Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Koronawirus - wątek informacyjny

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Budyń_70
    odpowiedział(a)
    Z cyklu teorie spiskowe, aczkolwiek jest dużo ciekawych i trafnych spostrzeżeń.
    Warto się zapoznać z materiałem poniżej.

    https://independenttrader.pl/kto-zys...ospodarki.html
    Ostatnio edytowany przez Budyń_70; [ARG:4 UNDEFINED].

    Zostaw komentarz:


  • KRA
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez gizo Zobacz posta
    Porównywane się z innymi krajami jest nie do końca właściwe . Każdy ma swoją specyfikę. Ilość Chińczyków podróżujących z/do Chin np. z/do Nowego Jorku, Londynu, Mediolanu, Barcelony, Madrytu, Frankfurtu, Paryża, a z/do China z/do Warszawy, w okresie od grudni do lutego, to różnica pewnie kilkudziesięciokrotna. Nie mówię już o takich krajach jak np. Łotwa, gdzie chińczyk przyjedzie jak zabłądzi. Oczywiście nie wiem, jaka jest zależność w przypadku skupisk pandemii a rozmieszczeniem diaspory chińskiej w poszczególnych krajach, ale nie jest wykluczone, że jest spora.
    Ja bym do tego dodał zupełnie różne systemy odpornościowe społeczeństw w tych krajach. Nasze społeczeństwo i generalnie społeczeństwa w klimatach umiarkowanie przejściowych są dużo bardziej narażone co roku na wszelkiego rodzaju wirusy grypy, infekcje przeziębieniowe i inne syfy grypopodobne niż społeczeństwa Włoch, Hiszpanii, czy nawet USA. Nie twierdzę, że jest to kluczowe, ale na pewno pomaga w innym, może łagodniejszym przechodzeniu tego syfu.

    Zostaw komentarz:


  • gizo
    odpowiedział(a)
    Porównywane się z innymi krajami jest nie do końca właściwe . Każdy ma swoją specyfikę. Ilość Chińczyków podróżujących z/do Chin np. z/do Nowego Jorku, Londynu, Mediolanu, Barcelony, Madrytu, Frankfurtu, Paryża, a z/do China z/do Warszawy, w okresie od grudni do lutego, to różnica pewnie kilkudziesięciokrotna. Nie mówię już o takich krajach jak np. Łotwa, gdzie chińczyk przyjedzie jak zabłądzi. Oczywiście nie wiem, jaka jest zależność w przypadku skupisk pandemii a rozmieszczeniem diaspory chińskiej w poszczególnych krajach, ale nie jest wykluczone, że jest spora.

    Zostaw komentarz:


  • sarinosoman
    odpowiedział(a)
    Chodziło mi tylko o proste porównanie twardych nowojorskich danych (liczba zgonów) i przyjętego maksymalnie obniżającego śmiertelność współczynnika zachorowalności (założenie, że 100% nowojorskiej populacji choruje) z wyliczeniami "badaczy z Kalifornii".
    Różnica między z automatu radykalnie niedoszacowanym (video powyższe założenia) nowojorskim 0,12% a "oszacowanym" w Kalifornii 0,02-0,03% jest różnicą, bagatela, cztero-sześciokrotną.
    Powtarzam, to jest niedoszacowany real vs. "wyliczenia".
    ​​​​​Pytanie - jaki jest sens publikowania tych drugich?

    Zostaw komentarz:


  • Finiks
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez sarinosoman Zobacz posta
    Problem w tym, że w NYC zmarło dotąd na Covid19 10 344 osób, przy liczbie ludności wynoszącej około 8 400 000. Wyliczcie sobie śmiertelność w procentach. Możecie sobie nawet założyć, że cała ludność miasta choruje.
    Co wychodzi?
    0,12% na dziś. Oczywiście to wzrośnie bo do końca przetaczania się choroby przez NYC jeszcze daleka droga. Tyle, że NYC to ekstremalny przykład do wyliczania umieralności bo tam nie mając ubezpieczenia trudno o szpital i respirator ( więc biednemu łatwiej tam umrzeć na nowego wirusa niż w Polsce ).

    Dla Polski miesiąc temu znalazłem szacunkowe dane na poziomie 0,16% ( po przejściu wirusa przez cały kraj ). Wiadomo, że te szacunki mogą być z dupy ale czy Twoim zdaniem po przetoczeniu się Covida przez całą Polskę liczba zgonów na poziomie 60 800 to rażące niedoszacowanie? ( bazując na wiedzy, którą masz dziś ).

    Dla jasności - nie bagatelizuję covida. Sam siedzę w domu na dupie i nie nawołuję do olania kwarantanny. Uważam jednak, że zbadanie reprezentatywnej części społeczeństwa testami IGG na przeciwciała koronawirusa da wiele cennych wskazówek. Testy na przeciwciała są dużo tańsze od testów genetycznych na obecność korony, Dodatkowo może je wykonać dużo więcej placówek medycznych ( zwykłe samodzielne punkty pobrań - nie trzeba jeździć do przychodni i narażać się na styczność z chorymi ). Nie trzeba też stosować przy tych testach obostrzeń typu specjalistyczne karetki itp. "Przepustowość" jest dużo większa.

    Wtrącając się w rozmowę z drugiego tematu ( między Kijkiem i B. ) wydaje mi się, że dużo cenniejsze byłoby przebadanie 200 000 Polaków ( z różnych miast i wsi ) na obecność przeciwciał niż zrobienie NA ŚLEPO za tą samą kasę ( i w dużo wolniejszym tempie ) 20 000 pozaprogramowych testów genetycznych na koronę.



    Zostaw komentarz:


  • sarinosoman
    odpowiedział(a)
    Problem w tym, że w NYC zmarło dotąd na Covid19 10 344 osób, przy liczbie ludności wynoszącej około 8 400 000. Wyliczcie sobie śmiertelność w procentach. Możecie sobie nawet założyć, że cała ludność miasta choruje.
    Co wychodzi?

    Zostaw komentarz:


  • Finiks
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
    Foxx, bardzo ciekawe.
    Miesiąc temu w księciuniowym temacie rozkminiałem ten wątek ( post #1089, #1082, #1056 ).
    Tyle, że wtedy nie doszukałem się konkretnych badań. Znalazłem zaledwie szacunki epidemiologa ( jednego ).

    Trzymam kciuki, żeby rządy poszły w kierunku ustalenia liczby osób z przeciwciałami.
    Moim zdaniem to jest kluczowa niewiadoma do ustalenia odpowiedzi na pytanie czy można mniej lub bardziej odblokować gospodarkę.




    Zostaw komentarz:


  • Foxx
    odpowiedział(a)
    Myślę, że ciekawe.

    Dwie grupy badaczy z Kalifornii, wsparte „armią” wolontariuszy przeprowadziły w hrabstwie Santa Clara, liczącym ok. 2 milionów mieszkańców badanie przesiewowe na próbie 3300 osób na obecność przeciwciał wirusa covid-19.
    https://www.zerohedge.com/geopolitic...igher-believed

    W wyniku tego badań oszacowano, że liczba osób tzw. „bezobjawowych” w populacji hrabstwa może wynosić od 2,5 do 4,2%, czyli kilkudziesięciokrotnie więcej niż liczba oficjalnie podanych przypadków.

    Gdyby te dane procentowe przenieść na grunt Polski, to liczba „bezobjawowych” znalazłaby się w przedziale 925 000 – 1 554 000. Oznaczałoby to, że faktyczny współczynnik śmiertelności wynosi nie ok. 3%, ale jest100-150 krotnie niższy, czyli ok. 0,02-0,03%, a niebezpieczeństwo przejścia choroby w ciężki sposób, liczone jak liczba hospitalizacji do wszystkich przypadków na poziomie 0,2-0,3%, czyli, że 997 osób na 1000 przejdzie ewentualną chorobę bez konieczności hospitalizacji.
    Jest to dopiero pierwsze i jak dotąd jedyne takie badanie i do wyników trzeba podchodzić z ostrożnością.

    Ale badacze, którzy przeprowadzili to badanie są pewni swoich liczb i szacunków i gdyby założyć, że szacunki są dobre, to oznaczało by, że kosztem setek miliardów złotych, być może wysłania nawet milionów na bezrobocie oraz drastycznego ograniczenia praw obywatelskich, swobód i wolności rząd walczy z chorobą, która nie jest wydaje się ani groźniejsza ani bardziej śmiertelna od zwykłej grypy sezonowej.
    https://www.salon24.pl/u/statystyk/1...19-bezobjawowo

    Zostaw komentarz:


  • aDHd
    odpowiedział(a)
    EyeQueue chcemy tabelek!!!!

    Zostaw komentarz:


  • Tuzin
    odpowiedział(a)
    Z ciekawości sprawdziłem, co oni rozumieją przez tą daną "suspected" i skąd niby mogą ją mieć. Okazuje się że tam przepisują dane MZ o ilości hospitalizowanych osób z Covid19. No zajebiście daje radę

    Zostaw komentarz:


  • b.
    odpowiedział(a)
    Wkleję i tu - angielska wikipedia daje radę jesli chodzi o info - https://en.wikipedia.org/wiki/2020_c...emic_in_Poland

    Zostaw komentarz:


  • berserk
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Jaco Zobacz posta
    Na szybkie zakupy polecam Glovo. Obsługują m. in. Biedronkę ( w tym alkohol ), Żabkę i Carrefour Express. Dyszka za dowóz.
    Zanim doczekam się żeby dowozili do mnie na wieś to zdążę 5 razy złapać koronę w Biedronce

    Zostaw komentarz:


  • Jaco
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Net Zobacz posta

    Tylko niestety nie funkcjonuje to we wszystkich dzielnicach
    No cóż. U mnie od zamówienia do doręczenia 35 minut.

    Zostaw komentarz:


  • Net
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Jaco Zobacz posta
    Na szybkie zakupy polecam Glovo. Obsługują m. in. Biedronkę ( w tym alkohol ), Żabkę i Carrefour Express. Dyszka za dowóz.
    Tylko niestety nie funkcjonuje to we wszystkich dzielnicach

    Zostaw komentarz:


  • Jaco
    odpowiedział(a)
    Na szybkie zakupy polecam Glovo. Obsługują m. in. Biedronkę ( w tym alkohol ), Żabkę i Carrefour Express. Dyszka za dowóz.

    Zostaw komentarz:

Pracuję...
X