy podtrzymaniu trendu za jakieś 7-10 dni też byłby możliwy zjazd.

    Tylko żeby tak się stało, nie może dochodzić do kolejnych takich przypadków, że w jednym miejscu mamy 60 osób zarażonych, bo takie ogniska są bardzo niebezpieczne i mogą wszystko zjebac (szczególnie późno wykryte). No i musimy siedzieć na dupach.

    Zostaw komentarz:


  • EyeQueue
    odpowiedział(a)
    Serwer pocztowy SGGW, na którym były moje tabelki, padł. Postaram się ogarnąć temat.

    Na razie krótki komentarz bez obrazka, bo dziś w drodze wyjątku (od publikowania co dwa dni) chciałem pokazać wpływ jednostkowego przypadku. Wczorajszy przyrost to 249 nowych przypadków, co stanowi wzrost o 18%, podczas gdy wydawało się, że mamy trend malejący (17, 16, 14% w poprzednich dniach). Tyle że z tych 249 przypadków 60 stanowią chorzy w Domu Pomocy Społecznej w Niedabylu, w którym pracowała (pracuje?) pielęgniarka z grójeckiego szpitala. Pomijam tutaj kwestię, czy i kto z tego szpitala pójdzie siedzieć za stworzenie zagrożenia epidemiologicznego. Gdyby nie ten DPS, liczba nowych chorych wyniosłaby 189, co oznaczałoby wzrost o 14% i byłoby całkowicie zgodne z dotychczasowym trendem. Zarazem należy jednak powiedzieć sobie, że jesteśmy naprawdę w niezłym położeniu, skoro 60 osób tak istotnie zaburza trend. We Włoszech, Hiszpanii czy teraz Stanach nikt by nawet nie zauważył takiego przypadku.

    Edyta: Serwer działa, choć słabo, więc dorzucam tabelkę, o której było wyżej:

    Legenda:
    A - prognoza w oparciu o dane z dni 6-17 marca, z korektą pierwszej danej
    B - prognoza w oparciu o dane z dni 11-19 marca, z korektą pierwszej danej
    C - prognoza w oparciu o dane z dni 11-21 marca, z korektą pierwszej danej
    D - prognoza w oparciu o dane z dni 11-23 marca, z korektą pierwszej danej
    E - prognoza w oparciu o dane z dni 12-25 marca, z korektą pierwszej danej
    F - prognoza w oparciu o dane z dni 14-27 marca
    G - prognoza w oparciu o dane z dni 15-28 marca
    G' - prognoza w oparciu o dane z dni 15-28 marca, ale z ostatniego dnia usunięty DPS (liczba 249 --> 189)
    R - dane rzeczywiste (na koniec dnia - weryfikowane w dniu następnym) - do 27 marca włącznie

    Ostatnio edytowany przez EyeQueue; [ARG:4 UNDEFINED].

    Zostaw komentarz:


  • Yanks
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez sarinosoman Zobacz posta

    Hiszpanom skończyły się respiratory.
    Tego akurat można było się spodziewać. Lekarze od jakiegoś czasu mówili, że mają ich mało i może nie wystarczyć. Ciekawe jak we Francji. Obecnie jest więcej przypadków w stanie krytycznym niż w Hiszpanii.

    Zostaw komentarz:


  • sarinosoman
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Tuzin Zobacz posta
    Ale my teraz mówimy o ilości zgonów przy tej ilości zakażonych co jest, a nie o tym czy będzie więcej zakażonych i ile ich będzie.
    Jak widzisz trochę się te ich horrendalne dane (a właśnie przekroczyli 10.000 zgonów) mogą kupy nie trzymać. I jak sobie na koniec roku usiądziemy w fotelu, przeorani ekonomicznie i zaczniemy analizować to wszystko, to dojdziemy do wniosku że być może im najbardziej się należy karny ***** - raz za zrobienie ogniska choroby w Europie, dwa za sianie paniki sztucznymi danymi.
    Hiszpanom skończyły się respiratory. U reszty nie będzie "selekcji", bo po prostu nie ma ich do czegoś podłączyć. Czy takie "dane" wystarczą?
    https://twitter.com/acosta_re_nata/s...97711922941952

    Zostaw komentarz:


  • TNTP
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Tuzin Zobacz posta
    Ale my teraz mówimy o ilości zgonów przy tej ilości zakażonych co jest, a nie o tym czy będzie więcej zakażonych i ile ich będzie.
    Jak widzisz trochę się te ich horrendalne dane (a właśnie przekroczyli 10.000 zgonów) mogą kupy nie trzymać. I jak sobie na koniec roku usiądziemy w fotelu, przeorani ekonomicznie i zaczniemy analizować to wszystko, to dojdziemy do wniosku że być może im najbardziej się należy karny ***** - raz za zrobienie ogniska choroby w Europie, dwa za sianie paniki sztucznymi danymi.
    To nie są sztuczne dane - jak coś to prv

    Zostaw komentarz:


  • Tuzin
    odpowiedział(a)
    Ale my teraz mówimy o ilości zgonów przy tej ilości zakażonych co jest, a nie o tym czy będzie więcej zakażonych i ile ich będzie.
    Jak widzisz trochę się te ich horrendalne dane (a właśnie przekroczyli 10.000 zgonów) mogą kupy nie trzymać. I jak sobie na koniec roku usiądziemy w fotelu, przeorani ekonomicznie i zaczniemy analizować to wszystko, to dojdziemy do wniosku że być może im najbardziej się należy karny ***** - raz za zrobienie ogniska choroby w Europie, dwa za sianie paniki sztucznymi danymi.

    Zostaw komentarz:


  • TNTP
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Tuzin Zobacz posta
    No tak tylko, że powinniśmy porównywać średnią z okresów 01.01.2018-21.03.2018 i 01.01.2020-21.03.2020. Zgony to dosyć sezonowa sprawa. Niemniej, nawet jak się weźmie pod uwagę te różnice sezonowe to dalej skutku koronawirusa w statystykach (na razie) nie widać.
    Jeszcze może być akcja taka, że tam naprawdę wszystko siadło i nie wprowadzają tych danych do rejestru, a karty zgonu czekają w szpitalach.
    mhhh przypomnę, że mówimy o fazie w której chorych jest tylko albo aż niecały 1 procent...przypomnę słowa Merkel o 70% społeczeństwa i dodam do tego, że teraz umierają osoby zarażone 2 tygodnie temu, czyli możemy łatwo policzyć ja to się będzie rozwijało w następnych dniach, tygodniach

    Zostaw komentarz:


  • Yanks
    odpowiedział(a)
    Wszystko okaże się po jakimś czasie, ale wiedzmy, że ludzie nie przestali umierać i ginąć z innych powodów. Wiemy, że prawie wszyscy byli ludźmi w podeszłym wieku i mieli te tzw choroby współistniejące.

    Zaraz będzie raport z Włoch, tymczasem w Hiszpanii +674 zgonów

    Zostaw komentarz:


  • Tuzin
    odpowiedział(a)
    No tak tylko, że powinniśmy porównywać średnią z okresów 01.01.2018-21.03.2018 i 01.01.2020-21.03.2020. Zgony to dosyć sezonowa sprawa. Niemniej, nawet jak się weźmie pod uwagę te różnice sezonowe to dalej skutku koronawirusa w statystykach (na razie) nie widać.
    Jeszcze może być akcja taka, że tam naprawdę wszystko siadło i nie wprowadzają tych danych do rejestru, a karty zgonu czekają w szpitalach.

    Zostaw komentarz:


  • Yanks
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez EyeQueue Zobacz posta
    W Polsce co dzień umiera ponad 1000 osób w "normalnym trybie". Nasze ofiary są matematycznie nieistotne, ale już we Włoszech powinno to być wyraźnie widoczne.
    W 2018 we Włoszech, średnia śmiertelność wynosiła 52 tysiące/miesiąc. Obecnie, od 1 stycznia do 21 marca zmarło 135 589 osób, co daje dzienną 1674 i 50 218/miesiąc. Podejrzewam, że po jakimś czasie (kilka lat) nie będzie zbyt widoczne.

    Zostaw komentarz:


  • EyeQueue
    odpowiedział(a)
    W Polsce co dzień umiera ponad 1000 osób w "normalnym trybie". Nasze ofiary są matematycznie nieistotne, ale już we Włoszech powinno to być wyraźnie widoczne.

    Zostaw komentarz:


  • Tuzin
    odpowiedział(a)
    To nie tłumaczy wszystkiego. Przypuszczalnie biorą dane z systemów rejestracji stanu cywilnego lub z ewidencji ludności (w wielu krajach to są oddzielne rejestry przy czym ten drugi jest aktualizowany na podstawie pierwszego - na przykład u nas), wiadomo że to chwilę potrwa zanim się tam znajdą informacje o bieżących zgonach. Chwilę, czyli kilka dni.
    Według dostępnych danych w Europie z powodu koronawirusa / będąc pozytywnym w zakresie SARS-CoV-2 zmarło w ciągu ostatnich czterech tygodni poprzedzających 22 marca (koniec 12 tygodnia) około 17.000 osób. To musi być widoczne w wykresie mającym podziałkę co 10.000. A tymczasem - policzyłem to na pikselkach - mamy łącznie około 300 zgonów mniej niż w 12 tygodniu 2019 roku.
    No nic, czekajmy na dane z tego tygodnia.

    Edit: Jeszcze jedna rzecz - zobaczcie jaki jest zjazd ilości zgonów w grupie wiekowej 15-64. Spowodowane jest to lockdownem - ludzie siedzą w domu więc mniej ich ginie na drodze, w wypadkach pracy, zachlewa czy zaćpiewa na mieście w piątek. Jakoś w zakresie tych danych potrafią być aktualni?
    Ostatnio edytowany przez Tuzin; [ARG:4 UNDEFINED].

    Zostaw komentarz:

Pracuję...
X