Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

koronawirus – nowa grupa chuligańska z Kielc czy faktyczne zagrożenie?

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Citlivu Zobacz posta

    Jak nie potrafisz czytać, ze zrozumieniem to się nie udzielaj. Przytarłem Ci nosa to teraz się odszczekujesz niczym burek
    A w którym to miejscu utarłeś mi nosa? W każdym poście pokazujesz jakim jesteś ********, wszyscy tutaj Ci to piszą a Ty dalej swoje. Ogarnij się człowieku.
    Bazinga!
    Przecież i im i mnie chodzi tylko o dobro naszego klubu.

    Komentarz


    • Zamieszczone przez pan_nikt Zobacz posta

      Też tego nie rozumiem. Gdyby nie maseczki w większości noszone jedne i te same przez cały tydzień(abstrahując od tego, że noszone na samej brodzie lub tylko ustach) w dodatku z materiałów, które i tak nie zapewniają ochrony to dopiero byśmy mieli istny armagedon.

      A więc maski na twarz i do lasu na grzyby!
      Ochronę to zapewnia maseczka klasy N-95/FFP-2 - oczywiście przy założeniu jej prawidłowego użytkowania - co w przypadku przeciętnego Janusza jest praktycznie wykluczone.

      Tylko, że zasłanianie ust nie ma na celu ochrony przed Covidem, tylko banalny (wydawałoby sie) skutek w postaci ograniczenia „śliny” „aerozolu” która siła rzeczy wydobywa sie z ust podczas - rozmowy/oddychania/nie wspominając o kichaniu.
      W Azji od ilus lat w sezonach grypowych ludzie w tym śmigają i nikt jakoś podobnych wątpliwości co mikrobiolodzy z forumki tam nie ma.

      A juz najlepszym argumentem przeciwko maskom są te straszliwe drobnoustroje które sie na nich osadzają.
      I teraz tak są dwie opcje
      - osadzają sie po stronie zewnętrznej - to chyba na logikę lepiej, że sie tam osadzają, a nie je wdychasz
      - osadzają sie po stronie wewnętrznej - to chyba na logikę pochodzę one z Twojego wnętrza wiec siłą rzeczy i tak juz je masz
      Chociaz w przypadku COVID to wśród negacjonistów słowo logika faktycznie może byc na wyrost.
      Lieber tot als rot!!

      Komentarz


      • Zamieszczone przez Moriarty Zobacz posta

        A w którym to miejscu utarłeś mi nosa? W każdym poście pokazujesz jakim jesteś ********, wszyscy tutaj Ci to piszą a Ty dalej swoje. Ogarnij się człowieku.
        Jakim, czym ? Wal śmiało bez gwiazdek

        http://komandir.wrzuta.pl/audio/9lE2...zek_czajkowski

        Komentarz


        • Zamieszczone przez Antoni.Antonio Zobacz posta

          W ocenie „ludzi” twojego pokroju i statusu społecznego mogę być nawet „pedrylem”, zabawne w tym jest tylko to, ze to ja mam fajne zycie i śmieje się z twojego (i ciebie), latam po świecie i korzystam ile mogę, a ty bidoku latasz w maseczce po miescie ze zgredziala mina bo wypłaty jeszcze nie było i „zyjesz” jak „zyjesz” )) Chociaż czy taka bezcelowa i patologiczna egzystencje można nazwać życiem to już kwestia dyskusyjna, ważne ze masz fajna kolorowa maseczkę i się nia oznaczasz! Udanego czekania do 10-tego
          Różni tu się przewijali ale takiego katalogowego trolla nigdy nie widziałem. Normalnie The Best Of Onet.

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Citlivu Zobacz posta

            Jakim, czym ? Wal śmiało bez gwiazdek
            A to ciekawe, forum samo wstawiło gwiazdki . Cenzura działa.
            Bazinga!
            Przecież i im i mnie chodzi tylko o dobro naszego klubu.

            Komentarz


            • Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta

              Ochronę to zapewnia maseczka klasy N-95/FFP-2 - oczywiście przy założeniu jej prawidłowego użytkowania - co w przypadku przeciętnego Janusza jest praktycznie wykluczone.

              Tylko, że zasłanianie ust nie ma na celu ochrony przed Covidem, tylko banalny (wydawałoby sie) skutek w postaci ograniczenia „śliny” „aerozolu” która siła rzeczy wydobywa sie z ust podczas - rozmowy/oddychania/nie wspominając o kichaniu.
              W Azji od ilus lat w sezonach grypowych ludzie w tym śmigają i nikt jakoś podobnych wątpliwości co mikrobiolodzy z forumki tam nie ma.

              A juz najlepszym argumentem przeciwko maskom są te straszliwe drobnoustroje które sie na nich osadzają.
              I teraz tak są dwie opcje
              - osadzają sie po stronie zewnętrznej - to chyba na logikę lepiej, że sie tam osadzają, a nie je wdychasz
              - osadzają sie po stronie wewnętrznej - to chyba na logikę pochodzę one z Twojego wnętrza wiec siłą rzeczy i tak juz je masz
              Chociaz w przypadku COVID to wśród negacjonistów słowo logika faktycznie może byc na wyrost.
              Przerażające jest to, że po pół roku pandemii nadal trzeba ludziom tłumaczyć oczywiste rzeczy.
              Bazinga!
              Przecież i im i mnie chodzi tylko o dobro naszego klubu.

              Komentarz


              • Zamieszczone przez Moriarty Zobacz posta

                Przerażające jest to, że po pół roku pandemii nadal trzeba ludziom tłumaczyć oczywiste rzeczy.
                Dokładnie to samo mnie przeraża, tylko z innych pozycji
                Ostatnio edytowany przez Citlivu; 27016.
                http://komandir.wrzuta.pl/audio/9lE2...zek_czajkowski

                Komentarz


                • Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta

                  Ochronę to zapewnia maseczka klasy N-95/FFP-2 - oczywiście przy założeniu jej prawidłowego użytkowania - co w przypadku przeciętnego Janusza jest praktycznie wykluczone.

                  Tylko, że zasłanianie ust nie ma na celu ochrony przed Covidem, tylko banalny (wydawałoby sie) skutek w postaci ograniczenia „śliny” „aerozolu” która siła rzeczy wydobywa sie z ust podczas - rozmowy/oddychania/nie wspominając o kichaniu.
                  W Azji od ilus lat w sezonach grypowych ludzie w tym śmigają i nikt jakoś podobnych wątpliwości co mikrobiolodzy z forumki tam nie ma.

                  A juz najlepszym argumentem przeciwko maskom są te straszliwe drobnoustroje które sie na nich osadzają.
                  I teraz tak są dwie opcje
                  - osadzają sie po stronie zewnętrznej - to chyba na logikę lepiej, że sie tam osadzają, a nie je wdychasz
                  - osadzają sie po stronie wewnętrznej - to chyba na logikę pochodzę one z Twojego wnętrza wiec siłą rzeczy i tak juz je masz
                  Chociaz w przypadku COVID to wśród negacjonistów słowo logika faktycznie może byc na wyrost.
                  W Tokio w listopadzie podczas pięknej, słonecznej pogody na ulicach i w metrze, widziałem więcej ludzi w maseczkach niż podczas pandemii wirusa w Europie. Tylko, że tam nie ma L4. Ludzie myślą o sobie nawzajem i troszczą się o siebie. Wolnościowcy jeszcze nie dotarli.

                  Swoją drogą, przy jakich dobowych wzrostach możemy spodziewać się kabum służby zdrowia? Są jakieś symulacje?



                  Lewactwo nie jest cool!

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
                    To że w 3/4 swoich postów podkreślasz jak to nie „latasz po świecie” świadczy nie o tym że jesteś światowcem, li tylko o tym że masz ogromny kompleks - w tym konkretnym wypadku budy w której sie urodziłeś.
                    Nie, mordeczko To znacznie prostsze - jestem znacznie lepszy niż ty i tobie podobni i dlatego czerpie dużo radosci z dyskusji z takimi osobnikami, podludźmi Fajnie wiedziec co „myśli” pospólstwo, nie sadzisz? A to ze myslisz ze ktoś cię wkręca bo ma dobrze tylko dlatego ze tobie w zyciu się nie udało i nie dopuszczasz do siebie ze jestes zwyczajnie nieudacznikiem to jest najfajniejsza cześć tych „dyskusji”

                    jak ci wysle fotkę z gotowka nie wiem 100k bo tyle pewnie na oczy nie widziales, z karteczka z dedykacja albo nagram filmik to zrobisz nam ta przyjemnosc i skrocisz sobie to „udane” zycie? Ciagle się zastanawiam po co takie cos jak ty w ogole zyje i jakim egoista musi być sprawdzając na ten świat potomstwo żeby zbierało owoce jego lenistwa, głupoty i biedoty. Jak taki zdechnie to normalnie jest pogrzeb czy zabiera was śmieciarka? Maseczka na czoło, zostało was coraz mniej

                    kulturalnie pozdrawiam )

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez Citlivu Zobacz posta

                      Jak udowodnisz, czy dane zaświadczenie jest od lekarza?
                      A jak recepty nie miały kodów kreskowych, to jakoś sobie farmaceuci radzili i nie wydawali leków na pieczątki z ziemniaka. A poza tym nie każdy żeby uniknąć ograniczania wolności poprzez noszenia maseczki będzie ryzykował pozbawienie wolności za fałszerstwo dokumentów.

                      Zamieszczone przez Citlivu Zobacz posta
                      Było pół roku by takie rzeczy ogarnąć, jak i wiele innych rzeczy, jeżeli Państwo postanowiło iść, jak dla mnie, w ten cyrk. Lepiej jest szczuć ludzi na ludzi i w ten sposób umywać rączki. Co do pomysłu to nikt mi nie płaci za tą działkę więc nie będę się wysilać, ale tak na szybko, jeżeli po analizie wdzę, że idę w absurd i nie mam pomysłu aby tego uniknąć to w to nie idę. Godzisz się na miekką propagandę, "wrzuć selfika w cool maseczce", chroń babcię, klient w maseczce ma 2% rabatu na stacji orlen, itp. oraz godzisz się na pewien odsetek który tego nie będzie przestrzegał. Nie natomiast, że najpierw nakazujesz noszenie, potem zupełnie temat olewasz i następuje rozsprzężenie w społeczeństwie to dokręcasz śrubę z zero tolerancji, traktując ludzi jak bydło.
                      W ten cyrk idzie nie tylko nasze państwo; łatwiej chyba wymienić te, które nie idą. A czy to absurd czy konieczność chwili to już kwestia ocenna.
                      To, że dany nakaz nie był (a właściwie był mniej restrykcyjnie) egzekwowany, nie powoduje, że jego egzekwowanie, gdy sytuacja stała się poważniejsza (częściowo być może przez jego nierespektowanie) staje się „traktowaniem ludzi jak bydło”. A na desuetudo to za krótko.

                      Zamieszczone przez Citlivu Zobacz posta

                      E: Osoby, które przyklaskują czemuś takiemu, zapominają, że w innej sprawie to oni mogą być takim bydłem. Daj władzy palec, a uj*bie Cię po samą szyję
                      Z drugiej strony osoby, które przyklaskują pozbawianiu przedsiębiorcy prawa decydowania z kim zawiera umowę*, zapominają, że w innej sprawie oni mogą być po drugiej stronie. I narzucany nie będzie już tylko sam fakt zawierania umowy, ale również cena, ilość etc. Daj ludowi palec, a uj*bie Cię po samą szyję.

                      * - małe zastrzeżenie, że ten komentarz nie dotyczy aptek, w przypadku których, jako firm działających nie całkiem wolnorynkowo i wg specjalnych przepisów, dopuszczam odstępstwa od swobody wyboru „kontrahenta”. Z drugiej strony, jako jednostki „specjalnego narażenia” na kontakt z chorymi wszelakiej maści mogłyby być chronione specjalnymi przepisami, np. dot. maseczek u kupujących.

                      Lubię sobie jebnąć posta.

                      „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
                      St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez boss_corleone Zobacz posta
                        W Tokio w listopadzie podczas pięknej, słonecznej pogody na ulicach i w metrze, widziałem więcej ludzi w maseczkach niż podczas pandemii wirusa w Europie. Tylko, że tam nie ma L4. Ludzie myślą o sobie nawzajem i troszczą się o siebie. Wolnościowcy jeszcze nie dotarli.

                        Swoją drogą, przy jakich dobowych wzrostach możemy spodziewać się kabum służby zdrowia? Są jakieś symulacje?


                        Świetnie. Poradzili sobie z grypą, czy jednak na początku 2019 mieli tam niezły pierdolnik, łącznie z zamykaniem szkół? A ciągle mówimy o społeczeństwie, które cywilizacyjnie jest sporo przed nami. Noszenie maseczki nawet tej którą przytaczał TNTP i regularnie zmienianej w żaden znaczący sposób nie ogranicza wirusów przenoszonych drogą kropelkową. Na pewno nie na tyle, żeby miało to wpływ na liczbę zakażonych, czy wymagających hospitalizacji.

                        Komentarz


                        • Nie czytałem tego wątku już naprawdę baaardzo długo, przed chwilą przejrzałem najnowsze 3 strony, co tu się wyprawia ci apteczni konfidenci to muszą się gdzieś zgadywać i specjalnie tu wchodzić, ale najlepszy jest ten antonio. Na co chłop zamienił mózg to nie wiem, ale to zdecydowanie za mocne narkotyki weszły
                          Wszystko co mamy to te trybuny szare - nie odejdziemy stąd chociaż nieraz są koszmarem

                          Kuchy King!

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez KRA Zobacz posta

                            Świetnie. Poradzili sobie z grypą, czy jednak na początku 2019 mieli tam niezły pierdolnik, łącznie z zamykaniem szkół? A ciągle mówimy o społeczeństwie, które cywilizacyjnie jest sporo przed nami. Noszenie maseczki nawet tej którą przytaczał TNTP i regularnie zmienianej w żaden znaczący sposób nie ogranicza wirusów przenoszonych drogą kropelkową. Na pewno nie na tyle, żeby miało to wpływ na liczbę zakażonych, czy wymagających hospitalizacji.
                            Proszę bardzo (długie i in English, ale pouczające):
                            https://advances.sciencemag.org/content/6/36/eabd3083
                            "Nieszczęsny człowiek, który posiada miłość, a szuka czegoś innego".
                            "Fanatycy wolności kończą jako teoretycy policji". (N. Davila)
                            Up the Anchor!

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez księciuniu Zobacz posta
                              A jak recepty nie miały kodów kreskowych, to jakoś sobie farmaceuci radzili i nie wydawali leków na pieczątki z ziemniaka. A poza tym nie każdy żeby uniknąć ograniczania wolności poprzez noszenia maseczki będzie ryzykował pozbawienie wolności za fałszerstwo dokumentów.


                              W ten cyrk idzie nie tylko nasze państwo; łatwiej chyba wymienić te, które nie idą. A czy to absurd czy konieczność chwili to już kwestia ocenna.
                              To, że dany nakaz nie był (a właściwie był mniej restrykcyjnie) egzekwowany, nie powoduje, że jego egzekwowanie, gdy sytuacja stała się poważniejsza (częściowo być może przez jego nierespektowanie) staje się „traktowaniem ludzi jak bydło”. A na desuetudo to za krótko.


                              Z drugiej strony osoby, które przyklaskują pozbawianiu przedsiębiorcy prawa decydowania z kim zawiera umowę*, zapominają, że w innej sprawie oni mogą być po drugiej stronie. I narzucany nie będzie już tylko sam fakt zawierania umowy, ale również cena, ilość etc. Daj ludowi palec, a uj*bie Cię po samą szyję.

                              * - małe zastrzeżenie, że ten komentarz nie dotyczy aptek, w przypadku których, jako firm działających nie całkiem wolnorynkowo i wg specjalnych przepisów, dopuszczam odstępstwa od swobody wyboru „kontrahenta”. Z drugiej strony, jako jednostki „specjalnego narażenia” na kontakt z chorymi wszelakiej maści mogłyby być chronione specjalnymi przepisami, np. dot. maseczek u kupujących.
                              Co do recepty na pieczątki z ziemniaka u aptekarza, to byś się zdziwił. Bardzo często halucynki były nie wydawane tylko dlatego, że pracownik apteki kojarzy jacy lekarze są na terenie |(nie raz i nie dwa musi wyjaśniaćć receptę po lekarzu lub wręcz ją zawozić do lekarza by naprostował różne bzdury, co apteka i pracownik to różne podejście, tak czy inaczej pracownik kojarzy lekarzy na tereni, ba nawet kojarzy jaki przedstawiciel odwiedzał w danym tygodniu, którego lekarza ) i gdy pojawił się delikwent, który wyglądał podejrzanie, (trudne do uchwycenia i skatalogowania, zgodzę się)
                              z receptą od lekarza od czapy, na halucynki to nieraz z delikwentem nie zawierał umowy cywilnoprawnej. Co apteka, co pracownik to różne podejście ale w tym przypadku gro ludzi
                              postępowało podobnie.
                              Czy było to właściwe podejście? Nie wiem. Natomiast musiały wystąpić wszystkie 3 czynniki łącznie, tak więc mocno ograniczało możliwość nieobsłużenia. Natomiast w przypadku wątpliwości zawsze aptekarz mógł zadzwonić po policję na życzenie klienta, jeżeli był pewien, że nic do swojej recepty nie ma sobie do zarzucenia

                              Oczywiście, że kwestia ocenna, stąd cały czas podkreślam, "że moim zdaniem" to cyrk. Szanuje zdanie osób uważających odmiennie. W zamian słyszę o "koronopojebie" Ciesze się,
                              że w takim razie tak wielu jest mądrych i oczytanych, co zakazują innego zdania niż ich własne.

                              Oczywiście, że nie tylko nasze Państwo, stąd ja nie skupiam się tutaj na krytyce konkretnie naszego Państwa, czy konkretnej partii rządzącej. Staram się w tej dyskusji unikać łatek "PiS" "Polska". Oczekiwałbym jednak zachowania zdrowego rozsądku w całym pier*olniku jaki ma miejsce. Natomiast lecimy copy-paste bo tak najbezpieczniej i coś takiego mnie wkurza. Akurat u Szumowskiego podobało mi się jak poustawiał szpitale, nie było to chamskie copy-paste. Tyle, że nastąpiło za wcześnie i stał się ofiarą własnego sukcesu. Moim zdaniem

                              Wystarczyłby prosty przepis, jesteś chory, masz gorączkę, kaszlesz, kichasz, a musisz wyjść z dmu załóż maseczkę. W każdym innym przypadku zmuszanie do zakładania maseczek to cyrk. Moim zdaniem Strzelanie z armaty do komara i robienie bardzo dużej krzywdy na przyszłość

                              Dyskusja ma sprawiać przyjemność, to jest jak gra w szachy dla mnie. Równie dobrze mógłbym grać białymi co i czarnymi. Natomiast wielu się zagalopowało i tylko świadczy o nich i tym bardziej mnie utwierdza, że im śrubki od dekla się poluzowały.

                              Co do:
                              Z drugiej strony osoby, które przyklaskują pozbawianiu przedsiębiorcy prawa decydowania z kim zawiera umowę
                              *
                              , zapominają, że w innej sprawie oni mogą być po drugiej stronie. I narzucany nie będzie już tylko sam fakt zawierania umowy, ale również cena, ilość etc. Daj ludowi palec, a uj*bie Cię po samą szyję.




                              Ależ oczywiście, ale w momencie gdy ktoś drze buzię na mojej grzeczne uwagi i zarzuca mi kłamstwo w niewybrednych słowach to nie tłumaczy go nawet gorszy dzień. Ja jestem człowiek co to nawet muchy nie skrzywdzi... jak nie musi


                              E: Jesteś chory, siedz w domu i wychodzisz tylko gdy faktycznie musisz. Podważając bycie chorym i wprowadzając chorobę bezobjawową, wyrządzamy ogromną krzywdę moim zdaniem, Na przyszłość tworzymy ogromną wyrwę do nadużyć. Jak raz coś takiego przejdzie to nie ma zmiłuj....
                              Ostatnio edytowany przez Citlivu; 27016.
                              http://komandir.wrzuta.pl/audio/9lE2...zek_czajkowski

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez Citlivu Zobacz posta

                                Dyskusja ma sprawiać przyjemność, to jest jak gra w szachy dla mnie. Równie dobrze mógłbym grać białymi co i czarnymi.
                                To lubię

                                pozdrawiam
                                Lubię sobie jebnąć posta.

                                „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
                                St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X