Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

koronawirus – nowa grupa chuligańska z Kielc czy faktyczne zagrożenie?

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Citlivu Zobacz posta

    Lecz się człowieku. Nie życzę sobie żeby taki ***** żartował sobie z mojej choroby. Niech Burku do tego pustego łba wleje się, że każda sytuacja jest rozpatrywana indywidualnie, pomimo paszkwilu Pana Sutkowskiego, to chociaż tyle wolności zostało. Jakim zjebem trzeba być.... i pomimo wszystkiego ćwoku, nie życzę Ci żadnej poważnej choroby. Przekroczyłeś pacanie wszelkie granice. Stul swój parszywy ryj.
    Po co te nerwy. Ja tylko zacytowałem przepis.
    Bazinga!
    Przecież i im i mnie chodzi tylko o dobro naszego klubu.

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Moriarty Zobacz posta

      Po co te nerwy. Ja tylko zacytowałem przepis.
      Spierdal*j
      http://komandir.wrzuta.pl/audio/9lE2...zek_czajkowski

      Komentarz


      • Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
        Trzeba naprawdę mieć chyba ołtarzyk z Kaczyńskim w mieszkaniu, żeby nie widzieć jak Dobra Zmiana całą tę walkę prowadzi wybitnie nieudolnie.
        E, tam. Trzeba raczej wiedzieć, że rękawiczki na otwartej przestrzeni nie są elementem obostrzeń i "afera" to śmiech na sali, że w czasie wyborów niemal wszędzie w Europie (z wyjątkiem państw zza Bugu i np... Szwecji) fala zakażeń hamowała i że nie błądzi ten, kto nic nie robi. Zauważanie tych błędów to jedno, "loża szyderców" z aktualną wiedzą to zupełnie coś innego. Trzeba naprawdę mieć chyba ołtarzyk z Mentzenem w mieszkaniu...
        My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

        Komentarz


        • Rękawiczki rękawiczkami ale premier Morawiecki mógł na dzisiejszą konfe maseczkę włożyć na znak nadejścia II fali.

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
            E, tam. Trzeba raczej wiedzieć, że rękawiczki na otwartej przestrzeni nie są elementem obostrzeń i "afera" to śmiech na sali, że w czasie wyborów niemal wszędzie w Europie (z wyjątkiem państw zza Bugu i np... Szwecji) fala zakażeń hamowała i że nie błądzi ten, kto nic nie robi. Zauważanie tych błędów to jedno, "loża szyderców" z aktualną wiedzą to zupełnie coś innego. Trzeba naprawdę mieć chyba ołtarzyk z Mentzenem w mieszkaniu...
            Nie no ja rozumiem Foxxie, że Ty i czytelnicy Twojego bloga wiecie że to wcale nie tak, i że rządzący naprawdę mają dobre serca i nie chcieli nikomu zrobić źle, tylko chcieli dobrze. Ale to raczej tak nie działa. A jeśli ktoś myślał, że to tak działa, i nic się nie stanie jak się pojawią bez maseczki, i nic się nie stanie jak wleją trochę otuchy w serca emerytów przed drugą turą, i nic się nie stanie jak drugi raz napiszą przepisy, które ludzie uznają za głupie nieżyciowe i wyjęte z dupy żeby panom policjantom było wygodniej pilnować plebsu - jeśli ktoś tak w rządzie pomyślał - to zjebał. Fajnie, że TNTP moze się uzewnętrznić na forum i poużywać sobie na najwyższych obrotach swojego jaśniepańskiego sarkazmu, ale poza tym bonusem - ktoś zjebał. Zapewne niejedna osoba. Ale odpowiedzialności oczywiście nie poniesie nikt. Odpowiedzialność to można ponieść, jak się zagłosuje niezgodnie z linią partii w sprawie autoembarga na mięso z uboju. O wtedy to się wypierdala w podskokach.
            Ostatnio edytowany przez bloniaq; [ARG:4 UNDEFINED].
            Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
            -------------
            Jedynie prawda jest ciekawa

            Józef Mackiewicz

            Komentarz


            • Wbrew pozorom mam większe zaufanie do ludzkiego myślenia (w tym własnego) niż do jakichkolwiek i czyichkolwiek "strategii", które w fejsbukowym świecie postpolityki siłą rzeczy sprowadzają się do: "myj rączki, Jasiu, i koniecznie zachowaj odstęp". Jaka strategia ma przekonać Citlivu, Gelo czy Antosia-Antosia?
              Niby wolność zakłada rozum i odpowiedzialność, a tu okazuje się, że bez memo-polityki ("memo" od memów) ani rusz. Nagle potrzebne jest precyzyjne prowadzenie za rączkę, starannie wyreżyserowany spektakl - jakie to "niewolnościowe". IMO wystarczą dane, prawo i własny mózg, żeby obrać strategię optymalną dla siebie i innych. Jaka strategia ma np. wyeliminować kontrstrategię w postaci ustawicznego piermandolenia, że maseczki nic nie dają?
              "Nieszczęsny człowiek, który posiada miłość, a szuka czegoś innego".
              "Fanatycy wolności kończą jako teoretycy policji". (N. Davila)
              Up the Anchor!

              Komentarz


              • Zamieszczone przez sarinosoman Zobacz posta
                Wbrew pozorom mam większe zaufanie do ludzkiego myślenia (w tym własnego) niż do jakichkolwiek i czyichkolwiek "strategii", które w fejsbukowym świecie postpolityki siłą rzeczy sprowadzają się do: "myj rączki, Jasiu, i koniecznie zachowaj odstęp". Jaka strategia ma przekonać Citlivu, Gelo czy Antosia-Antosia?
                Niby wolność zakłada rozum i odpowiedzialność, a tu okazuje się, że bez memo-polityki ("memo" od memów) ani rusz. Nagle potrzebne jest precyzyjne prowadzenie za rączkę, starannie wyreżyserowany spektakl - jakie to "niewolnościowe". IMO wystarczą dane, prawo i własny mózg, żeby obrać strategię optymalną dla siebie i innych. Jaka strategia ma np. wyeliminować kontrstrategię w postaci ustawicznego piermandolenia, że maseczki nic nie dają?
                Od 1948 produkujemy pokolenia wychowywane w komunistycznej reformie edukacji, wśród setek prawnych elektrycznych pastuchów, taki ja byłem wychowywany przez pokolenie wychowywane przez produkty tego stanu. I trafiamy w XXI w te memokulturę. Spaczeni wszyscy, gdzie większość nawet sobie z tego nie zdaje sprawy, a ci, którzy sobie zdają, nie są w stanie bez zewnętrznej perspektywy ocenić, na ile wypacza to ich myślenie, na ile ten bydlęcy charakter ma na nich wpływ. I teraz oczekujesz, że 8. października 2020 wystarczy odkręcić całemu społeczeństwi boczne kółeczka i ono się nie wypierdoli na ryj tylko z miejsca pojedzie na tym rowerku? Jak chcesz to zmienić to czeka nas drugie 70 lat odkręcania tego stanu rzeczy, a takie np zniesienie zakazu przechodzenia na czerwonym jak nic nie jedzie, to jest dopiero pierwszy krok.

                W tym momencie, to żeby nawet zrobić 24h streama z życia Prezesa jak on nawet śpi w maseczce to szkody w strategii już poczyniono. Pisałem już - jak raz zrobiłeś ludzi w chvja strasząc ich a potem się z nich śmiejąc, to teraz zadziałają dopiero ciężarówki z trupami. I nie kombinowałbym tu z udawanymi.
                Ostatnio edytowany przez bloniaq; [ARG:4 UNDEFINED].
                Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
                -------------
                Jedynie prawda jest ciekawa

                Józef Mackiewicz

                Komentarz


                • Moje osobiste doświadczenie jest takie, że od lutego już powinienem być ze 2-3 razy "przeziebiony". A nie byłem ani razu. Więc chyba maseczki i mycie rączek jednak coś dają.

                  Komentarz


                  • Wcześniej rąk nie myłeś ?

                    Komentarz


                    • Jest info z sanepidu. Dwie grupy z przedszkola mają zawieszone zajęcia do poniedziałku.

                      Oczywiście nie oznacza to kwarantanny
                      349meczów*
                      71 goli*
                      58 asyst*

                      jest tylko jeden King!!!!

                      *dane mam nadzieję ulegną jeszcze kiedyś zmianie

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez Alek Zobacz posta
                        Wcześniej rąk nie myłeś ?
                        Na pewno rzadziej myłem. Jak sięgam pamięcią to raczej po przyjściu do biura nie myłem (przyjeżdżając samochodem to na pewno). Przynosząc sobie żarcie z zewnątrz od razu się za nie łapałem itd. Teraz to jednak uważam. Łapy myję po przyjściu, przed żarciem, po spotkaniach itd. Telefon przemywam spirytem po siłowni, a od czasu do czasu także kompa, czego nigdy nie robiłem.

                        PS. Puszki z energetykiem już nie myję wodą z mydłem. Wziąłem ryzyko na klatę.

                        Komentarz


                        • Pisałem już, że cierpię na przypadłość myślenia na własny rachunek, z koniecznymi konsekwencjami jako pokłosiem podjętej decyzji, ale dobra, wystąpię w roli adwokata diabła: zastanów się przez chwilę - czy w Polsce można mówić o strategii jako wypracowanym pewnym konsensusie wobec covid, czy też o permanentnym napiermandalaniu się kilku strategii, wzajem się wykluczających - w zależności od ośrodka decyzyjnego, ideologii, źródła finansowania, itp.? Tym różnimy się np. od Brytoli, którym bezmózg Johnson zafundował megafakap, a mieli czas, aby obrać inną "strategię" - nie został zaorany przez media, choć na to w pełni zasłużył - i od imperium Żelaznej Angeli.
                          Dla przypomnienia - kiedy yebnął Czarnobyl, nikt jakoś nie kwestionował zarządzeń komuchów.

                          Edyta: żeby nie było nieporozumień - jestem za myciem rączek i zachowaniem odstępu; chodziło mi o "jakość" strategii i sposoby ich komunikowania w czasach sebixów i karyn. O skuteczności maseczek pisałem wcześniej.
                          Ostatnio edytowany przez sarinosoman; [ARG:4 UNDEFINED].
                          "Nieszczęsny człowiek, który posiada miłość, a szuka czegoś innego".
                          "Fanatycy wolności kończą jako teoretycy policji". (N. Davila)
                          Up the Anchor!

                          Komentarz


                          • Liczba zakażonych będzie stale rosła i nic tego nie zmieni. Taki mamy klimat. Co bedzie następne? Co wymyślą? Kolejny lockdown? To potem możemy gasić już światło. Wierzcie dalej w cudowną ochronę maseczek.

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez sarinosoman Zobacz posta
                              Pisałem już, że cierpię na przypadłość myślenia na własny rachunek, z koniecznymi konsekwencjami jako pokłosiem podjętej decyzji, ale dobra, wystąpię w roli adwokata diabła: zastanów się przez chwilę - czy w Polsce można mówić o strategii jako wypracowanym pewnym konsensusie wobec covid, czy też o permanentnym napiermandalaniu się kilku strategii, wzajem się wykluczających - w zależności od ośrodka decyzyjnego, ideologii, źródła finansowania, itp.? Tym różnimy się np. od Brytoli, którym bezmózg Johnson zafundował megafakap, a mieli czas, aby obrać inną "strategię" - nie został zaorany przez media, choć na to w pełni zasłużył - i od imperium Żelaznej Angeli.
                              Ja Cię proszę. Skoro na naszego Naczelnika wraże media tak nastają i to nie od dziś, to jaki był problem antycypować to, i zakładać tę pierdoloną maseczkę na te wybitnie niepomijalne uroczystyści, zamiast wszem i wobec pokazywać że to wszystko to jest dla was gamonie po drugiej stronie obiektywu? Przecież on nie jest jakiś upośledzony, żeby się nie domyślić, że to zostanie wykorzystane. Ja o tej strategii to napisałem trochę z przekąsem (sorry jeśli za bardzo to ukryłem). Tu jest po prostu jeden wielki burdel. Jak chcesz sobie to nazwać napiermandalaniem się kilku strategii - proszę bardzo. Problem jest taki, że nie ma w tej bitwie jednej spójnej strategii autorstwa tych którzy są odpowiedzialni za to żeby jakaś była - rządu któremu płacimy - którego źródłem finansowania są nasze podatki.
                              Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
                              -------------
                              Jedynie prawda jest ciekawa

                              Józef Mackiewicz

                              Komentarz


                              • Niech tylko szkół nie ruszają. Pewnie palec świerzbi, ale małe dzieciaki i tak są już kilka miesięcy w plecy nie tylko z edukacją, ale i rozwojem społecznym. A kolejne zakmnięcie ich w domu, przy nauczaniu zdalnym które w praktyce nie istnieje, tylko pogorszy sprawę.

                                Lepiej już niech zrobią limity w marketach. Przynajmniej sprzedaż mi wzrośnie
                                You'll take my life but I'll take yours too
                                You'll fire your musket but I'll run you through
                                So when you're waiting for the next attack
                                You'd better stand there's no turning back.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X