Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

koronawirus – nowa grupa chuligańska z Kielc czy faktyczne zagrożenie?

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Naguto Zobacz posta

    Objawy mam podobne jak w listopadzie kiedy zachorowalem. Wtedy jednak straciłem wech i sprawa była jasna, Pomysł z lekarzem i RTG jest dobry ( druga osoba już mi to dzisiaj poradziła.
    Myślałem, że już może tak to poszło do przodu na tym "rynku" covidowym, że tescik można w domu zrobić i po sprawie.
    Są dostępne praktycznie wszędzie testy antygenowe, ale one są wiarygodne tylko przez krótki okres czasu. Kiedyś widziałem też zestawy do samodzielnych testów PCR w necie ale nie ufałbym temu za bardzo no i drogie to chyba jak cholera.
    You'll take my life but I'll take yours too
    You'll fire your musket but I'll run you through
    So when you're waiting for the next attack
    You'd better stand there's no turning back.

    Komentarz


    • Jest ktos w Danii, albo zna sytuację i mógłby przybliżyć, jak tam wyglada zycie z covidem?
      LEGIA TO MY
      Freedom for Mary Wagner!!!

      Komentarz


      • Mam takie pytanie, z ciekawości nic poza tym. Z socjologicznego punktu widzenia, nie wkurzajcie się. Czy w zeszłym roku we wrześniu "namordniki" na świeżym powietrzu nie były już w modzie? Czy dopiero w październiku? Dlaczego sporo osób, które wierzą w skuteczną moc nieprofesjonalnych maseczek, w ramach dbania o innych, ogranicza ich stosowanie w tym roku? Aby dbać o innych musi dostać nakaz od Państwa? ( sporo nie może się zaszczepić, mimo że może by chciało) Pytanie kąśliwe, wiem ale poza pierwszą falą wzburzenia, chętnie poznam motywy, ten rok vs. poprzedni
        Ostatnio edytowany przez Citlivu; [ARG:4 UNDEFINED].
        http://komandir.wrzuta.pl/audio/9lE2...zek_czajkowski

        Komentarz


        • Zamieszczone przez Citlivu Zobacz posta
          Mam takie pytanie, z ciekawości nic poza tym. Z socjologicznego punktu widzenia, nie wkurzajcie się. Czy w zeszłym roku we wrześniu "namordniki" na świeżym powietrzu nie były już w modzie? Czy dopiero w październiku? Dlaczego sporo osób, które wierzą w skuteczną moc nieprofesjonalnych maseczek, w ramach dbania o innych, ogranicza ich stosowanie w tym roku? Aby dbać o innych( sporo nie może się zaszczepić, mimo że może by chciało) musi dostać nakaz od Państwa? Pytanie kąśliwe, wiem ale poza pierwszą falą wzburzenia, chętnie poznam motywy, ten rok vs. poprzedni
          Poczekaj, jeszcze ze 3 tygodnie i stanie się to faktem.
          I wkurzaj się na nasz charakter strączku łuskany
          Spytasz skąd jestem? Powiem z dumą: z Warszawy

          To warszawskie ballady ...

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Citlivu Zobacz posta
            Mam takie pytanie, z ciekawości nic poza tym. Z socjologicznego punktu widzenia, nie wkurzajcie się. Czy w zeszłym roku we wrześniu "namordniki" na świeżym powietrzu nie były już w modzie? Czy dopiero w październiku? Dlaczego sporo osób, które wierzą w skuteczną moc nieprofesjonalnych maseczek, w ramach dbania o innych, ogranicza ich stosowanie w tym roku? Aby dbać o innych( sporo nie może się zaszczepić, mimo że może by chciało) musi dostać nakaz od Państwa? Pytanie kąśliwe, wiem ale poza pierwszą falą wzburzenia, chętnie poznam motywy, ten rok vs. poprzedni
            od 11.10.2020 do maja tego roku.

            Komentarz


            • Zamieszczone przez Citlivu Zobacz posta
              Mam takie pytanie, z ciekawości nic poza tym. Z socjologicznego punktu widzenia, nie wkurzajcie się. Czy w zeszłym roku we wrześniu "namordniki" na świeżym powietrzu nie były już w modzie? Czy dopiero w październiku? Dlaczego sporo osób, które wierzą w skuteczną moc nieprofesjonalnych maseczek, w ramach dbania o innych, ogranicza ich stosowanie w tym roku? Aby dbać o innych( sporo nie może się zaszczepić, mimo że może by chciało) musi dostać nakaz od Państwa? Pytanie kąśliwe, wiem ale poza pierwszą falą wzburzenia, chętnie poznam motywy, ten rok vs. poprzedni
              Czlowieku, stoczylem ostatnio burzliwa dyskusje ze szwagierka (l.40 doktorat z chemii, takze osoba teoretycznie swiatla) zakonczona jej ciezkim fochem. Padaly argumenty typu „czuje sie bezpieczniej, nawet jak ktos w sklepie nosi na twarzy brudna szmatke”, wszelkie przytaczane przeze mnie dane statystyczne - Szwecja, albo korelacja zakzen w Izraelu z datami wprowadzania i znoszenia obowiazku noszenia maseczek - byly kwitowane tekstem „statystyka to sobie kazdy moze wszystko udowodnic”… Jednoczesnie kiedy jechalismy razem pociagiem i sugerowalem wagon bezprzedzialowy, forsowala, zeby jednak jechac w przedziale, bo ona nie chce trzy godziny jechac w maseczce na twarzy. A ma wakacjach beztrosko baunsowala podczas rejsu statkiem razem z tabunem turystow, oczywiscie bez maseczki
              Jak mawial pewien brytyjski poeta „Wiecej jest rzeczy na ziemie i niebie, niz sie ich snilo waszym filozofom”.

              Komentarz


              • Zamieszczone przez Bonhart Zobacz posta

                Czlowieku, stoczylem ostatnio burzliwa dyskusje ze szwagierka (l.40 doktorat z chemii, takze osoba teoretycznie swiatla) zakonczona jej ciezkim fochem. Padaly argumenty typu „czuje sie bezpieczniej, nawet jak ktos w sklepie nosi na twarzy brudna szmatke”, wszelkie przytaczane przeze mnie dane statystyczne - Szwecja, albo korelacja zakzen w Izraelu z datami wprowadzania i znoszenia obowiazku noszenia maseczek - byly kwitowane tekstem „statystyka to sobie kazdy moze wszystko udowodnic”… Jednoczesnie kiedy jechalismy razem pociagiem i sugerowalem wagon bezprzedzialowy, forsowala, zeby jednak jechac w przedziale, bo ona nie chce trzy godziny jechac w maseczce na twarzy. A ma wakacjach beztrosko baunsowala podczas rejsu statkiem razem z tabunem turystow, oczywiscie bez maseczki
                Jak mawial pewien brytyjski poeta „Wiecej jest rzeczy na ziemie i niebie, niz sie ich snilo waszym filozofom”.
                Dawno nie jechałem pociągiem, więc może coś źle zrozumiałem: w wagonach bezprzedziałowych trzeba nosić maseczki a w przedziałach już nie?
                Bazinga!
                Przecież i im i mnie chodzi tylko o dobro naszego klubu.

                Komentarz


                • Zamieszczone przez Moriarty Zobacz posta

                  Dawno nie jechałem pociągiem, więc może coś źle zrozumiałem: w wagonach bezprzedziałowych trzeba nosić maseczki a w przedziałach już nie?
                  Oczywiscie, ze trzeba (teoretycznie), tylko w przedzialach latwiej osiagnac ciche porozumienie w tej sprawie Tym bardziej jak sie jedzie w dwie trzyosobowe rodziny - trzeba w razie czego spacyfikowac jedynie dwoch obcych

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez lukasz9209 Zobacz posta
                    Jest ktos w Danii, albo zna sytuację i mógłby przybliżyć, jak tam wyglada zycie z covidem?
                    Jak życie aktualnie wygląda w Danii, to nie mam pojęcia, ale 10 września to jest już wcześniej ustalona data, kiedy mają tam zostać zniesione wszelkie związane z COVIDem restrykcje.
                    My na monopol mamy prawdę!

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez Bonhart Zobacz posta

                      Czlowieku, stoczylem ostatnio burzliwa dyskusje ze szwagierka (l.40 doktorat z chemii, takze osoba teoretycznie swiatla) zakonczona jej ciezkim fochem. Padaly argumenty typu „czuje sie bezpieczniej, nawet jak ktos w sklepie nosi na twarzy brudna szmatke”, wszelkie przytaczane przeze mnie dane statystyczne - Szwecja, albo korelacja zakzen w Izraelu z datami wprowadzania i znoszenia obowiazku noszenia maseczek - byly kwitowane tekstem „statystyka to sobie kazdy moze wszystko udowodnic”… Jednoczesnie kiedy jechalismy razem pociagiem i sugerowalem wagon bezprzedzialowy, forsowala, zeby jednak jechac w przedziale, bo ona nie chce trzy godziny jechac w maseczce na twarzy. A ma wakacjach beztrosko baunsowala podczas rejsu statkiem razem z tabunem turystow, oczywiscie bez maseczki
                      Jak mawial pewien brytyjski poeta „Wiecej jest rzeczy na ziemie i niebie, niz sie ich snilo waszym filozofom”.
                      Dzięki. Jest to dosyć "normalne", bym powiedział. Strach nie wybiera. Osoba światła również może mu ulec i działać w określony sposób. Nie jest to też nic złego, w gruncie rzeczy. Dzięki tej emocji jesteśmy na tym świecie, kiedyś przed wiekami każdy nasz przodek, spieprzył z drogi przed np. lecącym głazem, a nie zastanawiał się czy grozba jest realna. Jedynie mam problem gdy "cwańsi" wykorzystują takie "atawizmy" i generują tą emocję dla swoich celów, wykorzystując współczesne możliwości. Jest to bardzo brzydkie Natomiast ostatni rok, a zapewne i przyszły jest naprawdę bogatym studium ludzkich zachowań i to z każdej strony

                      P.S. Wykształcenie nie ma nic do rzeczy, do ulegania emocji (To chyba Chomsky? forsował, że w wyniku dużych emocji, dochodzi do sprzężenia w procesie myślowym i coś nie bangla pod kopułką), bez tej emocji (idąc dalej, emocje to określone substancje chemiczne? ), osoba światła czy nie światła, na chłodno by się zastanowiła, popukała by się w czoło i poszła dalej (Ja dodałbym do tego ego, jak ktoś się w coś wkręcił, podjął jakąś decyzję to trudno się potem wykręcić gdy na stole leży nasze ego. Łatwiej zracjonalizować sobie czemu tak, a nie inaczej się postąpiło, ośmieszyć inną postawę niż po prostu przyznać się do błędu (Tak, działa to w obie strony, tyle, że po roku czasu, jest chyba? dość jasne gdzie można sobie szmatki włożyć i pozostaje niektórym tylko ten nieprzyjemny "uczuć", który jakoś trzeba sobie przykryć i zracjonalizować działanie jakie się podjęło ).
                      http://komandir.wrzuta.pl/audio/9lE2...zek_czajkowski

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez Bonhart Zobacz posta
                        dane statystyczne - Szwecja, albo korelacja zakzen w Izraelu z datami wprowadzania i znoszenia obowiązku noszenia maseczek
                        Nie wiem jakie dane, ani jaką korelację przytaczałeś, ale przeważająca większość publikacji naukowych konkluduje coś innego, także wychodzi na to, że nie tylko Twoja ciotka chemiczka, ale również naukowcy z Harvardu, Oxfordu i innych ośrodków akademickich (które brały udział w przytoczonym przeze mnie badaniu) muszą się mylić.

                        https://www.medrxiv.org/content/10.1...817v1.full.pdf

                        Lieber tot als rot!!

                        Komentarz


                        • Podobno w Anglii ( 80 procent zaszczepionych) znowu zaczyna się mówić o lockdownie w październiku. "Ostatnia prosta!"
                          #MioduskiOut

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta

                            Nie wiem jakie dane, ani jaką korelację przytaczałeś, ale przeważająca większość publikacji naukowych konkluduje coś innego, także wychodzi na to, że nie tylko Twoja ciotka chemiczka, ale również naukowcy z Harvardu, Oxfordu i innych ośrodków akademickich (które brały udział w przytoczonym przeze mnie badaniu) muszą się mylić.

                            https://www.medrxiv.org/content/10.1...817v1.full.pdf
                            Ja nie neguje pewnej skutecznosci maseczek. Z pewnoscia maja „jakis” wplyw na ograniczenie transmisji. Czy na tyle wysoki aby wprowadzac obowiazek ich noszenia wszedzie - tu mozna (i wedlug mnie trzeba) dyskutowac. Szwecja nie wprowadzala takiego nakazu, byla jedynie rekomendacja noszenia w komunikacji miejskiej, a niektore miasta wydawaly nawet zakaz noszenia. W Izraelu po wprowadzeniu nakazu noszenia (dwukrotnie!) liczba przypadkow drastycznie wzrastala. O ile sie orientuje byly rowniez porownania niektorych stanow USA, gdzie liczba zakazen w tych ktore taki nakaz mialy nie roznila sie znaczaco od tych, ktore nie wprowadzily takiego obowiazku.
                            Moglbym powiedziec jak szwagierka: „kazdy ma swoje badania i moze sobie udowodnic co chce”…
                            Wiec pewnie mozemy sie poprzerzucac linkami, tylko po co Mnie osobiscie bawi podejscie - maseczki chronia i nosmy, ale w sumie jak mi sie nie chce to nie zakladam. Ludzie nie nosza maseczek na spotkaniach rodzinnych, a przeciez stykaja sie z potencjalnymi zarazonymi - w pracy, na ulicy… W domach sie nie zarazaja?

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez AGZI Zobacz posta
                              Podobno w Anglii ( 80 procent zaszczepionych) znowu zaczyna się mówić o lockdownie w październiku. "Ostatnia prosta!"
                              W Anglii nie ma zaszczepionych 80%. Jest albo więcej (dorosłych), albo mniej (populacji). Nie, nie zaczyna mówić się o lockdownie. Informacja o możliwym październikowym lockdownie, w przypadku rosnącej liczby przypadków opublikował najpierw jeden z tabloidów, a inne to podchwyciły. Trudno zresztą mówić o lockdownie jeżeli główną informacją jaka się przewija jest to, że przedłużone miałyby zostać tygodniowe ferie, które szkoły mają właśnie w październiku. Właśnie rozpoczął się rok szkolny i w związku z ponownym otwarciem szkół spodziewany jest dalszy wzrost przypadków.
                              Ostatnio edytowany przez matx; [ARG:4 UNDEFINED].
                              My na monopol mamy prawdę!

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez matx Zobacz posta
                                W Anglii nie ma zaszczepionych 80%. Jest albo więcej (dorosłych), albo mniej (populacji). Nie, nie zaczyna mówić się o lockdownie. Informacja o możliwym październikowym lockdownie, w przypadku rosnącej liczby przypadków opublikował najpierw jeden z tabloidów, a inne to podchwyciły. Trudno zresztą mówić o lockdownie jeżeli główną informacją jaka się przewija jest to, że przedłużone miałyby zostać tygodniowe ferie, które szkoły mają właśnie w październiku. Właśnie rozpoczął się rok szkolny i w związku z ponownym otwarciem szkół spodziewany jest dalszy wzrost przypadków.
                                Oczywiscie,ze UK ma na dzien dzisiejszy 80% zaszczepionych w wieku 16+. Wystarczy wejsc na strone gov.
                                "Mamy tez ministra spraw zagranicznych specjalnej troski, ktory pod wzgledem emocjonalnym zachowuje sie jak nastolatek i to taki z zespolem ADHD"

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X