Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

koronawirus – nowa grupa chuligańska z Kielc czy faktyczne zagrożenie?

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Ludzie którzy prowadzą biznesy typu bar, restauracja mogą już chyba rejestrować się w pośredniaku...
    Always look on the bright side of life!

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Bootleg Zobacz posta
      Ludzie którzy prowadzą biznesy typu bar, restauracja mogą już chyba rejestrować się w pośredniaku...
      Przecież rząd ma plan! Będą rekompensaty, będą pieniądze w ciągu najbliższych godzin, dni będą przedstawione rozwiązania, Andrzeju nie denerwuj się weźniem szpreja i będziem malować.

      A tak na serio to na wiosnę składkowo wspierałem zaprzyjaźnioną knajpę w lockdownie jestem ciekaw czy drugi raz też się uda.

      Komentarz


      • Zamknijmy kurva wszystko i wszystkich. Choj tam, że zamiast życia czeka nas depresjogenna wegetacja, drobne biznesy będą padać jak muchy, a złoty za rok straci ze 20% swojej wartości. Pies wam mordę lizał miękkie fajfusy.
        "Jak się wyrosło w komunizmie, to nie można było nie mieć antykomunistycznego nastawienia"

        WOLNOŚĆ dla JANUSZA WALUSIA!

        Komentarz


        • Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
          Plan to jest od marca/kwietnia więc nie bardzo wiem w jakiej alternatywnej rzeczywistości Wy funkcjonujecie.
          https://www.youtube.com/watch?v=OB5DZ4Kxz_k

          6 miesięcy planowali i tyle wymyślili. Nawet badań nie zrobili, a niszczą ludziom życie.

          Komentarz


          • Z mojej perspektywy to Sanepid całkiem szybko zadziałał. Wczoraj ok. godz 18 wynik pozytywny u siostry. Od razu dostała info na e-pacjencie i w kilka minut telefon od prowadzącego lekarza. Dzisiaj zadzwonił Sanepid do niej, wskazała nr PESEL i usadzili całą rodzinę w domach do 9 listopada. Jej chłopak natomiast wczoraj o 12 test i dzisiaj o 13 wynik pozytywny w woj. łódzkim, więc sporo szybciej tam to się odbywa.

            Łącznie od środy 7 zakażona osoba u mnie.

            Zastanawiałem się, czy mogę iść na grzyby i w sumie w ramach działki chyba można

            Jak informowaliśmy już wielokrotnie, ogólne wytyczne Głównego Inspektoratu Sanitarnego mówią o konieczności pozostawania podczas kwarantanny na terenie swojego gospodarstwa. Oznacza to, że rolnik może wyjść z domu na podwórze I wykonywać na nim konieczne prace, np. karmić zwierzęta.

            Komentarz


            • Moja mama wymaz we wtorek do teraz brak wyniku, a stan można powiedzieć że się pogarsza. Dobrze że chociaż lekarz z POZ dzwoni codziennie i dopytuję co i jak.

              Komentarz


              • U mnie większość miało pobranie w tamtym tygodniu, więc przeciętnie tydzień na wynik czekali.

                Siostra z jakimiś tam dojściami ustaliła, że po 30h była przebadana próbka, ale 5 dni później trwało obrabianie numerów totolotka do kolejnego 5-cyfrowego numeru zestawu LEGO.

                Także śmiało można założyć, że obecnie w systemie podawane codziennie wyniki mają od 5 do 7 dni tak naprawdę. Siostra w dzisiejszych dopiero była ujęta.
                Ostatnio edytowany przez midzi; [ARG:4 UNDEFINED].

                Komentarz


                • Zamieszczone przez Mrugs Zobacz posta
                  Skoro jak mówisz takowy plan istnieje, to dlaczego szpitale tymczasowe są dopiero "budowane" albo trwa wybór ich lokalizacji gdyby był plan to trzeba od razu powiedzieć tu i tu będzie szpital, ciężarówki ze sprzętem już czekają, personel jest zapewniony. Jest znak sygnał wynikający z sytuacji wszyscy przystępują do działania.
                  Rząd nie skalkulował ilości zachorowań, nawet jeśli nie wiedział czy będzie to 5 czy 15 czy 55 tyś zachorowań dziennie to powinien być przez pół roku przygotowany na wszystkie warianty ewentualnie je modyfikować a nie wymyślać na poczekaniu pół środki.
                  To samo w punktach pobierania wymazów czy sanepidzie. Od dwóch dni głośno się mówi o tym, że te instytucje mają być wspierane przez wojsko wcześniej było wszystko ok, a wydłużenie procedur związanych z kwarantanną i wynikiem testów jest co najmniej od 2-3 tygodni.

                  Przy 5x wprowadzają obostrzenia, ok. Ale jakim kluczem? Zamknęli fitness żeby zaraz potem się dogadać i otworzyć furtkę, otworzyli szkoły żeby teraz je zamykać nie wiedząc czy dla klas 6-8 czy może 4-8. Żeby przy większej ilości zachorowań wprowadzić obostrzenia a przy jeszcze większej kolejne to jest pewna oczywistość od ludzi którzy rządzą wymaga się trochę więcej niż od zwykłego Kowalskiego.
                  Mam wrażenie, że zwykły Kowalski (jeśli jego wyznacznikiem ma być przeciętny forumowicz udzielający się w tym temacie) to ma problem ogarnięcia tego co się wokół niego dzieje - nie wspominając o jakimkolwiek planie - bo póki co żaden z Was się nim nie podzielił (oprócz tego - **** z maseczkami COVID to ściema).

                  I w sumie mógłbym tu pisać i pisać - ale tak jak pisałem wcześniej po **** skoro poziom logiki tu prezentowanej najlepiej wyczerpują posty Morairtego i Krzycha - drodzy Panowie gdyby rząd nie miał planu to by po prostu siedział z założonymi rękoma i nic nie robił. Jak chyba sami zauważyliście teraz jest shitstrom związany z tym, że te obostrzania są ZA DUŻE, a nie dlatego że rząd nic nie robi. Tak, ja wiem zaraz napiszecie, że plan jest do dupy bo Węgry, Białoruś, Kebab na rogu otwarty jako szewc z poczęstunkiem, a w ogóle mieli na to pół roku i jeszcze na koniec to ludzie umierają itp itd.

                  Zresztą faktycznie często pojawia się argument o tym - mieli pół roku co zrobili
                  No to popatrzmy, żeby to było przejrzyście to podzielę na 3 kategorie
                  - zabezpieczenie materiałowe od rękawiczek, poprzez płyny, kończąc na respiratorach - mam przypomnieć co się działo te pół roku temu (ja wiem, wiem wtedy też powinni być przygotowani) a jak to wygląda teraz ? Ja mam jakieś tam "konktakty" w kilku placówkach medycznych i o ile wtedy potrzebowali praktycznie wszystkiego, to teraz zasadniczo jest ok
                  - zaplecze osobowe - tylko że tutaj nie za bardzo można było co zrobić - wszak takiego anestezjologa kształci się 11lat (oprócz wydrenowania rynku wschodniego - co oznaczało automatyczny konflikt z krajowym środowiskiem medycznym). Ale tak dla porównania w ciągu 4 lat liczba studentów pierwszego roku na medycynie zwiększyła się o ponad 50%.
                  - kwestie natury organizacyjnej - tu faktycznie można było zrobić więcej - ale przecież pisałem już dlaczego to nie zostało zrobione. Na przykład dla mnie decyzje o likwidacji/ograniczeniu szpitali jednoimiennych były błędem (ale to niech zainteresowani sprawdzą "kto za tym chodził")

                  Oczywiście pojawia się pytanie kto za to wszystko odpowiada.
                  Ale przecież na to pytanie też mieliśmy odpowiedź na tym forum - chociażby rząd od dłuższego czasu narzucał coraz to nowe obostrzenia dotyczące maseczek. Reakcja forumki
                  - załatwiłem sobie lewe zwolnienie
                  - w paragrafie 23, punkcie 123 jest błąd - moja interpretacja przepisów jest taka, że moje wonsy spełniając definicję zasłonienia ust
                  - to gnojenie ludzi itp. itd.

                  To czego Wy do kurwy nędzy oczekujecie - tego, że "Mateuszek" będzie sprawdzał, czy po sraniu żeście ręce umyli ? Bo tak po szczerości to jak oczekujecie jak jakikolwiek rząd może (bez wprowadzenia tego co właśnie jest NA CAŁYM ŚWIECIE wprowadzane) ograniczyć wzajemne zarażanie się swoich obywateli.

                  Kolejny wątek to "Ale jakim kluczem?" - wydaje mi się, że ten klucz co do zasady jest prosty, w każdym razie prosty skoro praktycznie w każdym kraju wygląda on tak samo.
                  X zakażonych - ograniczenia sanitarne
                  5X zakażonych - ograniczenia społeczne
                  10X zakażonych - lockdown

                  Rozumiem, że chodzi Ci, Wam o konkrety w stylu czemu można iść do fryzjera, a na basen nie.
                  Tylko, że tutaj pojawia się największy problem bo liczba czynników (często zakulisowych) jest bardzo duża i ciężko żeby to opisywać, bo imho BARDZO ŁATWO jest zrozumieć logikę tego - a sprowadza się ona do siedźcie na dupie w domu, bo lada moment to wszystko może pierdolnąć - w sensie zabezpieczenia medycznego (o tym to już pisałem w marcu - jakie są-mogą być kolejne fazy).

                  Tu zasadniczo pojawiają się dwie kwestie (co do szczegółowych regulacji)

                  Ogólnie to WSZYSTKIE nakazy/zakazy/czy tam ogólnie normy prawne są mocno arbitralne i siłą rzeczy są one "umowne" ja dawałem tutaj może prostacki przykład, ale imho dla mnie wymowny - uprawiasz seks z dziewczyną która ma 5475 dni - masz zarzuty, 5 dni później jest ok. Tak samo jest z pełnoletniością, czy tam ograniczeniem prędkości do 50km/h, a nie 55km/h.

                  Tylko, że tutaj dochodzimy do podstawowej kwestii - mam wrażenie, że większość forumowiczów myśli, że to rząd - MM, może nawet JK stoi za tymi wszystkimi decyzjami.

                  Muszę Was niestety rozczarować - że z przyczyn dla mnie oczywistych, tego rodzaju regulacje/obostrzenia są raczej wynikiem "sugestii" ze strony środowiska "eksperckiego" (które mniej więcej tu opisywałem). Oczywiście odpowiedzialność polityczna w pełni spada na rząd - tylko akurat zastrzeżenie, że "ochujeli skąd oni to wzięli" w tym wypadku brzmi komicznie.

                  I żeby nie było ja też jestem KRYTYCZNY wobec wielu z tych decyzji - nie ma problemu żebym je nawet jakoś enumeratywnie wymienił, ale ta fala mhh nawet nie wiem jak to do końca nazwać "hejtu" która się tutaj wylewa dla mnie jest nawet nie to, że przesadzona, ale oparta na jakichś kompletnie absurdalnych założeniach - w stylu czemu nie anestezjologów (już o tym pisałem), czemu dopiero teraz szukają miejsc na szpitale polowe (temu, że do tej pory nie było takiej potrzeby, a obłożenie miejsc na dziś wynosi 60% - szpitale polowe siłą rzeczy mają pełnić rolę rezerwową)

                  Ogólnie rzeczą która jest do natychmiastowej poprawy jest na pewno komunikacja ze społeczeństwem - bo póki co to generuje ona tylko i wyłącznie dodatkowe zarzuty, zamiast cokolwiek tłumaczyć.
                  Ostatnio edytowany przez TNTP; [ARG:4 UNDEFINED].
                  Lieber tot als rot!!

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez tre_zoliborz Zobacz posta

                    https://www.youtube.com/watch?v=OB5DZ4Kxz_k

                    6 miesięcy planowali i tyle wymyślili. Nawet badań nie zrobili, a niszczą ludziom życie.
                    I to jest najlepszy przykłąd na dwie kwestie

                    - komunikacje ze społeczeństwem (dając na stanowisko pełnomocnika osoby 70 letniej i bez doświadczenie medialnego to nic innego nie można się było spodziewać)
                    - niezrozumienia problemu

                    Z iluś przyczyn (ale konkretnie jednej) te badania dotyczące tego kto i gdzie się zakaził są kompletnie rozjechane.
                    Tą główną przyczyną jest sama specyfika korony - bezobjawowość w dużej liczbie przypadków + czas inkubacji.
                    Do tego jest ileś pobocznych wątków. Ja tylko przypomnę forumowe losy aplikacji ProteGo*
                    Także ja się nie dziwię, że przy tej skali to nikt nie robi jakichś szczegółowych wywiadów epidemiologicznych, tylko korzysta z LOGIKI która podpowiada nam? że łatwiej zakazić się w saunie niż w rzeczonym lesie (nie nie posiadam takich badań)

                    I teraz tak rząd nie prowadzi takich badań, natomiast te badania (zaznaczam, że obarczone bardzo dużym marginesem błędu-przede wszystkim, że część z nich jest "sponsorowana" przez daną branżę) są jak najbardziej prowadzone, ba są dostępne dla każdego Kowalskiego posiadającego Internet.


                    Chcesz badania które skupiają się na siłowniach voilà - https://www.medrxiv.org/content/10.1....full.pdf+html
                    a to tylko próbka...

                    *One jak na dłoni pokazują podejście co poniektórych
                    - maseczka = gnojenie
                    - aplikacja = inwigilacja
                    - lockdown = chcą na puścić z torbami
                    a jak już ktoś wyląduje w szpitalnym łóżku to pretensja do rządu, że nic NIE ROBIŁ I NIE MIAŁ PLANU
                    Lieber tot als rot!!

                    Komentarz


                    • Ale się rozpisałeś... No coż, ja nie mam tyle czasu, więc krótko, jeśli chodzi o plan rządu to Szumowski w sierpniu mówił tak:

                      "Przygotowałem wszystkie plany na jesień. Myślę, że mój następca będzie je wdrażał w sposób bezpośredni. Dostaliśmy raport zespołu, który przygotowywał rekomendacje na jesień. One są bardzo proste, spójne, możliwe do wdrożenia i myślę, że to są dobre bardzo rekomendacje - w końcu ekspertów. Więc myślę, mamy większość rzeczy gotowych. Więcej testów, więcej laboratoriów, wolne łóżka w szpitalach, pewną elastyczność kształtowania liczby łóżek zakaźnych, liczbę szpitali jednoimiennych. Tutaj wojewodowie też bardzo sprawnie funkcjonowali, nauczyli się na pewno oni też wielu rzeczy. Dzięki temu ta jesień nie jest aż tak przerażająca, jak mogłaby być, czy jak była pierwsza fala, gdzie wszyscy nie wiedzieliśmy, co nas czeka tak naprawdę."

                      No i dzisiaj widać jak to planowanie wyglądało... A ta cała strategia ma aż 6 stron i zawiera same ogólniki, łatwo można znaleźć w sieci (najczęściej występujące tam słowa to koncentracja, wzmocnienie, koordynowanie itp.)
                      Ostatnio edytowany przez Moriarty; [ARG:4 UNDEFINED].
                      Bazinga!
                      Przecież i im i mnie chodzi tylko o dobro naszego klubu.

                      Komentarz


                      • TNTP, nie myślałeś o zmianie nicku na "imho" lub "mhhh"? Ilość "h" do ustalenia, może być średnia arytmetyczna wyliczona na podstawie dotychczasowego stosowania.

                        Komentarz


                        • Ale o jakich planach Ty piszesz?
                          Uważasz, że szkoly powinny być zamknięte dzisiaj czy miesiąc temu?
                          Jeżeli faktycznie ktoś analizuje dane i wyciaga jakiekolwiek wnioski, to już dawno powinien dojść do wniosku, że trzeba ograniczać kontakty społeczne i wprowadzać obostrzenia. Ale to powinno być zrobione miesiąc temu a nie przy 13 tys. - i to by oznaczalo, ze sa jakieś plany, analizy.
                          Tak przy okazji - jestem przeciwko zdalnej nauce (szczególnie, że moj dzieciak chodzi do 8 klasy), mimo to rozumiem wprowadzenie takiej nauki i uwazam, że powinno to być zrobione dawno. Dzisiaj u mojego syna w klasie było 4 uczniow! Czterech!
                          Dalej - zamknięcie gastronomii na 2 tygodnie, a jednocześnie mówienie, że efekty dzisiejszych ograniczen będą widoczne za kilkanaście dni. Pomijam fakt, czy są jakieś analizy wskazujące na zarażanie sie w knajpach ale twierdzenie, że zamykamy się na 2 tygodnie jest czystym PRem, absurdalna manipulacja majaca na celu osłabienie wkurw.enia ludzi.
                          Przecież te wszystkie decyzje sa pisane na kolanie na chwile przed konferencja, po czym pojawia się rozporządzenie, które nie zgadza się z tym co ogłoszono. Po poprzednim komunikacie dostałem maila ze szkoły, ze zajecia na basenie nie będą się odbywały (bo tak ogłoszono na konferencji) , po czym, 2 dni później, ze jednak zakaz nie dotyczy szkół, wiec sie odbędą.
                          Kolejna rzecz - baseny i silownie; najpierw mówią o zamknięciu, potem okazuje się, że to nie dotyczy wszystkich, po czym zaczynają rozmawiać z branżą o możliwości otwarcia, by wreszcie ogłosić kolejne obostrzenia (dzisiaj), które wykluczają otwarcie siłowni.
                          Faktycznie, spójne i przemyślane plany.

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Moriarty Zobacz posta
                            Ale się rozpisałeś... No coż, ja nie mam tyle czasu, więc krótko, jeśli chodzi o plan rządu to Szumowski w sierpniu mówił tak:

                            "Przygotowałem wszystkie plany na jesień. Myślę, że mój następca będzie je wdrażał w sposób bezpośredni. Dostaliśmy raport zespołu, który przygotowywał rekomendacje na jesień. One są bardzo proste, spójne, możliwe do wdrożenia i myślę, że to są dobre bardzo rekomendacje - w końcu ekspertów. Więc myślę, mamy większość rzeczy gotowych. Więcej testów, więcej laboratoriów, wolne łóżka w szpitalach, pewną elastyczność kształtowania liczby łóżek zakaźnych, liczbę szpitali jednoimiennych. Tutaj wojewodowie też bardzo sprawnie funkcjonowali, nauczyli się na pewno oni też wielu rzeczy. Dzięki temu ta jesień nie jest aż tak przerażająca, jak mogłaby być, czy jak była pierwsza fala, gdzie wszyscy nie wiedzieliśmy, co nas czeka tak naprawdę."

                            No i dzisiaj widać jak to planowanie wyglądało... A ta cała strategia ma aż 6 stron i zawiera same ogólniki, łatwo można znaleźć w sieci (najczęściej występujące tam słowa to koncentracja, wzmocnienie, koordynowanie itp.)
                            Ale czego innego oczekiwałeś - budowy nowych szpitali ? lekarzy po kursach 6 miesięcznych ?
                            Ja mam kilka konkretnych zarzutów w tej dziedzinie, zresztą o wszystkich pisałem już na tym forum
                            Na dziś co można było zrobić
                            - nostryfikacja dyplomów
                            - rozbudowa sieci jednoimiennych (z tymże to też wiązało się ze zmniejszaniem dostępności usług dla niecovidowych pacjentów)

                            Na jutro
                            - zmiana systemu przyjęcia na specjalizacje
                            - może nawet przeorganizowanie całej służby zdrowia

                            Z tymże każdy z 4 punktów spotykał się z mniejszym, lub raczej większym oporem środowiska medycznego - bo przecież to co piszę, to nie jest nic specjalnie odkrywczego.

                            I teraz jedno pytanie - Dzięki temu ta jesień nie jest aż tak przerażająca, jak mogłaby być - jak sobie wyobrażasz, wyobrażacie "jesień na wiosnę" - czyli wypisz wymaluj sytuację z Włoch/Hiszpanii/Francji
                            przecież nawet kompletny ignorant ma chyba świadomość, że gdybyśmy w marcu mieli po 10000 zakażeń to nie byłoby dziś co zbierać z całej tej służby zdrowia.
                            Lieber tot als rot!!

                            Komentarz


                            • No to ładnie się wypłaszczyło.
                              Ciekawe, co mają do powiedzenia ci, którzy twierdzili, że nie będzie drugiego lockdownu, bo nas na to nie stać. No to widzimy, że tych ....... stać na wszystko !
                              W maseczkach obowiązkowo popylamy od 2 tygodni (i z moich obserwacji w 95% jest to przestrzegane). I co ? Działają maseczki ? Tylko ***** mógł wymyśleć, że tak się uchronimy przed pospolitym wirusem w sezonie grypowym. Współczuję wszystkim, których ta sytuacja dotyka najbardziej (drobni przedsiębiorcy i ludzie, którzy nie otrzymują pomocy medycznej). Trzymajcie się.

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta

                                I to jest najlepszy przykłąd na dwie kwestie

                                - komunikacje ze społeczeństwem (dając na stanowisko pełnomocnika osoby 70 letniej i bez doświadczenie medialnego to nic innego nie można się było spodziewać)
                                - niezrozumienia problemu

                                Z iluś przyczyn (ale konkretnie jednej) te badania dotyczące tego kto i gdzie się zakaził są kompletnie rozjechane.
                                Tą główną przyczyną jest sama specyfika korony - bezobjawowość w dużej liczbie przypadków + czas inkubacji.
                                Do tego jest ileś pobocznych wątków. Ja tylko przypomnę forumowe losy aplikacji ProteGo*
                                Także ja się nie dziwię, że przy tej skali to nikt nie robi jakichś szczegółowych wywiadów epidemiologicznych, tylko korzysta z LOGIKI która podpowiada nam? że łatwiej zakazić się w saunie niż w rzeczonym lesie (nie nie posiadam takich badań)

                                I teraz tak rząd nie prowadzi takich badań, natomiast te badania (zaznaczam, że obarczone bardzo dużym marginesem błędu-przede wszystkim, że część z nich jest "sponsorowana" przez daną branżę) są jak najbardziej prowadzone, ba są dostępne dla każdego Kowalskiego posiadającego Internet.


                                Chcesz badania które skupiają się na siłowniach voilà - https://www.medrxiv.org/content/10.1....full.pdf+html
                                a to tylko próbka...

                                *One jak na dłoni pokazują podejście co poniektórych
                                - maseczka = gnojenie
                                - aplikacja = inwigilacja
                                - lockdown = chcą na puścić z torbami
                                a jak już ktoś wyląduje w szpitalnym łóżku to pretensja do rządu, że nic NIE ROBIŁ I NIE MIAŁ PLANU
                                Świetnie, tylko cała ta strategia (także ogólnoświatowa) opiera się na gonieniu króliczka. Nikt nie pochyla się nad pytaniem, kiedy go dogonimy. Przecież opierając się na aktualnej definicji WHO, skali i ciągłości robionych testów oraz co raz powszechniejszej opinii eskpertów, że nie ma co liczyć na odporność zbiorową (w rozumieniu nikt nie będzie się zarażał) to w stanie pandemii możemy być do usranej śmierci. Ok, na chwilę może coś wypłaszczymy, ale co będzie za rok? Znowu gastro zamknięte i szkoły?

                                Mamy aktualnie prawie 11k hospitalizowanych. Czy naprawdę tak trudno sprawdzić kwantyle dla wieku chorych, jakie mają choroby współistniejące i głównie zająć się nimi, skierować swoje wysiłki właśnie do tych osób, żeby uważali, unikali dużych skupisk ludzkich, skontaktowali się z lekarzami prowadzącymi celem może rewizji leczenia na chorobę przewlekłą? A reszta? Reszta zapierd*alać normalnie do roboty, i szkoły. Gros społeczeństwa ma wyjeb*ne na tego wirusa, a my celem zapewnienia promilowi społeczeństwa odpowiedniej opieki w wyselekcjonowanych szpitalach, które są po prostu wąskim gardłem, zamykamy ludzi w domach i krok po kroku ubijamy kolejne branże.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X