Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

koronawirus – nowa grupa chuligańska z Kielc czy faktyczne zagrożenie?

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Jako, że mam deficyt czasowy to napiszę na szybkości - odnośnie polskich lekarzy takie coś - że obie strony sporu mają rację - a zarazem jej nie mają.
    Opisywanie jakimiś definicjami bardzo dużej i zróżnicowanej grupy zawodowej jest karkołomne. A to jacy są polscy medycy to po prostu wypadkowa postaw społecznych u zarania 3 dekady XXI wieku.
    Siłą rzeczy jest to specyficzne środowisko - i wiele z ich wad, jest niejako wpisana w ich zawód (swego rodzaju obojętność na los pacjenta również)

    Tutaj na szybkości nawet nie poruszę, tylko zwrócę uwagę na 2 wątki
    - przepaść pomiędzy "świeżym" narybkiem (czyli roboczo można ich nazwać rezydentami), a lekarzami wchodzącymi w zawód jeszcze w czasach PRL/na początku lat 90.
    To co się dzieje z tym pierwszym środowiskiem jest doskonałym materiałem na książkę (oczywiście również to środowisko jest również zróżnicowane)

    Natomiast politycznie-systemowo do dopóki nie będzie - a w obecnych warunkach nie będzie (nie chodzi tu o COVID, a o realia polityczne) jednolitego systemu oceny jakości świadczonych usług w podmiotach leczniczych to możemy sobie pierdolić na tym forum 50 lat, a i tak nic się nie zmieni.

    Lieber tot als rot!!

    Komentarz


    • Zamieszczone przez mski Zobacz posta
      Przede wszystkim to jest mi bardzo przykro
      i współczuje. Tez mogę się podzielić patologicznymi historiami jak zapewne większość z nas tutaj. I w gruncie rzeczy tutaj się zgadzamy, co do odpowiedzialności lekarza. Natomiast jak wrócisz do tego co napisał Majkisek, to chodziło o to, ze delegowani lekarze innych specjalizacji do walki z COVID nie godzą się na ponoszenie konsekwencji w sytuacji gdy każe im się robić coś w czym nie maja doświadczenia, wiedzy, umiejętności i w zasadzie niczego. I ja to w pełni rozumiem i popieram, bo jak mam wymagać i jakie mogę mieć oczekiwania od np. lekarza rodzinnego, który ma przeprowadzić operacje na sercu?
      Ale to tak nie działa, bo konia z rzędem temu kto "umie leczyć" COVIDA. Realia są takie, że jako, że sama korona jest czymś nowym to też ciężko mówić o jakichś wyspecjalizowanych ośrodkach które potrafią go zwalczać. A nikt zdrowy na umyśle nie będzie wysyłał nefrologa do zapalenia płuc.

      Realnie powody są dwa
      - lekarze boją się odpowiedzialności za swoje błędy - bo faktycznie teraz działają w zupełnie innym reżimie
      - ecie pecie - to już opisywałem. Dobry lekarz może być do tyłu miesięcznie nawet kilkadziesiąt koła do tyłu, więc nie specjalnie się pali do tego. Po części możemy dodać do tego to całe nowe pokolenie "lekarzy medycyny estetycznej" którzy myśleli że będą robili za Szczyta, a nie będą zajmowali się "staruchami" robiącymi pod siebie.
      Tutaj lepiej za jakieś przykłady posłuży artykuł
      https://serwisy.gazetaprawna.pl/prez...nawirusem.html
      https://warszawa.wyborcza.pl/warszaw...wirusem-w.html
      Ostatnio edytowany przez TNTP; [ARG:4 UNDEFINED].
      Lieber tot als rot!!

      Komentarz


      • Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta

        Ale to tak nie działa, bo konia z rzędem temu kto "umie leczyć" COVIDA. Realia są takie, że jako, że sama korona jest czymś nowym to też ciężko mówić o jakichś wyspecjalizowanych ośrodkach które potrafią go zwalczać. A nikt zdrowy na umyśle nie będzie wysyłał nefrologa do zapalenia płuc.

        Realnie powody są dwa
        - lekarze boją się odpowiedzialności za swoje błędy - bo faktycznie teraz działają w zupełnie innym reżimie
        - ecie pecie - to już opisywałem. Dobry lekarz może być do tyłu miesięcznie nawet kilkadziesiąt koła do tyłu, więc nie specjalnie się pali do tego. Po części możemy dodać do tego to całe nowe pokolenie "lekarzy medycyny estetycznej" którzy myśleli że będą robili za Szczyta, a nie będą zajmowali się "staruchami" robiącymi pod siebie.
        Tutaj lepiej za jakieś przykłady posłuży artykuł
        https://serwisy.gazetaprawna.pl/prez...nawirusem.html
        Też tak uważam, natomiast staram się ich zrozumieć, gdyż tak jak mówisz obecnie sytuacja jest niecodzienna, pewnie i trudna, więc nic dziwnego że Ci lekarze starają się zapewnić sobie jak najlepszą pozycję wyjściową. Do tego biorąc pod uwagę ogólnie świadomość ludzi, którzy dzisiaj nie boją się wchodzić do drogę prawną czy też nie mają problemów z tym, żeby podejmować jakiekolwiek inne kroki, które potencjalnie mogą zrujnować reputację/karierę takiego lekarza to wcale mnie to nie dziwi.

        Komentarz


        • Zamieszczone przez mski Zobacz posta

          Też tak uważam, natomiast staram się ich zrozumieć, gdyż tak jak mówisz obecnie sytuacja jest niecodzienna, pewnie i trudna, więc nic dziwnego że Ci lekarze starają się zapewnić sobie jak najlepszą pozycję wyjściową. Do tego biorąc pod uwagę ogólnie świadomość ludzi, którzy dzisiaj nie boją się wchodzić do drogę prawną czy też nie mają problemów z tym, żeby podejmować jakiekolwiek inne kroki, które potencjalnie mogą zrujnować reputację/karierę takiego lekarza to wcale mnie to nie dziwi.
          Tylko, że chyba nawet bardziej niż "szeregowi" lekarze to przejebane mają osoby funkcyjne od ordynatora wzwyż - bo raz, że oni odpowiadają za wszelkie procedury (które siłą rzeczy nie są przestrzegane), dwa mają trochę więcej do stracenia.

          Ja się akurat na tym nie znam, ale wiedząc jakie są cyrki w szpitalach z przystosowaniem ich do jakichś ciągle zmieniających się norm (z jednej strony to dobrze - zwiększa się standard, z drugiej pieniądze są wydawane na jakieś absurdalne rzeczy) to nie dziwię się, pewnego rodzaju obstrukcji na tym odcinku.
          Lieber tot als rot!!

          Komentarz


          • Jestem chory i przebywam w szpitalu. Poprzedni wynik, sprzed kilkunastu dni prawdopodobnie był (...) fałszywie dodatni, co czasem, przy tak czułej metodzie, się zdarza - powiedział polityk.

            Jak podaje "Super Express", były szef resortu zdrowia wrócił już do domu i czuje się dobrze. Według gazety, która powołuje się na słowa informatora, Łukasz Szumowski "miał kartotekę z czerwoną gwiazdką, wiec absolutnie nikt poza jego lekarzem prowadzącym nie ma wglądu do jego badań".

            - Wejście do sali było na kod - "Super Express" cytuje jedną z osób z otoczenia Szumowskiego.
            wp.pl

            Komentarz


            • Ciekawostka dla fanów teorii spiskowych dziejów:
              https://pl.espacenet.com/searchResul...query=covid+19

              Zwróćcie uwagę na pozycję 18., właściciela patentu i datę pierwszeństwa.

              Komentarz


              • Zamieszczone przez KRA Zobacz posta
                Ciekawostka dla fanów teorii spiskowych dziejów:
                https://pl.espacenet.com/searchResul...query=covid+19

                Zwróćcie uwagę na pozycję 18., właściciela patentu i datę pierwszeństwa.
                https://sprawdzam.afp.com/nie-czlone...19-w-2015-roku

                Komentarz


                • Zamieszczone przez KRA Zobacz posta
                  Ciekawostka dla fanów teorii spiskowych dziejów:
                  https://pl.espacenet.com/searchResul...query=covid+19

                  Zwróćcie uwagę na pozycję 18., właściciela patentu i datę pierwszeństwa.
                  A pozycja 3 nie budzi twojej troski?

                  IMHO w każdej bazie jest jakiś crap a ponadto każda baza podlega aktualizacjom. Nie znam się na prawie patentowych i nie wiem na jakich zasadach są aktualizacje.

                  Tak ogólnie, to nie ufam zbytnio polskim bazom ze względu na swoją wiedzę co się w nich znajduje, kto nimi zarządza i kto ma do nich dostęp z prawami do edycji

                  p.s. Powyższe nie oznacza, że polskie bazy danych są bezwartościowe i do wyrzucenia, nie należy im po prostu nadmiernie ufać i tyle w temacie.
                  Z końmi się nie kopię bo przegram, z idiotami staram się nie dyskutować bo sprowadzają dyskusję do swojego poziomu, na argumenty ad personam staram się nie reagować, patrz wcześniejsze punkty - no i tylko krowa nie zmienia zdania ...

                  Komentarz


                  • Dzięki za objaśnienie. Jak pisałem wrzuciłem w ramach ciekawostki. Na prawie patentowym się nie znam, ale teraz człowiek jest nieco mądrzejszy. Choć z początku wyglądało to złowrogo.

                    Komentarz


                    • Ta cała godzina dla seniora to idiotyzm.
                      Głupi przykład, pojechałem z żoną i małym do przychodni. Weszli na jakąś godzinę, a ja czekam.
                      Zgłodniałem więc pomyślałem żeby zajrzeć do pobliskiej piekarni coś zjeść, ale nic z tego bo pani na dzień dobry zaprasza mnie po 12.
                      Tak wiem, że z głodu nie umrę albo mogłem zrobić kanapki ale chodzi o samą sytuację, ile osób też akurat chce wejść coś zjeść a nie może przez takie decyzje. Ile tracą na tym tego typu firmy. Oczywiście piekarnia pusta, bo pewnie większość emerytów zdążyła się już zaopatrzyć w pieczywo nad ranem.

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez Alek Zobacz posta
                        zgony wśród oficjalnie zakażonych:
                        11.04 - 3,27 %
                        11.05 - 4,96 %
                        11.06 - 4,3 %
                        11.07 - 4,2 %
                        11.08 - 3,43 %
                        11.09 - 2,96 %

                        8.10 - 2,56 %
                        9.10 - 2,5 %
                        10.10 - 2,44 %
                        11.10 - 2,38 %
                        12.10 - 2,33%
                        13.10 - 2,29 %
                        14.10 - 2,26 %
                        15.10 - 2,20 %
                        16.10 - 2,18 %
                        17.10 - 2,10 %
                        18.10 - 2,03 %
                        19.10 - 1,97 %
                        20.10 - 1,93 %
                        Tylko takie zestawienie niestety niewiele daje. Bo dynamika liczby zakażeń przełoży się na dynamikę zgonów w perspektywie ok. 2-4 tygodni. Jeśli (oby) nastąpi spadek zakażeń, to jak zaczną się zgony z aktualnego "peaku", to te % poszybują wysoko w górę.
                        Jak już chce Ci się coś liczyć (bo mnie nie), to sensowniej jest zestawić liczbę zgonów do zakończonych przypadków danego dnia (czyli sumy zgonów i wyzdrowień).
                        A więc dla danych ogłoszonych dziś:
                        130 / ( 130 + 2928 ) = 4,25%, czyli co 23-24 osoba zmarła
                        Ostatnio edytowany przez krzysiek1916; [ARG:4 UNDEFINED].

                        Komentarz


                        • Ja z godzinę temu zrobiłem listę zakupów, ubrałem się zszedłem do garażu wsiadam, odpalam - kuuuuuuuurva i tak czekam aż wybije moja godzina.

                          W RMF coś rano mówili że Vateuszek jakieś zmiany co do godzin dla seniorów ma wprowadzić.

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Alek Zobacz posta
                            Ta cała godzina dla seniora to idiotyzm.
                            Głupi przykład, pojechałem z żoną i małym do przychodni. Weszli na jakąś godzinę, a ja czekam.
                            Zgłodniałem więc pomyślałem żeby zajrzeć do pobliskiej piekarni coś zjeść, ale nic z tego bo pani na dzień dobry zaprasza mnie po 12.
                            Tak wiem, że z głodu nie umrę albo mogłem zrobić kanapki ale chodzi o samą sytuację, ile osób też akurat chce wejść coś zjeść a nie może przez takie decyzje. Ile tracą na tym tego typu firmy. Oczywiście piekarnia pusta, bo pewnie większość emerytów zdążyła się już zaopatrzyć w pieczywo nad ranem.
                            Wiadomo, że nie można wrzucać do jednego worka wszystkich starszych ludzi, ale ja stojąc codziennie przed 8.00 w kolejce w osiedlowym sklepiku mam wokół siebie przynajmniej 3 osoby +60 lat. Te przepisy są absurdalne, bo teoretycznie mają chronić takie osoby, ale ci starsi ludzie wcale się jakoś o siebie nie boją, a przedsiębiorcy mają przez te dwie godziny duże straty.
                            Cała ta „troska o bliskich, starych i schorowanych” to mrzonka. Cierpią na tym przede wszystkim przedsiębiorcy, a korzyści dla tych starszych ludzi jest niewiele bo oni i tak są przyzwyczajeni, że wstają rano, wyprowadzają psa, kupują bułki itd.

                            |||||||||||||||||||||||||| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
                            Better Dead Than Red

                            Komentarz


                            • Na szczęście troska o Lidle, Biedronki i Kauflandy jest na forum na wysokim poziomie.
                              Ktoś może rozwinąć bardziej "cierpienie przedsiębiorców"? W sensie rozumiem te straty wynikające z braku możliwości zakupu bułki czy wódki - przepadło, zysku nie będzie. Ale jeżeli ktoś nie może zrobić zakupów o 11:00, to nie zrobi ich już w ogóle tak? Będzie żył miłością albo zjadał Mirabelki z drzewa? Robię zakupy o 11:00, albo nie robię i koniec! Aha.
                              Lewactwo nie jest cool!

                              Komentarz


                              • Godziny dla seniorów, to czysty populizm, żeby starsza część społeczeństwa miała wrażenie, że rząd o nich dba.
                                Nie poprawi to oczywiście w żadnym stopniu sytuacji epidemiologicznej w kraju. W najgorszym przypadku jeszcze ją pogorszy, bo tak jak pisze boss_corleone, ludzi w większości zakupy i tak zrobią, więc zwyczajnie zaczną się tylko bardziej tłoczyć w sklepach (razem z seniorami, bo oni kochają chodzić wtedy, kiedy jest najwięcej ludzi).

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X