Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

koronawirus – nowa grupa chuligańska z Kielc czy faktyczne zagrożenie?

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • W linku, który wrzucił Foxx mowa jest o naukowcach z Instytutu Ewaluacji i Metryki Zdrowia Szkoły Medycznej (IHME).
    Z ciekawości zajrzałem co to za naukowcy i co to za instytut i proszę, taka ciekawostka:
    IHME została uruchomiona w czerwcu 2007 roku na podstawie dotacji podstawowej $ 105 mln finansowane głównie przez Fundację Billa i Melindy Gates.

    Nazwisko Gates przewija się w temacie tego koronawirusa, równie często jak zwroty zawarte w artykule wrzuconym przez Foxxa: śmiercionośny wirus, maseczki są niezbędne, zdejmowanie obostrzeń = tragiczne skutki itd.
    To jest właśnie mechanizm, który stosują ci ludzie, którzy kreują taki obraz sytuacji. Próba zastraszenia ludzi „niebezpieczeństwem” związanym z „koroną” trwa w najlepsze.
    Medialna pandemia strachu czy śmiercionośne zagrożenie?
    |||||||||||||||||||||||||| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
    Better Dead Than Red

    Komentarz


    • QAnon dotarł też na forum Legii...
      Bazinga!
      Przecież i im i mnie chodzi tylko o dobro naszego klubu.

      Komentarz


      • Zamieszczone przez Moriarty Zobacz posta
        QAnon dotarł też na forum Legii...
        Nie. Dopiero się dowiedziałem o istnieniu takiego czegoś jak QAnon i z pewnościa nie należe do tej grupy ludzi Ale swoje wątpliwości mam co do tego całego koronawirusa i chętnie się nimi dzielę, nawet jeśli mam zostać tu obśmiany
        |||||||||||||||||||||||||| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
        Better Dead Than Red

        Komentarz


        • Zamieszczone przez boss_corleone Zobacz posta
          Ała
          Dlatego też napisałem, że to z poletka teorii spiskowych Natomiast, gdyby, ktoś kiedyś mi powiedział, że jest grupa osób, która niczym innym się nie zajmuje poza lobbowaniem wśród Hollywoodu aby ujęcie było, takie a nie inne w filmie, czy taki, a nie inny gest aby koniec, końców promować tym sposobem golenie się, to bym się zapytał takiej osoby z jakiej planety się urwała, póki nie poznałem osób za to odpowiedzialnych i nie widziałem jaki budżet na takie "debilne" działanie jest zarezerwowany dla nich, zaznaczam bez ani grama product placementu i zrobione koniec, końców o wiele bardziej finezyjnie i delikatniej, niż propaganda TVNu tak więc nic mnie już na tym świecie nie zdziwi . Co do przykładu z konserwami z żartobliweo postu Foxxa, co za problem tym sposobem nakłonić ludzi do "kup więcej, kup więcej". Nawet nie będą wiedzieli czemu wzięli paczkę makronu więcej, czy puszki tuńczyka, a globalnie dzięki takiej decyzji jednostki, to konkret hajs będzie
          http://komandir.wrzuta.pl/audio/9lE2...zek_czajkowski

          Komentarz


          • To akurat żadna tajemna wiedza. Już w pierwszej połowie XX wieku w Stanach pojawiło się pojęcie kreowanie potrzeb za pomocą wszystkich dostępnych środków.
            ​​​​​​Natomiast jest daleka droga od filmów propagandowych czy też ocieplających wizerunek do powstawania fabularnych w celu kontroli ludzkości.
            Lewactwo nie jest cool!

            Komentarz


            • A kto pisał o kontroli? O tworzeniu trendów, które będzie można wykorzystać w sprzyjających okolicznościach, gdy takowe się pojawią. Tylko tyle miałem na myśli, pisząc o "programowaniu" poprzez filmy. Tak mi się to nasunęło po przeczytaniu zdania z postu Foxxa.
              http://komandir.wrzuta.pl/audio/9lE2...zek_czajkowski

              Komentarz


              • Taka ciekawostka:

                W sieci pojawiły się zdjęcia, na których widać, iż Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Gdyni pisze obywatelom, że kary za brak maseczek nie są zgodne z prawem. Sam sanepid ponadto wskazuje, że nie może ich nakładać.
                https://zyciestolicy.com.pl/sanepid-...odne-z-prawem/
                Jeśli obiecujemy, że Wam damy to Wam damy.
                I to bez względu na to, ile będziecie musieli za to wszystko zapłacić

                Komentarz


                • Czechy wprowadzają nakaz masek we wszystkich publicznych miejscach zamkniętych. Ostatnio dobowy przyrost zarażonych przekracza tam 1k.
                  Lepiej być ciemniakiem niż pedałem i lewakiem!

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez R. Zobacz posta
                    Czechy wprowadzają nakaz masek we wszystkich publicznych miejscach zamkniętych. Ostatnio dobowy przyrost zarażonych przekracza tam 1k.

                    Fenomen masek polega na tym, że one "działają" póki sanepid nie odkryje, że jesteś potencjalnym zakażonym, bo wtedy już nie działają i musisz iść na kwarantannę.
                    Głupota goni głupotę.
                    Lekarze POZ do marca byli narażeni na każdy syf, jaki im chory przynosił i żyli. Od marca ni chvja, zabarykadowali się, bo śmiercionośny wirus ich zabije i kto będzie nas leczył przez telefon? Kaszpirowski?

                    Komentarz


                    • 200 PLNów skutecznie leczy z lęku covidiańskiego
                      Mogę się bawić w ten koronocyrk, dopóki finansowo jestem na plus, mam mały sklep znajomego gdzie mogę pójść nadal bez namordnika, znajomi niezależnie od wieku mają podobne podejście tak więc normalnie się spotykamy jak się spotykaliśmy i dokonujemy emisji wirusów. Właściwie, to nie odczuwam w żaden sposób obecnej pandemii in minus. Tak więc z drugiej strony dziwię się osobom, które mocno się buntują przeciw "nowej normalności". Można tak zorganizować sobie życie, że ten pierd*olnik jest całkiem obok.

                      Edit.

                      Tak, w przeciągu miesiąca zaostrzyło się moje stanowisko apropo obecnej sytuacji. Mam bardzo mały procent wątpliwości co do charakteru obecnych zabaw.

                      https://twitter.com/officialmcafee/s...42195444482050
                      Ostatnio edytowany przez Citlivu; [ARG:4 UNDEFINED].
                      http://komandir.wrzuta.pl/audio/9lE2...zek_czajkowski

                      Komentarz


                      • A no widzisz, ja np. z racji koronki i przełożonych kursów, szkoleń etc. jestem co miesiąc lekko licząc 1000PLN w plecy, tak więc no, punkt widzenia... zależy od wpływu pozorowanych działań na Ciebie.

                        Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka


                        Ostatnio edytowany przez Kujawiak; [ARG:4 UNDEFINED].

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez KRA Zobacz posta


                          Fenomen masek polega na tym, że one "działają" póki sanepid nie odkryje, że jesteś potencjalnym zakażonym, bo wtedy już nie działają i musisz iść na kwarantannę.
                          Głupota goni głupotę.

                          Maseczki "działają" (ograniczają transmisję wirusa osoby zarażonej) tylko częściowo.
                          Badanie wykazało, że bez jakiejkolwiek maski krople wydobywające się z ust były w stanie przemieścić się nawet o ok. 2,5 metra. Przy czym pojedyncze krople w ciągu 50 s. przeleciały nawet 15 metrów. Maski jednowarstwowe spowalniały ruch kropel tak, że te przemieszczały się na odległość niewiele ponad metra. Bawełniane pikowane lub wielowarstwowe maseczki ograniczały roznoszenie się kropel do ok. 7 cm. Maski budowlane ograniczały roznoszenie się płynów do ok. 20 cm.
                          (artykuł link: https://dzienniknaukowy.pl/zdrowie/c...ch-skutecznosc)

                          W sytuacji, gdy jesteś zarażony czy potencjalnie zarażony wskazana jest izolacja przez kwarantannę, co oczywiście ogranicza transmisję skuteczniej.

                          Wszystko to przy założeniu, że celem jest ograniczenie ryzyka przyrostu zarażeń.

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Kuba L. Zobacz posta

                            Maseczki "działają" (ograniczają transmisję wirusa osoby zarażonej) tylko częściowo.

                            (artykuł link: https://dzienniknaukowy.pl/zdrowie/c...ch-skutecznosc)

                            W sytuacji, gdy jesteś zarażony czy potencjalnie zarażony wskazana jest izolacja przez kwarantannę, co oczywiście ogranicza transmisję skuteczniej.

                            Wszystko to przy założeniu, że celem jest ograniczenie ryzyka przyrostu zarażeń.


                            https://www.rcreader.com/commentary/...-social-policy

                            There have been extensive randomized controlled trial (RCT) studies, and meta-analysis reviews of RCT studies, which all show that masks and respirators do not work to prevent respiratory influenza-like illnesses, or respiratory illnesses believed to be transmitted by droplets and aerosol particles.

                            Furthermore, the relevant known physics and biology, which I review, are such that masks and respirators should not work. It would be a paradox if masks and respirators worked, given what we know about viral respiratory diseases: The main transmission path is long-residence-time aerosol particles (< 2.5 μm), which are too fine to be blocked, and the minimum-infective dose is smaller than one aerosol particle.

                            Here are key anchor points to the extensive scientific literature that establishes that wearing surgical masks and respirators (e.g., “N95”) does not reduce the risk of contracting a verified illness:

                            Jacobs, J. L. et al. (2009) “Use of surgical face masks to reduce the incidence of the common cold among health care workers in Japan: A randomized controlled trial,” American Journal of Infection Control, Volume 37, Issue 5, 417 – 419. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19216002

                            N95-masked health-care workers (HCW) were significantly more likely to experience headaches. Face mask use in HCW was not demonstrated to provide benefit in terms of cold symptoms or getting colds.

                            Cowling, B. et al. (2010) “Face masks to prevent transmission of influenza virus: A systematic review,” Epidemiology and Infection, 138(4), 449-456. https://www.cambridge.org/core/journals/epidemiology-and-infection/article/face-masks-to-prevent-transmission-of-influenza-virus-a-systematic- review/64D368496EBDE0AFCC6639CCC9D8BC05

                            None of the studies reviewed showed a benefit from wearing a mask, in either HCW or community members in households (H). See summary Tables 1 and 2 therein.

                            bin-Reza et al. (2012) “The use of masks and respirators to prevent transmission of influenza: a systematic review of the scientific evidence,” Influenza and Other Respiratory Viruses 6(4), 257–267. https://onlinelibrary.wiley.com/doi/...9.2011.00307.x

                            “There were 17 eligible studies. … None of the studies established a conclusive relationship between mask/respirator use and protection against influenza infection.”

                            Smith, J.D. et al. (2016) “Effectiveness of N95 respirators versus surgical masks in protecting health care workers from acute respiratory infection: a systematic review and meta-analysis,” CMAJ Mar 2016 https://www.cmaj.ca/content/188/8/567

                            “We identified six clinical studies … . In the meta-analysis of the clinical studies, we found no significant difference between N95 respirators and surgical masks in associated risk of (a) laboratory-confirmed respiratory infection, (b) influenza-like illness, or (c) reported work-place absenteeism.”

                            Offeddu, V. et al. (2017) “Effectiveness of Masks and Respirators Against Respiratory Infections in Healthcare Workers: A Systematic Review and Meta-Analysis,” Clinical Infectious Diseases, Volume 65, Issue 11, 1 December 2017, Pages 1934–1942, https://academic.oup.com/cid/article/65/11/1934/4068747


                            “Self-reported assessment of clinical outcomes was prone to bias. Evidence of a protective effect of masks or respirators against verified respiratory infection (VRI) was not statistically significant”; as per Fig. 2c therein:

                            Tak więc, jak już mamy 1:1 jeżeli chodzi o badania i skuteczność maseczek, pozostaje mi zaufać opinii mądrzejszych odemnie oraz temu co widzę, a widzę ludzi ze świeczników na całym świecie którzy mają na to "wywalone" i muszą się non stop pilnować by tłuszcza się nie burzyła i podawane są jakieś durne wymówki. Zakładam, że oni pierwsi wiedzą na ile maseczki chronią ich i życie ich bliskich i które badania są bliższe prawdy.

                            Dodatkowo, przejechałem się jednego razu bite dwie godziny w maseczce w pociągu, łeb mnie tak napierd*lał, że nigdy więcej. Obecnie podróżuję, delektując się wodą Oczywiście są miejsca gdzie założyć maseczkę muszę, chociażby na chwilę, gdyż nie chcę mi się użerać z maseczkowymi społeczniakami, ale staram się unikać takich miejsc. Po co psuć sobie i społeczniakom nerwy. Na koniec, staram się mieć przy sobie butelkę wody (bardzo zdrowy nawyk nawet na czasy po koronacyrku, polecam) co jest moją przepustką od durnoty maseczkowej, gdy potrzebuje coś w chwil kilka załatwić.

                            Co innego przyłbica, jakby mi Państwo zasponsorowało to pewnie i bym założył, gdyż ma to jakikolwiek minimalny sens i jest łatwe w prawidłowym użytkowaniu, a nie maseczka z całą florą bakteryjną noszona tygodniami. Docelowo wszyscy w pracy będziemy mieli takie ekrany, tak więc dobre do przyzwyczajenia. Samemu natomiast nie zamierzam ani złotówki przeznaczać na ten koronocyrk.
                            http://komandir.wrzuta.pl/audio/9lE2...zek_czajkowski

                            Komentarz


                            • Kuba L.
                              Przeczytałeś dokładnie co wrzuciłeś? Skuteczność maseczek była oceniana w odniesieniu do zatrzymywania kropelek podczas kaszlu, czy kichania, a więc u osoby objawowej. W tym wątku już pisałem, że osoby objawowe (niezależnie od rodzaju infekcji) powinny się same izolować. Jeśli muszą wyjść do ludzi maseczka powinna być obowiązkowa w pomieszczeniach zamkniętych. Sam, jeszcze kiedy nie były one modne zakładałem maseczkę podczas przeziębień, kiedy zajmowałem się moimi małymi dziećmi. Noszenie ich przez osoby bez objawów nic nie daje, a ma jedynie za zadanie przypominać ludziom o "pandemii", do czego przyznał się Pinkas. Na samym początku zresztą takiego samego zdania był sam Szumowski, który potem dziwnie zmienił zdanie, bo taka zaczęła być linia wszystkich innych rządów. Inna sprawa to wspomniana kwarantanna. Przecież Ty stale jesteś potencjalnie zakażony, więc skoro maseczki są obowiązkowe to nie widzę powodów, żeby wsadzali Cię na kwarantannę, bo bliski znajomy ojca kolegi twojego dziecka ma wynik pozytywny. A jeśli już, to ona powinna trwać maks 2-3 dni. Osoby, o których wiem, że miały objawową koronę mniej więcej po tylu dniach od kontaktu zaczynały mieć objawy. Dopóki nie zrozumiemy, że mamy do czynienia z normalną infekcją górnych dróg oddechowych (podobną do bardziej zjadliwych szczepów gryp, które pojawiają się co jakiś czas) dopóty będziemy świadkami tego cyrku z maseczkami, kwarantannami, zamkniętymi szpitalami, przychodniami, szkołami itd. Nieraz mam wrażenie, że ludzie muszą dostać ekonomicznie po dupie, żeby zrozumieć w jakiej paranoi aktualnie żyjemy.

                              Edyta: A dopiszę jeszcze coś. Tak wiem, że mogę się tym zarazić, wiem, że mam szansę przechorować to ciężko lub bardzo ciężko, wiem, że mam jakieś promile szans, że na to umrę. Tyle, że takie same szanse na zgon miałem również przed marcem i autentycznie nie chciałbym wówczas, żeby świat stawał na głowie, bo jakiś anonimowy gościu z Konstancina zmarł na powikłania po infekcji dróg oddechowych.
                              Ostatnio edytowany przez KRA; [ARG:4 UNDEFINED].

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez KRA Zobacz posta
                                Kuba L.
                                Noszenie ich przez osoby bez objawów nic nie daje, a ma jedynie za zadanie przypominać ludziom o "pandemii", .
                                Dokładnie.
                                Cały debilizm tych wszystkich procedur „fajnie” odzwierciedlają np. mecze piłki nożnej.
                                Przebadani/zdrowi zawodnicy wychodzą na murawę oddzielnie, po czym do hymnu ustawiają się w 1,5-2 metrowych odstępach. W bezpiecznych odległościach odśpiewują hymny, po czym łapią się za bary i pozują do wspólnego zdjęcia. Dalej to już półtorej godziny kopania się po nogach, wydobywania kropelek z ust na bliżej nieokreślone odległości i generalnie normalne granie w piłkę – z tym, że bez kibiców – bo to przecież niebezpieczne.
                                Pytanie tylko po co taki cyrk ?! Bo chyba nie po to, żeby „ograniczyć ryzyko przyrostu zarażeń” skoro wszyscy na stadionie są przebadani (biorąc pod uwagę brak kibiców) ?!
                                Ma to na celu jedynie przypominanie w jakiej "niebezpiecznej" sytuacji się znajdujemy

                                |||||||||||||||||||||||||| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
                                Better Dead Than Red

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X