Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Koronawirus - wątek informacyjny

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • #16
    Kontynuacja prognozy opartej wyłącznie na dotychczasowych przypadkach, z założeniem trendu wykładniczego.

    Metodyka przedstawiona była w poście #1404

    Wszystkie kolejne prognozy zapisuję na 14 dni do przodu. Ramką zaznaczony jest zakres dat, z których dane zostały wzięte do kolejnych obliczeń. Od tego momentu prognoza liczona będzie z ostatnich 14 dni.

    Legenda:
    A - prognoza w oparciu o dane z dni 6-17 marca, z korektą pierwszej danej
    B - prognoza w oparciu o dane z dni 11-19 marca, z korektą pierwszej danej
    C - prognoza w oparciu o dane z dni 11-21 marca, z korektą pierwszej danej
    D - prognoza w oparciu o dane z dni 11-23 marca, z korektą pierwszej danej
    E - prognoza w oparciu o dane z dni 12-25 marca, z korektą pierwszej danej
    R - dane rzeczywiste (na koniec dnia - weryfikowane w dniu następnym) - do 25 marca włącznie


    Komentarz: Tym razem po przedwczorajszym skoku nowych przypadków na 152, wczoraj 150. Z takich wahań dobowych wynikają różnice pomiędzy kolejnymi prognozami. O zmieniającym się trendzie będzie można mówić, gdy kilka kolejnych prognoz będzie wskazywało na spadek lub wzrost tempa rozwoju COVID-19.
    Ostatnio edytowany przez EyeQueue; [ARG:4 UNDEFINED].
    Si possides amicum, in tentatione posside eum et non facile credas illi. (Sir 6:7)
    Ceterum censeo Unionem Europaeam esse delendam. (EyeQueue)
    ʎuмızp ozpɹɐq ʇsǝ! ʇɐıмº

    Komentarz


    • #17
      Brawo, robisz świetną robotę chłopie!

      Komentarz


      • #18
        Jest jakaś metodologia podawania danych o zakażeniach przez nasze MZ - to jest konkretne godziny? Czy nie ma reguły? Czyżby miał być koniec na dziś?

        Komentarz


        • #19
          Ostatnio podają 4 komunikaty. Około 9, 13, 17 i 21. Mazowieckie w ostatnich dniach jest komunikowanie ok. 17 lub 21.
          Dziś n bank będzie jeszcze jeden komunikat, gdyż żaden nie zawierał danych z mazowieckiego.
          You'll take my life but I'll take yours too
          You'll fire your musket but I'll run you through
          So when you're waiting for the next attack
          You'd better stand there's no turning back.

          Komentarz


          • #20
            @EyeQueue jeśli można mieć sugestię do Twojej analityki, dałoby radę podawać w kolumnie obok przyrost dzienny potwierdzonych przypadków?
            Wiem, że można to sobie policzyć, ale tabelka nie jest edytowalna, więc trzeba by to wszystko palcować - z góry dzięki.

            Komentarz


            • #21
              Ja korzystam ze strony
              https://www.arcgis.com/apps/opsdashb...7699e3e025e213

              Na ten moment 112 dziś, ale jeszcze się zmieni, dlatego weryfikuję rano.

              Mrugs, chodzi o coś takiego? Ostatnia kolumna imho nic nie daje ze względu na fluktuacje.

              Ostatnio edytowany przez EyeQueue; [ARG:4 UNDEFINED].
              Si possides amicum, in tentatione posside eum et non facile credas illi. (Sir 6:7)
              Ceterum censeo Unionem Europaeam esse delendam. (EyeQueue)
              ʎuмızp ozpɹɐq ʇsǝ! ʇɐıмº

              Komentarz


              • #22
                Chodziło mi głównie o przedostatnią kolumnę.
                Nic nie daję z punktu widzenia prognozy, ale może będzie można zaobserwować pewien trend. Nie mówię, że teraz ale za tydzień-dwa.

                Dzięki.

                Komentarz


                • #23
                  Q&A z wirusologiem z UJ. Zebrane w jednym miejscu to co do tej pory wiemy (prawie-chyba) na pewno - zarówno o samym wirusie, medycynie jak i trochę epidemiologii.
                  Ostatnio edytowany przez Tuzin; [ARG:4 UNDEFINED].

                  Komentarz


                  • #24
                    Wykres ilości zgonów w Europie (nie wszystkie kraje, ale Włochy i Hiszpania są) na przestrzeni lat tygodniami roku:


                    Oczywiście każdy wyciąga sobie wnioski we własnym zakresie.

                    Komentarz


                    • #25
                      Kontynuacja prognozy opartej wyłącznie na dotychczasowych przypadkach, z założeniem trendu wykładniczego.

                      Metodyka przedstawiona była w poście #1404

                      Wszystkie kolejne prognozy zapisuję na 14 dni do przodu. Ramką zaznaczony jest zakres dat, z których dane zostały wzięte do kolejnych obliczeń. Od tego momentu prognoza liczona będzie z ostatnich 14 dni. W ostatniej prognozie liczby są już na tyle duże, że korekta pierwszej danej zmienia wyniki co najwyżej o 1, więc już jej nie robię.

                      Legenda:
                      A - prognoza w oparciu o dane z dni 6-17 marca, z korektą pierwszej danej
                      B - prognoza w oparciu o dane z dni 11-19 marca, z korektą pierwszej danej
                      C - prognoza w oparciu o dane z dni 11-21 marca, z korektą pierwszej danej
                      D - prognoza w oparciu o dane z dni 11-23 marca, z korektą pierwszej danej
                      E - prognoza w oparciu o dane z dni 12-25 marca, z korektą pierwszej danej
                      F - prognoza w oparciu o dane z dni 14-27 marca
                      R - dane rzeczywiste (na koniec dnia - weryfikowane w dniu następnym) - do 27 marca włącznie



                      Uwaga!
                      Proszę nie traktować tej prognozy jako prawdy objawionej. To jest wyłącznie przedstawienie matematycznej zależności opisującej dotychczasowe przypadki. Prognoza zatem mówi tylko tyle:
                      Jeśli trend się nie zmieni, za 1, 2,... 14 dni będzie taka łączna liczba zakażonych w Polsce.
                      Można ją wykorzystać do obserwacji, czy trend się zmienia - jeśli będzie szło wciąż zgodnie, to znaczy że epidemia rozwija się bez wpływu na to innych czynników.
                      Jeśli pójdzie w górę - jesteśmy w ciemnej przestrzeni pomiędzy pośladkami afroafrykańczyka.
                      Jeśli pójdzie w dół - można być ostrożnym optymistą, bo wprowadzone środki zaradcze jakoś tam działają.

                      Natomiast prognoza nie ma nic wspólnego z modelami rozwoju pandemii. Modele takie zakładają jakieś scenariusze zakażeń nowych osób, migracji ludności, wyleczeń, czasu trwania choroby, prawdopodobieństwa zgonu, wydolności służby zdrowia i wiele innych zmiennych, z których większość jest brana z sufitu. Dlatego modele takie, podając przewidywaną liczbę ofiar pandemii, różnią się czasem o kilka rzędów wielkości. Nie mam wiedzy ani ambicji, by taki model stworzyć.

                      Dlatego też nie wchodzę w dyskusje, kiedy będzie przesilenie etc. W szczególności prognoza przedstawiana tutaj przeze mnie w ogóle nie przewiduje spadku dziennej liczby zakażeń, bo z matematycznego punktu widzenia nie może. Dlatego jeszcze raz podkreślam - jedyne, co można z nią zrobić, to obserwować, czy i w którą stronę odbiegają od niej dane rzeczywiste. I te dane rzeczywiste na razie wskazują na spadek tempa rozwoju epidemii - przedostatnia kolumna, czyli dzienny wzrost procentowy ogólnej liczby zakażonych. Jak liczba ozdrowieńców będzie większa (na razie jest nieistotna) - w obliczaniu tych procentów powinno się uwzględniać tylko aktywne przypadki.
                      Si possides amicum, in tentatione posside eum et non facile credas illi. (Sir 6:7)
                      Ceterum censeo Unionem Europaeam esse delendam. (EyeQueue)
                      ʎuмızp ozpɹɐq ʇsǝ! ʇɐıмº

                      Komentarz


                      • #26
                        Zamieszczone przez Tuzin Zobacz posta
                        Wykres ilości zgonów w Europie (nie wszystkie kraje, ale Włochy i Hiszpania są) na przestrzeni lat tygodniami roku:


                        Oczywiście każdy wyciąga sobie wnioski we własnym zakresie.
                        Dane najprawdopodobniej nie zawierają ofiar koronawirusa. Wyjaśnienie publikujących te dane, przetłumaczone przez google :

                        "Uwaga dotycząca śmiertelności związanej z COVID-19 jako części liczb śmiertelności z jakiejkolwiek przyczyny zgłoszonej przez EuroMOMO

                        W ciągu ostatnich kilku dni centrum EuroMOMO otrzymało wiele pytań na temat cotygodniowych danych dotyczących umieralności z jakiejkolwiek przyczyny i możliwego wkładu w jakąkolwiek śmiertelność związaną z COVID-19. Niektórzy zastanawiają się, dlaczego w zaobserwowanych danych dotyczących śmiertelności w krajach dotkniętych COVID-19 nie zaobserwowano zwiększonej śmiertelności.

                        Odpowiedź jest taka, że ​​zwiększona śmiertelność, która może wystąpić przede wszystkim na poziomie niższym niż krajowy lub w mniejszych obszarach ogniskowych i / lub skoncentrowana w mniejszych grupach wiekowych, może nie być wykrywalna na poziomie krajowym, tym bardziej nie w zbiorczej analizie na poziomie europejskim, biorąc pod uwagę duży mianownik całkowitej populacji. Co więcej, rejestracja zgonów i zgłaszanie zgonów zawsze trwa kilka tygodni. Dlatego też wskaźniki śmiertelności EuroMOMO za ostatnie tygodnie należy interpretować z pewną ostrożnością.

                        Dlatego, chociaż zwiększona śmiertelność może nie być natychmiast zauważalna w danych EuroMOMO, nie oznacza to, że zwiększona śmiertelność nie występuje na niektórych obszarach lub w niektórych grupach wiekowych, w tym śmiertelności związanej z COVID-19.

                        Komentarz


                        • #27
                          To nie tłumaczy wszystkiego. Przypuszczalnie biorą dane z systemów rejestracji stanu cywilnego lub z ewidencji ludności (w wielu krajach to są oddzielne rejestry przy czym ten drugi jest aktualizowany na podstawie pierwszego - na przykład u nas), wiadomo że to chwilę potrwa zanim się tam znajdą informacje o bieżących zgonach. Chwilę, czyli kilka dni.
                          Według dostępnych danych w Europie z powodu koronawirusa / będąc pozytywnym w zakresie SARS-CoV-2 zmarło w ciągu ostatnich czterech tygodni poprzedzających 22 marca (koniec 12 tygodnia) około 17.000 osób. To musi być widoczne w wykresie mającym podziałkę co 10.000. A tymczasem - policzyłem to na pikselkach - mamy łącznie około 300 zgonów mniej niż w 12 tygodniu 2019 roku.
                          No nic, czekajmy na dane z tego tygodnia.

                          Edit: Jeszcze jedna rzecz - zobaczcie jaki jest zjazd ilości zgonów w grupie wiekowej 15-64. Spowodowane jest to lockdownem - ludzie siedzą w domu więc mniej ich ginie na drodze, w wypadkach pracy, zachlewa czy zaćpiewa na mieście w piątek. Jakoś w zakresie tych danych potrafią być aktualni?
                          Ostatnio edytowany przez Tuzin; [ARG:4 UNDEFINED].

                          Komentarz


                          • #28
                            W Polsce co dzień umiera ponad 1000 osób w "normalnym trybie". Nasze ofiary są matematycznie nieistotne, ale już we Włoszech powinno to być wyraźnie widoczne.
                            Si possides amicum, in tentatione posside eum et non facile credas illi. (Sir 6:7)
                            Ceterum censeo Unionem Europaeam esse delendam. (EyeQueue)
                            ʎuмızp ozpɹɐq ʇsǝ! ʇɐıмº

                            Komentarz


                            • #29
                              Zamieszczone przez EyeQueue Zobacz posta
                              W Polsce co dzień umiera ponad 1000 osób w "normalnym trybie". Nasze ofiary są matematycznie nieistotne, ale już we Włoszech powinno to być wyraźnie widoczne.
                              W 2018 we Włoszech, średnia śmiertelność wynosiła 52 tysiące/miesiąc. Obecnie, od 1 stycznia do 21 marca zmarło 135 589 osób, co daje dzienną 1674 i 50 218/miesiąc. Podejrzewam, że po jakimś czasie (kilka lat) nie będzie zbyt widoczne.

                              Jesteście smutni, polowanie nie wyszło, zające przed wami pouciekały!

                              Komentarz


                              • #30
                                No tak tylko, że powinniśmy porównywać średnią z okresów 01.01.2018-21.03.2018 i 01.01.2020-21.03.2020. Zgony to dosyć sezonowa sprawa. Niemniej, nawet jak się weźmie pod uwagę te różnice sezonowe to dalej skutku koronawirusa w statystykach (na razie) nie widać.
                                Jeszcze może być akcja taka, że tam naprawdę wszystko siadło i nie wprowadzają tych danych do rejestru, a karty zgonu czekają w szpitalach.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X