Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

koronawirus – nowa grupa chuligańska z Kielc czy faktyczne zagrożenie?

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • No przecież pisał. Trzeba było budować szpitale tymczasowe w wakacje.
    W takich szpitalach ludzie by nie umierali z powodu COVID
    Lewactwo nie jest cool!

    Komentarz


    • Trzeba było,pewnie śmiertelność byłaby wtedy odrobinę niższa.Ale wątpię,żeby to znacząco uzdrowiło sytuację. Epidemia będzie trwała,dopóki społeczeństwo nie nabierze odporności (Naturalnie lub dzięki szczepieniom).A dopóki będzie trwała,będą niestety i zgony.Oby jak najmniej.
      #MioduskiOut

      Komentarz


      • żeby pisać o kimkolwiek "klakier" samemu wrzucając "analizy" fundacji Balcerowicza to trzeba nie mieć wstydu to raz.
        dwa więcej protestów margotów i lempartów to na bank ta statystyka spadnie.
        trzy a ty nie na wilczej ? podobno bijom tam kobiety
        Lieber tot als rot!!

        Komentarz


        • Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
          żeby pisać o kimkolwiek "klakier" samemu wrzucając "analizy" fundacji Balcerowicza to trzeba nie mieć wstydu to raz.
          dwa więcej protestów margotów i lempartów to na bank ta statystyka spadnie.
          trzy a ty nie na wilczej ? podobno bijom tam kobiety
          Jasne!
          Fundacja Balcerowicza sfabrykowała dane Eurostatu (z Malty, Bułgarii i jeszcze paru innych krajów UE). I zaskakujące jest to, że nie ma takich danych w "prawicowych" mediach.

          Widze, ze zmierzamy w coraz wiekszy opar absurdu.

          Po drugie protesty zaczęły się chyba 22.10 a te dane zawierają okres kończący się 25.10. Zdecydowanie widać na tym wykresie wplyw orzeczenia TK. Wiec poczekaj jeszcze trochę ze zrzucaniem winy na protesty. Zdążysz.

          Wszystkie państwa UE radzą sobie lepiej (wbrew propagandzie jaka można usłyszeć w jedynie słusznych mediach). Ale cóż! Nic się nie dało zrobić. W końcu być może zgonów byłoby tylko trochę mniej.
          Ostatnio edytowany przez KrzychuS; [ARG:4 UNDEFINED].

          Komentarz


          • Zamieszczone przez AGZI Zobacz posta
            A co można było? Służba zdrowia jest niedofinansowana od wielu lat,mamy najmniej lekarzy w UE w przeliczeniu na 1000 mieszkańców. Nawet w normalnych czasach ten system był niewydolny,o czym świadczą liczone nieraz w latach terminy do specjalistów i na zabiegi.To problemy,których nie da się rozwiązać w ciągu miesięcy. Rząd wprowadził też bardzo poważne ograniczenia,żeby powstrzymać wzrost zakażeń.Większych już się raczej nie da o ile nie chcemy zaorać gospodarki do końca. Więc serio - co więcej można zrobić?
            Co można było zrobić więcej?

            Wiosną, z racji peryferyjności u nas wirus rozprzestrzenił się później. Wykorzystaliśmy to i nie dopuściliśmy do rozwoju epidemii szybko wprowadzając obostrzenia (przesadne, np. zamknięcie "zieleni").

            Znaleźliśmy się w doskonałej sytuacji. Zamiast doskonalić środki pozwalające na uniknięcie lockdownu jesienią (testy, śledzenie, komunikacja ze społeczeństwem) i wzmacniać służbę zdrowia (szpitale polowe, organizacja kadr istniejących szpitali itd.) zrobiliśmy niewiele (zmiana ministra na pewno nie pomogła).

            1) Powtarzam się, ale testowanie, śledzenie i izolowanie rzeczywiście zakażonych to tania i skuteczna metoda walki z epidemią. Wystarczy spojrzeć na takie kraje jak Niemcy (2x mniej zgonów niż PL pomimo 2 fal), Korea Południowa, Australia czy Urugwaj (przykłady z różnych kontynentów). Wszystkie wyszczególniają się 1 cechą - dużo testów (za czym idzie śledzenie kontaktów i izolacja), Niemcy nie przekroczyli wskaźnika 10% testów + (my mamy regularnie 40-50%!!)

            Decyzja o testowaniu tylko objawowych podjęta chyba we wrześniu to IMO 1 z głównych powodów takiego rozwoju sytuacji. Śledzenie i izolacja wygląda tak, że wysyłamy pół szkoły na kwarantannę, a i tak w tej chwili zakażeni = osoby na kwarantannie (ok. 0,5 mln), co oznacza, że w zdecydowanej większości w ogóle nie było wywiadu epidemiologicznego.

            2) Komunikacja ze społeczeństwem. Na konferencjach pojawiają się jakieś grafiki, OK, ale to kropla w morzu potrzeb.

            Pamiętam, jak na wiosnę gubernator NYC miał chyba codzienne konferencje szczegółowo tłumacząc dane epidemiologiczne wraz z ich interpretacją (przyjęcia do szpitali, testy etc). U nas brakuje częstszych konferencji z ekspertami, ale przede wszystkim przejrzystej bazy danych epidemiologicznych wraz z analizami, modelami itd. Nie widzę u nas profesjonalizmu, podejścia eksperckiego (zespoły modelujące pobierają dane od 19-latka - wolontariusza, aby wykonać modele, na podstawie których rząd będzie decydował o lockdownie(!). Niby korzystamy z jakichś ekspertów, ale to wszystko jest takie chaotyczne (Horban - nie można było wybrać lepiej?).

            Te 2 rzeczy mogłyby sprawić, że 2 fala byłaby łagodniejsza (dzięki pkt 1 oraz większej dyscyplinie społecznej - pkt. 2).

            Dobrym przykładem jest UK, gdzie zanotowano najwięcej zgonów wiosną, a teraz sytuacja jest relatywnie lepsza niż w innych krajach, po ulepszeniu wspomnianych środków.

            Obawiam się, że z racji szeregu zaniedbań (mimo doskonałej pozycji startowej na wiosnę) nasza 2 fala będzie 1 z najgorszych na świecie, a już na pewno w Europie (obok Czech). Szczególnie fatalnie wygladają u nas zgony powyżej średniej wieloletniej. O ile w innych krajach one wynosiły np. 30% więcej niż oficjalne zgony Covid, u nas jest to >100%! (podobna sytuacja jest w Ekwadorze czy Peru, ale chyba żadnym kraju zachodnim). Część z nich to również Covid, ale też chaos, niewydolność, braki kadrowe w służbie zdrowia (być może też błędy organizacyjne, np. nietrafiona relokacja zasobów)




            Komentarz


            • Gowin: stoki otwarte. PAD odetchnął...
              Bazinga!
              Przecież i im i mnie chodzi tylko o dobro naszego klubu.

              Komentarz


              • Te stoki to niezła ciekawostka.
                Według Niedzielskiego hotele będą zamknięte przynajmniej do 17 stycznia (wywiad w RMFie: "Czy rząd planuje, aby hotele i pensjonaty były zamknięte aż do 17 stycznia? - Tak. Taki jest plan".
                Czyli do połowy stycznia stoki tylko dla miejscowych i dla tych co w podróży służbowej.
                No i dla PADa. Ale on służbowo.

                Komentarz


                • Zamieszczone przez Mrugs Zobacz posta
                  W jutrzejszym koronalotku zostanie dopisane 22tyś przypadków z ostatnich tygodni nie ujętych w poprzednich raportach. Dobrze że o tym mówią wcześniej bo niektórzy statystycy mogliby na zawał zejść jak zobaczą ponad 40tyś przypadków. A wiadomo że lepiej teraz na nic innego nie chorować.
                  Wirusek w odwrocie, spadek o połowę.
                  I wkurzaj się na nasz charakter strączku łuskany
                  Spytasz skąd jestem? Powiem z dumą: z Warszawy

                  To warszawskie ballady ...

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Marcino Zobacz posta

                    Wirusek w odwrocie, spadek o połowę.
                    Zamknięcie szkół daje efekt, otworzą szkoły i się wróci, chyba, że otworzą rozsądnie. Na znanej mi prowincji praktycznie wszystkie rozpoznane przypadki przeleciały przez szkoły, oczywiście ktoś od danej szkoły musiał przywlec tę zarazę. Na kolejnych ale dalekich miejscach to imprezy rodzinne i kościół. Obserwacje z autopsji na kilku wiejskich gminach, w których przed wakacjami szydzono z covida a po wakacjach już widać dyscyplinę czasem większą niż w Warszawie - jedna śmierć z powodu wirusa lub ciężki przebieg choroby u nauczyciela czy proboszcza lub po prostu mieszkańca poniżej 50 roku życia, otrzeźwia błyskawicznie większość tubylców z covidosceptycyzmu ...
                    Z końmi się nie kopię bo przegram, z idiotami staram się nie dyskutować bo sprowadzają dyskusję do swojego poziomu, na argumenty ad personam staram się nie reagować, patrz wcześniejsze punkty - no i tylko krowa nie zmienia zdania ...

                    Komentarz


                    • Jeszcze większy efekt daje mniejsza ilość robionych testów. Na początku listopada 80 tys. na dobę, teraz ledwo 30 tys. Wypłaszczamy, wypłaszczamy.

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez Marcino Zobacz posta

                        Wirusek w odwrocie, spadek o połowę.
                        Ale w komunikacie MZ dodali te przypadki tak jak zapowiadali, ale do ogólnej liczby przypadków. Dodanie ich do dziennej liczby zaburzyłoby statystyki, średnie, mediany itp itd.

                        Komentarz


                        • Od 4 stycznia pół Polski jedzie w delegacje w góry. Rauty, bankiety, konferencje, nagrody roczne. Wszystko na oświadczenie że wyjazd służbowy.
                          Kiedyś sprawie sobie zajebistą sygnaturkę.

                          Komentarz


                          • A do tego nie trzeba czasem faktury na firmę,NIP itd?
                            #MioduskiOut

                            Komentarz


                            • Wystarczy NIP w paragonie, a tak naprawdę większość hoteli na to nie patrzy, nawet jak ktoś pojawia się z dziećmi.

                              Stoki otwarte, wiceminister Rozwoju którego żona jest właścicielem kilku dużych stacji narciarskich na Podhalu nie miał na to najmniejszego wpływu bo chodzi o zdrowie Polaków tylko i wyłącznie.

                              Komentarz


                              • Ja byłem pewien, że zamknięcie dotyczy tylko hoteli, a nie pensjonatów, a miałem plan z Żoną wykorzystać turystyczne pińcet plus żeby wyskoczyć nad morze jeszcze tego roku, ale chyba się nie uda :/ tym bardziej, że info idzie dalej kiedy doszło do skorzystania z promocji, więc zakładam że pensjonat nie zaryzykuje.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X