Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

koronawirus – nowa grupa chuligańska z Kielc czy faktyczne zagrożenie?

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zdaje się, że aplikacja miałaby uprawnienia do zapisywania lokalizacji użytkownika. I udostępniała te informacje urzędnikom. Jawnie lub nie - skoro ma te informacje, to nie mamy nad tym żadnej kontroli. Mnie ciekawi skąd w ogóle w ludziach poparcie dla tego pomysłu. Najpierw PO nas "chroni" rekordową liczbą podsłuchów, teraz to... Im mniej wie o mnie rząd tym czuję się bezpieczniejszy.

    Komentarz


    • Co do tego "pilnowania" izolowanych to chyba nie ma reguły. Podczas "drugiej fali" do moich znajomych - którzy nie mieli aplikacji - ani nie dzwonili, ani nie przychodzili...
      |||||||||||||||||||||||||| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
      Better Dead Than Red

      Komentarz


      • Zamieszczone przez berserk Zobacz posta

        W ogóle to do czego ta aplikacja służy, bo w sumie to nigdy nawet się tym nie zainteresowałem?
        Zdaje się, że oprócz jakichś tam przydatnych informacji, założenie było też takie, że jakbyś zbliżył się do kogoś z COVID, to miałbyś alert. Jeżeli byłeś u fryzjera i w sklepie, a za 2 dni dostałeś pozytywny wynik testu, to ludzie którzy przebywali w tej samej lokacji dostaliby alert.
        Teraz chyba służy również do monitorowania, czy siedzisz w domu na kwarantannie zamiast telefonów / wizyt psiarni.

        Zamieszczone przez OrdoIurisLL Zobacz posta
        Zdaje się, że aplikacja miałaby uprawnienia do zapisywania lokalizacji użytkownika. I udostępniała te informacje urzędnikom. Jawnie lub nie - skoro ma te informacje, to nie mamy nad tym żadnej kontroli. Mnie ciekawi skąd w ogóle w ludziach poparcie dla tego pomysłu. Najpierw PO nas "chroni" rekordową liczbą podsłuchów, teraz to... Im mniej wie o mnie rząd tym czuję się bezpieczniejszy.
        Aha No chyba takie było założenie. Rozumiem, że Twoją lokalizację może znać Google, żeby Ci napierdalac reklamami + setki innych aplikacji. Ale żeby znał ją urzędnik ds. COVID? O zgrozo. Jeszcze by te informacje wykorzystał! Nie wiem jak, ale skoro Pani Dorota z Sanepidu by widziała, że byłem u kolegi, to moja wolność ległaby w gruzach

        No i można walczyć z systemem nie instalując. Zamiast tego bujać się z psami na kwarantannie. Co kto lubi. Ja w razie W zainstaluję.

        Ps. Zobacz sobie ile aplikacji w Twoim telefonie ma dostęp do listy kontaktów, zdjęć, lokalizacji. Tylko niech Ci serce nie stanie.
        ​​​​​​​
        Ostatnio edytowany przez boss_corleone; [ARG:4 UNDEFINED].
        Lewactwo nie jest cool!

        Komentarz


        • Zamieszczone przez boss_corleone Zobacz posta
          Skąd u piszących taka kosa i napinka do aplikacji? Serio pytam.
          Może stąd, że nikt nie lubi być śledzonym bez żadnej kontroli. Poza tym, żeby spełniała swoją rolę musiałaby być instalowana masowo. A od początku jej istnienia alerty wysłało raptem 3800 osób. Kosztowała ta zabawa 5 mln i będzie kolejne 2 mln.
          https://www.komputerswiat.pl/aktualn...tuje-w/x67mkse
          Bazinga!
          Przecież i im i mnie chodzi tylko o dobro naszego klubu.

          Komentarz


          • Czyli kolejny raz coś nie działa
            #MuremZaBonusem

            Komentarz


            • Zamieszczone przez boss_corleone Zobacz posta
              Aha No chyba takie było założenie. Rozumiem, że Twoją lokalizację może znać Google, żeby Ci napierdalac reklamami + setki innych aplikacji. Ale żeby znał ją urzędnik ds. COVID? O zgrozo. Jeszcze by te informacje wykorzystał! Nie wiem jak, ale skoro Pani Dorota z Sanepidu by widziała, że byłem u kolegi, to moja wolność ległaby w gruzach

              No i można walczyć z systemem nie instalując. Zamiast tego bujać się z psami na kwarantannie. Co kto lubi. Ja w razie W zainstaluję.

              Ps. Zobacz sobie ile aplikacji w Twoim telefonie ma dostęp do listy kontaktów, zdjęć, lokalizacji. Tylko niech Ci serce nie stanie.
              Całe google może mi co najwyżej chcieć coś sprzedać. Urzędnik państwowy (nie, nie ds. COVID - wyraźnie napisałem, że nie masz kontroli kto i po co będzie miał wgląd w te informacje) może chcieć ode mnie dużo więcej. Może mi chcieć udowodnić, że gdzieś w danym momencie byłem. Np w miejscu bójki. Albo w miejscu, w którym miałaby się np odbywać praca "na czarno". Może tak się nie zdarzy, że byłbym w takim miejscu. Może do akurat moich danych miałaby dostęp wyłącznie pani Dorota z Sanepidu. Ale ja nie zamierzam tego sprawdzać, bo dziadek i ojciec przekazali mi, żeby nie ufać władzy. Może w Twojej rodzinie są inne doświadczenia. Nie wnikam. Ale jak chciałeś odpowiedź na serio, to dostałeś. A okazuje się, że zamierzałeś ją po prostu wyśmiać.

              Pomożesz policzyć mi te aplikacje z dostępem do lokalizacji? https://i.ibb.co/QnCt10J/apki.jpg
              Może nie każdy ma tak jak Ty?

              Komentarz


              • jako , że już czwartek a zawsze jest szansa mała, że ktoś się uchował i ominęła go ta informacja to linkuje : https://www.facebook.com/Sprawcy/ i https://legionisci.com/news/83457_Ba...nkowska_3.html

                Komentarz


                • Zamieszczone przez berserk Zobacz posta

                  W ogóle to do czego ta aplikacja służy, bo w sumie to nigdy nawet się tym nie zainteresowałem?
                  Jak żona miała kwarantannę, to jej babka z Sanepidu powiedziała, że może zainstalować, ale nie musi. Zainstalowała i potem chba dwa razy dziennie dostawała komunikat, ze ma zrobić selfie (dowód, że siedzisz w domu - czyim to już inna sprawa) i przesłać tą aplikacją (aż byłem zazdrosny ). Miała chyba na to 20 minut. Na tyle to było sprytne, że nie dało się wgrać jakiegoś starego zdjęcia z galerii, tylko nowe, robione jakoś z aplikacji (nie wiem jak dokąldnie, bo ja w to nie zaglądąłem).
                  NIe wiem czy ktoś analizuje te zdjęcia (czy ściana za tobą jest w domu czy w centrum handlowym). Pewnie nie - miałem nawet raz pomysł zrobić swoje zdjęcie i wysłać ale żona nie pozwoliła. Ale jak kiedyś przeoczyła komunikat i nie wysłała zdjęcia, to potem tego dnia policja dzwoniła do niej sprawdzić gdzie jest - więc pewnie ktoś (wyrywkowo) sprawdza czy cokolwiek przyszło.

                  Ale nie wiem czy to jest ta sama aplikacja, która miała "lokalizować" chorych.
                  Lubię sobie jebnąć posta.

                  „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
                  St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez księciuniu Zobacz posta


                    NIe wiem czy ktoś analizuje te zdjęcia (czy ściana za tobą jest w domu czy w centrum handlowym). Pewnie nie - miałem nawet raz pomysł zrobić swoje zdjęcie i wysłać ale żona nie pozwoliła. Ale jak kiedyś przeoczyła komunikat i nie wysłała zdjęcia, to potem tego dnia policja dzwoniła do niej sprawdzić gdzie jest - więc pewnie ktoś (wyrywkowo) sprawdza czy cokolwiek przyszło.

                    Ale nie wiem czy to jest ta sama aplikacja, która miała "lokalizować" chorych.
                    nie musi raczej analizować. Zapewne zdjęcie miało zaznaczoną lokalizację.
                    349meczów*
                    71 goli*
                    58 asyst*

                    jest tylko jeden King!!!!

                    *dane mam nadzieję ulegną jeszcze kiedyś zmianie

                    Komentarz


                    • Generalnie chyba bym wolał telefony z psiarni. Dobrze, że jeszcze nie życzyli sobie zdjeć w piżamie albo stroju kąpielowym
                      Lubię sobie jebnąć posta.

                      „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
                      St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez OrdoIurisLL Zobacz posta

                        Całe google może mi co najwyżej chcieć coś sprzedać. Urzędnik państwowy (nie, nie ds. COVID - wyraźnie napisałem, że nie masz kontroli kto i po co będzie miał wgląd w te informacje) może chcieć ode mnie dużo więcej. Może mi chcieć udowodnić, że gdzieś w danym momencie byłem. Np w miejscu bójki. Albo w miejscu, w którym miałaby się np odbywać praca "na czarno". Może tak się nie zdarzy, że byłbym w takim miejscu. Może do akurat moich danych miałaby dostęp wyłącznie pani Dorota z Sanepidu. Ale ja nie zamierzam tego sprawdzać, bo dziadek i ojciec przekazali mi, żeby nie ufać władzy. Może w Twojej rodzinie są inne doświadczenia. Nie wnikam. Ale jak chciałeś odpowiedź na serio, to dostałeś. A okazuje się, że zamierzałeś ją po prostu wyśmiać.

                        Pomożesz policzyć mi te aplikacje z dostępem do lokalizacji? https://i.ibb.co/QnCt10J/apki.jpg
                        Może nie każdy ma tak jak Ty?
                        No dobrze, przekonałeś mnie. Zapewne tak by było. Algorytm wykorzystywany do monitorowania zachorowań zostałby wykorzystywany do wyłapywania Ukraińców pracujących na czarno

                        W rodzinie nie zaszczepiono mi takich wzorców ​ Pewnie dlatego, że nie miał kto. Brat dziadka zginął pod Wilnem w 44, drugi został wywieziony do Kazachstanu, a dziadkowi zarekwirował ziemię kołchoz i zwariował.
                        Potrafię natomiast nie popadać w paranoję. Technologia służy mi i pomaga w życiu. Można być hardcorem i korzystać z map Google bez włączonej lokalizacji( jak na załączonym przez Ciebie obrazku), a można jednak dać uprawnienia i wyszukać w pobliżu na trasie stację Orlen albo bankomat. O omijaniu korków nawet nie wspomnę. No ale wiadomo - jest ryzyko, że Google też powie policjantom, że byłeś w okolicy bójki. Swoją drogą powinieneś wychodząc z domu wyłączać telefon! Logując się do stacji BTS w pobliżu miejsca popełnienie przestępstwa wystawiasz się pięknie na tacy

                        Masz rację, nie każdy ma tak jak ja - wyjebane czy dostanę na telefon reklamę z ostatnich wyszukiwań, czy agent FBI wie, że pisałem lewactwo nie jest cool oraz, że wyszukując dupeczki na Tinderze muszę mieć włączoną lokalizację. Zgroza!
                        Lewactwo nie jest cool!

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez boss_corleone Zobacz posta

                          No dobrze, przekonałeś mnie. Zapewne tak by było. Algorytm wykorzystywany do monitorowania zachorowań zostałby wykorzystywany do wyłapywania Ukraińców pracujących na czarno
                          Te ciągłe szyderstwa po tym jak "pytałeś serio", tak naprawdę obnażają tylko Twój brak klasy i godności.

                          Zamieszczone przez boss_corleone Zobacz posta
                          W rodzinie nie zaszczepiono mi takich wzorców Pewnie dlatego, że nie miał kto. Brat dziadka zginął pod Wilnem w 44, drugi został wywieziony do Kazachstanu, a dziadkowi zarekwirował ziemię kołchoz i zwariował.
                          Faktycznie. Skąd miałbyś się dowiedzieć, lub jak sam miałbyś wpaść, że władzy nie należy ufać...

                          Zamieszczone przez boss_corleone Zobacz posta
                          Potrafię natomiast nie popadać w paranoję. Technologia służy mi i pomaga w życiu. Można być hardcorem i korzystać z map Google bez włączonej lokalizacji( jak na załączonym przez Ciebie obrazku), a można jednak dać uprawnienia i wyszukać w pobliżu na trasie stację Orlen albo bankomat. O omijaniu korków nawet nie wspomnę. No ale wiadomo - jest ryzyko, że Google też powie policjantom, że byłeś w okolicy bójki. Swoją drogą powinieneś wychodząc z domu wyłączać telefon! Logując się do stacji BTS w pobliżu miejsca popełnienie przestępstwa wystawiasz się pięknie na tacy
                          Masz rację, nie każdy ma tak jak ja - wyjebane czy dostanę na telefon reklamę z ostatnich wyszukiwań, czy agent FBI wie, że pisałem lewactwo nie jest cool oraz, że wyszukując dupeczki na Tinderze muszę mieć włączoną lokalizację. Zgroza!
                          Ależ możesz sobie to nazywać paranoją. Mi reklamy z googla nie przeszkadzają. Chociaż profilowanie ich sobie wyłączam - lubię być zaskakiwany. Z map googla korzystam bardzo często, i jak mogłeś zobaczyć na screenie, zezwalam na korzystanie z mojej lokalizacji (ale tylko kiedy używam aplikacji). Faktycznie świetnie sobie radzą z korkami. Ale na pewno nie mam wyjebane w to co, aplikacje chcą z mojej prywatności. A od aplikacji państwowej to jak najdalej.

                          Swoją drogą - kiedyś nie do pomyślenia było, żeby ludzie musieli dzielić się z urzędnikiem wiedzą ile zarabiają, na potrzeby obliczenia podatku dochodowego.

                          Komentarz


                          • Niektórzy lubią jak ich się krótko na smyczy trzyma inaczej dostają małpiego rozumu, jeszcze by zaczęli myśleć samodzielnie i co wtedy?!
                            Już widzę jak obrońcy tej aplikacji czy innej podobnej rządowej instalują ją razem z Tuskiem i Kopaczową

                            A aplikację kto chce to instaluje, nie ma takiego obowiązku nigdzie zapisanego, wystarczy mieć dwa telefony, albo nie posiadać smartfona, co do tego drugiego rozwiązania to szczerze polecam.
                            U mnie nikt tego nie instalował, teściowa brata zainstalowała i było tak jak pisał wyżej Księciuniu.

                            Komentarz


                            • Aplikacja z Kopaczową??!
                              Lubię sobie jebnąć posta.

                              „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
                              St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

                              Komentarz


                              • Jeśli siłownia znajduje się na hali sportowej to dobrze rozumuję, że już się tam nie wejdzie nawet z magicznym świstkiem o powołaniu do kadry narodowej warcabów?
                                #MuremZaBonusem

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X