Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

koronawirus – nowa grupa chuligańska z Kielc czy faktyczne zagrożenie?

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez itakpowiem Zobacz posta
    A to nie Ty chcesz wsadzić komuś do domu chorego by ryzykować CUDZYM życiem? Nadal nie odpowiedziałes czy jestes gotów wziąć kredytowego bankruta i zmniejszyc SWÓJ komfort

    P.S. Nie mam kredytu hipotecznego, więc nie musisz się martwić że trafisz na mnie
    Nie zrozumiałeś kontekstu, przede wszystkich chodzi o to, że ewentualnie zwijająca się gospodarka nie jest/nie będzie bezpośrednim zagrożeniem życia dla zakażonych covid19, których w przypadku braku obostrzeń, po prostu nie będzie gdzie położyć/hospitalizować/wyleczyć.
    Ewentualny brak możliwości czasowego spłaty kredytu, bo nie zakładam, że ta sytuacja będzie trwała w nieskończoność, nie niesie za sobą tak dramatycznych wyborów, wszak zazwyczaj każdy ma rodzinę, która może pomóc bądź zawsze można negocjować z bankiem.
    Ale to wciąż nie jest sprawa życia lub śmierci.

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Budyń_70 Zobacz posta
      Ale to wciąż nie jest sprawa życia lub śmierci.
      Jest. Zobaczysz między innymi jaka będzie fala samobójstw w zestawieniu rok do roku.

      Komentarz


      • Bratu amputowali na razie tylko palec, jak zdejmą opatrunek, będą decydować czy kroić dalej?

        Komentarz


        • Zamieszczone przez midzi Zobacz posta
          Jest. Zobaczysz między innymi jaka będzie fala samobójstw w zestawieniu rok do roku.
          Abstrahując już od tego dość radykalnego spojrzenia, to czy będziesz miał wgląd do danych mówiących o tym, które samobójstwa z jakiego powodu zostały popełnione, wszak nie można wykluczyć, że w tej liście mogą znaleźć się i takie, które zostały popełnione w wyniku utraty najbliższej osoby zmarłej na covid19.
          Ostatnio edytowany przez Budyń_70; [ARG:4 UNDEFINED].

          Komentarz


          • Mówię ogólnie o tym, że taka licytacja nie ma jakiegokolwiek sensu, dlatego, że śmierć to śmierć bez względu na statystyki.

            Na pewno więcej osób dotyka pandemia pod kątem problemów finansowych, psychicznych, czy zwyczajnie egzystencjalnych niż pod kątem śmierci, czy ciężkiej choroby bliskich.
            Ostatnio edytowany przez midzi; [ARG:4 UNDEFINED].

            Komentarz


            • Zamieszczone przez midzi Zobacz posta
              Mówię ogólnie o tym, że taka licytacja nie ma jakiegokolwiek sensu, dlatego, że śmierć to śmierć bez względu na statystyki.

              Na pewno więcej osób dotyka pandemia pod kątem problemów finansowych, psychicznych, czy zwyczajnie egzystencjalnych niż pod kątem śmierci, czy ciężkiej choroby bliskich.
              Prawda jest taka, że gdyby nie ****** koronawirus, to nie miałbyś o czym pisać.
              Nawet wiosną.

              "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
              Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
              Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
              Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
              "
              Janusz Waluś - czekaMY!

              Komentarz


              • Zamieszczone przez L 88 Zobacz posta
                Bratu amputowali na razie tylko palec, jak zdejmą opatrunek, będą decydować czy kroić dalej?
                Zdrowia dla Niego, siły dla Ciebie i jeszcze raz ukłony dla Amandy.
                "Nieszczęsny człowiek, który posiada miłość, a szuka czegoś innego".
                "Fanatycy wolności kończą jako teoretycy policji". (N. Davila)
                Up the Anchor!

                Komentarz


                • Zamieszczone przez Jaco Zobacz posta
                  Prawda jest taka, że gdyby nie ****** koronawirus, to nie miałbyś o czym pisać.
                  Nawet wiosną.
                  Generalnie to nie masz o czym pisać (w sensie niczego sensowego), a jakimś dziwnym trafem napisałeś prawie 20000 równie bezsensownych postów

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Budyń_70 Zobacz posta

                    Nie zrozumiałeś kontekstu, przede wszystkich chodzi o to, że ewentualnie zwijająca się gospodarka nie jest/nie będzie bezpośrednim zagrożeniem życia dla zakażonych covid19, których w przypadku braku obostrzeń, po prostu nie będzie gdzie położyć/hospitalizować/wyleczyć.
                    Ewentualny brak możliwości czasowego spłaty kredytu, bo nie zakładam, że ta sytuacja będzie trwała w nieskończoność, nie niesie za sobą tak dramatycznych wyborów, wszak zazwyczaj każdy ma rodzinę, która może pomóc bądź zawsze można negocjować z bankiem.
                    Ale to wciąż nie jest sprawa życia lub śmierci.
                    Kontekst był taki, że sceptycznie nastawionemu do drugiego lockdownu użytkownikowi Kalle zadałeś pytanie w typie emocjonalnego szantazu o ewentualne przyjęcie chorych do swojego domu. Pytanie pozwalało domniemywać jakoby brak zamknięcia wszystkiego spowoduje takie przepełnienie a zamknięcie pozwoli tego uniknąć.

                    Czy dalej oczekujesz odpowiedzi od użytkownika Kalle? Jeśli tak, to dlaczego nie odpowiadasz na moje pytanie? Wszak sytuacja nie będzie trwała w nieskończoność, prędzej czy później Twoj nowy lokator dogada się z bankiem i wróci do swojego domku po uzyskaniu płynności.

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez Budyń_70 Zobacz posta

                      Czyli by wyeliminować możliwość kolejnych lockdown-ów zadeklarujesz chęć przyjmowania chorych do własnego mieszkania, wszak gdzieś tych chorych będzie trzeba położyć/hospitalizować, by gospodarka mogła w najlepsze prężyć swoje muskuły.
                      Po cholerę te lockdown-y, idźmy na żywioł...

                      Czyli to drobni przedsiębiorcy są winni oficjalnym 5-cyfrowym liczbom? Zamknijmy i zrujnujmy całą drobną przedsiębiorczość, to epidemia zniknie, szpitale opustoszeją i znów będzie fajnie. Bo przecież wszyscy się zarażają w barach, restauracjach, pubach i klubach fitness. A w innych miejscach to wcale.
                      Tak, to wszystko wina tych krwiopijców, którzy jeszcze do tego ośmielili się brać kredyty by pracować na swój dorobek. A powinni siedzieć w domach przed tv, popijać jabola i czekać na zasiłek z MOPS-u.


                      Zamieszczone przez itakpowiem Zobacz posta

                      Kontekst był taki, że sceptycznie nastawionemu do drugiego lockdownu użytkownikowi Kalle zadałeś pytanie w typie emocjonalnego szantazu o ewentualne przyjęcie chorych do swojego domu. Pytanie pozwalało domniemywać jakoby brak zamknięcia wszystkiego spowoduje takie przepełnienie a zamknięcie pozwoli tego uniknąć.
                      Dokładnie tak. Moim zdaniem tego typu rozumowanie i radykalizowanie jest bezsensowne bo te wszystkie bary, restauracje i fitnessy mają raczej bardzo mały wpływ na rozwój epidemii. Oczywiście nikt tego nie jest w stanie policzyć i zmierzyć gdzie kto się zaraził, ale jakoś nie słychać by tego typu miejsca miały być ogniskami zakażeń i siedliskami zarazy. Za to wiele innych miejsc okazywało się takimi ogniskami - choćby duże zakłady pracy, kościoły czy różne spędy ludzi na powietrzu - i to mimo reżimów sanitarnych.

                      Na rozwój epidemii i liczbę chorych będzie to miało minimalny wpływ, bo ludzie wciąż mają mnóstwo innych okazji by się zarażać.
                      Za to na kondycję finansową tysięcy tych ludzi, ich rodzin, pracowników i pośrednio też kolejnych tysięcy dostawców/poddostawców będzie to miało bardzo duży wpływ.

                      Reasumując - medyczny zysk z tego będzie bardzo niewielki (o ile w ogóle jakiś), za to straty ekonomiczne duże. To się nie kalkuluje.
                      Ostatnio edytowany przez Kalle; [ARG:4 UNDEFINED].

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez itakpowiem Zobacz posta

                        Kontekst był taki, że sceptycznie nastawionemu do drugiego lockdownu użytkownikowi Kalle zadałeś pytanie w typie emocjonalnego szantazu o ewentualne przyjęcie chorych do swojego domu. Pytanie pozwalało domniemywać jakoby brak zamknięcia wszystkiego spowoduje takie przepełnienie a zamknięcie pozwoli tego uniknąć.

                        Czy dalej oczekujesz odpowiedzi od użytkownika Kalle? Jeśli tak, to dlaczego nie odpowiadasz na moje pytanie? Wszak sytuacja nie będzie trwała w nieskończoność, prędzej czy później Twoj nowy lokator dogada się z bankiem i wróci do swojego domku po uzyskaniu płynności.
                        Jednak dalej nie rozumiesz.
                        Natomiast co do tego pytania i odpowiedzi na nie, to jeżeli uważasz, że sytuacja z czasową trudnością w spłacaniu kredytu jest tożsama z decyzją komu uratować życie odłączając bądź nie odłączając od respiratora, to nie mam z Tobą o czym dyskutować (obyś nie musiał doświadczyć podobnej sytuacji).
                        Natomiast jeszcze odnosząc się do tej głupio postawionej próby analogi, dotyczącej rzekomego ryzykowania cudzym życiem, to jeżeli ktoś jest przeciw lockdawnowi, to zapewne również uważa (na to wskazuje logika), że covid to ściema i nie ma się czego obawiać.
                        Ostatnio edytowany przez Budyń_70; [ARG:4 UNDEFINED].

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez Budyń_70 Zobacz posta

                          Czyli by wyeliminować możliwość kolejnych lockdown-ów zadeklarujesz chęć przyjmowania chorych do własnego mieszkania, wszak gdzieś tych chorych będzie trzeba położyć/hospitalizować, by gospodarka mogła w najlepsze prężyć swoje muskuły.
                          Po cholerę te lockdown-y, idźmy na żywioł...
                          Ty naprawię myślisz,że można zamykać całą gospodarkę raz na kilka miesięcy przez nie wiadomo ile czasu? Tak się nie da.Prędzej czy później i tak będziemy się musieli nauczyć jakoś żyć i w miarę normalnie funkcjonować z tym wirusem.Niestety oznacza to,że część ludzi zachoruje,ale to jest na dłuższą metę nie do uniknięcia.
                          Ostatnio edytowany przez AGZI; [ARG:4 UNDEFINED].
                          #MioduskiOut

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez AGZI Zobacz posta

                            Ty naprawię myślisz,że można zamykać całą gospodarkę raz na kilka miesięcy przez nie wiadomo ile czasu? Tak się nie da.Prędzej czy później i tak będziemy się musieli nauczyć jakoś żyć i w miarę normalnie funkcjonować z tym wirusem.
                            Ależ oczywiście i tego absolutnie nie neguję, ale w obecnej sytuacji li tylko chodzi o spowolnienie napływu chorych do systemu, bo inaczej system pierdolnie.
                            Przecież nie ma i nigdy nie było możliwości, aby temu przeciwdziałać w inny sposób, przecież nikt przy zdrowych zmysłach nie uważa, że powinniśmy być na taką sytuację przygotowani (szpitale + urządzenia + personel), przecież nierealnym jest aby przykładowo 5-10 lat wstecz budować odpowiednio dużą bazę szpitalną i szkolić analogicznie dużą ilość przyszłego personelu w oparciu o.......nie wiem, chyba przepowiednie Nostradamusa, że kiedyś nadejdzie podobna epidemia.
                            A co wówczas, gdy taka epidemia nie nadejdzie/nie nadeszła by, kto wówczas utrzyma nadmiar powierzchni szpitalnej, o personelu nie wspominając.
                            Sytuacja jest niecodzienna i w związku z nią potrzebne są niecodzienne rozwiązania, a które są tymi najlepszymi, nie mnie decydować, ja mam akurat takie spojrzenie, bo mam prawo.

                            PS. Możemy się różnić ale najważniejsze w tym, by z tego powodu nie dochodziło do utarczek słownych, o co tutaj na forumce ostatnio bardzo łatwo. Zapewne to efekt tej niepewności i nerwowej sytuacji, ale fajnie by było, gdybyśmy jako "bracia po szalu" mimo wszystko trzymali jednak ciśnienie oraz fason.
                            Ostatnio edytowany przez Budyń_70; [ARG:4 UNDEFINED].

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez Budyń_70 Zobacz posta
                              to jeżeli ktoś jest przeciw lockdawnowi, to zapewne również uważa (na to wskazuje logika), że covid to ściema i nie ma się czego obawiać.
                              Ten absurd ma być logiką?

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez Kalle Zobacz posta

                                Ten absurd ma być logiką?
                                Może nieco nadinterpretowana, ale jednak.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X