Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

koronawirus – nowa grupa chuligańska z Kielc czy faktyczne zagrożenie?

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez KRA Zobacz posta

    B. Franklin
    „Gdy dla tymczasowego bezpieczeństwa zrezygnujemy z podstawowych wolności, nie będziemy mieli ani jednego, ani drugiego.” „Ci którzy rezygnują z Wolności w imię bezpieczeństwa, nie zasługują na żadne z nich.”

    Aż dziw, że trzeba to tłumaczyć na kibolskim forum.
    Dawać kvrwa wzorem naszych sąsiadów stan wyjątkowy i może jeszcze wojsko na ulicach. A potem Ci jeden z drugim będzie pisał, że skoro tych czołgów na ulicy nie kumasz to mało wiesz o życiu.

    Jakby ta sama pandemia wybuchła 6 lat temu, a u sterów siedziało PO to by tu było jechane z nimi 24h na dobę za debilne decyzje. No, ale teraz jest "nasza" władza, prawilna, nieskorumpowana, na pewno dba o nasze zdrowie, a wszystkie decyzje są przemyślane i logiczne. A gotowanie żaby trwa...
    Ten cytat to się trochę gryzie z jego zdaniem o szczepionkach, ale w sumie jeszcze bardziej gryzie się cytowanie na "kibolskim forum" jednego z twórców masonerii.

    Co do czołgów to jeśli idzie o naszych sąsiadów to są one na ulicach tego państwa w którym podobno nie ma ani epidemii, ani żadnych zakazów więc nie wiem ocb (oczywiście o tym że nie ma żadnych nakazów to wiem z tego forum, bo rządowe strony Białorusi piszą na ten temat coś innego)

    Gdyby tu zaś było przedszkole przyszłości to mnie średnio interesuje, chyba że oczekujesz argumentów w stylu gdyby Konfederacja rządziła za czasów epidemii dżumy z połowy XIV wieku to byśmy do dziś znajdywali pochlebne dla nich wpisy wyryte na korze.
    Jedynym realnym wyznacznikiem dla dzisiejszej sytuacji jest porównanie tego co się dzieje w Polsce z tym co się dzieje na szeroko rozumianym świecie.
    I tu niezależnie od tego jakie bierzemy kryteria
    - społeczne
    - ekonomiczne
    - parametry medyczne
    to wypadamy dobrze/bardzo dobrze.
    Co wcale nie znaczy, że
    - wszystkie decyzje są dobre
    - sytuacja jest dobra

    Zaś co do gotowania tej żaby to...
    - naprawdę niewiele mamy tej wolności skoro przykaz zakładania maseczki w sklepie traktowany jest jako ograniczenie jej wolności.
    - tak nieśmiało przypomnę że w polskim prawodawstwie od lat funkcjonują daleko bardziej idące nakazy dotyczące podobnej kwestii. A Ty czy to rządzi PO, czy to PiS na ten temat milczysz.
    Lieber tot als rot!!

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Kalle Zobacz posta

      Wiedziałem, że tradycyjnie rzucisz tutaj jakiś głupawy komentarz.

      Gdybym był taką grubą rybą, to już dawno wykupił bym Miodka, a Legia grała by w LM. Z piłkarzami za poważne pieniądze, a nie kopaczami

      Wystarczy poobserwować co się dzieje i wysnuć logiczne wnioski. Na całym świecie po lockdownie i ograniczeniach jest zarzynana drobna i średnia przedsiębiorczość. A bogaci się na tym jeszcze bardziej bogacą zwiększając wpływy na rynku i wykupując za bezcen mniejszych. Że już nie wspomnę o tym jakie jazdy i runy były na światowych giełdach, które są już kompletnie oderwane od praw ekonomii. To globalne korporacje, najbogatsi oraz najbardziej wpływowi ludzie na świecie są największym beneficjentem całego korona-zamieszania.

      Państwa nawet te najbardziej wolnorynkowe chcąc nie chcąc, poszły w kierunku twardego socjalizmu ratując się przed bankructwem i gospodarczym załamaniem. Masowy dodruk szmalu, podłączenie do państwowej kroplówki (i uzależnienie od niej) obywateli powoduje, że FED, MFW, Banki Centralne i cała ta finansjera sterująca drukarkami ma większy wpływ na wszystkie rządy niż kiedykolwiek wcześniej.

      Tak jak napisał użytkownik Legset. Wirus jest jak wiele innych wirusów, tylko reakcja akurat na tego była inna niż na wszystkie wcześniejsze. Można iść w różne teorie próbując tłumaczyć dlaczego tak się stało. Ja daleki jestem od teorii o światowym spisku i plandemii (choć nie zdziwiło by mnie gdyby była w tym część prawdy), ale sądzę, że różnica tkwi w tym, że temu wirusowi od początku nadano bardzo polityczny charakter. Wykorzystano go do propagandowej walki przeciwko Chinom, które zagrażały porządkowi świata.
      A dalej to już poszło...
      Tylko, że Ty mylisz skutek z przyczyną* + dodatkowo mieszasz pojęcia co powoduje, że ogólnie ciężko jest się do tego odnieść w sposób całościowy.
      Chociażby "FED, MFW, Banki Centralne i cała ta finansjera sterująca drukarkami ma większy wpływ na wszystkie rządy niż kiedykolwiek wcześniej." - przecież to właśnie rządy realnie narzuciły te faktycznie quasi-socjalistyczne zachowania szeroko rozumianemu systemowi bankowemu.
      To co piszesz - bogacenie się bogatych itp. itd to jest NATURALNY element tego co się dzieje na świecie - a COVID jest po prostu katalizatorem tych zmian (tutaj wystarczy poczytać Piketta który co prawda z pozycji imho neomarksistowskich, ale jednak metodologicznie** bez zarzutu opisał te procesy)

      I tutaj dochodzę do kluczowego zagadnienia - punktu spornego (bo ogólnie z tym co napisałeś - mimo pewnego chaosu to się zgadzam)
      W perspektywie krótkoterminowej jak to w życiu bywa ktoś zyska, ktoś straci - siłą rzeczy wielki biznes TAK JAK W KAŻDEJ SYTUACJI WYMAGAJĄCEJ
      - dostępu do informacji
      - decyzyjności
      - dostępu do kapitału
      będzie tego beneficjentem

      Tylko, że długoterminowo dosypanie setek miliardów - czy wręcz bilionów do całego sytemu może być dla niego niebezpieczne, z przyczyn zarówno ekonomicznych, jak i przede wszystkim politycznych.

      Bo tutaj mamy clue sprawy - piszesz o tym, że "najbardziej wpływowi ludzie na świecie są największym beneficjentem korony" jacy to ludzie są ?
      Przykład pierwszy z brzegu USA - przecież gdyby nie ten cały COVID to Trump by rozpierdolił Bidena, co jaki miałoby wpływ dla amerykańskiego dużego biznesu nie muszę chyba tłumaczyć.
      Lecimy dalej giełda USA - mimo sterydów w postaci setek miliardów siłą rzeczy tańszego pieniądza ma spadek na poziomie 10% (o tym, że kapitalizacja spółek jest od lat kompletnie z dupy to inna kwestia - COVID to tylko dodatkowo unaocznił) to kto na tym traci ?
      Ok załóżmy, że drobni inwestorzy (co nie jest do końca prawdą, ale przyjmijmy takie założenie dla pewnego uproszczenia)
      Tylko, że
      - zajebanie middle class jest dla wielkich graczy w perspektywie katastrofą
      - uderzenie w working class wyrzuca część z tych osób poza margines społeczeństwa
      - a ten margines społeczeństwa w sensie społecznym nie jest już marginesem ilościowo i ten wielomilionowy motłoch/ludzie wykluczenie społecznie w myśl zasady bij bogatego (żywej czy to w 1789, czy to w 1917, czy też podczas długiego marszu) będą po prostu bić tego bogatego - co dziś możemy na żywo oglądać w USA (gdyby nie COVID to by nie było ani paliwa, a Trump zareagowałby też na to wszystko trochę bardziej stanowczo)

      Także mam pytanie - ograniczając się do świata polityki - było nie było bardziej transparentnego niż biznes - KTO KORZYSTA NA COVID ?

      Z polskiego podwórka - wzrost Konfy
      Z USA - ruchów lewicowych-wręcz lewackich (mowa o partii demokratycznej)
      nie ma co spójna jest ta Twoja teoria.

      * żeby napisać to w prosty sposób - jeśli dobrze rozumiem Ty uważasz, że "możni tego świata" celowo kreują "histerię" związaną z COVID dla własnych celów. Ja uważam, że oni ją po prostu wykorzystują - bo mają ku temu większe możliwości niż Pani Jadzia z warzywniaka. Tutaj możemy nawet popatrzeć na nasze warszawskie podwórko.
      ** jest to dla mnie uczciwe to Pikketty się z tym nie kryje. Dodatkowo sam wielokrotnie zaznacza, że rozwiązania jakie ma są
      - ułomne
      - zabarwione ideologicznie (mocno lewicowo)
      Lieber tot als rot!!

      Komentarz


      • Zamieszczone przez boss_corleone Zobacz posta

        Koniecznie! Zły dotyk boli, jak widać długo. To jest Forum Kibiców Legii Warszawa. Każdy z nas, poza tobą i rzeszą wszelkiej maści meteorów - agitatorów politycznych - przede wszystkim jest Kibicem Legii, a nie sługusem jakiejś opcji politycznej. Skłócić może nas pogląd na taktykę trenera i antypatie do piłkarzy. Na pewno nie jakiś rodzynek zbierający głosy

        Komentarz


        • Zamieszczone przez boss_corleone Zobacz posta

          Koniecznie! Zły dotyk boli, jak widać długo. To jest Forum Kibiców Legii Warszawa. Każdy z nas, poza tobą i rzeszą wszelkiej maści meteorów - agitatorów politycznych - przede wszystkim jest Kibicem Legii, a nie sługusem jakiejś opcji politycznej. Skłócić może nas pogląd na taktykę trenera i antypatie do piłkarzy. Na pewno nie jakiś rodzynek zbierający głosy
          Jak już wspominałem osoba z twoim poziomem inteligencji nie jest w stanie mnie obrazić.
          Wszedłeś tu ze swoimi lewicowymi poglądami jak w niebieskim ubranku na Żyletę i tak samo skończysz.
          Jeśli obiecujemy, że Wam damy to Wam damy.
          I to bez względu na to, ile będziecie musieli za to wszystko zapłacić

          Komentarz


          • https://www.tysol.pl/a42702-WIDEO-Ch...wirusa-z-Wuhan

            Ciekawe ile kasy dostawali aktorzy odgrywający takie scenki. Warto to pokazać, bo takie informacje na początku epidemii miały wywołać strach. Człowiek, który się boi, będzie posłuszny władzy, ufając, że chce ona jego dobra.
            Czy właśnie w taki sposób wirus zabija ? Idę po ulicy i padam, bo jestem zarażony ? Ktoś jeszcze nie pojął, o co chodzi ? Potem pojawiły się kolejne teatrzyki dla wzbudzenia i podtrzymania strachu. Ciężarówki z Bergamo, lodowiska w Madrycie, masowe groby w Nowym Jorku, ciała na ulicach w Brazylii, lekarze w kosmicznych kombinezonach.
            Każdy rozsądny człowiek na początku martwił się i był gotowy podporządkować się we wszystkim, byle chronić siebie i swoich bliskich. Ale jeśli ktoś ma rozum i myśli i wyciąga wnioski to nie wierzy w żadną pandemię, jaką karmią nas od stycznia.

            Każdy z nas może na tym ucierpieć, jeśli zachoruje (nie na covida, tylko poważnie zachoruje). Lekarze pochowani, SORy zamknięte, leczenie przez telefon. Niech zapchają jeszcze szpitale ludźmi z kaszlem, 38st i pozytywnym testem i mamy zaraz "drugie Bergamo". Bo nikt nie leczy teraz ludzi na poważne schorzenia. Wszędzie tylko korona i korona. Autentycznym zagrożeniem nie będzie żadna korona, tylko brak dostępu do lekarza w razie udaru, zawału, wypadku. Wożenie od szpitala do szpitala i brak szybkiej pomocy doprowadzą do wielu zgonów. Wzrośnie liczba samobójstw. Poradnie psychologiczne przeżywają oblężenie, ludzie nie radzą sobie ze sobą, strach, utrata pracy, depresje.
            Co do głosów, że nie będzie drugiego lockdownu, bo nas nie stać. To gratuluję optymizmu, że takiemu Morawieckiemu czy innemu ministrowi zależy na gospodarce i dobrobycie obywateli. Będzie lockdown, będzie zapaść gospodarki. I będziemy "zasuwać za miskę ryżu", żeby kraj odbudować.
            https://www.youtube.com/watch?v=U7TT_tI6q88 od 0;52. I tak to będzie.

            Komentarz


            • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
              To zależy, co by robili. Doświadczenia z powodziami, świńską grypą i Czajką wskazują z dużym prawdopodobieństwem, że bylibyśmy w sytuacji UK.
              Gdyby robili dokładnie to samo co teraz robi PIS. Żółte, czerwone strefy, noszenie maseczek na świeżym powietrzu, zamykanie lokali po 22, dezorganizacja szpitali, gdzie ludzie ze stanem zagrażającym życiu nie są przyjmowani, bo nie mają testu, ograniczanie wolności i swobód obywatelskich rozporządzeniem, a nie ustawą, próby wprowadzenia bezkarności dla polityków (nie wnikam, jakie były tego pobudki), brak jakichkolwiek sekcji zwłok, brak jakichkolwiek badań jakiego rodzaju wirus faktycznie "urzęduje" w Polsce i jak wpływa na organizm.

              Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
              Mógłbyś podać przykład takiego podejścia? Ja to widzę nieco inaczej. Sytuacja od początku była nieprzewidywalna i wymagała improwizacji - we wszystkich państwach. Występowanie błędów jest oczywiste (podobnie jak okazje do korupcji), ale tradycyjnie łatwo je wytykać z perspektywy czasu. Np. widać wyraźnie, że w związku z bardzo dużymi różnicami w liczbach zakażeń w różnych regionach wiosną - zamiast lockdownu lepiej było od początku wprowadzić zółte i czerwone strefy na poziomie powiatów.
              Przykładem jest totalna cisza w wątku, a nieliczne próby pokazania, że mamy do czynienia z absurdalnymi decyzjami kończą się prześmiewczymi tekstami o płaskoziemcach, teksty, że gówno wiemy o życiu, moralne bzdety typu nie chronisz siebie, tylko innych, dbaj o innych. I nie chodzi mi tu o decyzje marcowe, ale aktualne. Przecież te strefy też wynikają z liczby wykonywanych testów w danym regionie, albo inaczej, od widzimisię lekarzy POZ kierujących na wymazy. Czy mamy jakiekolwiek badania naukowe (z kilku źródeł), że ograniczenie wesel ze 100 do 75 obniża ryzyko zakażenia, albo więcej zakażeń jest po 22 niż wcześniej, czy sprawdzono w warunkach laboratoryjnych czy noszenie maseczek przez bezobjawowych ograniczyło w jakiś sposób rozprzestrzenianie się wirusa w stosunku do grupy, która je nie nosiła? Mamy to zweryfikowane, czy tylko rzucamy tymi obostrzeniami jak gnojem po polu? Dlaczego nie są robione sekcje zwłok, osób pozytywnych? Przecież to powinna być podstawa przy nowej chorobie, w jaki dokładnie sposób zabija. Pytań i wątpliwości jest całe mnóstwo, ale na pytania kierowane do MZ przez różnych naukowców i zwykłych ludzi nie ma odpowiedzi.
              Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
              Nie zmienia to faktu, że wirus jest, mutuje oraz, że dotąd nie było żadnej podobnej epidemii, więc nie ma z czym porównywać.
              Co roku mamy podobną epidemię i właśnie o to chodzi. Wrzucałem tu kilka postów wcześniej link do pulsu medycyny nt. grypy. Wy nie rozumiecie "koronasceptyków", ja nie rozumiem tego lekceważenia grypy i jej powikłań.

              Podkreślę to jeszcze raz tu nie chodzi o to, czy ten wirus jest, czy to ściema (jebie mnie to) tylko o reakcję na niego światowych władz. Naprawdę są tu osoby, które po pół roku doświadczeń empirycznych z tym wirusem zgodziłyby się na stan wyjątkowy. Co będzie dalej? Ja mam na to inne spojrzenie, pytanie czy jest chęć merytorycznej dyskusji.

              Komentarz


              • Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta

                Tylko, że Ty mylisz skutek z przyczyną*
                Gdzie?


                Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
                Chociażby "FED, MFW, Banki Centralne i cała ta finansjera sterująca drukarkami ma większy wpływ na wszystkie rządy niż kiedykolwiek wcześniej." - przecież to właśnie rządy realnie narzuciły te faktycznie quasi-socjalistyczne zachowania szeroko rozumianemu systemowi bankowemu.
                Po lockdownie i zamknięciu gospodarek rządy miały dwa wyjścia. Albo grać tak jak grał FED (zalewał świat drukowanym dolarem żeby ratować płynność amerykańskiej gospodarki), albo stanąć okoniem i nie grać w tą grę. Skończyło by się to spektakularnym bankructwem, odpływem wszelkiego kapitału, totalną biedą i rozróbą w kraju. O upadku rządu nie trzeba wspominać, to oczywistość.
                Więc to raczej Ty mylisz skutek z przyczyną jeśli myślisz, że np. rząd Polski ma jakiś wpływ na działania FED-u czy Banków Centralnych. Jest zupełnie odwrotnie. Od lat tak było (przypomnij sobie rok 2018 i kryzys jaki bankierzy wywołali w Turcji gdy ta postawiła się USA w jakiejś sprawie), a dziś rządy są jeszcze bardziej uzależnione od światowych centrów finansowych.

                Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
                To co piszesz - bogacenie się bogatych itp. itd to jest NATURALNY element tego co się dzieje na świecie - a COVID jest po prostu katalizatorem tych zmian
                Owszem. Problem w tym, że ci bogaci mają realną władzę i decyzyjność. Stąd nie są specjalnie zainteresowani przerwaniem tego szaleństwa, skoro powodzi im się lepiej niż kiedykolwiek.


                Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
                Tylko, że długoterminowo dosypanie setek miliardów - czy wręcz bilionów do całego sytemu może być dla niego niebezpieczne, z przyczyn zarówno ekonomicznych, jak i przede wszystkim politycznych.
                W końcu ten system pierd*lnie. To kwestia czasu. Nie wiadomo tylko jak długiego.


                Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
                Także mam pytanie - ograniczając się do świata polityki - było nie było bardziej transparentnego niż biznes - KTO KORZYSTA NA COVID ?
                Zyskuje biznes - ten największy, kosztem małego.
                Zyskują banki centralne - które za bezcen (dodruk) skupiły już mnóstwo aktywów.
                Świat polityki ma tu mniejsze znaczenie. Ogólnie i tak muszą tańczyć tak jak im banki centralne zagrają i dopasować się do systemu. Nawet Trump ma niewielki wpływ na działania FED.

                Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
                * żeby napisać to w prosty sposób - jeśli dobrze rozumiem Ty uważasz, że "możni tego świata" celowo kreują "histerię" związaną z COVID dla własnych celów. Ja uważam, że oni ją po prostu wykorzystują - bo mają ku temu większe możliwości niż Pani Jadzia z warzywniaka.
                Źle rozumiesz. Ja również uważam, że wykorzystują, korzystają na tym i dlatego nie mają interesu w tym by to przerwać. O wykreowanie tej histerii nie posądzam. Myślę, że to się po prostu stało w skutek splotu wielu czynników.

                Coś na wzór tego, że w gęstym tłumie tysiąca osób ktoś krzyknie "biją!". Paru podchwyci, też zacznie krzyczeć i po chwili tłum zacznie spier*alać tratując się i depcząc nawzajem. Na końcu okaże się, że to tylko ktoś dał komuś plaskacza, a cała histeria była tak naprawdę o nic. Czy można wtedy posądzać tego, który pierwszy krzyknął, że zaplanował sobie "krzyknę że biją, wybuchnie panika, ludzie uciekną i będę miał dużo miejsca zamiast kisić się w tłumie". Raczej nie. Podobnie jest z koronawirusem.

                Komentarz


                • Rząd Danii postanowił wybić milion (!) norek. Twierdzą że bardzo łatwo przenoszą one wirusa zarówno na inne zwierzęta jak i na ludzi. Pod nóż idą zwierzęta nie tylko z ferm gdzie już były stwierdzone przypadki ale też z okolicznych i "podejrzanyvh".
                  Ten Jarosław to jednak wie gdzie czai się zło

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Kalle Zobacz posta
                    Po lockdownie i zamknięciu gospodarek rządy miały dwa wyjścia. Albo grać tak jak grał FED (zalewał świat drukowanym dolarem żeby ratować płynność amerykańskiej gospodarki), albo stanąć okoniem i nie grać w tą grę. Skończyło by się to spektakularnym bankructwem, odpływem wszelkiego kapitału, totalną biedą i rozróbą w kraju. O upadku rządu nie trzeba wspominać, to oczywistość.
                    Więc to raczej Ty mylisz skutek z przyczyną jeśli myślisz, że np. rząd Polski ma jakiś wpływ na działania FED-u czy Banków Centralnych. Jest zupełnie odwrotnie. Od lat tak było (przypomnij sobie rok 2018 i kryzys jaki bankierzy wywołali w Turcji gdy ta postawiła się USA w jakiejś sprawie), a dziś rządy są jeszcze bardziej uzależnione od światowych centrów finansowych.
                    Szczerze kompletnie nie rozumiem tego co piszesz, albo inaczej rozumiem, ale jest to niezgodne z moją optyką. Ty zakładasz jakąś nadrzędną rolę Banków Centralnych - ja natomiast uważam, że dziś Banki Centralne są praktycznie w całości podporządkowane krótkoterminowym celom politycznym. Przecież drukowanie BILIONA dolarów miesięcznie w żaden sposób samo w sobie ani nie stabilizuje sytemu finansowego i ani nie ma nic wspólnego z polityką monetarną. Piszesz x razy o tym jak zarabiają bogaci na COVIDZIE - tylko że to jest jakaś mrzonka i typowe przekłamanie związane z tym, że faktycznie kilkunastu grubasów zarobiło ileś tam set miliardów dolarów. W międzyczasie kilkudziesięciu straciło drugie tyle.
                    Piszesz o instytucjach finansowych które jakoby tak mega zarobiły na kryzysie - no to paczę na DJUSFN i co widzę minus 20% w pół roku (od końca lutego), w tym samym czasie Dow Jones ~10% w dół (to akurat piszę z pamięci)
                    Cały system jest na skraju pierdolnięcia (i bez COVID by tak było) i im dłużej będzie trwała obecna sytuacja to to pierdolnięcie będzie - szybsze i większe.
                    To, że jeśli ktokolwiek zarabia na koronie to sytuacja wygląda dokładanie tak tak jak to wyglądało bez koronawirusa - żeby cokolwiek zarobić trzeba mieć płynność kapitałową, albo przynajmniej dostęp do taniego hajsu.

                    a) taką sytuację mają "biedni"
                    b) taką sytuację mają "bogaci"


                    Zamieszczone przez Kalle Zobacz posta
                    Owszem. Problem w tym, że ci bogaci mają realną władzę i decyzyjność. Stąd nie są specjalnie zainteresowani przerwaniem tego szaleństwa, skoro powodzi im się lepiej niż kiedykolwiek.
                    Ale jak mają Ci bogaci przerwać to "szaleństwo". Gates, Zuckerberg, Jack Ma i Bezos mają nagrać rapy "idźcie na miasto" (i zarażajcie się) ? Nie moście masek ? ?
                    Realnie to największym powszechnym obostrzeniem dzisiaj jest...noszenie maseczek (sławetnych kagańców ) bo lockdownów nie ma praktycznie nigdzie na świecie. No faktycznie jest to przyczynek do dobrego powodzenia się rzeczonych "bogatych". Tutaj mała uwaga wśród moich znajomych to właśnie te osoby które mają sporo $ są wkurwione na COVID bo może faktycznie niektórzy z nich zarobili względnie dobre siano, ale za odpada im wiele aktywności.
                    Także jakie to konkretnie szaleństwo w tym momencie się odbywa które daje komuś zarobić ?
                    Tylko proszę o konkretną odpowiedź jak wygląda ten mechanizm, a nie drukują miliardy, graj na spadki, a gość który ma największy e-commerce zarobił pierdyliard (bo akurat to, że ta branża zarobi, czy tam IT to raczej był pewnik - tak samo jak to, że straci motoryzacyjna, czy tam lotnicza)



                    Zamieszczone przez Kalle Zobacz posta
                    W końcu ten system pierd*lnie. To kwestia czasu. Nie wiadomo tylko jak długiego.

                    Dlatego właśnie tym najbogatszym - którzy mogą najwięcej stracić, zależy na stabilność. Dziś tej stabilności nie mamy

                    Zamieszczone przez Kalle Zobacz posta
                    Zyskuje biznes - ten największy, kosztem małego.
                    Zyskują banki centralne - które za bezcen (dodruk) skupiły już mnóstwo aktywów.
                    Świat polityki ma tu mniejsze znaczenie. Ogólnie i tak muszą tańczyć tak jak im banki centralne zagrają i dopasować się do systemu. Nawet Trump ma niewielki wpływ na działania FED.

                    Jaki największy biznes zarabia kosztem małego ? Przecież to dziś są praktycznie kompletnie niezależne gałęzie gospodarki.
                    Małe/średnie firmy to najczęściej gastro/turystyka/usługi/logistyka
                    Gdzieś pomiędzy jest przemysł - bo tutaj jest duża rola podwykonawców i transport
                    Duże to zbrojeniówka/surowce/IT/instytucje finansowe/chemia/farmaceutyka
                    Facebook zrobi Ci wrogie przejęcie kebaba na Bońku ?
                    I tak jak już pisałem część dużego biznesu zarabia, część traci.
                    Z małym jest podobnie - z tymże tutaj sektorowo sytuacja siłą rzeczy wygląda trochę gorzej.

                    A o tym jak świat polityki ma mniejsze znaczenie to napisałeś w pierwszym akapicie odnośnie Turcji w 2018 roku - "gdy ta postawiła się USA". Realpolitik to konglomerat władzy i siana, tak było jest i będzie. Siłą rzeczy jest to ze sobą powiązane, ale pinądz miał, ma i będzie miał narodowość - będzie wykorzystywany do celów politycznych, bo dzięki realizacji tych celów może być pomnażany (odbierz USA triade atomową to dolarem będziesz mógł sobie co najwyżej tyłek podetrzeć).

                    O jakim Ty zysku dla Banków Centralnych piszesz związanym z dodrukiem siana ? Jaki zysk ma NBP z wpompowania w system tych przeszło 100milardów pln ? Przecież to jakiś bezsens jest.
                    "skupiły już mnóstwo aktywów." przecież co do zasady to one sprzedają obligacje to raz. Dwa do wczoraj to banki centralne nie skupywały żadnych aktywów (bo zasadniczo tego nie mogą robić/nie robią) to że teraz zaczęli to robić na relatywnie niewielką skalę to jest posunięcie wymuszone - obrona dolara/podkładka pod druk/obrona przed wykupieniem przez pewne państwo z Dalekiej Azji (i samo w sobie jest to patologią)

                    Zamieszczone przez Kalle Zobacz posta
                    Źle rozumiesz. Ja również uważam, że wykorzystują, korzystają na tym i dlatego nie mają interesu w tym by to przerwać. O wykreowanie tej histerii nie posądzam. Myślę, że to się po prostu stało w skutek splotu wielu czynników.

                    Coś na wzór tego, że w gęstym tłumie tysiąca osób ktoś krzyknie "biją!". Paru podchwyci, też zacznie krzyczeć i po chwili tłum zacznie spier*alać tratując się i depcząc nawzajem. Na końcu okaże się, że to tylko ktoś dał komuś plaskacza, a cała histeria była tak naprawdę o nic. Czy można wtedy posądzać tego, który pierwszy krzyknął, że zaplanował sobie "krzyknę że biją, wybuchnie panika, ludzie uciekną i będę miał dużo miejsca zamiast kisić się w tłumie". Raczej nie. Podobnie jest z koronawirusem.
                    Ale co mają przerwać ? Jak mają to zrobić ? Kto miałby to robić ?

                    To co Ty i wiele innych osób uprawia na tym forum to jest maksymalne uproszczenie mega skomplikowanych procesów (nie tylko ekonomicznych, ale w tym wypadku również społecznych)
                    Zarówno wielcy jak i mali grają tak jak im sędzia pozwala, to że duzi radzą, radzili i będą sobie radzić lepiej niż malutcy, c'est la vie.
                    Ostatnio edytowany przez TNTP; [ARG:4 UNDEFINED].
                    Lieber tot als rot!!

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez KRA Zobacz posta
                      Gdyby robili dokładnie to samo co teraz robi PIS. Żółte, czerwone strefy, noszenie maseczek na świeżym powietrzu, zamykanie lokali po 22, dezorganizacja szpitali, gdzie ludzie ze stanem zagrażającym życiu nie są przyjmowani, bo nie mają testu
                      Tak się składa, że jedna z moich najbliższych osób kilka tygodni temu wylądowała w szpitalu. Ani nie chcieli testu, ani go nie robili, bo nie było objawów... Poza t6ym, rozumiem, że Ty wiesz, "co by było gdyby". W ogóle z dużym przekonaniem serwujesz oceny jako fakty.

                      Zamieszczone przez KRA Zobacz posta
                      , ograniczanie wolności i swobód obywatelskich rozporządzeniem, a nie ustawą
                      Która przewiduje taki tryb.

                      Zamieszczone przez KRA Zobacz posta
                      , próby wprowadzenia bezkarności dla polityków (nie wnikam, jakie były tego pobudki), brak jakichkolwiek sekcji zwłok, brak jakichkolwiek badań jakiego rodzaju wirus faktycznie "urzęduje" w Polsce i jak wpływa na organizm.
                      Hm.... Serio? Pierwsze z brzegu.

                      Piotr Fic, wiceprezes Biomed Lublin: Od początku informowaliśmy, że mamy technologię, w oparciu o którą - jeśli dostaniemy osocze ozdrowieńców - jesteśmy w stanie wytworzyć lek zawierający immunoglobuliny specyficzne przeciwko SARS-CoV-2. Zakończyliśmy produkcję i możemy powiedzieć, że mamy lek na COVID-19. Działamy zgodnie z założeniami i kolejnym krokiem będą niekomercyjne badania kliniczne przeprowadzone w ramach grantu Agencji Badań Medycznych przez zespół pod kierunkiem prof. Krzysztofa Tomasiewicza, których celem jest potwierdzenie skuteczności i ustalenie dawki terapeutycznej.
                      https://businessinsider.com.pl/firmy...vid-19/h9e3vt5

                      Zamieszczone przez KRA Zobacz posta
                      Przykładem jest (...)
                      To nie jest odpowiedź na pytanie, które zadałem.

                      Zamieszczone przez KRA Zobacz posta
                      Co roku mamy podobną epidemię i właśnie o to chodzi. Wrzucałem tu kilka postów wcześniej link do pulsu medycyny nt. grypy. Wy nie rozumiecie "koronasceptyków", ja nie rozumiem tego lekceważenia grypy i jej powikłań.
                      OK, co roku mamy do czynienia ze sztucznie wygenerowanym wirusem, na którego wcześniejsze mutacje nikt na świecie nie ma szczepionki. No i raczej trudno lekceważyć lub nie grypę w temacie o koronie.

                      Zamieszczone przez KRA Zobacz posta
                      Podkreślę to jeszcze raz tu nie chodzi o to, czy ten wirus jest, czy to ściema (jebie mnie to) tylko o reakcję na niego światowych władz. Naprawdę są tu osoby, które po pół roku doświadczeń empirycznych z tym wirusem zgodziłyby się na stan wyjątkowy.
                      Kto konkretnie?

                      Zamieszczone przez KRA Zobacz posta
                      Co będzie dalej? Ja mam na to inne spojrzenie, pytanie czy jest chęć merytorycznej dyskusji.
                      Przecież jest. Dyskusja jednak nie polega na głoszeniu swojej wizji ex cathedra.


                      My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                      Komentarz


                      • No to na dwoje matka wróżyła Albo nie przeżyje, albo na Covidzie do białego domu. Swoją drogą to jest niesamowite dobrałem wczoraj Shortów na SPX, a tu taki news. Znając życie to obróci się to przeciw mnie, no ale narazie jedziemy (Edyta: Oby tylko nie zaczął dziś/w weekend tweetować, że to nic wielkiego bo moje shorty pójdą się paść, najlepiej gdyby trochę "poumierał" przed ozdrowieniem, scenariusz minimum to aby nic nie pisał, domysły same załatwią sprawę)... Swoją drogą, to czy jeżeli Trump przejdzie tą chorobę bez galarety w płucach, budyniu w śledzionie oraz kisielu w wątrobie, jednym słowem bez powikłań, to czy się zaszczepicie na tego zabójczego wirusa ? Bo jak kopnie w kalendarz, to jasnym jest że tłumy będą ogromne po szczepionkę
                        Ostatnio edytowany przez Citlivu; [ARG:4 UNDEFINED].
                        http://komandir.wrzuta.pl/audio/9lE2...zek_czajkowski

                        Komentarz


                        • Nawet gdybym nie miał tego za sobą to nie zaszczepiłbym się jakąś gównianą szczepionką robioną w ekspresowym tempie.

                          Komentarz




                          • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                            OK, co roku mamy do czynienia ze sztucznie wygenerowanym wirusem ...
                            Odważna teza. Oczywiście poparta naukowymi dowodami.

                            Komentarz


                            • Foxx
                              TNTP
                              Dzięki za odpowiedzi. Trochę tych wątków jest poruszonych, nie olewam dyskusji. Odniosę się w wolniejszej chwili, niewykluczone, że dopiero po weekendzie. Na szybko tylko jedna kwestia dot. stanu wyjątkowego, bo ona wymaga szybkiego sprostowania.

                              Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                              Kto konkretnie?
                              Przepraszam, moja pomyłka. To miało być pytanie, a nie twierdzenie. Mam nadzieję, że nie znajdziemy tu osób, które przyjmą wprowadzenie ew. stanu wyjątkowego z radością i zrozumieniem.

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez KrzychuS Zobacz posta



                                Odważna teza. Oczywiście poparta naukowymi dowodami.
                                To jest jak dla mnie dyskusja akademicka, nie do udowodnienia jest żadna z wersji i jak dla mnie nie ma większego znaczenia. Jeżeli coś powstało laboratoryjnie, to znaczy, że i w środowisku mogło powstać, tyle że jakiś dłuuuuższy czas np. Przeciw wersji, że to wyleciało z laboratorium po tuningu, jest dla mnie argument, że nie ma szczepionki. Jeżeli teraz mają ogarnąć w rok szczepionkę, to musiałabyć u Chińczyków na bardzo wczesnym etapie ta paragrypa jak uciekła, czyli dopiero co stworzona/pobrana ze środowiska. Na razie wersje o sztuczności tego wirusa, które czytałem to są, że pobrali próbki już parę lat temu. (Czy to z Kanady, czy to z jaskini. Czyli mieli bardzo dużo czasu i na potencjalny tuning jak i na szczepionkę. Którą jak widać da się w mniej więcej w rok ogarnąć, niczym szczepionkę na grypę sezonową. Skoro jej nie ma to się tu nic nie klei o sztuczności, czy tuningu wirusa. Co najwyżej znaleźli coś ciekawego niedawno, zaczęli badać coś kombinować i spierniczyło (niedawno czyli od teraz licząc jakiś rok, półtora) a to za mało czasu by wiele zrobić. Zwłaszcza, że takich badań na wirusach odbywa się setki tysięcy równolegle, dziennie i środki są rozproszone na długi, długi czas.

                                Jest jeszcze wersja, że wypuścili coś mniej zjadliwego aby świat miał zajęcie, w momencie jak im wyciekło coś gorszego. Dla mnie, zgodnie z teorią brzytwy Ockhama mamy do czynienia z sezonową cięższą wersją grypy wersji naturalnej, którą postanowiono wykorzystać do załatwienia wielu spraw. Architekci sami są pewnie zadziwieni jaką panikę dali radę wywołać. Niczym słuchowisko "Wojna Światów"
                                Ostatnio edytowany przez Citlivu; [ARG:4 UNDEFINED].
                                http://komandir.wrzuta.pl/audio/9lE2...zek_czajkowski

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X