Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

koronawirus – nowa grupa chuligańska z Kielc czy faktyczne zagrożenie?

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Benek Zobacz posta
    Z całą moja (jeszcze) sympatia do rzadu to muszę stwierdzić,że są pierdolnieci
    Podzielam tę opinię, chociaż dodam coś z realu . Na swoich grobach (jeden cmentarz w Warszawie i jeden bardzo blisko) byłem w poprzedni weekend. Okoliczne nagrobki generalnie umyte, a połapany od lat pan - powiedzmy Janusz - sprzedający nam znicze, wkłady i kwiaty stwierdził, że po raz pierwszy w życiu na tydzień przed Wszystkich Świętych sprzedał większość specjalnie domówionego towaru. Drugie nasze spostrzeżenie i jego uwaga - zdecydowana przewaga kwiatów sztucznych nad żywymi.

    Podsumowując - ocena decyzji rządu jak najbardziej słuszna, ale rozeznanie komentujących nieco mniej

    My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

    Komentarz


    • Decyzja rządu dobra, ale mogli to podać np. w poniedziałek, wtedy każdy kto chodzi raz na rok by sobie odwiedził co trzeba.

      ps. jak cmentarz z jednej strony nie ma muru tylko las to co ? Będzie policja ganiać ?

      Biznesy cmentarne ? Morawiecki wie jaki marny z tego podatek, większość bez kas fiskalnych, on wiele nie straci.
      I wkurzaj się na nasz charakter strączku łuskany
      Spytasz skąd jestem? Powiem z dumą: z Warszawy

      To warszawskie ballady ...

      Komentarz


      • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
        Podzielam tę opinię, chociaż dodam coś z realu . Na swoich grobach (jeden cmentarz w Warszawie i jeden bardzo blisko) byłem w poprzedni weekend.
        Wybitne umysły myślą i działają podobnie
        349meczów*
        71 goli*
        58 asyst*

        jest tylko jeden King!!!!

        *dane mam nadzieję ulegną jeszcze kiedyś zmianie

        Komentarz


        • Zamieszczone przez Marcino Zobacz posta
          Biznesy cmentarne ? Morawiecki wie jaki marny z tego podatek, większość bez kas fiskalnych, on wiele nie straci.
          a to Ci sprzedawcy nawet jakby tak robili to potem te pieniądze palą czy jak ? Tylko zwykły cham taka decyzje mógł kilkanaście godzin przed podac do wiadomosci

          Komentarz


          • U mnie wszyscy na kwarantannie praktycznie, więc i tak nikt się nie wybierał

            Najbliższa rodzina.
            5/18 - potwierdzony koronoświrus
            13/18 - kwarantanna

            Komentarz


            • Jakby ogłosili wcześniej to wszyscy by się wybrali przed weekendem, albo tydzień wcześniej, a tak to dzisiaj poszła część, a reszta rozbije się po 2.11

              Komentarz


              • Na wstepie powiem tylko, ze jestem kompletnym laikiem w tych medycznych/wirusowych sprawach, nie mam zadnego doswiadczenia, ani nie ulegam histerii przez medialne codzienne doniesienia.
                Zastanawia mnie jedno, czemu w wakacje przy takim natloku ludzi na plazach i calkowitym tam wymieszaniu, tak malo bylo dziennych zachorowan? Wiekszosc tam przebywajacych byla przeciez bez maseczek. To wszystko skutek pozniejszego testowania na wielka skale? Skoro wirus ten u wiekszosci przechodzi bezobjawowo i oni sami nie wiedza czy go maja, to po co zamykac wszystko, siedziec w domu w obawie przed nim i unikac wszelakich kontaktow? Nie lepiej byloby, zeby 70% spoleczenstwa mialo ta chorobe za soba, a my nauczyli sie z nia zyc, bo przeciez z dnia na dzien to nie zniknie, o ile w ogole zniknie. Nie odbieram nikomu prawa, checi do zycia, ale ludzie codziennie umieraja z innych przyczyn, a teraz jeszcze wielu naprawde powaznie chorych nie ma mozliwosci leczenia. O aspektach gospodarczych nie ma co wspominac, bo kazdy pewnie ma jakies wlasne doswiadczenia i widzimy wszyscy pomalu co sie dzieje.
                Pare dni temu jedna z pracownic opowiedziala mi swieza sytuacje ze swojej typowo polskiej wsi, (dla mnie nowoczesna wies to podmiejskie nowo wybudowane osiedla domkow jednorodzinnych, z wieloma dzialajacymi firmami, uslugami, sklepami, dlatego tak nazwalem). Leciwy sasiad ponad 3 lata nie opuszczal swego podworka, mial ku temu mozliwosci, ona sama rozmawiala z nim wylacznie na bezpieczna odleglosc, po sasiedzku przez plot. Chlop nagle zmarl i w trakcie przyjazdu medykow, opowiadajaca mi ta historie slyszy bardzo glosne wolanie. Okazalo sie, ze w papierach chca wpisac przyczyne zgonu - koronawirus. Zona zmarlego zaczela wszystko tlumaczyc i dlatego wolala jeszcze swiadka. Po mocnych protestach odpuscili i wpisali co innego. Ona mowi do mnie wprost, oni maja placone za to. Taki przyklad tylko, dajacy do myslenia, zastanowienia, a nie zaden dowod na gigantyczny spisek. Choc musze przyznac, ze teorie Gelo85 wyznaje naprawde sporo znanych mi osob i uwierzcie, nie sa to tak zwani ludzie spod budki z piwem, a wyksztalceni, majacy renome, uznanie w swoich fachach, dzialalnosciach, ogolnie szanowani i rozpoznawalni ludzie. Jeden z moich bylych profesorow, prywatnie znamy sie kupe lat, przychodzi do mnie na zakupy i mowil jak jego kolega nie zalujac hajsu na testy tych przeciwcial, zawiozl stary, przepalony olej a wynik testu okazal sie... pozytywny. Akurat po profesorku spodziewalem sie strachu, siedzenia na swojej daczy i proby przeczekania ze wzgledu na jego charakter i pewne przyzwyczajenia, a zszokowal mnie calkowicie swym nastawieniem. Tlumaczyl juz nawet znaczenie slowa "pandemia", z racji tego ze jest jezykoznawca.

                Kolezka przeslal mi tez fragment ksiazki studentow I roku medycyny - "(...) Zakazenia wywolane przez koronawirusy bywaja czasami smiertelne u zwierzat laboratoryjnych, ale nie u czlowieka, z wyjatkiem byc moze sytuacji, w ktorych odpornosc jest drastycznie zmiejszona z jakiegos innego powodu. (...) Koronawirusy z zadziwiajaca skutecznoscia potrafia powtornie atakowac tych samych gospodarzy, co stanowi jedna z przyczyn, dla ktorych wszelkie marzenia o szczepionce pozostaja w sferze utopii. (...)"

                Wybaczcie ze tak sie rozpisalem, zapewne troche przynudzajac swoim wpisem. Jednak moja opinia jest taka, prostego chlopaka z jakims tam wyksztalceniem, ze prawdy jak jest w najblizszym czasie, to my sie nie dowiemy. Wydaje mi sie, ze sam wirus nie jest taki grozny, jak wydawalo sie nam w wiekszosci na poczatku. Do dyskusji wlaczac sie nie bede, bo tak jak na poczatku przyznalem nie czuje sie na silach w tym temacie.

                Zdrowka i spokoju wszystkim w tych trudnych, przygnebiajacych czasach!!!

                Komentarz


                • Zamieszczone przez bAt128 Zobacz posta
                  Choc musze przyznac, ze teorie Gelo85 wyznaje naprawde sporo znanych mi osob
                  To nie moje teorie. Naprawdę nie trzeba mieć dwóch fakultetów, żeby widzieć i wiedzieć co tu jest grane. Ze zwykłej sezonowej infekcji zrobiono śmiertelnie niebezpiecznego wirusa i wmówiono ludziom, że powstał w Chinach, bo ktoś zjadł nietoperza (ewentualnie wirus uciekł z laboratorium) i że noszenie masek ograniczy jego rozprzestrzenianie i że tylko szczepionka, która powstanie lada moment nas uratuje przed totalną zagładą. No kto wierzy w te bzdety ? Nie chcę nawet rzucać epitetami, żeby nie obrażać wielu szanownych forumowiczów.
                  Dodać do tego fajną otoczkę, testy, statystyki, kwarantanny i mamy przepis na pandemię. Próbowano tego wcześniej ze świńską i ptasią grypą, ale nie pykło (wówczas dużo mniej jeszcze socjal mediów). Zresztą o nowym wirusie (gdy obecny już się znudzi) oczywiście dużo groźniejszym, już słychać.
                  Pozdrawiam myślących i świadomych.

                  Komentarz


                  • Co do wpisu "bata"
                    U mnie w okolicy identyczna sytuacja.
                    Starszy czlowiek , odludek,nie kontaktujący się z otoczeniem ,ryzyko zakażenia minimalne.
                    Powód , śmierci -Cov19.
                    "Lubię sobie jebnąć piwo"

                    Komentarz


                    • Porażka,
                      Na małym cmentarzu na obrzeżach Warszawy, gdzie można przyjść o dowolnej porze i jest się na świeżym powietrzu w Katolickie święto wejść nie można ???
                      W maseczce , zachowując bez problemu dystans, spokojnie się pomodlić nie wolno ? Tak bez uprzedzenia, z nienacka zablokować ....bo korona tam jest groźna , tam atakuje !
                      (w parku nie atakuje ale na cmentarzu tak)

                      Ufff czuje się uratowany ja i bliscy....dobrze ze w galeriach handlowych i wszelkiej maści zagranicznych kompleksach handlowych wszyscy jesteśmy bezpieczni, tam nie ma zdradzieckiego wirusa ! Podkreślam to , w galerii , autobusie , sklepie jesteśmy bezpieczni...tylko nie na złowrogim cmentarzu, na otwartej przestrzeni w maseczce, w czasie zadumy nad życiem i śmiercią , w czasie myślenia o celach ostatecznych , tam nie - tam czai się wirus.

                      Nie dajmy się zwariować, zawsze Polska stała wiarą, tradycją , patryjotyzmem i Bogiem.
                      Wśród cierniów nocy, w mroku drzew, wezwani na Ojczyzny zew.

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez Many

                        Racja fizyka,Kaśka butów nie ma. Szanowny pan to chyba nie udaje, że nie wie wszystkiego.
                        Tak czy siak zaraził się ktoś w statku powietrznym?mój wpis odnośnie latania reklamował dyskretnie tylko narodowego przewoźnika LOT
                        nie poczuwam się do miana eksperckiego komentatora .


                        To nie dotyczyło Twojego wpisu, tylko wywiadu z pewnym Autorytetem Medycznym, zacytowanego kilka stron wcześniej.

                        A co się tyczy zachorowań w czasie lotu, wklejam po raz drugi link:
                        https://wwwnc.cdc.gov/eid/article/26/11/20-3299_article

                        Among the 217 passengers and crew members on a direct flight from London to Hanoi in early March 2020, we identified a cluster of 16 laboratory-confirmed COVID-19 cases. In-depth epidemiologic investigations strongly suggest that 1 symptomatic passenger (case 1) transmitted SARS-CoV-2 infection during the flight to at least 12 other passengers in business class (probable secondary cases).

                        Case 1 was the only symptomatic person on board and was the only person with a flight-associated case who had established contact with a person with a confirmed case (her sister) during her incubation period. The incubation periods for all persons with confirmed flight-associated cases overlapped with the timing of the flight (Figure 2). Our interviews did not reveal that any of the additional persons with flight-associated cases had been exposed to SARS-CoV-2 before or after the flight during their incubation periods other than having taken the same flight as case 1, nor did they suggest exposure for any of the 4 travel companion couples after the flight (Appendix). Similar intervals between arrival and positive SARS-CoV-2 test results among 3 case-pairs suggest a common exposure event rather than subsequent infection from one partner to the other. Last, we found a clear association between sitting in close proximity to case 1 and risk for infection (Table 2).

                        "Nieszczęsny człowiek, który posiada miłość, a szuka czegoś innego".
                        "Fanatycy wolności kończą jako teoretycy policji". (N. Davila)
                        Up the Anchor!

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez Legset Zobacz posta
                          Nie dajmy się zwariować, zawsze Polska stała wiarą, tradycją , patryjotyzmem i Bogiem.
                          Mnie zawsze zastanawiało dlaczego 1.11 się chodzi na groby bliskich. Nie chcę wywoływać kolejnej burzliwej dyskusji ale ja zawsze chodziłem w zaduszki. Niestety ale świętych w rodzinie brak )

                          Chociaż mam oczywiście nadzieję że zbawienia się doczekali.
                          Ostatnio edytowany przez Pan Kracy; [ARG:4 UNDEFINED]. Powód: Pisane z kom

                          Komentarz


                          • Jestem ciekawy co będzie jutro i w Niedziele ?
                            Kordony straży miejskiej i policji „chroniący” zmarłych ma cmentarzu żeby żadna istota ludzka nie przekroczyła progu cmentarza.
                            Dla dobra naszego i waszego.

                            A tymczasem setki Czarnych „panien” przemknie przez ulice Warszaw, bez zgody, bez sanepidu i bez jakiegokolwiek rozsądku.

                            P.S. Najwiecej o aborcji i jej urojonych prawach wypowiadają się ci którym pozwolono żyć.......inaczej by zamilkli
                            Wśród cierniów nocy, w mroku drzew, wezwani na Ojczyzny zew.

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez bAt128 Zobacz posta
                              Zastanawia mnie jedno, czemu w wakacje przy takim natloku ludzi na plazach i calkowitym tam wymieszaniu, tak malo bylo dziennych zachorowan? Wiekszosc tam przebywajacych byla przeciez bez maseczek. To wszystko skutek pozniejszego testowania na wielka skale?
                              Od lat powtarza się prawidłowość. Przychodzi jesień/zima - od września/października kupa ludzi choruje. Przychodnie zawsze były pełne kaszlących ludzi i taki stan trwa aż do nadejścia wiosny. Przychodzi wiosna/lato i niewielu ludzi choruje. To jest cykl, który trwał od lat mimo, że nikt sobie wcześniej nie zawracał głowy jakimiś maseczkami, dystansami itp.
                              Tak najwyraźniej działają wirusy. W tych porach roku szaleją, w innych są w defensywie.

                              Ten koronawirus jest bardzo podobny do pozostałych, podlegający tym samym prawom działania. Więc logiczne jest założenie, że i on działa w ten sam sposób.

                              Tu pojawia się pytanie, czy może te wszystkie lockdowny, obostrzenia, dystanse i maseczki są tak naprawdę gówno warte i mają bardzo niewielki wpływ na transmisję wirusa? Zwłaszcza, że to wszystko jest stosowane niekonsekwentnie i połowicznie. Może tylko drastyczne metody jakie zastosowali chińczycy są skuteczne?

                              Skoro cykl się powtórzył dokładnie w ten sam sposób w jaki powtarzał się od lat pomimo tej całej walki z wirusem, to daje do myślenia. Tym bardziej, że to się stało nie tylko u nas, ale wszędzie na (prawie) całym świecie.


                              Zamieszczone przez bAt128 Zobacz posta
                              Skoro wirus ten u wiekszosci przechodzi bezobjawowo i oni sami nie wiedza czy go maja, to po co zamykac wszystko, siedziec w domu w obawie przed nim i unikac wszelakich kontaktow? Nie lepiej byloby, zeby 70% spoleczenstwa mialo ta chorobe za soba, a my nauczyli sie z nia zyc, bo przeciez z dnia na dzien to nie zniknie, o ile w ogole zniknie.
                              Każdy rozsądnie myślący człowiek dzisiaj zadaje sobie te same pytania.
                              Trzeba się pogodzić z tym, że ten wirus rozlazł się i jest wszędzie, więc nie mamy wyboru - musimy nauczyć się z nim żyć.

                              Rozwalanie gospodarki w imię nieznacznego spowolnienia jego transmisji przynosi więcej szkód niż pożytku bo wirus i tak hula w najlepsze.

                              Co do testów...to może miało sens na samym początku gdy ognisk nie było zbyt wiele, chociaż ze względu na "bezobjawowość" to była i tak raczej walka z wiatrakami. Walka, która już dawno została przegrana.
                              Dziś czytając niektóre wpisy fanów testów, którzy licytują się ile kto zrobił czy nie zrobił i podniecają się że zrobiliśmy tyle tysięcy więcej niż tydzień temu, brzmią zabawnie. To trochę jak zawody w tym kto ile wiader wody wyciągnął z jeziora. Można się pobawić, ale to nic nie zmienia - jeziora tym nie wysuszysz,




                              Komentarz


                              • W ogóle ciężko jest cokolwiek wywnioskować zwykłemu obywatelowi przy ilości sprzecznych informacji, które podają wszelkie agencje, rządy itd na całym świecie.

                                Jak masz wierzyć w zdrowe myśli przywódców skoro nawet w EU nieboszczyków naliczają różnym systemem. Twierdzą że transmisja wirusa jest większa przy spadku temperatury. No dobra ale aktualnie w Hiszpanii jest 25° i co nie ma u nich zachorowań? W Afryce cieplutko ale już widzę jak ichniejsze dane mają jakiekolwiek potwierdzenie w rzeczywistości. Wiedzą, że młodzi lepiej znoszą chorobę, to nie można do cholery wszystkich pow. np. 50 roku życia (jeżeli wykonywany zawód na to pozwala) wysłać na zdalną pracę? Chronić starszych ale młodym dać funkcjonować żeby gospodarkę ciągnęli? Ludzie są na skraju wytrzymania psychicznego i finansowego, całe działy gospodarki się zaczynają sypać a masz wrażenie że nikt nie ma jakiekolwiek planu (nie mam na myśli tylko rządu PL).
                                Byłem naprawdę wyrozumiały na początku tego ścierwa no bo każdy się wystraszył oglądając filmiki z Chin ale zaraz minie rok a cała Unia po omacku gania własny ogon.

                                Ps: Brawo Morawiecki dzisiaj 90 letnia Babka do mnie wypaliła że mają szczepionkę, ponieważ tak zrozumiała jego złote myśli o jakiś szczepieniach w styczniu.

                                ​​

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X