Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

koronawirus – nowa grupa chuligańska z Kielc czy faktyczne zagrożenie?

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez gizo Zobacz posta

    Przeczytaj jeszcze raz, potem drugi co pisałem o Pospieszalskim. Kurestwem jest to, co ty wypisujesz o robieniu z Pospieszalskiego zielonego ludzika. Hamuj trochę kolego.
    Jeszcze raz napiszę, może trafi do ciebie?. Wiedząc, że na tej imprezce będzie banda tych świrów, świadomie wystąpił u ich boku. Każda osoba, która świadomie uczestniczy razem z tymi pojebami ma u mnie baaardzo wielki minus.
    Pod okienkim u generała też bywałem.
    To Ty sie powinienes hamowac, przeczytac nasza wymianę zdań i przemyśleć co piszesz i jakim tonem.

    Nazwałem kurestwem zachowanie jakiegos typa z twittera, frajera pod obca barwą na ryju i w grafikach (tak amerykańska jest obca, tak samo jak ruska, brytyjska, izraelska czy chińska) który doszukiwał sie w linkowanym i polecanym przez Ciebie do zapoznania materiale wszedzie kacapskiej agentury, zielonoludków itd.. u Pospieszalskiego również. Cały ten profil tego jankesofila to jakaś paranoja i dopatrywanie sie ruskich inspiracji niczym w czasach red scare w usa. Jego zachowanie nazywam kurewskim...

    A o kimkolwiek chcesz, o Pospieszalskim również, możesz mieć jaką tylko chcesz opinie. Neguje tylko podpieranie tezy o zeszmaceniu się jakimś zjebem z tt, ktory jak to na forumce mawiają "oszczędnie gospodaruje prawdą". Ty w zamian rzucasz ze moje działania są kurestwem, jakbym robienie z JP agentury na przytoczonym profilu wyssał z palca.


    ​​​​​​

    Komentarz


    • Zamieszczone przez itakpowiem Zobacz posta

      To Ty sie powinienes hamowac, przeczytac nasza wymianę zdań i przemyśleć co piszesz i jakim tonem.

      Nazwałem kurestwem zachowanie jakiegos typa z twittera, frajera pod obca barwą na ryju i w grafikach (tak amerykańska jest obca, tak samo jak ruska, brytyjska, izraelska czy chińska) który doszukiwał sie w linkowanym i polecanym przez Ciebie do zapoznania materiale wszedzie kacapskiej agentury, zielonoludków itd.. u Pospieszalskiego również. Cały ten profil tego jankesofila to jakaś paranoja i dopatrywanie sie ruskich inspiracji niczym w czasach red scare w usa. Jego zachowanie nazywam kurewskim...

      A o kimkolwiek chcesz, o Pospieszalskim również, możesz mieć jaką tylko chcesz opinie. Neguje tylko podpieranie tezy o zeszmaceniu się jakimś zjebem z tt, ktory jak to na forumce mawiają "oszczędnie gospodaruje prawdą". Ty w zamian rzucasz ze moje działania są kurestwem, jakbym robienie z JP agentury na przytoczonym profilu wyssał z palca.


      ​​​​​​
      Idź chłopie spać.

      Komentarz


      • Zamieszczone przez gizo Zobacz posta

        Warzecha może się uczyć..
        Po stereotypizacji wnoszę, że umysł otwarty niczym dialog z fundacją Otwarty Dialog

        Zamieszczone przez gizo Zobacz posta
        Doskonale wiedział kto ten spęd organizował i kto był zaproszony. Występował w wydarzeniu z pełną świadomością, że będą na nim Olszański i inne "autorytety".
        To, że doskonale wiedział, to jakieś publiczne, albo Twoje prywatne info, czy zwykłe domniemanie? Chyba nietrudno sobie wyobrazić sytuację, że zaprosił go personalnie jakiś względnie zaufany znajomy nie wymieniając przy tym pełnej obsady czy nie wyszczególniając organizatorów. A już zupełnie nietrudno o tym pomyśleć, jeśli bierze się pod uwagę, że wśród ludzi, którzy za tym stoją, mogą krążyć jedne pieniądze po Kramku, Kozłowskiej czy Lempartowej.

        Zamieszczone przez gizo Zobacz posta
        Dalej nie rozumiesz, że to trochę inna sytuacja jak mecz, czy marsz? Jeśli nie, to nic nie poradzę na twoje anty-wszystko i silenie się na oryginalność w postaci młodzieńczego filozofowania.
        Dalej nie rozumiesz, że redukując rzeczywistość do tego Twojego prostego "X podziela zdanie Y w pewnym wycinku rzeczywistości, X jest zeszmacony", działasz zgodnie z mechanizmem, który jest wykorzystywany przez tych prowadzących, których tak wnikliwie tropisz?

        Zamieszczone przez gizo Zobacz posta
        Daruj sobie dalszą dyskusję ze mną. Pzdr.
        Piszesz publiczne posty, na otwartym forum. Z lekkim zażenowaniem informuję o tak oczywistej sprawie, że jeśli zapragnę odpisać na Twojego posta, to to zrobię, więc może to Ty daruj sobie podobne uwagi.
        Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
        -------------
        Jedynie prawda jest ciekawa

        Józef Mackiewicz

        Komentarz


        • Zamieszczone przez midzi Zobacz posta
          Smutne jest to, że łatka antyszczepionkowca to gorzej teraz od bycia lewakiem, pisowcow, czy innym naziolem. Dobrze, że przed nami australijski etap odczłowieczania.
          Ciesz się, że to PiS ma większość i co ważne kruchą. Owszem u nich też pełno małych Hitlerków ale jednak przez fakt, że tak, a nie inaczej wśród "sympatyków" rozłożony jest sceptycyzm do nieomylności ludzkiej i nie mają mocnej przewagi, te małe Hitlerki są w miarę w ryzach trzymane. Za PO-PSL-SLD przy takim rozłożeniu tego sceptycyzmu, już dawno byłaby tutaj druga Francja albo wręcz druga Australia. Oby dało się tak dociągnąć do następnych wyborów i oby po wyborach ten klincz się wzmocnił (raczej niestety nierealne, za dużo wariantów kiedy proces zamordyzmu może przyśpieszyć, a widzę właściwie tylko ze 2 kiedy status quo cyrku pozostanie i przynajmniej utrzyma się w miarę komfortowa sytuacja pozwalająca prowadzić równoległe normalne życie)
          Ostatnio edytowany przez Citlivu; [ARG:4 UNDEFINED].
          http://komandir.wrzuta.pl/audio/9lE2...zek_czajkowski

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Citlivu Zobacz posta

            Ciesz się, że to PiS ma większość i co ważne kruchą. Owszem u nich też pełno małych Hitlerków ale jednak przez fakt, że tak, a nie inaczej wśród "sympatyków" rozłożony jest sceptycyzm do nieomylności ludzkiej i nie mają mocnej przewagi, te małe Hitlerki są w miarę w ryzach trzymane. Za PO-PSL-SLD przy takim rozłożeniu tego sceptycyzmu, już dawno byłaby tutaj druga Francja albo wręcz druga Australia. Oby dało się tak dociągnąć do następnych wyborów i oby po wyborach ten klincz się wzmocnił (raczej niestety nierealne, za dużo wariantów kiedy proces zamordyzmu może przyśpieszyć, a widzę właściwie tylko ze 2 kiedy status quo cyrku pozostanie i przynajmniej utrzyma się w miarę komfortowa sytuacja pozwalająca prowadzić równoległe normalne życie)
            Co do zasady się zgadzam.
            ,
            Wystarczy zapoznać się z różnicą w poziomie zamaskowania w Warszawie i w Lublinie, np. w środkach komunikacji publicznej. W tym ostatnim z połowa bez masek i nie spotkałem się z nienawistną reakcją. A w kościele pod Włodawą zamaskowani tylko przyjezdni.
            Nota bene jak się zerknie na poziom wyszczepienia Podhala to nie sposób oprzeć się wrażeniu, że tam, gdzie ludzie są najbardziej przywiązani do tradycyjnych wartości i klasa średnia jest najsilniejsza, tam są najbardziej odporni na medialną propagandę i antywolnościowe zapędy.
            "Jak się wyrosło w komunizmie, to nie można było nie mieć antykomunistycznego nastawienia"

            WOLNOŚĆ dla JANUSZA WALUSIA!

            Komentarz


            • Co tutaj taka nuda? Wiecie, że np w poniższej publikacji:

              https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30637834/

              z 2019 roku, sprzed ery Covida, apropo "myocarditis", które ostatnio dla młodych takim modnym słówkiem się stało jest napisane, że o ile w pierwszym roku od wystąpienia, śmiertelność wynosi 20%, to po 11 latach od wystąpienia, śmiertelność wynosi 55% ? Ciekawe czy trend statystyczny będzie zachowany
              http://komandir.wrzuta.pl/audio/9lE2...zek_czajkowski

              Komentarz


              • Bo w porównaniu do innych krajów u nas jest sielanka. Tylko przestańcie nosić to gówno na twarzy. 90% ludzi (własna obserwacja) wyciąga z torby / kieszeni i zakłada przed wejściem do sklepu. Przecież to ma zerową skuteczność. Nie pozwólmy na zakładanie tego dzieciom w szkołach!

                Wiceminister wraził również przypuszczenie, że na przełomie października i listopada Europejska Agencja Leków wyda rekomendację pozwalająca na szczepienia dzieci powyżej piątego roku życia. Według Kraski wtedy też ruszą szczepienia dla dzieci w tym wieku.
                Po ch**? Ktoś może mi naukowo wyjaśnić?
                Dzieci nie chorują ale przenoszą, zaszczepieni przenoszą. Jakieś powikłania po przejściu o których nie czytałem czy co? Gdzie tu logika?
                Lewactwo nie jest cool!

                Komentarz


                • Prognoza pogody do końca miesiąca jest raczej korzystna - złota polska jesień. Nie ma z czego nastrugać.
                  Jeśli obiecujemy, że Wam damy to Wam damy.
                  I to bez względu na to, ile będziecie musieli za to wszystko zapłacić

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez boss_corleone Zobacz posta
                    Bo w porównaniu do innych krajów u nas jest sielanka.
                    Zgadzam się i niech tak pozostanie jak najdłużej
                    http://komandir.wrzuta.pl/audio/9lE2...zek_czajkowski

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez boss_corleone Zobacz posta
                      Bo w porównaniu do innych krajów u nas jest sielanka. Tylko przestańcie nosić to gówno na twarzy. 90% ludzi (własna obserwacja) wyciąga z torby / kieszeni i zakłada przed wejściem do sklepu. Przecież to ma zerową skuteczność. Nie pozwólmy na zakładanie tego dzieciom w szkołach!

                      Wiceminister wraził również przypuszczenie, że na przełomie października i listopada Europejska Agencja Leków wyda rekomendację pozwalająca na szczepienia dzieci powyżej piątego roku życia. Według Kraski wtedy też ruszą szczepienia dla dzieci w tym wieku.
                      Po ch**? Ktoś może mi naukowo wyjaśnić?
                      Dzieci nie chorują ale przenoszą, zaszczepieni przenoszą. Jakieś powikłania po przejściu o których nie czytałem czy co? Gdzie tu logika?
                      A czy kiedykolwiek w tej sprawie była ?
                      349meczów*
                      71 goli*
                      58 asyst*

                      jest tylko jeden King!!!!

                      *dane mam nadzieję ulegną jeszcze kiedyś zmianie

                      Komentarz


                      • Przez pojęcie sielanka miałem na myśli, że rząd nas nie nęka i można spokojnie robić formę zanim zacznie i trzeba będzie wyjść na ulicę bić się z policją
                        Lewactwo nie jest cool!

                        Komentarz


                        • Źródło: Puls Medycyny
                          https://pulsmedycyny.pl/prof-kuna-o-...wywiad-1131406

                          Prof. Kuna o chorych z niewydolnością oddechową: za wszelką cenę nie intubować i nie podłączać do respiratora


                          Podłączenie do respiratora często prowadzi do bakteryjnego szpitalnego zapalenia płuc, sepsy i zgonu. Niestety dokładnie to widzimy w COVID-19 - powiedział prof. dr hab. n. med. Piotr Kuna.

                          Wygłosił pan pogląd, że w walce z epidemią COVID-19 pomieszały się już zupełnie działania racjonalne z nieracjonalnymi, a mądre z głupimi. To jest tak, że wszyscy chcą coś zrobić, wykazać zaangażowanie, a nie każdy ma po prostu odpowiednie przygotowanie merytoryczne do leczenia chorych na COVID-19?

                          Ten koronawirus jest nową mutacją grupy dobrze znanych wirusów wywołujących przeziębienie. Wywołuje on u większego odsetka pacjentów powikłania pod postacią ciężkiego wirusowego zapalenia płuc. Jego odmiennością w odróżnieniu od innych wirusów jest wpływ na naczynia i zwiększenie ryzyka zakrzepów, którego nie wykazują inne wirusy przeziębień. Dlatego nie tylko powoduje zapalenie płuc, chorobę nam dobrze znaną, ale również stan zapalny śródbłonka naczyń, prowadząc do powikłań zatorowo-zakrzepowych. Głównym powodem zgonów chorych jest jednak ciężka niewydolność oddechowa w następstwie zapalenia płuc.

                          To, co jest częścią chorób zakaźnych, to kwestia transmisji wirusa i przenoszenia go. Natomiast zapalenia płuc od zawsze leczyli interniści, specjaliści od medycyny rodzinnej, pulmonolodzy. Lekarze chorób zakaźnych nie chcieli leczyć zapalenia płuc, nie byli do tego przygotowani. Oni leczyli zapalenia wątroby, zakażenie wirusem HIV i inne niektóre wybrane choroby zakaźne. To była ich domena i tak powinno nadal pozostać. Narzucenie oddziałom zakaźnym obowiązku leczenia COVID spowodowało ograniczenie w leczeniu chorych m.in. z WZW.

                          Jestem lekarzem praktykiem i widzę, że dziś COVID-19 leczą często lekarze, którym administracyjnie narzucono taki obowiązek. Są to także dermatolodzy, okuliści, mnóstwo stażystów i rezydentów bez specjalizacji. To prowadzi do tego, że chorymi zajmują się lekarze bez doświadczenia w leczeniu chorych z niewydolnością oddechową.

                          Jak lekarze pulmonolodzy leczą zapalenie płuc?

                          W pulmonologii wobec pacjentów z niewydolnością oddechową od zawsze obowiązywała złota zasada: za wszelką cenę nie intubować i nie podłączać do respiratora. To często prowadzi bowiem do bakteryjnego szpitalnego zapalenia płuc, sepsy i zgonu. Niestety dokładnie to widzimy w COVID. Stosowało się wszelkie możliwe metody leczenia, np. nieinwazyjną wentylację mechaniczną, bo wiedzieliśmy, że jak taki pacjent trafi na OIOM i pod respirator, to umrze. A teraz, gdy stan pacjenta z COVID-19 się pogarsza, jest natychmiast alarm, że trzeba na OIOM i szuka się anestezjologów, aby podłączyli respirator. To jest przerzucanie odpowiedzialności za prowadzenie ciężko chorego człowieka na innych. Uważa się, że jak pacjent zginie na OIOM, to nie będzie kłopotu, a jak umrze u nas, to mogą być zarzuty.

                          Chce pan powiedzieć, że mamy wystarczającą liczbę specjalistów od leczenia chorób płuc, więc nie trzeba było wywracać systemu opieki medycznej do góry nogami?

                          Liczba pulmonologów w Polsce to ponad dwa tys. osób. Wystarczy jeden-dwóch specjalistów na oddział, aby nadzorować i kierować innymi kolegami, np. internistami, którzy wiedzą, co robić i jak prowadzić pacjenta z niewydolnością oddechową. Tak, aby go nie położyć na OIOM-ie. Uważam, że zgonów wówczas byłoby kilkakrotnie mniej. Mamy na to dowody z innych krajów — Izraela, Irlandii, Szwecji, Norwegii, Danii. Tam, gdzie systemy wywrócono, czyli niestety w większości państw świata, efekty są wielokrotnie gorsze.

                          Powinno to być zorganizowane w ten sposób, że pacjenci covidowi powinni być izolowani w szpitalach zajmujących się tylko i wyłącznie covidem, a nie wsadzani na oddział w środek szpitali.

                          Sale, na których umieszcza się covidowych pacjentów, powinny być maksymalnie dwuosobowe. Ten wirus bowiem działa tak, że im więcej go zainhalujemy, to jest większe ryzyko, że on nas zabije. Jeżeli na sali leży sześć osób, okna są zamknięte, a do tego zakładamy kłódkę na drzwi, to wytwarzany z każdym oddechem bioaerozol zabije każdego. Tak naprawdę szpital to najgorsze wyjście. Osoby zakażone powinny być izolowane u siebie w domu. Do szpitala naprawdę powinni trafiać chorzy, którym inaczej nie można pomóc.

                          SARS-CoV-2 jest w Polsce od 1,5 roku. Gdyby dziś minister zdrowia zapytał pana, co robić, jak dalej postępować i co z tego, co robiliśmy, jest do zostawienia, bo zadziałało, to co by pan powiedział?

                          Przede wszystkim szpitale leczące chorych na COVID-19 powinny być umieszczone w otoczeniu zieleni, najlepiej lasów. Tak jak dawniej leczono gruźlicę. Dobrymi przykładami mogą być szpital w Otwocku albo w łódzkich Łagiewnikach. To szpitale umieszczone w pawilonach - były tak budowane, aby nie przenosić infekcji z pacjenta na pacjenta.

                          Druga rzecz to przekazanie nadzoru nad opieką nad pacjentami z zapaleniem płuc wywołanym z SARS-CoV-2 pod nadzór pulmonologów. Mamy odpowiednie algorytmy, dane, doświadczenie, wiemy, jak prowadzić takiego pacjenta tak, aby przeżył.

                          Nie mamy w stu procentach skutecznego medykamentu. Remdesivir według WHO jest lekiem przy tej chorobie bezużytecznym, ale się go rekomenduje, chociaż nie zapobiega ani nie leczy niewydolności oddechowej i nie zmniejsza ryzyka zgonu. Ta choroba jest leczona przez nasz układ odpornościowy. A ten buduje się, zanim zachorujemy na wirusa. Potrzebna jest odpowiednia długość snu, dieta bogata w warzywa i owoce, codzienne spacery, unikanie stresu. I co więcej? Leczenie chorób podstawowych. Jest 1500 leków — nawet więcej — które stosowane w takich chorobach, jak cukrzyca, niewydolność krążenia, POChP, astma zapobiegają rozwojowi koronawirusa po zainfekowaniu.

                          Są sterydy wziewne, które są bardzo tanie. W Polsce się utarło, że one nie działają przy tym schorzeniu. Działają. Muszą jednak być włączone bardzo szybko. Natychmiast po wykryciu wirusa.

                          Pan przez cały okres epidemii przyjmował pacjentów?

                          W szpitalu był czas, gdy nie mogłem przyjmować chorych z powodów administracyjnych. W Lux Medzie przyjmowałem pacjentów cały czas. Powiem panu więcej - z pacjentów, których leczyłem na zapalenie płuc spowodowane zakażeniem koronawirusem SARS-CoV-2, nie umarła ani jedna osoba.

                          Odporność, o której pan mówi, zależy także od psychiki. Czy emocjonalność przekazów związanych z pandemią nie “podcina” tej naturalnej bariery ochronnej?

                          Nasza psyche jest niesłychanie ważna. W zakładach opieki medycznej, w domach starców, wielu ludzi umiera w wyniku samotności, która niszczy naszą odporność – podobnie jak lęk. Mało tego — lęk przed śmiercią prowadzi często do zaprzeczenia tej chorobie. Do tego ludzie się boją czegoś, co może być minimalnie ryzykowne, a jest wysoce skuteczne, np. szczepienia.

                          W tym wszystkim chodzi nie o rosnącą liczbę zakażeń, bo na to mamy mniejszy wpływ, niż sądzą niektórzy, ale o to, żeby zorganizować system opieki zdrowotnej tak, aby ludzie nie umierali z powodu COVID. Musimy przyjąć do wiadomości, że będziemy się zakażać koronawirusem, jak ktoś nie zakazi się dziś, to stanie się to za pół roku, za rok. Przestańmy się na tym fiksować, tracić na to masę sił i środków, bo efekty walki o ograniczenie transmisji są i będą marne. Zamiast tego przywróćmy normalność całej ochronie zdrowia i szpitalom.

                          A co ze szczepieniami? Możemy coś zrobić, aby więcej osób się zaszczepiło?

                          Oczywiście. Ja pytam każdego pacjenta, który do mnie przychodzi, czy jest zaszczepiony. Są tacy, którzy mówią: nie, bo nie. I tych pewnie się nie przekona. Wielu ludzi ma jednak obawy przed szczepieniem, więc trzeba poświęcić im czas, dużo czasu, rozmawiać z nimi. Pacjentów, którzy mają inne choroby stanowiące przeciwwskazanie do szczepień, przez kilka miesięcy przyjmowaliśmy na oddział i szczepiliśmy w świetnym zabezpieczeniu medycznym. Było ich wielu i nikomu nic się nie stało. Teraz jednak NFZ nie daje nam takiej możliwości. Barierę niechęci i obaw wielu osób da się pokonać, choć nie każdy z nich zdecyduje się na zaszczepienie w aptece czy w namiocie.

                          Część lekarzy twierdzi, że pacjenci z COVID-19 powinni być leczeni z aktywnym udziałem specjalistów od rehabilitacji. Jakie są pana doświadczenia w tym zakresie?

                          Potwierdzam to. Ci pacjenci nie powinni wciąż leżeć, ale mieć od samego początku dostosowaną do ich wydolności oddechowej fizjoterapię. To było w programie, który przedstawiłem Agencji Oceny Technologii Medycznych w panelu COVID. Jednak są obawy, że mało kto w Polsce umie to robić. Ja twierdzę, że doskonale umiemy to robić, tylko potrzeba troszkę wysiłku organizacyjnego.

                          Panie profesorze, to co z tego, co do tej pory stosowało się w walce z epidemią, warto pozostawić?

                          Najlepiej działa dystans dwóch metrów, regularne mycie rąk wodą z mydłem. Nie przesadzajmy jednak ze środkami dezynfekującymi: uszkadzają nabłonek dróg oddechowych i torują drogę wirusom. Każda osoba z infekcją dróg oddechowych, bez względu na etiologię, powinna się izolować od innych. No i odporność. Musimy o nią dbać. To, że teraz zamkniemy w domach dzieci na Lubelszczyźnie czy Podlasiu, nie zmieni sytuacji ani w niczym nam nie pomoże. Zamknięcie dzieci w domach, brak ruchu, brak kontaktów rówieśniczych wywołuje kolejną pandemię otyłości, lęku, depresji. Szczyt fali i tak nastąpi, a spadki zaczną się w okolicach grudnia. Będą dwa w miarę spokojne miesiące i od lutego znów będą wzrosty. Tak to jest z tymi wirusami.

                          Komentarz


                          • Ale przecież to żadna tajemnica, że respirator "siłowo" wymusza oddech,co nie jest zbyt zdrowe dla tkanek płuc. I dlatego używa się go tylko wtedy,gdy pacjentowi grozi uduszenie i "łagodniejsze" metody (np.maska tlenowa) nie pomagają.
                            Ostatnio edytowany przez AGZI; [ARG:4 UNDEFINED].
                            #MioduskiOut

                            Komentarz


                            • Nie o respirator chodzi tylko o brak umiejętności jego obsługi. Wtłaczanie bezpośrednio do płuc suchego powietrza o temperaturze pokojowej niszczy je i prowadzi do zgonów.

                              https://www.slaskibiznes.pl/wiadomos...IdQFmpx6M_PAAc
                              A Melanż Trwa...

                              Komentarz


                              • Niedługo respirator stanie się symbolem najgorszego zła w medycynie.
                                Zlećcie dermatologom operacje na otwartym sercu, a potem się dziwicie, że 99% pacjentów zeszło.
                                Właśnie jestem pod wrażeniem relacji jak oddział ortopedyczny w pewnym szpitalu został zmieniony na covidowy.
                                Dajcie małpie brzytwę a skutki szybko poznacie.

                                Ale i tak u nas lepiej niż w Rosji czy na Ukrainie, u nas niecała setka do piachu a na Ukrainie prawie 8 setek w ciągu ostatniej doby z powodu covida.

                                W USA wśród zmarłych dominują niezaszczepieni i to w sposób szokujący, niestety szczepienie nie zabezpiecza w 100%, ale zmniejsza radykalnie prawdopodobieństwo zejścia, wreszcie pojawiły się w miarę rzetelne dane na ten temat.
                                Z końmi się nie kopię bo przegram, z idiotami staram się nie dyskutować bo sprowadzają dyskusję do swojego poziomu, na argumenty ad personam staram się nie reagować, patrz wcześniejsze punkty - no i tylko krowa nie zmienia zdania ...

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X