Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

koronawirus – nowa grupa chuligańska z Kielc czy faktyczne zagrożenie?

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez KRA Zobacz posta

    Świetnie, tylko cała ta strategia (także ogólnoświatowa) opiera się na gonieniu króliczka. Nikt nie pochyla się nad pytaniem, kiedy go dogonimy. Przecież opierając się na aktualnej definicji WHO, skali i ciągłości robionych testów oraz co raz powszechniejszej opinii eskpertów, że nie ma co liczyć na odporność zbiorową (w rozumieniu nikt nie będzie się zarażał) to w stanie pandemii możemy być do usranej śmierci. Ok, na chwilę może coś wypłaszczymy, ale co będzie za rok? Znowu gastro zamknięte i szkoły?

    Mamy aktualnie prawie 11k hospitalizowanych. Czy naprawdę tak trudno sprawdzić kwantyle dla wieku chorych, jakie mają choroby współistniejące i głównie zająć się nimi, skierować swoje wysiłki właśnie do tych osób, żeby uważali, unikali dużych skupisk ludzkich, skontaktowali się z lekarzami prowadzącymi celem może rewizji leczenia na chorobę przewlekłą? A reszta? Reszta zapierd*alać normalnie do roboty, i szkoły. Gros społeczeństwa ma wyjeb*ne na tego wirusa, a my celem zapewnienia promilowi społeczeństwa odpowiedniej opieki w wyselekcjonowanych szpitalach, które są po prostu wąskim gardłem, zamykamy ludzi w domach i krok po kroku ubijamy kolejne branże.
    To teoretycznie miało sens ale imho mamy
    - za mało danych
    - nie dotyczy to promili, a iluś procent społeczeństwa
    - technicznie jest to ciężkie do ogarnięcia (zarówno pod względem diagnostycznym, jak i legislacyjnym)
    - to podejście i tak koniec końców rozpierdoli Ci służbę zdrowia
    - to nie jest do końca tak, że ciężko chorują osoby z chorobami współistniejącymi - ona po prostu znacznie częściej umierają
    reasumując zapewne w perspektywie czasu 1rok/2lata będziemy iść w kierunku tego modelu, ale dziś z powyższych względów jest to ciężkie do realizacji.
    Lieber tot als rot!!

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Bootleg Zobacz posta
      Ludzie którzy prowadzą biznesy typu bar, restauracja mogą już chyba rejestrować się w pośredniaku...
      Zaraz za branżą fitness a za chwilę dojdą kolejne.Tylko ofert pracy może już nie być komu tam umieszczać.W nowym roku na 100% witamy dwucyfrowe bezrobocie. I oby z jedynką z przodu.
      #MioduskiOut

      Komentarz


      • Jednym z warunków kasy z pierwszego programu PFR jest utrzymanie zatrudnienia. Zamykając, przybijają im nie tylko biznes ale i wpędzają w długi.
        "W kraju, w którym ludzie nienawidzą swoich rodaków" - Taco
        „Was, przyjaciele, czeka wspólna praca. Rządźcie, niech chory kraj do zdrowia wraca”. - Szekspir

        Komentarz


        • Mam to szczęście, że mnie obecne obostrzenia dotykają w stopniu minimalnym, natomiast osobom prowadzącym działalność gospodarczą w branży eventowej, fitness czy gastronomii mogę tylko współczuć, bo dla nich kolejny lockdown to w wielu przypadkach praktycznie gwóźdź do trumny i ogromne długi do spłacenia po zaciągniętych pożyczkach/kredytach.

          Nie wiem jaki jest plan na najbliższe miesiące, ale obawiam się, że takowego może po prostu nie być, skoro po kilku miesiącach od zakończenia lockdownu i dzielenia kraju na strefy, wchodzimy powoli w drugi, na który rzekomo nie mogliśmy sobie pozwolić. Próbujemy ograniczyć transmisję wirusa w sytuacji, w której mamy po kilkanaście tysięcy stwierdzonych przypadków zakażenia dziennie, a każdy ekspert podkreśla, że te liczby należy kilkukrotnie przemnożyć, żeby otrzymać prawdziwy wynik. Oficjalnie na kwarantannie przebywa 400 tysięcy osób, jednak w izolacji pozostaje ich o wiele więcej m.in. przez dziurawe procedury dotyczące pojawienia się zakażeń w placówkach oświatowych i niewydolny sanepid.

          Podobnie jak KRA, uważam że podążanie obecną ścieżką to po prostu droga donikąd, skoro nikt nie da gwarancji, że za kilka miesięcy sytuacja się nie powtórzy. Póki co opowiadamy jak to świetnie kontrolujemy sytuację i jak doskonale jesteśmy przygotowani do drugiej fali, która zaskakuje nas niczym zima drogowców i powoduje kompletny paraliż, absurdalne ograniczenia, kończąc się kolejnym lockdownem, bo tak to trzeba powoli nazywać. Nie wiem kto pierwszy zdecyduje się wyłamać i pójdzie na kurs kolizyjny z tym wirusem, ale to chyba kwestia czasu jeśli mamy tkwić w tej sytuacji na czas nieokreślony...

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Somebody Zobacz posta

            Podobnie jak KRA, uważam że podążanie obecną ścieżką to po prostu droga donikąd, skoro nikt nie da gwarancji, że za kilka miesięcy sytuacja się nie powtórzy..
            Jest wręcz pewność,że się powtórzy.Szczepionki będą najwcześniej na wiosnę,ich produkcja i szeroka dystrybucja zajmie wiele miesięcy.Jeśli rząd chce robić drugi "lockdown" to będzie musiał robić też trzeci i czwarty.
            #MioduskiOut

            Komentarz


            • Ale to co wy wszyscy proponujecie? Jakie macie propozycje na funkcjonowanie w obecnej sytuacji tak, by nie zajebać służby zdrowia i tak, by nie zajebać gospodarki? Macie złoty środek?
              Lepiej być ciemniakiem niż pedałem i lewakiem!

              Komentarz


              • Zamieszczone przez AGZI Zobacz posta

                Jest wręcz pewność,że się powtórzy.Szczepionki będą najwcześniej na wiosnę,ich produkcja i szeroka dystrybucja zajmie wiele miesięcy.Jeśli rząd chce robić drugi "lockdown" to będzie musiał robić też trzeci i czwarty.
                Po drugim lockdownie, trzeci może być już niepotrzebny. Nie będzie czego zamykać.

                Komentarz


                • Ja to wiem. Ale rząd chyba nie,skoro się na niego zdecydował. Dzięki wspaniałym działaniom naszych polityków zdrowo umrzemy z głodu.
                  #MioduskiOut

                  Komentarz


                  • Zasady obowiązujące w Walii do 9.11.
                    • Follow strict stay at home orders
                    • Pubs, restaurants and all non-essential retail will be closed
                    • No meeting with anyone outside your household
                    • No alcohol sales after 10pm
                    • Leisure centres and services, including gyms, will have to close
                    • Professional sports will be able to continue
                    • Hairdressers and beauty services will have to close
                    • No gatherings will be allowed outdoors including Halloween and fireworks on Bonfire nigh
                    W supermarketach regały z artykułami nieistotnymi dla przeżycia są ofoliowane. Kołdra, suszarka czy ładowarka do telefonu to towar niedostępny w sklepie.

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez R. Zobacz posta
                      Ale to co wy wszyscy proponujecie? Jakie macie propozycje na funkcjonowanie w obecnej sytuacji tak, by nie zajebać służby zdrowia i tak, by nie zajebać gospodarki? Macie złoty środek?
                      Jeśli faktyko Cię to interesuje, a nie rzucasz tylko pretensjonalne pytania, na których odpowiedź i tak nie czekasz, to mogę spróbować coś skrobnąć w weekend.

                      Od razu jednak zaznaczę, że dla mnie właśnie nie ma złotego środka, bo on na dłuższą metę kompletnie nic nie daje. Albo rybka, albo akwarium. Można jedynie minimalizować straty.

                      Natomiast od czego należałoby zacząć napisałem trochę w ostatnim poście.

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez KRA Zobacz posta

                        Jeśli faktyko Cię to interesuje, a nie rzucasz tylko pretensjonalne pytania, na których odpowiedź i tak nie czekasz, to mogę spróbować coś skrobnąć w weekend.

                        Od razu jednak zaznaczę, że dla mnie właśnie nie ma złotego środka, bo on na dłuższą metę kompletnie nic nie daje. Albo rybka, albo akwarium. Można jedynie minimalizować straty.

                        Natomiast od czego należałoby zacząć napisałem trochę w ostatnim poście.
                        Z chęcią poczytam.
                        Lepiej być ciemniakiem niż pedałem i lewakiem!

                        Komentarz


                        • Może coś, nie o wirusie, ale o pomocy lekarskiej w czasach zarazy. Mój brat ma bardzo nie ciekawą infekcje stopy, cała jest sina, a palec środkowy jest czarny, jakby zgnił, leje się ropa i krew, masakra.. Szpital na Banacha(SOR) - a idź pan stąd,jak to noga do wypad na Barską.. Na Barskiej, przez okienko.. Wynocha.. Pojechał na Lindlea-szpital jedno imienny, więc nie wpuszczają z tekstem wracaj na Banacha, tam MUSZĄ Cię przyjąć.. Na Banacha, znowu, a Ty tu jeszcze czego.. On mówi, że jest tragicznie z tą stopą, boi się, że ja straci.. I co ma zrobicc? Obciać sobie tą stopę piłą? Na to lekarz,szef SOR-u)- pewnie będzie musiał pan tak zrobić! My nie pomożemy. Nikt nawet nie chciał zobaczyć tej stopy. Myślę, że naprawdę on straci tą stopę, bo stan jest straszny.. A i dzwonił jeszcze po tym po karetkę, ale jak usłyszeli, że to nie wirus, to też go olali. Heh. Przysięgali na Hopokratesa... Tragedia.

                          Komentarz


                          • Spytaj KRA bo ten ***** uwaza ze to w szpitalach to sciema... wspolczuje sytuacji... zdrowia dla braciaka

                            Komentarz


                            • No,niestety nie ściema. I co w związku z tym? Mamy siedzieć w domach do przyszłego roku, jeść "szczaw i mirabelki" i popijać wodą z kranu(o ile wodociągi nie odetną za niespłacone rachunki)?
                              #MioduskiOut

                              Komentarz


                              • Nie brakło ci wody w marcu i żarcia nie obrażając Boga, wiec nie wiem skąd to apokaliptyczne pierdolenie. Czy naprawde trzeba przezyc sytuacje w szpitalu jak kolega powyżej zeby w ogole dopuscic do siebie fakt ze sytuacja, w ktorej juz sie znajdujemy wymaga specyficznego zachowania ?
                                mozna byc po obu stronach barykady ale mysleć nie boli

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X