Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

koronawirus – nowa grupa chuligańska z Kielc czy faktyczne zagrożenie?

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Odcięcie stałego dostępu do środków dezynfekcyjnych to nie jest dobry pomysł.

    Powiem więcej: to grozi Majdanem.
    Lubię sobie jebnąć posta.

    „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
    St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

    Komentarz


    • Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta

      Pod respirator nie są kładzione osoby które "mają problemy z oddychaniem" - bo takim to można co najwyżej podać tlen tylko takie które się po prostu duszą/nie są w stanie samodzielnie oddychać. Ale ok niech Ci będzie w poprzednich latach takie osoby "kopało się w ich dupę za drzwi"
      Mam do Ciebie jedno pytanie - a praktycznie do wszystkich osób które produkują się w tym wątku (ze szczególnym naciskiem na korono/maseczko sceptyków) skąd czerpiecie swoją wiedzę na temat medycyny ?
      Zawodowo działacie w służbie zdrowia ? Rodzina ? Jakieś koneksje towarzyskie ? Może studia kierunkowe ?
      Bo 90% hitów które się w tym temacie pojawiają to jedna pani drugiej pani, sąsiad który ma kolegę który jeździ na karetce i tym podobne pierdoły.

      Tutaj artykuł o REALIACH tego jak wygląda intubacja przy COVID (pozwolę sobie zacytować jedno-dwa zdania Gdy mogliśmy przyjmować chorych nieco na wyrost, w lepszym stanie niż obecnie, przeżywalność wynosiła 60-90 proc. Sytuacja znacznie pogorszyła się dziś, gdy w OIT kładziemy pacjentów od razu wymagających respiratora.)

      https://www.rp.pl/Covid-19/201019942...piratorem.html
      A Ty skąd czerpiesz te informacje o medycynie? Jak takiś obcykany to bądź tak dobry i uświadom debilom (czyt. też mnie), ile w analogicznym okresie zeszłego roku zajętych było łóżek szpitalnych i respiratorów? Jam niegodzien szukać nawet tej informacji. W Polsce mamy ponoć 180k łóżek, a my histeryzujemy bo zajętych jest 6k "covidowych".

      Edyta: A chvj, coś znalazłem, ale to pewnie jakaś fake informacja, bo nie prosto z ministerstwa.
      Jednocześnie trzeba jasno powiedzieć, że poziom "obłożenia", a zatem wykorzystania łóżek nie jest wysoki i ma lekką tendencje malejącą. W 2013 r. wynosił 68 proc., w 2017 - 66,5 proc. To oznacza, że posiadane zasoby wykorzystywane są poniżej poziomu racjonalności, za który uważa się obłożenie łóżek sięgające 80-85 proc. Utrzymywanie "pustych" zasobów oczywiście kosztuje.
      Źródło: https://www.termedia.pl/mz/Duzo-loze...uzo,33181.html
      Ostatnio edytowany przez KRA; [ARG:4 UNDEFINED].

      Komentarz


      • Zamieszczone przez KRA Zobacz posta

        Nie chvja się nie dowiesz, albo ta wiedza jest tajemna, bo zniszczyłaby narrację o wielkiej liczbie zajętych respiratorów, albo MZ nawet nie pokusiło się o zweryfikowanie tej podstawowej informacji. Dopytuję o to od paru postów. Pamiętam tylko wypowiedź Szumowskiego z początku zawieruchy, który twierdził, że w Polsce mamy ok. 10tys respiratorów i w ciągu roku (cyt.) "duża część jest zajęta". Nie wiem, czy chodziło mu o 5, 6, czy 9 tysięcy.
        hahahahaahahah weź się dowiedz jak jest zorganizowana służba zdrowia w Polsce a potem zadawaj podobnie sprytne pytania. Ja się w takim razie dołączam i zapytam się ile było użytych kroplówek w 2014 roku, a ile cewników w 2018 roku.
        ps. tak jakby ktokolwiek zbierał takie dane.
        Lieber tot als rot!!

        Komentarz


        • Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
          Panowie chyba trochę panikujecie. Przecież rząd świetnie nas przygotował na drugą falę, o której wiedziano nawet latem, kiedy pandemia była w odwrocie. Wiem że marudziłem jakieś legalistyczne bzdety, ale przecież jest jeszcze warstwa logiki i zdrowego rozsądku. Ogólnie nie robiłem jakiegoś specjalnego researchu, no ale na pewno zrobiono najbardziej oczywiste ruchy jak zwiększenie zatrudnienia w służbie zdrowia czy w sanepidach albo dokupiono chociaż trochę respiratorów. Były nawet jakieś uroczystości państwowe jak przyleciał duży samolot ze sprzętem w okolicach późnej wiosny, więc wierzę, że czasu od tamtej pory nie zmarnowano i poza działaniami skupiającymi się na wygraniu wyborów czy pozamykaniu biznesów polskim przedsiębiorcom albo wymyślaniu autoembarga, ktoś tam jeszcze chyba normalnie pracował.
          "Ogólnie nie robiłem jakiegoś specjalnego researchu, no ale na pewno zrobiono najbardziej oczywiste ruchy jak zwiększenie zatrudnienia w służbie zdrowia czy w sanepidach albo dokupiono chociaż trochę respiratorów"
          aaaaazatrudnieję anestezjologa od zaraz. ktoś tu chyba zapomniał, że mamy wolny rynek
          już ktoś miał podobny pomysł bodajże wczoraj - przeszkolić studentów do obsługi respiratorów.

          Lieber tot als rot!!

          Komentarz


          • Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
            Panowie chyba trochę panikujecie. Przecież rząd świetnie nas przygotował na drugą falę, o której wiedziano nawet latem, kiedy pandemia była w odwrocie. Wiem że marudziłem jakieś legalistyczne bzdety, ale przecież jest jeszcze warstwa logiki i zdrowego rozsądku. Ogólnie nie robiłem jakiegoś specjalnego researchu, no ale na pewno zrobiono najbardziej oczywiste ruchy jak zwiększenie zatrudnienia w służbie zdrowia czy w sanepidach albo dokupiono chociaż trochę respiratorów. Były nawet jakieś uroczystości państwowe jak przyleciał duży samolot ze sprzętem w okolicach późnej wiosny, więc wierzę, że czasu od tamtej pory nie zmarnowano i poza działaniami skupiającymi się na wygraniu wyborów czy pozamykaniu biznesów polskim przedsiębiorcom albo wymyślaniu autoembarga, ktoś tam jeszcze chyba normalnie pracował.
            Maseczki to zło, dystans i ograniczenia to zamach na wolność obywateli. Ale ratuj rządzie przed wirusem, którego nie ma. Szybko poszło
            Lewactwo nie jest cool!

            Komentarz


            • Znajdź w encyklopedii słowo ironia.

              Natomiast bloniaq ma sporo racji z
              w tym ze 3-4 miesiace zostały po prostu przepierdolone koncertowo.

              Zapytam w druga stronę. Kiedy wrócimy jako społeczeństwo do normalnego funkcjonowania? Będziemy nieustannie robić testy na COVID i walić kijem w okno jak w Tarnobrzegu żeby się dostać do rodzinnego? Pytam serio. Jaki realny wskaźnik musimy uzyskać, co musi się wydarzyć żeby ludzie mogli usiąść obok kierowcy w autobusie czy wejść do sklepu w masce?

              Komentarz


              • Jak kupię szklaną kulę na Allegro, to Ci odpowiem. Ale rozumiem zarzuty do rządu. W końcu taka pandemia to co chwilę jest. Żadna tam sytuacja bez precedensu.
                Lewactwo nie jest cool!

                Komentarz


                • Zamieszczone przez Tuzin Zobacz posta

                  Być może.
                  Lub też, zgodnie ze sztuką lekarską teraz ludzi z problemami z oddychaniem i zdiagnozowanym covid się od razu kładzie pod respirator, a w poprzednich latach z przeziębieniem się ich kopało w dupę za drzwi. Masz dane o zajęciu respiratorów z poprzednich lat? To podziel się.

                  Naprawdę nie wiem, co się zmieniło, że jest taka rożnica w porówaniu z sierpniem na przykład? Ludzie zaczęli mniej uważać? Czy słoneczko już nie zabija wirusa?
                  dr hab. n. med. Cezary Pakulski, lekarz i nauczyciel akademicki, kierownik Kliniki Anestezjologii, Intensywnej Terapii i Medycyny Ratunkowej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego (PUM) oraz lekarz kierujący oddziału intensywnej terapii Centrum Leczenia Urazów Wielonarządowych w Samodzielnym Publicznym Szpitalu Klinicznym nr 1 PUM w Szczecinie:

                  "Wiemy natomiast, że jeżeli chory z niewydolnością oddechową w przebiegu ostrego uszkodzenia płuc wirusem SARS-COV-2 przeżyje pierwsze godziny i pierwsze dni, jego leczenie będzie trwało od dwóch tygodni do nawet kilku miesięcy. Podsumowując, o ile w niedzielę w tzw. „kowidowych” oddziałach intensywnej terapii pracowała blisko połowa respiratorów, to faktyczna liczba stanowisk do leczenia zajętych w tych oddziałach była bliska wyczerpaniu.
                  Zabrzmi to złowrogo, ale gdyby nie stosunkowo wysoka umieralność chorych zakażonych COVID-19, już kilka dni temu nie mielibyśmy wolnych „kowidowych” miejsc intensywnej terapii.
                  Zasoby naszej intensywnej terapii nie są wystarczające wobec potrzeb całego systemu ochrony zdrowia. Od wszystkich krajów „starej” Unii dzieli nas przepaść. Z powodu deficytu miejsc do polskich oddziałów intensywnej terapii kwalifikowani są chorzy w dużo cięższym stanie początkowym niż ma to miejsce w pozostałych krajach Europy. Świadczą o tym porównania oceny ciężkości stanu chorego w chwili jego kwalifikowania do przyjęcia do OIT na podstawie skal, które takie porównanie umożliwiają (APACHE II i III, SOFA, SAPS 2 i/lub inne)".
                  "Nieszczęsny człowiek, który posiada miłość, a szuka czegoś innego".
                  "Fanatycy wolności kończą jako teoretycy policji". (N. Davila)
                  Up the Anchor!

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez mski Zobacz posta
                    Pytam serio. Jaki realny wskaźnik musimy uzyskać, co musi się wydarzyć żeby ludzie mogli usiąść obok kierowcy w autobusie czy wejść do sklepu w masce?
                    Czy kiedykolwiek siedziałeś obok kierowcy w autobusie? Pytam serio.
                    (a nieserio pytam czy dla dorosłego chłopa to aż taka atrakcja? Jako dzieciak lubiłem patrzeć jak kierowca naciska te wszystkie guziczki odpowiedzialne za otworzenie poszczególnych drzwi, ale to było ponad 30 lat temu. I nawet wtedy nie siedziałem obok niego).

                    A co do masek to teraz możesz wejść do sklepu w masce, bez żadnego wskaźnika.

                    Mam nadzieję, że pomogłem
                    Lubię sobie jebnąć posta.

                    „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
                    St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta

                      "Ogólnie nie robiłem jakiegoś specjalnego researchu, no ale na pewno zrobiono najbardziej oczywiste ruchy jak zwiększenie zatrudnienia w służbie zdrowia czy w sanepidach albo dokupiono chociaż trochę respiratorów"
                      aaaaazatrudnieję anestezjologa od zaraz. ktoś tu chyba zapomniał, że mamy wolny rynek ​​
                      już ktoś miał podobny pomysł bodajże wczoraj - przeszkolić studentów do obsługi respiratorów.
                      No ale jak to? Przecież państwowa służba zdrowia to takie błogosławieństwo. I to błogosławieństwo sprawia, że od początku roku nie udało się nic w tej sprawie zrobić? Tyle lat kształcenia ludzi na państwowych uczelniach medycznych i tylko studenci jeszcze tu są?
                      Aaaaanotak.
                      https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/...ow-za-granice/
                      Pewnie rząd jeszcze nie zdążył przejąć MZ i NFZ od Platformy.

                      No dobra, to skoro respiratory nieobsadzone, to przynajmniej ten sanepid się odkorkował. Czy może ludzi do odbierania telefonów i prowadzenia rejestrów też się nie da wyszkolić przez 10 miesięcy?


                      Zamieszczone przez boss_corleone Zobacz posta

                      Maseczki to zło, dystans i ograniczenia to zamach na wolność obywateli. Ale ratuj rządzie przed wirusem, którego nie ma. Szybko poszło
                      Trudno mi sobie wyobrazić post bardziej kulą w płot, ale już od dłuższego czasu obserwuję, że zacietrzewienie w moim kierunku odbiera Ci umiejętności czytania i pleciesz takie kocopoły, że serio - no nie wiem co mam Ci odpisać. Na powyższe: nie, nie, nie, no i nie. Bez urazy, ale Ciebie to mi czasami aż szkoda, jak obserwuję jak bardzo chcesz mi jakoś dowalić, a to czemu dowalasz jest tak daleko od tego co pisałem. I tutaj wyżej, i jak wspominasz o przepisach drogowych i jak wspominasz o przekonywaniu na twitterze. No po prostu nic nie kumasz z tego co mi się zdarza na forum napisać, ale zamiast zrozumieć, albo olać i nie próbować rozumieć, wolisz coś tam walnąć, niby mnie cytując, ale odpowiadając jakiemuś swojemu obrazowi wroga na danym odcinku. Strasznie jałowe.


                      księciuniu Pierwszy fotel najlepszy. Widać kanarów jak na dłoni.
                      Ostatnio edytowany przez bloniaq; [ARG:4 UNDEFINED].
                      Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
                      -------------
                      Jedynie prawda jest ciekawa

                      Józef Mackiewicz

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez KRA Zobacz posta

                        A Ty skąd czerpiesz te informacje o medycynie? Jak takiś obcykany to bądź tak dobry i uświadom debilom (czyt. też mnie), ile w analogicznym okresie zeszłego roku zajętych było łóżek szpitalnych i respiratorów? Jam niegodzien szukać nawet tej informacji. W Polsce mamy ponoć 180k łóżek, a my histeryzujemy bo zajętych jest 6k "covidowych".

                        Edyta: A chvj, coś znalazłem, ale to pewnie jakaś fake informacja, bo nie prosto z ministerstwa.

                        Źródło: https://www.termedia.pl/mz/Duzo-loze...uzo,33181.html
                        Ja już pisałem ile mam zawodowo wspólnego ze służbą zdrowia i nie mam zamiaru się powtarzać.
                        Liczba łóżek w ŻADEN sposób nie jest związane z wydolnością służby zdrowia. No chyba że będziesz porównywał łóżka z neonatologi z ortopedią, w sumie też tak można.
                        Ja o tym mogę w sumie pisać godzinami, ale w sumie po **** bo i tak wszyscy forumowicze wiedzą lepiej.
                        Na dziś mamy 700 (900) - zależy jak liczyć, szpitali w sieci NFZ. Łóżek to mamy wręcz za dużo. Bo są takie rodzynki jak oddział położniczy w "Parzymięchach" na 6 łóżek z...100 porodów rocznie itp. itd.
                        Ogólnie to CAŁY SYSTEM OPIEKI ZDROWOTNEJ W POLSCE od POZ po Szpitale jest do wywalenia w kosmos...tylko, że realnie to jest to środowisko zamknięte i ciężko jest osobie spoza tego środowiska cokolwiek zrobić. A jak jesteś w tym środowisku to każdy wie jak to wygląda od środka - wzajemne interesy/powiązania itp. itd.

                        Przykłady najprostsze
                        - w Polsce brakuje pielęgniarek (plus są one praktycznie najstarsze w całej UE)...kto blokuje nostryfikacje dyplomów -> Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych
                        - są cyrki ze specjalistami (w sensie ich brakuje) - kto blokuje (w sensie od kogo realnie zależy liczba miejsc na specjalizacji) profesura...dlaczego
                        - WUM (w sensie szpitale akademickie) ma dług na poziomie miliarda PLN, czemu nie ma konsolidacji...bo się personelowi nie opłaca pracować w jednym podmiocie, tylko w 3 na raz
                        i takie pierdoły? to mógłbym opisywać naprawdę długo

                        Zresztą o czym my mówimy skoro nie ma Polsce nawet nie jednolitego, a jakiegokolwiek systemu oceny jakości świadczonych usług w podmiotach leczniczych.
                        Także powtórzę to co napisałem jakiś czas temu - to, że przy
                        - chronicznym niedofinansowaniu
                        - fatalnym zarządzaniu
                        - beznadziejnym systemie
                        - kadrach wykorzystujących tą sytuację
                        system opieki zdrowotnej w Polsce jest w miarę na wysokim poziomie, to zasługa tylko i wyłącznie pojedynczych osób (niestety najczęściej "starej daty") które ciągną ten wózek w myśl odpowiedzialności za swoich pacjentów.




                        Lieber tot als rot!!

                        Komentarz


                        • Strasznie jałowe to są Twoje lamenty. O ile zgodzę się, że kiedyś czytało się przyjemnie, o tyle teraz pozostała sama forma. Treści w tym mało.
                          Jeszcze parę dni temu byłeś oburzony, że zniewolone społeczeństwo ma "popierdalać" w maseczkach, w domyśle - nieskuteczne / wirusa nie ma? A teraz to rząd nieprzygotowany na pandemię.
                          Czyli my - społeczeństwo będziemy sobie róbta co chceta, ale do rządu pretensje, że łóżek nie ma.
                          Szanuję.

                          Komiczne są za to zarzuty o zacietrzewieniu i ataku na imć błoniaka. Od tego jest Forum, żeby odpisywać. Nie przypominam sobie, żebym stękał na jakieś szpilki o koniach i prędkości, ah jaki jestem biedny, czytać ze zrozumieniem nie umio i po prostu mnie nie lubio.
                          Ostatnio edytowany przez boss_corleone; [ARG:4 UNDEFINED].
                          Lewactwo nie jest cool!

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta

                            No ale jak to? Przecież państwowa służba zdrowia to takie błogosławieństwo. I to błogosławieństwo sprawia, że od początku roku nie udało się nic w tej sprawie zrobić? Tyle lat kształcenia ludzi na państwowych uczelniach medycznych i tylko studenci jeszcze tu są?
                            Aaaaanotak.
                            Aaaaa ok. Pomijając, że wykształcenie takiego anastezjologa trwa MINIMUM 11lat, to mam takie pytanie, ile jest szpitali państwowych w Polsce ?
                            Bo mam wrażenie, że Ty do końca nie wiesz jak zorganizowany jest system służby zdrowia.
                            A propos tych patologii to śmiało mogę dodać takie hity
                            - rezydenci skierowani do Szpitala Covidowego (nie jednoimienny, tylko ze stwierdzonymi przypadkami) na bodaj 11 dociera 1.
                            - "W województwie śląskim izba lekarska przekazała wojewodzie informację o zaledwie trzech zgłoszeniach lekarzy. Okazało się, że jeden nie miał uprawnień lekarskich, drugi utracił uprawnienia wskutek decyzji izby dyscyplinarnej, a trzeci nie posiadał nostryfikacji dyplomu lekarza medycyny na terenie Polski." - cały cudowny artykuł (wraz z kwiatkami https://serwisy.gazetaprawna.pl/prez...nawirusem.html
                            - lekarze będący na zwolnieniach lekarskich, którym nie przeszkadzało to w przyjmowaniu w prywatnych gabinetach (sam znam przypadki osób na kwarantannie, które tak się zachowywały)
                            i tak mogę to pisać i pisać i pisać, tylko po $%#
                            Ostatnio edytowany przez TNTP; [ARG:4 UNDEFINED].
                            Lieber tot als rot!!

                            Komentarz



                            • Zamieszczone przez boss_corleone Zobacz posta
                              Jeszcze parę dni temu byłeś oburzony, że zniewolone społeczeństwo ma "popierdalać" w maseczkach, w domyśle - nieskuteczne / wirusa nie ma?
                              Naprawdę kolego. Milczenie jest złotem, ale znowu uznałeś, że nie, że warto potwierdzić to co napisałem powyżej. Nie wiem, może jakoś domyślaj się lepiej, no bo nie wyszło. Znowu.

                              E: I nie, nie stawiam Ci żadnych zarzutów bo wierzę, że nie robisz tego celowo. Naprowadzam Cię na włożenie jakiegoś większego wysiłku w te odpowiedzi, bo tracisz mój (co Cię pewnie nie obchodzi) ale i swój czas.

                              TNTP
                              No ale coś zrobiono przez ostatnie 5 lat. W końcu rządzi ekipa która nie pozwala na śmierć żadnemu Polakowi. Coś z tymi związkami, profesorami ktoś robił. Cokolwiek. Może chociaż próbował. A jak nie przez 5 lat, to może na przestrzeni ostatnich miesięcy, była jakaś desperacka próba zmiany sytuacji przed wiadomą jesienną drugą falą? Podwyżki może jakieś. Oferta do emigrantów. Chyba nas stać, milionerów rozdających 13. emerytury ludziom, dla których może zabraknąć anestezjologów czy pielęgniarek jak się okazuje. A może jakaś piątka dla związków skoro paraliżują nabór dla opieki pielęgniarskiej. Czy w tym natłoku świetnych posunięć składających się na świetne przygotowanie zrobiono coś w sprawie problemów o których sam piszesz, czy tylko je zauważono?

                              sarinosoman (poniżej)
                              W sensie, że Ekwador i Meksyk też mają prywatne służby zdrowia?
                              Ostatnio edytowany przez bloniaq; [ARG:4 UNDEFINED].
                              Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
                              -------------
                              Jedynie prawda jest ciekawa

                              Józef Mackiewicz

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
                                No ale jak to? Przecież państwowa służba zdrowia to takie błogosławieństwo.
                                Prywatna służba zdrowia to takie błogosławieństwo, że w covidowej śmiertelności per capita USA znajdują się dzisiaj dokładnie między Ekwadorem i Meksykiem - mimo ciągłego wspomagania przez państwo systemu w takiej czy innej formie. Tyle, jeśli chodzi o stwierdzenia "fundamentalne".

                                "Nieszczęsny człowiek, który posiada miłość, a szuka czegoś innego".
                                "Fanatycy wolności kończą jako teoretycy policji". (N. Davila)
                                Up the Anchor!

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X