Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

koronawirus – nowa grupa chuligańska z Kielc czy faktyczne zagrożenie?

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Traper Zobacz posta

    Bo wyzywania innych kibiców z takiego powodu, to zdecydowanie nie poziom Legii
    taki już jestem "śmieszek". dla mnie temat jest prosty jak ktoś się do mnie sadzi na farmazonie, to niech "wypierdala", nie będę się bawił w jakiś Wersal
    Lieber tot als rot!!

    Komentarz


    • Gdyby nie było tak chu... to nawet by to było śmieszne. Tabelki, wykresy, bezpieczniki, narodowe kwarantanny. A wszystko o kant dupy potłuc, bo nie przewidzieli parę tyg temu, że nadejdzie trzecia fala. No i teraz trzeba wszystko zamykać wbrew temu co sami na wykresach nasmarowali. Bo inni też się zamykają. Ale inni zadbali też o to, żeby obywatele mieli trochę lżej. A nie przepraszam wyśle hajs dla tych już dorobionych (dla Golców, tego chu... Z Bayer fulla, albo dla deweloperów). A, że ludzie nie chodzą na testy, no co się dziwić, nie dość, że rząd ogranicza Ci możliwość zarabiania, to jeszcze wyśle Cię w razie kontaktu z kimś chorym (bezobjawowo) na 3tyg do domu. A przy śmieciowych umowach w tym kraju, nikt się na takie coś dobrowolnie nie zapisze. No i przede wszystkim zaniedbanie leczenia innych chorób, dla mnie nie do zaakceptowania i niewytłumaczalne. Zero nauki na błędach, komunikacja na poziomie zerowym. No i czy Ci idioci naprawdę myślą że w sylwestra pozaraża się więcej osób niż w piątek o 12 w jakiejkolwiek warszawskiej galerii? Pomijając widzimisie bez podstawy prawnej, kiedy i gdzie kto może wyjść z domu.
      Słowa są zbędne... tej miłości opisać nic nie jest w stanie... (L)

      Komentarz


      • Zamieszczone przez KRA Zobacz posta

        Manipulant jesteś pierwsza klasa. Do tego użyjesz pięknych, mądrych słów, jakieś odwołanie do historii, a nawet filozofii i bach, klękajcie narody.
        Ogólnie Twoja postawa przypomina mi: pozjadał wszystkie rozumy, tylko jeden dupą uciekł. Taką postawę też przejawia x społeczeństwa.

        Jeszcze raz widzę, bo nie skumałeś. Zapytałem tylko, czy można krytykować rząd za decyzje, nie mając mgr z medycyny, a Ty dalej, z dobrze tu znaną strategią, wiesz lepiej kto co zakłada, myśli i od razu spieszysz z kagankiem oświaty, żeby prostować czyjeś myślenie, które sobie uroiłeś w głowie.

        Systemowo - słowo klucz. Wyjaśnienie na wszystko. Wy się kvrwa chvja znacie, bo do tego trzeba podejść systemowo, rzeczywistość jest bardziej złożona. Na jasne kvrwa, że jest złożona tylko, czy to musi usprawiedliwiać każdą debilną decyzję? To jest to, o czym pisałem latem, pandemia rządowe usprawiedliwienie na wszystko. Jeśli tej jesieni rząd w jakimkolwiek stopniu miał podejście systemowe to właśnie wczoraj Niedzielski wyjeb*ł je w kosmos. Do weryfikacji, bo tego nie robiłem (sprawdziłem tylko jedno źródło), ale nie było to w żaden sposób konsultowane z osławioną już Radą Medyczną. Konsultowany za to był termin ferii i uważaj Rada Medyczna odradzała kumulację w jednym terminie. Wszyscy byli za tym, żeby dzieciaki miały w miarę normalny wypoczynek, oderwały się od kompa. No, ale pewnie już wtedy Niedzielski miał plan narodowej kwarantanny więc w chvja nas zrobili tymi wykresami, przedziałami i ogólnie systemowym podejściem.

        Broń ich dalej, ilu Was zostało? Trzech, czterech? Policzcie się i ustalcie, który ostatni gasi światło. Mam już swojego kandydata.
        Bla, bla, bla do szczęścia brakuje mi tylko miana Goebelsa tematu koronowirusowego.
        A tak poważnie to ja już wiem jaki jest Twój problem, mianowicie masz wiedzę (zapewne w wielu dziedzinach większą niż ja), jesteś również inteligentny (może nawet bardziej niż ja) tylko masz jedną, taką tyciuteńką wadę charakteru...po prostu jesteś malkontentem (imho dobijasz do mojego forumowego wzorca w tej dziedzinie kolegi na literę B

        I teraz konkretnie (pomijając, że nie wszyscy z tej osławionej RM postulowali zmianę tego terminu - co więcej, połowa ich?* argumentów straciła rację bytu) w jaki sposób jesteś w stanie wyodrębnić WIDOCZNĄ przewagę jednego terminu ferii dla całego kraju, z rozłożeniem ich w czasie ?
        Można się przerzucać różnymi argumentami - które z obu stron do mnie trafiają i....
        no i właśnie tu pojawia się moje kluczowe pytanie - JAKI TO DO K NĘDZY MA WPŁYW NA "OGÓLNY" ROZRACHUNEK OCENY RZĄDU W WALCE Z COVIDEM ?
        przecież to realnie nie ma (tym bardziej przy założeniu "shutdownu" bazy noclegowej) żadnego wpływu, ba wydaje mi się (jeśli się mylę to mnie sprostuj, bo szczerze powiedziawszy nie jestem tego pewien), że to jest nie zrozumienie do końca samej idei tych "ferii"
        Wedle tego co się dzieje, to wychodziłoby na to, że po prostu w Nowy Rok wchodzimy z nieformalnym? zakazem jeżdżenia po kraju i ciężko, żeby to rozbijać na poszczególne województwa - bo na tym poziomie epidemii nie miałoby to po prostu sensu.
        I oczywiście możesz KRYTYKOWAĆ DECYZJE dotyczącą tego rodzaju obostrzenia - bo to jest akurat konkretna kwestia dotycząca samej strategii - imho z iluś tam przyczyn jest to słuszne podejście.
        W tym wypadku jest to konstruktywna krytyka (w sensie jak poprzesz ją argumentami - ogólnie to wydaje mi się, że swoją wizję już w tej kwestii przedstawiłeś), natomiast gross tego co piszesz Ty i cała czereda "krytyków" (jak najbardziej niejednolita, bo ogólnie jest to skład węgla i papy - pojeby w stylu antosi, koronosceptycy jak Gelo, anty PiS jak Moriarty, czy tam Krzychu, liberałowie jak itp. itd. - żeby nie było, że Cię do jednego worka wrzucam z ekstremą ) to sorry ale to jest pierdolenie w stylu
        Dlaczego godzina dla seniorów, a nie półgodziny, czy jak mam wujka, który mieszka z ciotką mojej żony to czy mogę przyjść z kotem, czy z trojaczakami sąsiadki na wigilie, artykuł 12 paragraf 12 dotyczący 2 metrowego odstępu łamie konstytucję. Co więcej w wielu aspektach masz-macie rację tylko szczerze to są pierdoły, jakieś kompletnie nie znaczące didaskalia.
        Ja rozumiem, że szczegóły składają się na ogół, ale imho to jest podejście kompletnie wtórne - od niczego nie prowadzące, bo na tej samej zasadzie to ja mogę krytykować każdą normę prawną - czemu 50km/h a nie 55km/h itp. itd.

        Co więcej sam pisałem co według mnie jest kluczowe dla zapewnienia bezpieczeństwa zdrowotnego Polaków - i co rząd mógł zrobić lepiej - tu się kompletnie z Tobą nie zgadzam co do tego, że obecna strategia doprowadziła do ogólnej zapaści służby zdrowia (w sensie, że ludzie umierają bo nie dostają się do szpitali) - w sensie, że te problemy by się i tak pojawiły samoistnie. Tylko, że tutaj mamy oboje problem, bo realnie nie mamy danych, które by to weryfikowały, a szczerze powiedziawszy to pierdolą mnie Twoje wrażenia (jeśli mamy pisać rzeczowo - oczywiście działa to w dwie strony)


        A i jeszcze na sam koniec to imho głównym problemem-winą rządu w tym co się dzieje jest słaba komunikacja społeczna - czego najlepszym dowodem jest ten wątek.
        I nie mam problemu, żeby to krytykować - tak samo jak z pozycji politycznych takich decyzji jak 1/11, czy 31/12 - z tymże wydaje mi się, że akurat w obu tych przypadkach intencje rządzących są proste do rozkminienia i co do zasady słuszne.

        A i jeszcze, żeby nie było to jesteś jedną z niewielu osób które - "walą w rząd" które robi to w sposób racjonalny, w sensie zwraca uwagę na jakiś szerszy aspekt, bo większość z "krytyków" powoduje, że ja wysiadam i nie mam zamiaru kopać się z zawsze lepiej wiedzącym koniem.

        *dlatego dałem znak zapytania, przy tych "ich" bo realnie produkowała się jedna Profesor z ŁDZ
        Ostatnio edytowany przez TNTP; [ARG:4 UNDEFINED].
        Lieber tot als rot!!

        Komentarz


        • Zamieszczone przez Koko Zobacz posta
          Gdyby nie było tak chu... to nawet by to było śmieszne. Tabelki, wykresy, bezpieczniki, narodowe kwarantanny. A wszystko o kant dupy potłuc, bo nie przewidzieli parę tyg temu, że nadejdzie trzecia fala.
          No i to jest właśnie logika level hard - problem jest taki, że rząd PRZEWIDUJE (czy słusznie zielonego pojęcia nie mam o tym ja), że ta fala nadejdzie - dlatego wszystkie te ruchy.
          Ale ok ogólnie to wszystko powinni przewidzieć już w styczniu, wszak światowe pandemie to coś do czego mogliśmy się już przyzwyczaić.
          Szkoda tylko, że najtęższe mózgi (mowa tu oczywiście o naszych serdecznych kolegach z forumki) jakoś ze swoimi przewidywaniami zatrzymali się w większości na poziomie marca 2020 - w sumie wiele by to tłumaczyło
          Lieber tot als rot!!

          Komentarz


          • Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
            [...]
            UWAGA, mamy piątek 15:30: największe kryzysy w social mediach i internecie wybuchają w weekendy
            TNTP - gaś, bo to jebnie

            Kiedyś sprawie sobie zajebistą sygnaturkę.

            Komentarz


            • No i problem w tym, że mnie nie zrozumiałeś. Skoro do przewidzenia było, że trzecia fala nadejdzie, to po co było robić wykresy, że narodowa kwarantanna wejdzie na poziomie 27tys zachorowań??? 1,5 miesiąca temu tego nie wiedzieli? Przewidzieli to jak się w innych krajach zaczęło zwiększać. Więc gdyby te tabelki sobie darowali, które ładnie wyglądają tylko w tv, i zapowiedzieli, że będą działać tak jak sytuacja się rozwinie, o wiele lepiej by to wyglądało. Ja nie neguje, że pewne gałęzie trzeba zamykać, tylko że pracownikom tych branż doraźnie pomagać, a nie tylko pracodawcom co nijak ma się do sytuacji zwykłych obywateli. No i przede wszystkim przestać pieprzyć kocoboły, że ma się strategie bo ta strategia co dwa tyg sie zmienia. No i te galerie, dla mnie trzeba być skończonym idiota, żeby nie zauważyć co się w nich dzieje. Decyzje bez ładu i składu żadnego. No w wielu aspektach się z Tobą zgadzam, ale czasem bronisz czegoś czego się nie da wybronić.
              Słowa są zbędne... tej miłości opisać nic nie jest w stanie... (L)

              Komentarz


              • Kilka ciekawostek od Mateusza w rozmowie z WP"

                Mamy wrażenie, że kolejny raz Polska znajduje się gdzieś pomiędzy stanem wyjątkowym a ogłaszanym już kilka razy "zwycięstwem z koronawirusem". Może warto postawić kropkę nad i, ustanowić godzinę policyjną i faktycznie kilka tygodni do czasu szczepień wytrzymać, zamiast żyć w fikcji "lockdownu bez lockdownu".

                Bardzo poważnie traktuję te ryzyka i w pewnej mierze z panów uwagą się zgadzam. Rozważamy wprowadzenie dalej idących restrykcji, również dotyczących przemieszania się. Ale one wiążą się z koniecznością wdrożenia nowej legislacji.

                Trwają już jakieś prace w tym zakresie?

                Trwają rozmowy na poziomie politycznym oraz dyskusje z panem prezydentem. Obserwujemy dane i dalsze decyzje uzależniamy od nich. Już dzisiaj jednak chciałbym bardzo mocno zaapelować, by zachowywać się tak, jakby była godzina policyjna. Tak jakby obowiązywały jeszcze dalej idące ograniczenia. Także w przemieszczaniu się. Zakres zmian zależy od naszej dyscypliny.

                349meczów*
                71 goli*
                58 asyst*

                jest tylko jeden King!!!!

                *dane mam nadzieję ulegną jeszcze kiedyś zmianie

                Komentarz


                • Zamieszczone przez Bootleg Zobacz posta

                  Chciałbym wierzyć, że to jest poparte szerokimi analizami... spójności jednak w tym dla zwykłego obywatela nie widać.

                  No bo trzymając się już tych galerii można było je otworzyć w grudniu, gdzie nawał ludzi jest ogromny. Polecam pojechac w dowolny piatek czy sobote do galerii i zobaczyc jak to dziala. Z kolei jaki jest sens zamknięcia sklepów od 28.12 do 17.01 gdzie tych ludzi będzie dużo mniej? Gdzie tu sens, gdzie logika?

                  Stoki narciarskie. Pochodzę z miejscowości gdzie jest stok. Nie są to góry. Powiedzieli że stoki będą otwarte. U mnie ten stok właściciel naśnieżył, przygotował. To nie jest takie hop siup... kosztuje dużo kasy.. i co? Od 28.
                  12 zamykamy bo tak... pomimo że ferie dla dzieci w domach... gdzie tu sens? Gdzie logika.

                  przykłady można mnożyć... Ja nie mam do nich pretensji, bo żadne państwo nie postępuje idealnie ale chociaż trochę konsekwencji w działaniach i logiki...
                  Dla mnie to akurat temat jest prosty.
                  Rząd ma jakieś tam swoje wyliczenia - analizy, czy rzetelne ja nie mam zielonego pojęcia, bo akurat na tym się nie znam i realnie (w każdym razie w moim przypadku) opiera się to wszystko na....wierze, lub nie w te przewidywania rządowe. Ja osobiście wierze - z prostej przyczyny, bo gdyby nie było takich analiz-było one inne niż przedstawiane (w ogólnym zarysie) przez rząd to ich polityka była by samobójcza - w sensie, że ludzie w 90%? odbierają te obostrzenia - eufemistycznie nazwę bez entuzjazmu (oczywiście te 90% to z dupy trochę napisałem imho przeszacowałem trochę - opieram się na swojej grupie "badawczej"
                  I teraz tak realnie jedyną opcją na dławienie pandemii jest napierdalanie nowych ograniczeń - ich koszyk jest tak pojemny, że co by rząd nie zrobił, to ktoś powie-napisze po **** robią to, jak nie zrobili tamtego.
                  Ale do brzegu - pomysłem na nowy rok miało być ograniczenie mobilności - w wersji lajt.
                  Reakcja "Kowalskiego" - w tym momencie śmiało mogę uderzyć się w pierś...braciaka swojego jedziem w góry w delegacje, te wszystkie schroniska dla nart itp. itd.
                  No to jakiej reakcji się spodziewano ze strony rządu (który zakłada, że to może pierdolnąć z 3 falą) ?
                  Realnie to my wszyscy (tym razem mogę się uderzyć w pierś własną - bo w x sytuacjach byłem z lekka na bakier z reżimem sanitarnym) odpowiadamy za szeroko rozumiany rozwój pandemii.
                  Chyba, że wychodzimy z założeń dwóch - w obu wypadkach nie są one słuszne dla mnie (jak coś mam x różnego rodzaju badań naukowych bo się ***** przygotowałem na walkę z zabobonem i forumową ciemnotą)
                  - czy chodzę w maseczce, czy popierdalam z rodzinką na nartach to jeden **** - albo się zakaże, albo i nie
                  - co by rząd nie robił to i tak a) wszystko to pierdolnie więc nie ma sensu nic robić b) koronawirus to ściema
                  Lieber tot als rot!!

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Złoty_Orzeł Zobacz posta

                    UWAGA, mamy piątek 15:30: największe kryzysy w social mediach i internecie wybuchają w weekendy
                    TNTP - gaś, bo to jebnie
                    Jestem na posterunku do 20
                    Lieber tot als rot!!

                    Komentarz


                    • A no i jasne, że nie mogli przewidzieć pandemii i jej skutków, ale rozumiem że po to jest minister finansów żeby logicznie dysponować pieniędzmi. Tego można chyba oczekiwać czy nie????? Czy kryzysów finansowych też się nigdy nie spodziewali? Bo po tym co piszesz ciężko stwierdzić czy od nich można czegokolwiek wymagać?? Podkreślam, że rozumiem Twoje racje odnośnie tego, że pandemii nikt nie zaplanował. Tylko rozdawnictwo hajsu na lewo i prawo, i co chwilę zmiana strategii to już dla mnie jest level hard. Więc z całym szacunkiem zrozum, że zwykłych ludzi mniej niż cała pandemia wkur... Ten brak logiki przy podejmowaniu kolejnych decyzji.
                      Słowa są zbędne... tej miłości opisać nic nie jest w stanie... (L)

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez Koko Zobacz posta
                        No i problem w tym, że mnie nie zrozumiałeś. Skoro do przewidzenia było, że trzecia fala nadejdzie, to po co było robić wykresy, że narodowa kwarantanna wejdzie na poziomie 27tys zachorowań??? 1,5 miesiąca temu tego nie wiedzieli? Przewidzieli to jak się w innych krajach zaczęło zwiększać. Więc gdyby te tabelki sobie darowali, które ładnie wyglądają tylko w tv, i zapowiedzieli, że będą działać tak jak sytuacja się rozwinie, o wiele lepiej by to wyglądało. Ja nie neguje, że pewne gałęzie trzeba zamykać, tylko że pracownikom tych branż doraźnie pomagać, a nie tylko pracodawcom co nijak ma się do sytuacji zwykłych obywateli. No i przede wszystkim przestać pieprzyć kocoboły, że ma się strategie bo ta strategia co dwa tyg sie zmienia. No i te galerie, dla mnie trzeba być skończonym idiota, żeby nie zauważyć co się w nich dzieje. Decyzje bez ładu i składu żadnego. No w wielu aspektach się z Tobą zgadzam, ale czasem bronisz czegoś czego się nie da wybronić.
                        A imho może nie to, że nie wiedzieli, tylko były różne scenariusze.
                        B chyba - ale tego to nie wiem, tylko podejrzewam (bo w lekkim melo jestem+praca organiczna i nie mam czasu na korzystanie z OZI może wyszło, że Gelo i spółka mieli po części racje.
                        To znaczy jak już pisałem, ja tego nie analizowałem jakoś bardziej, ale chyba rząd zakładał (na podstawie jakichś ogólnie znanych parametrów) że te spadki w tym miesiącu będą "stabilne" - a z tego co wiem (tu już mam jakąś konkretną informację) to podobno na jakichś ichnich algorytmach - ten słynny współczynnik reprodukcji wyjebał w ostatnich dniach w górę (nie jest to zresztą, chyba jakaś wiedza tajemna)

                        Także całe te przewidywania imho się po prostu rozjechały.
                        Jak zakładasz, że jakikolwiek rząd jest w stanie kontrolować taką epidemię (w sensie przewidywać) to napisze Ci szczerze - że z tego co się orientuję to historycznie nie było to grane (stąd ta wiara w szczepionkę)
                        Lieber tot als rot!!

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez Koko Zobacz posta
                          A no i jasne, że nie mogli przewidzieć pandemii i jej skutków, ale rozumiem że po to jest minister finansów żeby logicznie dysponować pieniędzmi. Tego można chyba oczekiwać czy nie????? Czy kryzysów finansowych też się nigdy nie spodziewali? Bo po tym co piszesz ciężko stwierdzić czy od nich można czegokolwiek wymagać?? Podkreślam, że rozumiem Twoje racje odnośnie tego, że pandemii nikt nie zaplanował. Tylko rozdawnictwo hajsu na lewo i prawo, i co chwilę zmiana strategii to już dla mnie jest level hard. Więc z całym szacunkiem zrozum, że zwykłych ludzi mniej niż cała pandemia wkur... Ten brak logiki przy podejmowaniu kolejnych decyzji.
                          Ogólnie to poruszyłeś (mimo, że oględnie to nie do końca się z Tobą zgadzam) imho ciekawy wątek - kompletnie tonący w gąszczu rozważań zamkną las, czy siłownie, a mianowicie jaka forma pomocy przedsiębiorcom (szeroko rozumianym) jest optymalna.
                          I tu masz w mojej opinii rację - czyli na dłuższą metę wspieranie biznesu, może rodzić wielorakie patologie i siłą rzeczy odbywa się "kosztem" pracownika.
                          Tutaj zasadniczo jest mega problem, bo mimo wpompowania w samej Polsce w różnych formach kilkuset? miliardów PLN (co w jakimś stopniu są to pieniądze "ekstra" -> wykreowane interwencyjnie/sztucznie) to z jednej strony najbogatsi mają się co najmniej dobrze, a "biedni" w sensie "nie milionerzy" są niestety często w grubej (i imho w wielu wypadkach długoterminowej) piździe. W Polsce, to i tak z różnych względów (imho to przede wszystkim zasługa nie rządu, tylko nas samych - Polaków) wygląda to na tle reszty Europy/Świata całkiem nie najgorzej
                          Pojawiają się przy tym dwa pytania
                          - co będzie się działo jak skończą się te pieniądze ekstra
                          - czy rynek nie pierdolenie od tych sterydów finansowych, bo on i bez tego był przeszacowany

                          Tylko wracając do pytania o "wsparcie" dla jak Ty to określiłeś "pracowników" to pytanie jak to zrobić - bo powiedzieć łatwo dajcie siano, ale jak mają wyglądać kryteria i **** niech Wam będzie napiszę swoją dogłębną analizę problemu

                          A) obniżyłbym koszty pracy
                          B) stymulowałbym wzrost zatrudnienia (w stylu firmy które najwięcej zatrudnią, będą miały jakieś bonusy, zwroty itp. itd.) - bo imho to bezrobocie może być największym problemem, również tym społecznym
                          C) rzuciłbym siano na szeroko rozumiany projekty inwestycyjne - siłą rzeczy głównie infrastrukturalne
                          D) na chama bym zaczął wspierać szeroko rozumianą ekspansję na rynki zagraniczne (w tym prywatną inicjatywę)
                          E) może bym się pobawił czymś na kształt dochodu podstawowego - raczej w stylu zasiłku dla bezrobotnych (może jakaś forma kredo), ale to z wiadomych przyczyn jest problematyczne - bardziej jako ostateczność
                          F) odbieram Nobla i joby forumowej społeczności za bycie komuchem, ba wręcz marksistą-leninistą
                          Lieber tot als rot!!

                          Komentarz


                          • TNTP, umieszczam Cię w moim prywatnym rankingu "aniołów cierpliwości" na drugim miejscu (zaraz za Foxxem) . Gratulacje!
                            "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                            Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                            Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                            Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                            "
                            Janusz Waluś - czekaMY!

                            Komentarz


                            • No napiszę Ci na przykładzie swojej branży. I dla jasności nie narzekam, bo coś odkładałem, pracę mam stabilną, no ale z tej branży znam ludzi, którzy mają trochę mniej szczęścia.

                              ​​​​​​I tu konkretny przykład Ci podam.
                              Restauracja robi średnio 120tys obrotu miesięcznie. Opłaca czynsz, pracowników itd.
                              Zamyka się na 70dni. Przez ten czas ludzie nie dostają nic, muszą wydzwaniać po pieniądze, i zaległe pensje. Pod koniec maja restauracja dostaje 330tys dofinansowania (analogicznie w tym okresie obrotu byłoby ok 270tys), ale nie ma żadnych kosztów, czynszu, zusu, no po prostu nic. Ludzie tam zatrudnieni dostali po ok 2tys za miesiąc postoju, wypłacane w transzach od czerwca do lipca. Ile zarobił na tym właściciel, łatwo policzyć. Czy nie prościej, zwrócić właścicielowi koszty stałe, dać jakaś rekompensatę, BEZPOŚREDNIO zwolnić ludzi tam pracujących ze swoich miesięcznych rachunków, i dać postojowe 2000 (nie jest to wiele, ale nie mając rachunków da się za to godnie przeżyć). I oczywiście możliwość wynosów tak jak było, co daje możliwość dorobić i właścicielom i pracownikom. Uwierz mi, że nikt by nie stracił, a tych pieniędzy poszłoby nawet mniej. No ale domyślam się że to wymaga więcej zachodu, i odrobinę logiki, a tak pieniądze zostały zwyczajnie przewalone. Takich przykładów znam więcej. I stąd ludzie są wkur..., bo w wielu miejscach pracodawcy ich olali a rząd pięknie ich za to wynagrodził. Z tego co wiem od znajomego z Anglii u nich był podobny system, ludzie byli zwalniani z opłat i otrzymywali pieniądze na życie. Więc co z tego, ze na zachodzie też zamykają, lockdown tu i tam to dwie różne sprawy.
                              Słowa są zbędne... tej miłości opisać nic nie jest w stanie... (L)

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez ŁUKASZ. Zobacz posta

                                Tu komisja, tam komisja, tu lekarz tam lekarz, tu naukowiec, tam naukowiec... ale jakoś nie przypominam sobie, żeby wszelkiej maści "rozkminki", teorie spiskowe, wrzucanie setek linków - mi. in. z "naocznymi świadkami katastrofy", morderstwami tychże świadków itd. były na tym forum piętnowane. To nie płaskoziemcy podważali wtedy analizy "niezależnych komisji"?
                                Wtedy forum było zasypywane najrózniejszymi teoriami mniej lub bardziej wiarygodnymi, ale nie przypominam sobie, żeby brak zaufania do władz, komisji międzynarodowych badających sprawę był na forum piętnowany.
                                Co mamy dzisiaj gdy u władzy jest PiS? Kilku partyjnych lizusów na forum, którzy co by się nie działo będą bronić jak niepodległości swoich guru z PiSu Teraz nieważny jest brak konsekwencji i logiki w działaniach Rządu. Trzeba im zaufać i koniec! Kto uważa inaczej ten płaskoziemca! Albo lewak
                                Widzę, że znowu wracasz do swojej narracji i zachęcasz do porównywania katastrofy smoleńskiej (żadnych wiarygodnych danych od Rusów) do miliarda ton danych z których trzeba się mocno napracować i w sumie nie wiem, jak można dojść do tak komicznych konkluzji. Ale ok. Na fali hejtu forumowiczów ze strajku kobiet("braci po szału") dorzucisz swoje 3 grosze. Tylko się potem nie dziw, że świat się zmienia, bo przekaz jest jasny. Julki, Oskarki i cała reszta strajkujących ujebala sobie we łbach, że walczą z reżimem, jak ich ojcowie w PRL, a nie z demokratycznym wyborem Polaków. Jechanie z rządem niby prawicy i kiboli tylko ich utwierdza w przekonaniu, że kroczą drogą światłości. Sam bym dorzucił to i owo do ogródka PiSu, ale na pewno nie teraz. Na pewno nie wespół z czytelnikami wyborczej i na pewno nie w sytuacji w jakiej znajduje się Polska. A ferment jaki sieją strajkujące "kobiety" bardzo łatwo zweryfikować. Nawet tu na forum. Raz tak, raz siak. ****, że używają sprzecznych argumentów i jeszcze wczoraj pisali(ście) coś innego. Jak u Wałęsy, nie ważne co, ważne żeby (walić w rząd) nazwisko chodziło.
                                Także supcio, że my jesteśmy pisowskie lizusy, bo mimo popełnianych przez rząd błędów, jesteśmy wierni pewnej idei i nie pójdziemy strajkować bo rząd zamknął stoki. Ale Ty patrz w jakim szeregu stajesz i z kim atakujesz.
                                Lewactwo nie jest cool!

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X