Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

koronawirus – nowa grupa chuligańska z Kielc czy faktyczne zagrożenie?

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Bobicz Zobacz posta
    Od kolegi który śmiga na nocnym w Warszawie takiego melanżu w tygodniu dawno nie widział... Wszystko do czasu.
    Nie rozumiem na co czekają z zamknięciem galerii, pubów, restauracji i klubów?
    "Lech Poznań nie wystąpił o licencję na przyszły sezon i został przesunięty na ostatnie miejsce w tabeli. W przyszłym sezonie pod nazwą Lech Poznań występować będzie Amica Wronki."

    Komentarz


    • Zamieszczone przez księciuniu Zobacz posta
      Wczoraj w radiu slyszałem, że z akademików SGGW i PW mieli się wynieść chyba w 24 godz. ("super" dla studentów pracujących w Warszawie)
      Z dzisiaj:
      https://www.gov.pl/web/nauka/zalecen...ow-studenckich
      "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
      Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
      Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
      Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
      "
      Janusz Waluś - czekaMY!

      Komentarz


      • Zamieszczone przez Jestem Zobacz posta
        A tak w ogóle to z tymi statystykami nie jest najlepiej. W niemieckich jednego dnia nieco ponad 200 nowych przypadków, w następnym dniu 27!!! i w trzecim znów powyżej 200! To nie może być prawda. Może jakaś awaria w liczeniu albo prosta pomyłka, nie wiem - to najbardziej dziwny przypadek jaki widziałem.
        Dziwne skoki statystyk w górę mogą być objawem wdrożenia nowych procedur i zwiększenie masowości badań, to się prosto akurat tłumaczy.
        Do pewnego pułapu liczb można to stosunkowo prosto wytłumaczyć. Np. wzorem y=x+nx, gdzie y to ogólna liczba nowych zachorowań w danych dniu, x to liczba przypadków ludzi, którzy zgłosili się z objawami i mieli wynik pozytywny, a n to specyficzny dla danego dnia współczynnik określający liczbę osób, u których wykryto chorobę trafiając do nich z wiedzą, że ludzie z puli x na pewno mieli z nimi kontakt. Podam krańcowe przykłade dla lepszego zrozumienia: jednego dnia wykryto chorobę u pięciu pustelników, czyli mamy y = 5 + 0 * 5, czyli y = 5. Następnego dnia wykryto chorobę u dwóch osób, z których jedna pracowała w lokalnym małym sklepie z dużymi kolejkami, a druga w domu opieki społecznej: czyli mamy y = 2 + (powiedzmy) 18 * 2, czyli y = 38.
        "Nieszczęsny człowiek, który posiada miłość, a szuka czegoś innego".
        "Fanatycy wolności kończą jako teoretycy policji". (N. Davila)
        Up the Anchor!

        Komentarz


        • W Hiszpanii wygląda to w tym momencie jeszcze gorzej niż we Włoszech jeśli porówna się czas od pierwszych zarażeń. Już 4334 i 124 zgonów. Przecież każdy widząc tabelkę i wykresy wzrostu wiedział, że to się tak skończy zarówno w Hiszpanii jak i Francji tylko nie ich rządy, które zaczęły działać w momencie gdzie to już się tak rozlało. Nie wiem czy to są jacyś kretyni czy im pasuje jak kilkanaście/kilkaset tysięcy starszych umrze i celowo zwlekali aż urośnie do skali ciężkiej do szybkiego opanowana.
          Ostatnio edytowany przez Antares; [ARG:4 UNDEFINED].
          "Lech Poznań nie wystąpił o licencję na przyszły sezon i został przesunięty na ostatnie miejsce w tabeli. W przyszłym sezonie pod nazwą Lech Poznań występować będzie Amica Wronki."

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Antares Zobacz posta
            ...
            Nie wiem czy to są jacyś kretyni czy im pasuje jak kilkanaście/kilkaset tysięcy starszych umrze i celowo zwlekali aż urośnie do skali ciężkiej do szybkiego opanowana.
            Wśród "moich" staruszków i ich znajomych staruszków, taka hipoteza jest wiodąca w tej chwili, nawet nie próbuję z nimi polemizować bo by pewnie mnie pogonili i nic dobrego by z tego nie wyszło.
            Z końmi się nie kopię bo przegram, z idiotami staram się nie dyskutować bo sprowadzają dyskusję do swojego poziomu, na argumenty ad personam staram się nie reagować, patrz wcześniejsze punkty - no i tylko krowa nie zmienia zdania ...

            Komentarz


            • Nie mam pojęcia skąd wy bierzecie te tłumy na mieście .
              Dzień w dzień wychodzę z psem kilka razy dziennie robiąc kółko po osiedlu i ilość spotkanych osób na placu jednej ręki.
              Dzień w dzień jestem na siłowni i frekwencja poleciała na łeb i szyje . Dziś doliczyłem się o 16 wraz ze mną 7 osób.
              Odbierałem dZiewczynie wczoraj pizzę w Pizza Hut wieczorem ludzi garstka.

              Komentarz


              • Zamieszczone przez Jestem Zobacz posta
                Wśród "moich" staruszków i ich znajomych staruszków, taka hipoteza jest wiodąca w tej chwili, nawet nie próbuję z nimi polemizować bo by pewnie mnie pogonili i nic dobrego by z tego nie wyszło.
                No nie wiem jak to inaczej wytłumaczyć. Przecież mieli przykład Włoch i jakieś 9 dni przewagi, żeby zobaczyć co się dzieje jak się temat olewa. Znali wykresy, że postępuje u nich to w takim samym tempie, a nawet szybciej niż w porównywanym etapie we Włoszech. I pierwsze radykalne kroki podejmują dopiero gdy oficjalnie mają ponad 4 tysiące zakażonych, a nieoficjalnie pewnie kilkanaście i zanim to się wygasi przy tej skali to będzie jeszcze dziesiątki, jak nie setki tysięcy. Debile bądź celowe działanie.

                No i też to szynko rośnie w Skandynawii, która przecież łącznie ma 20 mln ludności, a już prawie 3000 zakażonych.
                Ostatnio edytowany przez Antares; [ARG:4 UNDEFINED].
                "Lech Poznań nie wystąpił o licencję na przyszły sezon i został przesunięty na ostatnie miejsce w tabeli. W przyszłym sezonie pod nazwą Lech Poznań występować będzie Amica Wronki."

                Komentarz


                • I jeszcze raport z dzisiejszego porannego rajdu. W normalnym trybie robiłem "żelazne" zakupy co dwa tygodnie w dogorywającym Tesco na Kabatach - syf, mały wybór towaru, ale zdecydowanie najbliżej, więc włączałem tryb "wejść-kupić-wyjść". Zapasy w lodówce zaczęły zbliżać się do stanu zero, dlatego ranną dupą odwiedziłem Tesco. Ludzi niewiele, towaru jeszcze mniej - zero warzyw i owoców, jajek, mięsa, śladowe ilości rzeczy w konserwach, resztki nabiału. I taka sytuacja: przejeżdżam wózkiem między pustymi półkami, gdzie normalnie jest makaron, w pobliżu stoją dwie-trzy osoby, które przyglądają się temu, co na sąsiednich półkach jeszcze jest. I nagle zauważam na najniższej półce "makaronowej" jakieś schowane nieco głębiej "firmowe" spaghetti Tesco - ludzie byli tak zahipnotyzowani pustymi półkami wyżej, że go nie zauważyli. Schyliłem się, wziąłem trzy opakowania i nagle poczułem na sobie wzrok całej grupki. Od razu podeszli, ściągnęli uwagę innych, po chwili makaronu nie było (w sumie pewnie było go czterdzieści-pięćdziesiąt opakowań) - ale wszystko bez jakichś nerwowych ruchów jak przy wiaderkach z Castoramie i bez "bierę wiela udźwignem". Kupiłem twaróg, jogurty, jakieś ryby w słoikach, chusteczki higieniczne i mydło. Czyli pewien sukces był. Zaraz potem pojechałem do mięsnego sklepu "Wierzejek" na Cynamonowej. Panie i panowie - inny świat, jak po wejściu w PRL-u do Pewexu. Co prawda, byłem ze dwudziesty w dość ściśniętej kolejce (więc nie jest tak, że kolejki to zmora tylko wielkopowierzchniowych), ale ludzie spokojnie czekali, panie nawiązywały ze sobą rozmowy, a pewna sześćdziesięcioletnia niewiasta, wycierając nos, pozwoliła sobie na żart, że jak kichnie, to ta kolejka od razu zmaleje o połowę. Obsługiwała mnie uśmiechnięta ekspedientka w wieku emerytalnym. Nagle pojawiła się jakaś taka ludzka perspektywa w tym wszystkim, rozpuszczająca odinternetową schizę. Kupiłem, co chciałem. Tak samo w sklepie firmowym "Putka", gdzie bez kolejek kupiłem pieczywo, drożdżówki, rogaliki. Luksus. I naszło mnie, że to są cisi bohaterowie tych poyebbanych czasów - idziesz do sklepu i możesz tam kupić mięso czy chleb. Niby, kierwa, normalne, ale nagle tę normalność doceniasz, Fuckup zaliczyłem za to w dwóch aptekach - zawsze mam w domowej apteczce co najmniej jedno opakowanie ibubromu forte albo nurofenu forte 48 sztuk, teraz został mi jeden blister. Nie było ibuprofenu w żadnej postaci. Efekt rannego wypadu jest taki, że jeśli wirus mnie nie dorwał/dorwie, mogę nie wyłazić z mieszkania przez osiem-dziesięć dni.
                  "Nieszczęsny człowiek, który posiada miłość, a szuka czegoś innego".
                  "Fanatycy wolności kończą jako teoretycy policji". (N. Davila)
                  Up the Anchor!

                  Komentarz


                  • U mnie w mieście też jest problem z lekami.
                    W tym temacie polecam stronę "ktomalek"
                    "Lubię sobie jebnąć piwo"

                    Komentarz


                    • Bournemouth. Artur Boruc poddany kwarantannie. Ma objawy koronawirusa.
                      Marcin Karbowski
                      Dzisiaj | 11:29

                      Bournemouth poddało kwarantannie domowej pięć osób. Jest wśród nich Artur Boruc.

                      Na razie nie wiadomo, czy były reprezentant Polski został zarażony koronawirusem - dotąd nie potwierdziły tego badania. Boruc ma jednak objawy choroby.

                      Wcześniej w mediach społecznościowych uskarżała się na nie jego żona Sara. Boruc-Mannei opowiedziała o swoich problemach na Instagramie. - Miałam duszności, miałam kaszel, miałam katar - wszystko jak opisują. Siedzę w domu. Zaraziłam już męża - mówiła kobieta.

                      Poza polskim bramkarzem kwarantannie poddano czterech członków sztabu Borunemouth.

                      - Izolacja nastąpiła zgodnie z wytycznymi władz. Jest to środek ostrożności. Żadne testy nie potwierdziły jeszcze zarażenia koronawirusem - podał klub.

                      Boruc w tym sezonie nie rozegrał ani jednego meczu w Bournemouth. Polak był jedynie rezerwowym w meczach Premier League.

                      https://www.meczyki.pl/newsy/bournem...irusa/138876-n

                      Komentarz


                      • Ja mam na to swoją diagnozę.
                        Duża część Polaków szuka tylko powodu, żeby napchać wózek.
                        Święta, niedziela niehandlowa, długi weekend.
                        Wyjście z takim wózkiem z którego wystaje kielbasa, a po bokach jako ścianki służy papier toaletowy budzi respekt wśród osob, które dopiero szukają miejsca do parkowania.
                        Trochę na zasadzie zastaw się, a postaw się.
                        Prawdziwa duma natomiast rozpiera już po załadowaniu towarem lodówki, spiżarni i wejście w internet, kiedy widzimy zdjęcia sklepów i mamy obraz tego jakiego spustoszenia dokonaliśmy.
                        Jaki mieliśmy zmysł, żeby więcej kupić oraz żeby wcześniej wyjechać na zakupy.
                        Trochę jak malarz, którego pracę zdobią wystawę w eleganckiej paryskiej galerii.
                        Z przymrużeniem oka, socjolog Alek

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez Antares Zobacz posta
                          [..] Debile bądź celowe działanie.
                          Obstawiam na te pierwsze, a co do drugiego to wypadałoby powrócić do źródeł, czyli odpowiedzieć na pytanie skąd ten wirus się wziął?
                          Nie chcę wywoływać gównoburzy, ale skrajna hipoteza mówiąca o debilu który zarządził ćwiczenia z prawdziwym wirusem wcale nie jest tak idiotyczna jakby się wydawało, biorąc pod uwagę stan umysłów polityków i wojskowych na całym świecie, nawet w tym rzekomo "lepszym" i "cywilizowanym" świecie.
                          "Moich" staruszków nikt nie przekona, że ten wirus przeszedł z jakiejś jaszczurki czy czegoś podobnego na ludzi, mnie zresztą w tym przypadku też będzie trudno przekonać.
                          Z końmi się nie kopię bo przegram, z idiotami staram się nie dyskutować bo sprowadzają dyskusję do swojego poziomu, na argumenty ad personam staram się nie reagować, patrz wcześniejsze punkty - no i tylko krowa nie zmienia zdania ...

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Stout Zobacz posta
                            U mnie w mieście też jest problem z lekami.
                            W tym temacie polecam stronę "ktomalek"
                            Ogólnie polecam przy okazji zakupów nabyć proste leki na zbicie temperatury/przeciwbólowe, które robione są na paracetamolu (Apap, Paracetamol, Panadol, Coldrex, Gripex etc.)

                            Duża część paracetamolu używanego w Europie pochodzi właśnie z Chin, a przez opóźnienia w transporcie, o których pisałem wcześniej - mogą być braki chwilowe, ew. lekko mogą skoczyć ceny. Żeby nie siać paniki - jest też krajowa produkcja więc te leki będą dostępne tyle, że może być o nie trochę trudniej. Tutaj niestety da nam się odczuć "lag" logistyczny.
                            LEGIA&FC DEN HAAG

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez Jestem Zobacz posta
                              Obstawiam na te pierwsze, a co do drugiego to wypadałoby powrócić do źródeł, czyli odpowiedzieć na pytanie skąd ten wirus się wziął?
                              Nie chcę wywoływać gównoburzy, ale skrajna hipoteza mówiąca o debilu który zarządził ćwiczenia z prawdziwym wirusem wcale nie jest tak idiotyczna jakby się wydawało, biorąc pod uwagę stan umysłów polityków i wojskowych na całym świecie, nawet w tym rzekomo "lepszym" i "cywilizowanym" świecie.
                              "Moich" staruszków nikt nie przekona, że ten wirus przeszedł z jakiejś jaszczurki czy czegoś podobnego na ludzi, mnie zresztą w tym przypadku też będzie trudno przekonać.
                              Polecam serie dokumentalną Pandemia na Netflixie.
                              "W kraju, w którym ludzie nienawidzą swoich rodaków" - Taco
                              „Was, przyjaciele, czeka wspólna praca. Rządźcie, niech chory kraj do zdrowia wraca”. - Szekspir

                              Komentarz


                              • Ogólnie to odnoszę wrażenie, że tego rodzaju sytuacje krytyczne z jednej strony promują postawy pozytywne, czy wręcz heroiczne. Z drugiej oprócz całej masy biznesmenów z podwórka bawiących się w spekulacje, mamy do czynienia z kompletnym zidioceniem klasy politycznej - czego przykładem może być kwarantanna na statku Diamond Princess.
                                Lieber tot als rot!!

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X