Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

koronawirus – nowa grupa chuligańska z Kielc czy faktyczne zagrożenie?

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • W USA w ciągu ostatnich 12 godzin wzrost zakażonych o 35%.

    Komentarz


    • To dopiero początek. Pisałem, że nie ma wątpliwości, iż będą drugim największym "rynkiem"

      Komentarz


      • "Podoba" mi się przypadek rzekomego pacjenta zero, rzekomego ponieważ z całą pewnością nie był zero tylko był pierwszym zdiagnozowanym - on nie przywlókł tej zarazy do Polski.
        Po dwóch tygodniach leczenia/pobytu w szpitalu stwierdzono, że jest wyleczony. Bardzo łagodny przypadek i był zarażony z dużym prawdopodobieństwem tydzień przed szpitalem.
        Na tym przypadku ładnie widać --> 3 tygodnie w przypadku łagodnym od zarażenia do wyleczenia! Tak długie trwanie w chorobie jest przyczyną tego, że im bardziej zostanie spłaszczona zachorowalność tym łatwiejsza będzie obsługa zarażonych.
        Optymiści piszą, że wyłapujemy teraz około 20% przypadków, pesymiści, że poniżej 10%. Ja nie wiem ile, ale "na oko" widać duże kłopoty przed nami jeszcze a maksimum ma przyjść za około półtora tygodnia. Zobaczymy i trzymajmy się!
        Z końmi się nie kopię bo przegram, z idiotami staram się nie dyskutować bo sprowadzają dyskusję do swojego poziomu, na argumenty ad personam staram się nie reagować, patrz wcześniejsze punkty - no i tylko krowa nie zmienia zdania ...

        Komentarz


        • Zamieszczone przez Jestem Zobacz posta
          Optymiści piszą, że wyłapujemy teraz około 20% przypadków, pesymiści, że poniżej 10%. Ja nie wiem ile, ale "na oko" widać duże kłopoty przed nami jeszcze a maksimum ma przyjść za około półtora tygodnia. Zobaczymy i trzymajmy się!
          Oby ten czarny scenariusz się nie sprawdził i jeśli przez 1.5 do 2 tygodni się nie sprawdzi, to odwołać to wszystko i szybciej wrócić do normalności. Ilość zachorowań i śmiertelność jest na razie na poziomie epidemii grypy, jakie mamy często. Skutki ekonomiczne obecnej sytuacji to katastrofa. No i świadomość, że te małe chińskie squr..synki wydymają cały świat, będzie nie do strawienia.
          Tak, wiem że to nowa mutacja, że odporność itd. i oczywiście nie bagatelizuję całej sytuacji. Nie wykluczam też, że może przeistoczyć się to w plagę. Na zimne trzeba dmuchać i dlatego uważam obecne działania za słuszne.
          Trzeba też zachować zdrowy rozsądek i nie nakręcać się zbytnio. Jeśli nie rozleje się to na miliony a śmiertelność będzie na poziomie, lub nieznacznie większym niż przy normalnej grypie, utrzymywanie takiego stanu rzeczy się nie opłaca.
          Dużo zdrowia wszystkim.

          Komentarz


          • Krótki kurs dla naiwnych:
            https://www.cyberdefence24.pl/krotki...-koronawirusie
            "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
            Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
            Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
            Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
            "
            Janusz Waluś - czekaMY!

            Komentarz


            • Dzięki wszystkim za dobre rady, wieczorem spadło do 36,3. Dzisiaj od rana 36,7 trzy razy co godzinę mierzone czyli stała temp. Nie powiem, lekki stresik był. Nie chodziło o mnie bo o siebie się nie bałem, odbierałem Mamę ze szpitala nie wiedząc o swojej gorączce. Mamuśka bez odporności na takie rzeczy w tym momencie.

              P.S. Rutinoscorbin(x2) i Scorbolamid, oba z witaminą C. Tylko to z leków połknąłem.

              Komentarz


              • Zamieszczone przez gizo Zobacz posta
                Oby ten czarny scenariusz się nie sprawdził i jeśli przez 1.5 do 2 tygodni się nie sprawdzi, to odwołać to wszystko i szybciej wrócić do normalności. Ilość zachorowań i śmiertelność jest na razie na poziomie epidemii grypy, jakie mamy często. Skutki ekonomiczne obecnej sytuacji to katastrofa. No i świadomość, że te małe chińskie squr..synki wydymają cały świat, będzie nie do strawienia.
                Tak, wiem że to nowa mutacja, że odporność itd. i oczywiście nie bagatelizuję całej sytuacji. Nie wykluczam też, że może przeistoczyć się to w plagę. Na zimne trzeba dmuchać i dlatego uważam obecne działania za słuszne.
                Trzeba też zachować zdrowy rozsądek i nie nakręcać się zbytnio. Jeśli nie rozleje się to na miliony a śmiertelność będzie na poziomie, lub nieznacznie większym niż przy normalnej grypie, utrzymywanie takiego stanu rzeczy się nie opłaca.
                Dużo zdrowia wszystkim.
                No gratuluję optymizmu... dla mnie jednak zawsze życie ludzkie będzie ważniejsze niż to, że Chińczyki zrobią pieniądz.
                I nie wiem skąd te info, że śmiertelność jest jak przy zwykłej grypie. Jakieś źródło? Na razie to szerząca się durna plotka...
                Bo za https://rcb.gov.pl/grypa-w-sezonie-e...ce-i-europie/: (na tyle na ile rozumiem, bo tam wprost jest mało napisane):
                - dane za okres wrzesień do połowy marca (6,5 mca),
                - podejrzeń grypy 3,3 mln,
                - potwierdzone 44%, tj. 3,3 mln x 44% = 1,4 mln,
                - 108 zgonów (to na pewno wprost napisane),
                - wg tych liczb śmiertelność 108/1400000 = 0,007%,
                - w artykule podana śmiertelność 0,1-0,5% (co licząc od liczby zgonów daje lekko ponad 21 tys zachorowań - niemożliwe, więc musi to być jakieś grube zaokrąglenie).

                Obecnie koronawirus w PL: 5 zgonów na 220 przypadków (pomijam fakt, że nie jesteśmy "po" i nie możemy podać twardych danych; zakładam dla uproszczenia, że niedoszacowanie liczby przypadków wyrównuje fakt tego, że nie wiemy ile z potwierdzonych na dziś przypadków to jeszcze będą zgony). Czyli 2% śmiertelności.
                Dla porównania Włochy: 2,5 tys zgonów przy 31 tys przypadków = 8%. A to, że przy braku drastycznych środków epidemia rozleje się na miliony to jest bardziej niż pewne (zaczyna się dopiero w USA [zagadkowo do czasu ujemnego testu Trumpa też bagatelizujących problem], w kolejce Meksyk i Rosja...).

                W relacji do 0,007% (czy nawet 0,1-0,5%) wygląda to jednak "ciut" gorzej.
                Masz rację; odpuśćmy i dajmy więc koronie 6,5 mca albo próbkę 1,4 mln zakażonych i potem porównamy liczbę zgonów. Żeby przypadkiem Chińczyk nie zrobił wiekszych pieniędzy niż my...

                Komentarz


                • Zamieszczone przez krzysiek1916 Zobacz posta
                  .....
                  Daleko mi do optymizmu. Nie bagatelizuje sprawy i pamiętam rok 2009 - 2010 i 181 ofiar w Polsce pandemii AH1N1.
                  Nie neguję obecnych działań, wręcz przeciwnie, uważam że na tym etapie są słuszne. Poddaję jednak pod wątpliwość stosowania na dłuższą metę tak drastycznych środków, jeśli skala będzie podobna do tej z 2009r.
                  Co do wyliczeń, to czysta matematyka. Jedynym miarodajnym wskaźnikiem jest ilość zgonów np. w lutym i marcu względem ubiegłego roku. Na marginesie, bardzo ciekawi mnie ilość zgonów rok do roku we Włoszech.

                  Komentarz


                  • Ja tam codziennie staram się wozić rodzinę do lasu nad kanał żerański, połowię trochę rybek, pospacerują, nie można zwariować. Ludzi zero.
                    I wkurzaj się na nasz charakter strączku łuskany
                    Spytasz skąd jestem? Powiem z dumą: z Warszawy

                    To warszawskie ballady ...

                    Komentarz


                    • Z kolei u mnie pół domu już pomalowane i nie mam w co rąk włożyć. Tęsknię trochę za codzienną pracą, bo na wsi to praca znajdzie się za każdym rogiem, a że wiosnę na działce widać to już inna para kaloszy

                      Komentarz


                      • Lekki wysiłek fizyczny (20 min. biegania lub pływania albo 1h szybkiego spaceru, co do siłki niech się ktoś inny wypowie ) wzmacnia odporność. Jako że i tak niewiele jest do roboty, polecam.

                        Też uważam, że drastyczne środki na dłuższą metę zaduszą gospodarkę tak, że podnieść się potem będzie bardzo ciężko. Największy nacisk powinien zostać przeniesiony na szczególną ostrożność w kontaktach z osobami starszymi i chorymi oraz pomoc samotnym z nich.

                        Niestety dzieci Gramsciego, czyli promujące hedonizm lewactwo w zatrważającym stopniu znieczuliło ludzi na troskę o kogokolwiek oprócz siebie ("moje ciało mój wirus"), np. misie włóczące się po sorach ukrywające, że wróciły z Włoch to jakaś żenada. Ja bym im robił sprawy o narażenie na bezposrednie niebezpieczeństwo ciężkiego rozstroju zdrowia innych. Uj by z tego był, ale 48h na dołku dla takich patafianów byłoby bezcenne
                        "Jak się wyrosło w komunizmie, to nie można było nie mieć antykomunistycznego nastawienia"

                        WOLNOŚĆ dla JANUSZA WALUSIA!

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez midzi Zobacz posta
                          Z kolei u mnie pół domu już pomalowane i nie mam w co rąk włożyć. Tęsknię trochę za codzienną pracą, bo na wsi to praca znajdzie się za każdym rogiem, a że wiosnę na działce widać to już inna para kaloszy
                          Byłem wczoraj w lesie na łosiowych błotach. Mnóstwo osób. Podejrzewam, że większy ruch niż na Marszałkowskiej. Tak jak ktoś już wspominał w tym wątku przy okazji zarażenia ministra Wosia, że najłatwiej zarazić się koroną w lesie

                          Komentarz


                          • To już w Wielkiej Brytanii, mieli...ciekawe dlaczego "mieli" takie pomysły na walkę z COVID.

                            Jeśli ktoś uważa, walka z epidemią wirusa którego śmiertelność w niesprzyjających warunkach może dojść do 10%, a w tych sprzyjających i tak dochodzi do 1%, który powoduje wśród wielu chorych nieodwracalne skutki zdrowia i który koniec końców demoluje służbę zdrowia to na dłuższą metę "wątpliwa" to....to nie mogę doczekać się co będzie pitolił w tym temacie za kilka dni, kiedy dzisiejsze obostrzenia będą wydawała się liberalne.

                            Ogólnie te teksty które przyrównują śmiertelność grypy do koronawirusa świadczą tylko i wyłącznie o
                            - braku wiedzy (czyli ignorancja w myśl zasady nie wiem, ale się wypowiem)
                            - albo elementarny problemach z operacjami matematycznymi (czyli...)
                            Lieber tot als rot!!

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez midzi Zobacz posta
                              Tęsknię trochę za codzienną pracą
                              O to to. Pomału zaczyna mi odwalać. Drastycznie skróciłem zapuszczaną od dwóch lat brodę. Boję się co zetnę następne Chociaż żona zadowolona, może dzietność wzrośnie
                              Trzymajcie się tam w domach.

                              PS. W mojej okolicy płynu na orlenie brak

                              Komentarz


                              • Niektóre szpitale proszą o pieniądze na walkę z wirusem. Nie znam zasad funkcjonowania i dotowania szpitali, ale słabo to wygląda.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X