Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

koronawirus – nowa grupa chuligańska z Kielc czy faktyczne zagrożenie?

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Ambroxol, jest bez recepty. I tak jak Benek napisał, inhalacje to podstawa czy to z soli czy to z czegoś mocniejszego po zaleceniu lekarza.
    http://komandir.wrzuta.pl/audio/9lE2...zek_czajkowski

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Ursynów1916 Zobacz posta

      Nie wiem może własną głupotę?

      Na 775 zgonów wczoraj 76% to osoby niezaszczepione


      https://wydarzenia.interia.pl/raport...-g,nId,5723588
      Ty rozumiesz do czego się odniosłem, czy nie bardzo?
      A Melanż Trwa...

      Komentarz


      • Właśnie leci na TVP Sport turniej MŚ w Darta na żywo. Pełna sala ludzi w Alexandra Palace w Londynie, że nie ma gdzie szpilki włożyć, browar się leje strumieniami, chóralne śpiewy, przytulańce , zero masek, zayebista atmosfera ogólnie(barowo stadionowa), totalna wyjjebka na jakieś omikrony heh.
        Ostatnio edytowany przez Raczej; 12076.

        Komentarz


        • Akurat to się może zaraz po świętach zmienić. Mam nadzieję, że nie, ale szczerze mówiąc trochę się zdziwię jeżeli BoJo żadnych obostrzeń nie dorzuci. W sąsiednich Walii i Szkocji już tak kolorowo nie jest. W UK wszystkie siły zasadniczo rzucone na jak najszybsze zaszczepienie trzecią dawką, jak największej liczby ludzi. Żeby odciążyć służbę zdrowia w tym okresie, czasowo (do 27 stycznia) wydłużono nawet z 7 do 28 dni, okres kiedy można być na "chorobowym" bez przedstawiania pracodawcy zwolnienia lekarskiego.

          Edit: BTW, w UK właśnie pękła pierwsza "setka":

          "JUST IN: UK reports 106,122 new daily coronavirus cases, the highest since the pandemic began"
          Ostatnio edytowany przez matx; 4141.
          My na monopol mamy prawdę!

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Joot_F Zobacz posta
            [...]
            info z weekendu: znajomy koleżanki ma covid 4raz...jak to możliwe ja nie ogarniam.
            [...]
            Trochę późno odpowiadam, ale...
            Nie to, żebym był jakimś znawcą, a może powiem rzecz oczywistą, ale wg mnie kluczowe znaczenie mają predyspozycje genetyczne.
            Sam zresztą to widzę z otoczenia - i po chorowaniu, i reakcjach na szczepienie.
            Ja po obu dawkach szczepionki (Moderna) poza bólem ramienia nie miałem praktycznie żadnych NOPów - jedynie osłabienie i temperatura do max. 37,2 w pierwszej dobie po drugiej dawce, od drugiej doby cisza. Moi rodzice zaszczepieni trzema dawkami (2x Astra + Pfizer oraz 3x Pfizer) - żadnych NOPów. Ok. 70-letni brat ojca - 3x Pfizer, żadnych NOPów. Nawet im temperatura nie wyskoczyła ponad 37 (a np. młodszy ode mnie kuzyn od strony matki - 30 lat, bez nadwagi, chorób, wysportowany - po Astrze prawie tydzień w łóżku z temperaturą 39 stopni).
            Z kolei moja żona po pierwszej dawce Moderny spory zjazd na drugi dzień. Po drugiej dawce 2 doby czuła się fatalnie, nie mogłą wstać z łóżka + na zmianę APAP i Ibuprom. Przeszłą COVID w marcu 2021 (przed zaszczepieniem) z dość lekkimi objawami. Do czasu wyniku testu (gdy już miała jakieś tam objawy - ale nie "typowe" dla korony - od dobrych 3-4 dni) byliśmy razem 24h/dobę, w tym spaliśmy w jednym łóżku. Ani ja ani synek się nie zaraziliśmy (testy ujemne, brak przeciwciał). Co ciekawe, 2 tygodnie po zakończeniu izolacji zrobiła przeciwciała i miała wynik negatywny - chyba 12 przy tej normie 33 BAU.
            Żony siostra chorowała w październiku 2020 i męczyła się z tym ze 3 tygodnie strasznie (kaszel, ból gardła i krtani, okresowe duszności, bardzo duże osłabienie). Nie chcieli jej wziąć do szpitala tylko ze względu na wysoką saturację. Do tej pory nie wróciła do pełni sił, jest dalej osłabiona i się szybko męczy.
            Wielokrotnie słyszałem też historie o tym jak ciężko przechorowywały całe rodziny (nawet chyba w RPA była jakaś panna młoda, co jej COVID przed samym ślubem rodziców do trumny włożył, a po tygodniu czy dwóch sama do nich dołączyła - albo odwrotnie). Przypadek tego blogera (Kuldanek?) był podobny - pół rodziny w szpitalu, on ze zgonem, nie pamiętam jak pozostali. Ostatnio wujek mi opowiadał o sąsiedzkiej rodzinie, gdzie ojciec zszedł na COVID zeszłą jesienią, matka wiosną, a ich dzieci się nie chciały szczepić - obecnie leżą pod respiratorami z niewielkimi szansami na powodzenie...
            Mogę się oczywiście mylić, ale dla mnie te zależności są widoczne. Wtedy wychodziłoby na to, że jeśli ktoś wie, że w jego rodzinie były ciężkie NOPy albo ciężko przechodzony COVID, to powinien na siebie bardziej uważać (czy szczepić to już niech sam sobie odpowie; ja się zaszczepiłem, ale ze względu na synka i jednocześnie mam nadzieję, że jego nie będę musiał, bo się to chińskie gówno skończy wreszcie). Ale pewnie eksperci odpowiedzieliby nieśmiertelnym: "to zależy od konkretnego przypadku".

            Komentarz


            • Ekonomista Niedzielski mówi ,że pod koniec stycznia zacznie się piąta fala. Mają rozmach
              Mioduski ,Vukovic OUT !

              Komentarz


              • https://www.dailymail.co.uk/sciencet...-passport.html


                Przy dwudziestej fali i trzydziestej dawce, do szczepionki będą już dodawać implancik gratis.

                Komentarz


                • Zamieszczone przez Benek Zobacz posta

                  Pecto Dril ale to na receptę, proponuję też inhalację z soli hipertonocznej.
                  Przy dwójce pociech inhalator jest takim powszednim urządzeniem ,jak pralka )
                  Popatrze za tym syropem.
                  Młoda się męczy z tym.kaszlem już jakiś czas.
                  Niby było zapalenie oskrzeli,ale .......(
                  "Lubię sobie jebnąć piwo"

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Raczej Zobacz posta
                    Właśnie leci na TVP Sport turniej MŚ w Darta na żywo. Pełna sala ludzi w Alexandra Palace w Londynie, że nie ma gdzie szpilki włożyć, browar się leje strumieniami, chóralne śpiewy, przytulańce , zero masek, zayebista atmosfera ogólnie(barowo stadionowa), totalna wyjjebka na jakieś omikrony heh.
                    Czy są inne kraje gdzie publika wygląda podobnie na tych spotkaniach oraz czy od dawna to tak wygląda w Anglii ? Widok publiki na tych rzutkach i ich zachowanie jest dość wyjątkowe i do tego transmitowane w tv na równi ze zmaganiami rzucajacych.

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez Stout Zobacz posta
                      Przy dwójce pociech inhalator jest takim powszednim urządzeniem ,jak pralka )
                      Popatrze za tym syropem.
                      Młoda się męczy z tym.kaszlem już jakiś czas.
                      Niby było zapalenie oskrzeli,ale .......(
                      Grintuss bez recepty, do tego wspomniana nebulizacja nawet co 2-3h. Pecto drilu mam zapas, sterydów do nebulizacji również. Służę pomocą, wiem jak jest.

                      Komentarz


                      • Dzięki za pomoc.
                        Sprawdzę ten syrop -)
                        Pzdr.
                        "Lubię sobie jebnąć piwo"

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez krzysiek1916 Zobacz posta

                          Trochę późno odpowiadam, ale...
                          Nie to, żebym był jakimś znawcą, a może powiem rzecz oczywistą, ale wg mnie kluczowe znaczenie mają predyspozycje genetyczne.
                          .
                          Też to zauważyłem, patrząc po chorowaniu per rodziny czysto genetycznie. Jeżeli to by była prawda i to by był jedna z głównych zmiennych, to mamy przej*bane jako ludzkość...
                          Wyjąłbym tylko dwie cegiełki z Twojej wypowiedzi. Nie można porównywać przechorowania do reakcji na zastrzyk. Tj. Cieżki nop nie równa się potencjalne ciężkie przechorowanie, lekki nop, brak nopu, nie równa się potencjalnie lekkie przechorowanie. Te rzeczy są rozłączne. Mimo, że ludzie sobie tak powszechnie tłumaczą Drugą cegiełką jest moment zakażenia, to jest bardzo indywidualna sprawa. Jest bardzo wiele zmiennych, które muszą "wskoczyć" na swoje miejsce aby się zakazić i aby rozwinęła się choroba. To jest trochę jak z zajściem w ciąże. Jest to bardzo trudne jakby się zagłębić w detale, a z drugiej strony, paradoksalnie łatwe. Jednym wystarczy 5 minut przygodnego spotkania w toalecie, inni będą potrzebować roku intensywnych starań Jest to naprawdę niesamowite jak jest zbudowane. Reasumując, możesz z kimś być 24h na dobę i nie zakazić się/nie zachorować, a za pół roku pójdziesz na 2 godziny do kawiarni i złapiesz ten sam wirus, którego bliska osoba w domu Ci nie sprzedała wcześniej.

                          Ps. Mam po prostu okazję pić wódkę, z różnymi ciekawymi ludzmi
                          Ostatnio edytowany przez Citlivu; 27016.
                          http://komandir.wrzuta.pl/audio/9lE2...zek_czajkowski

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Duch Zobacz posta

                            Czy są inne kraje gdzie publika wygląda podobnie na tych spotkaniach oraz czy od dawna to tak wygląda w Anglii ? Widok publiki na tych rzutkach i ich zachowanie jest dość wyjątkowe i do tego transmitowane w tv na równi ze zmaganiami rzucajacych.
                            Poza UK na pewno Holandia. Moze jeszcze Niemcy, ale juz nie w takim stopniu. Czy od dawna? Zapytalem starszego Angola kiedy darty zaczely byc popularne, to wskazal na polowe lat 70. ewentualnie poczatek 80. Tak wiec calkiem dluga tradycja. W latach troche pozniejszych na pewno duza byla w tym zasluga Phila "The Power" Taylora.

                            https://en.wikipedia.org/wiki/Phil_Taylor_(darts_player)

                            Sorry za off-topic
                            Ostatnio edytowany przez matx; 4141.
                            My na monopol mamy prawdę!

                            Komentarz


                            • Zaszczepiony czy nie i tak wszyscy umrzemy:

                              - W ciągu kilku tygodni do szpitali może trafić nawet milion osób zakażonych covidem - powiedział "Rzeczpospolitej" prof. Andrzej Horban, główny doradca premiera do spraw COVID-19 i przewodniczący Rady Medycznej. - W polskich szpitalach leży ok. 20 tys. osób, za chwilę nałożą się na to dziesiątki tysięcy nowych pacjentów. Zabraknie nawet stadionów - ostrzegł ekspert.

                              Prof. Horban podkreślił w wywiadzie, którego udzielił "Rzeczpospolitej", że "żarty się skończyły", bo wariant Omikron nie jest dostatecznie hamowany przez część szczepionek, przenosi się znacznie łatwiej niż wariant Delta koronawirusa, a do tego - według badań - po dwóch dawkach szczepienia odporność relatywnie szybko się zmniejsza.
                              https://wydarzenia.interia.pl/raport...ta,nId,5725810
                              Jeśli obiecujemy, że Wam damy to Wam damy.
                              I to bez względu na to, ile będziecie musieli za to wszystko zapłacić

                              Komentarz


                              • Ktoś jeszcze traktuje jego dyrdymały poważnie?

                                "Zaszczepieni przeciwko COVID-19 nie będą zarażali, bo nie będą zakażeni" - stwierdził główny doradca premiera ds. Covid-19 prof. Andrzej Horban.

                                Latają po necie statystyki ze szpitala w Siemianowicach. Żeby nie robić zamętu - kto chce niech znajdzie.
                                Lewactwo nie jest cool!

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X