Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

koronawirus – nowa grupa chuligańska z Kielc czy faktyczne zagrożenie?

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta

    W zasadzie od czasu do czasu mógłbyś tu dyskutować sam ze sobą
    No chyba nie bardzo, niektórzy próbują tutaj udowadniać jakieś magiczne zdolności górników:
    ​​​​​​
    Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
    Narażona to nie znaczy podatna, a raczej przeciwnie (potencjalnie bardziej uodporniona).
    A ja po prostu stwierdzam, że:

    Zamieszczone przez Peace Zobacz posta
    Hipoteza jest prosta, górnicy nie są żadną wyjątkowo odporną grupą, po prostu to ludzie w wieku 20-50 lat, pracujący fizycznie, bez chorób współistniejących, a COVID zabija głównie starsze schorowane jednostki.
    Nie chcesz widzieć tej subtelnej różnicy? Droga wolna
    Ostatnio edytowany przez Peace; [ARG:4 UNDEFINED].

    Komentarz


    • M. zd. w informacjach na temat covid akurat kwestia wyższości hydroksychlorochiny nad remdesivirem to szczegół. Nie do końca wiemy, co leczymy, więc i zdania na temat leków będą podzielone i zmienne. Natomiast nad podanym przezeń szeregiem innych informacji dotyczących tej pseudopandemii co najmniej należy się pochylić. Że beneficjentem są Chiny, że WHO chodzi na ich pasku, że długotrwałe noszenie maseczek bardziej szkodzi niż pomaga, że dla każdego rządu sytuacja, w której może robić co chce, a ludzie ze strachu potulnie słuchają jest idealna, że szczepionka może nie być skuteczna, więc przymus byłby idiotyzmem. Przecież to są informacje, które raczej nie przewijają się w mainstreamie .
      Oczywiście należy łączyć to z informacjami uzyskiwanymi z innych źródeł, jak np. że na covid w usa zmarła liczba osób porównywalna do liczby osób rocznie umierających tam na zakażenia w szpitalach. Że liczba zakażeń ujawnionych rośnie proporcjonalnie do liczby badanych, więc przy uwzględnieniu osób przechodzących bezobjawowo śmiertelność korony jest zbliżona do grypy. No i że wziąwszy pod uwagę liczbę zgonów do całej populacji to choroba jest upierdliwa, ale daleko jej do prawdziwej pandemii, jak dżuma w XIV wieku, czy hiszpanka pod koniec Wielkiej Wojny.

      Dodajmy, że gość podaje szereg innych infomacji znacznie ciekawszych niż dotyczące pseudopandemii, a o których gdzie indziej ciężko usłyszeć .

      Oczywiście nie każę przyjmować na wiarę tego co mówi, tylko zbierać fakty, analizować, próbować weryfikować. I wyciągać własne wnioski.

      W każdym razie niezależnych (finansowo od nikogo oprócz siebie) dziennikarzy/publicystów stojących zdecydowanie po prawej stronie niemalże nie ma, więc też oglądam regularnie



      "Jak się wyrosło w komunizmie, to nie można było nie mieć antykomunistycznego nastawienia"

      WOLNOŚĆ dla JANUSZA WALUSIA!

      Komentarz




      • Kolumbia

        Komentarz


        • Taka ciekawostka, ile osób jest świadome, że w latach 1999-2000 mieliśmy sporą epidemię grypy ?

          W Polsce zarejestrowano 2 344 774, co stanowi wzrost o 1 519 428 prypadków vs zeszły rok. hospitalizacji wymagało 3 925 osób, vs 489 osoby zeszły rok, z czego zmarło 402, 8 razy więcej vs zeszły rok. Miało to miejsce 20 lat temu, gdy nasze społeczeństwo było młodzym społeczeństwem, oraz krótszym wiekiem życia, czyli z mniejszą ilością osób starszych schorowanych (umieralo im się wcześniej), mniej rozwiniętymi rakami (każdy myślę, że się zgodzi, że ogólnie 20 lat wstecz byliśmy zdrowszym społeczeństwem ogólnie patrząc, słabsze schorowane osoby umierały wcześniej, teraz jakość życia się wydłuża ale czy nie czasem spadkiem jakości tego życia?) co oznacza moim zdaniem że te liczby śmiertelności z 1999 wyglądają tym bardziej na duże, przy dużo niższej potencjalnej puli zagrożonych. W sytuacji gdy zapewne przeoczono wiele przypadków i nie podpinano wielu zgonów pod grypę z chorobami współistniejącymi, gdy np ktoś był w termnalnym stanie ze względu na swoje inne choroby. Czy ktoś pamięta takie akcje jak obecnie się dzieją, w tamtym czasie?

          http://www.przeglepidemiol.pzh.gov.p...9-roku?lang=pl

          Zwróciłem na to uwagę, ze względu na poniższy artykuł:

          http://inproportion2.talkigy.com/

          Jako, że lubię weryfikować rzeczy znalezione w necie, po przeczytaniu tego artykułu pogrzebałem w przeglądach epidemiologicznych by zweryfikować vs. Polska. Skoro taki wzrost miał miejsce w UK i w Polsce w tym samym czasie, to uprawnione jest chyba założenie, że miał na całym świecie,a przynajmniej na północnej półkuli
          http://komandir.wrzuta.pl/audio/9lE2...zek_czajkowski

          Komentarz


          • Patrząc na wykresy na Worldometer, można powiedzieć że ilość stwierdzanych przypadków i zgonów dziennie tak globalnie już przeszła swój szczyt i od paru tygodni powoli spada. Jeśli chodzi o ilość nowych zakażeń, to jest to pierwszy spadek od początku pandemii. Przy czym można założyć że po tylu miesiącach wszystkie kraje już wypracowały sobie systemy testowania i walki z wirusem (bo na pewno wcześniej wzrosty były spowodowane ekspansją pandemii/większą ilością testów w krajach które wcześniej nie testowały), więc jest to jakaś informacja.

            Komentarz


            • Zamieszczone przez bAt128 Zobacz posta
              @Antoni.Antonio

              Poruszyles temat koronki a wysmiewasz kogos za to gdzie lubi spedzac wakacje, a co ci do tego ?! Jest masa majetnych ludzi, ktorzy lubia urlopowac na Mazurach w wynajetych domkach, a nie definiuje ich to jako tych gorszych. Ktos sie wypowiada na temat testow czy maseczek i dobrze niech sie wypowiada, widocznie ma taka wiedza i jest co poczytac. Zawsze wyznawalem zasade ze jak ktos mieszka na wsi, to nie jest z automatu wiesniakiem, a raczej sposob bycia definiuje kogos, nawet jesli mieszka w sto(L)icy.

              Ja bedac w Turcji w trakcie puczu wojskowego i ogarniajac wsrod ciapatych pewne smakolyki, nie czulem wyzszosci opowiadajac to chlopakom sprzed bloku, ktorzy stale odwiedzaja najblizszy monopolowy. Na dodatek mam ojca cudzoziemca, takze latam w chmurach ze hoho, bo przeciez przez to od razu jestem kims wazniejszym, prawda ? Takiego swiatowca zgrywasz, a po paru zdaniach wyszla sloma z butow. Uwazaj zeby w realu kiedys kogos nie poruszylo twoje wywyzszanie sie, wtedy pamietaj w razie co abys zastosowal sztywna miedzynarodowa zasade.
              Nie zamierzam wdawac sie w jakakolwiek dyskusje, tylko troche mnie to zszokowalo, tym bardziej w tym temacie.
              +1
              Typowe zachowanie zakompleksionego wioskowego głupka, którego jestestwo definiuje powiedzenie: wielki w necie, gówno w świecie.

              Komentarz


              • Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta

                Widzisz Midzi jakby się do tego odnieść...
                Ja jestem w stanie zrozumieć, że dla Ciebie Piechociński jest mężem stanu, tęczowa flaga niekoniecznie musi Ci przeszkadzać, a wszystko co złe to wina pisiorów - bo są to kwestie światopoglądowe. Ale kiedy wypowiadasz się na podstawie suchych danych i piszesz takie pierdoły to sam nie wiem co o tym wszystkim myśleć.

                I teraz tak Szwecja która według Midziego wychodzi z koronawirusa - jest "jedną nogą od wygaszenia epidemii" ma przeszło 40% więcej zakażeń od Polski (w przeliczeniu na mieszkańca - brałem pod uwagę cały sierpień) - żaś w zmarłych biorąc pod uwagę te same parametry ma wynik lepszy od Polski o całe 10%.
                Nie przeszkadza to szykować po cichu (po cichu, ale Midzi i "instytucje" mają już wytyczne) lockdown 2.0

                seems legit
                O nie zauważyłem, że członek antytestowego teamu pod patronatem św. Mateusza i św. Łukasza znowu przedstawia alternatywną wersję wydarzeń.

                Dane akurat są dostępne i bardzo przystępne jeśli chodzi o Szwecję co doskonale nam pokazuje kiedy inne kraje notują drugą falę zakażeń, albo realnie pierwszą jak Polska to w Szwecji "pandemia" ma się ku końcowi.

                Nie zaskakuje mnie to z tego względu, gdyż model szwedzki zakładał jednak inną krzywą przebiegu pandemii, a co za tym idzie szybszy i mocniejszy pik zachorowań, ale też krótszy okres trwania pandemii oraz szybsze wyjście z tego całego zamieszania.

                Jak widać na załączonych obrazkach liczba przypadków śmiertelnych dziennie zbliża się do zera, a liczba nowych przypadków do 50-150 dziennie. Co za tym idzie widać, że zarówno śmiertelność, jak też liczba nowych przypadków dziennie jest wyższa w Polsce nawet przeliczając to na liczbę ludności (Polska 38 mln vs Szwecja 10 mln).

                Potwierdza to także dobrze opisywany fakt, że przez przyjęcie takiego a nie innego systemu "walki z pandemią" w Polsce mamy bardzo rozciągnięty jej przebieg i gdy inni są na zupełnie innym etapie to u nad pewnie jeszcze daleko do szczytu zakażeń.




                Ostatnio edytowany przez midzi; [ARG:4 UNDEFINED].

                Komentarz


                • To i ja się pochwalę, bo mam Żonę covidziankę od wczoraj ( test pozytywny ). Źrodło zarażenia wiadome, bo przywleczone przez przyjaciół którzy wrócili z krainy koksu i bananów.
                  Z objawów miała w weekend ból gardła i delikatne osłabienie. Doszedł brak węchu i smaku.
                  Test robiony na Szaserów w sumie czekało się ok. 2h, tłumów nie było. Sanepid póki co nie dzwonił.
                  W sumie ze wspólnego towarzystwa, rodziny jest zarażonych z 8 osób.

                  ps: obowiązkowa jest ta aplikacja dla osób na kwarantannie? którą poseł Braun nazwał elektronicznym pastuchem dla grzecznych obywateli ?
                  Ostatnio edytowany przez Alek; [ARG:4 UNDEFINED].

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez midzi Zobacz posta

                    O nie zauważyłem, że członek antytestowego teamu pod patronatem św. Mateusza i św. Łukasza znowu przedstawia alternatywną wersję wydarzeń.

                    Dane akurat są dostępne i bardzo przystępne jeśli chodzi o Szwecję co doskonale nam pokazuje kiedy inne kraje notują drugą falę zakażeń, albo realnie pierwszą jak Polska to w Szwecji "pandemia" ma się ku końcowi.

                    Nie zaskakuje mnie to z tego względu, gdyż model szwedzki zakładał jednak inną krzywą przebiegu pandemii, a co za tym idzie szybszy i mocniejszy pik zachorowań, ale też krótszy okres trwania pandemii oraz szybsze wyjście z tego całego zamieszania.

                    Jak widać na załączonych obrazkach liczba przypadków śmiertelnych dziennie zbliża się do zera, a liczba nowych przypadków do 50-150 dziennie. Co za tym idzie widać, że zarówno śmiertelność, jak też liczba nowych przypadków dziennie jest wyższa w Polsce nawet przeliczając to na liczbę ludności (Polska 38 mln vs Szwecja 10 mln).

                    Potwierdza to także dobrze opisywany fakt, że przez przyjęcie takiego a nie innego systemu "walki z pandemią" w Polsce mamy bardzo rozciągnięty jej przebieg i gdy inni są na zupełnie innym etapie to u nad pewnie jeszcze daleko do szczytu zakażeń.




                    Co ja paczę, czołowy przedstawiciel środowiska testujemy wszystkich jak leci, znów zabrał głos. Znów pisząc kompletnie od rzeczy.

                    Ja wiem, że taktyka im więcej napiszę, to może nikt nie zwróci uwagi, że to co napisałem nie ma żadnego oparcia w faktach, czasami sie sprawdza, ale od czego jestem ja

                    Takze powtórzę to raz jeszcze
                    Twoja teza, iż Szwecja wygasza epidemie mając 40% więcej zarażeń na 1000 mieszkańców niż Polska - która według Ciebie właśnie wchodzi w 2 fazę jest po prostu kuriozalna.

                    Realnie Szwecja ustabilizowała/spłaszczyła rozwój epidemii - tendencja od dłuższego czasu jest lekko spadkowa.
                    Polska po spłaszczeniu z czerwca/lipca ponosi konsekwencje wakacji, wakacji i wakacji - czyli ogólnego odprężenia/rozluźnienia + przemieszczania się tabunów ludzi. Tylko, że cały czas tak jak juz pisałem z razy - dzienna liczba zachorowań jest o kilkadziesiąt procent mniejsza niż w Szwecji.
                    I teraz tak żeby nie bić zbędnie piany - to napisz o jaki rząd wielkości będzie w Polsce większa liczba zachorowań niż w Szwecji tak 15, czy tam 30 września.
                    Bo jeśli idzie o moje przewidywania to zapraszam do poszukania wpisu z okolic maja, w którym mniej więcej opisałem jak będzie wyglądał rozwój epidemii w PL A juz tak poważniej to obstawiam, że w pesymistycznym przypadku różnica w liczbie zachorowań na korzyść Szwecji nie będzie większa, niż dziś jest na korzyść Polski (Czyli te 40%)

                    ps. To lobby antytestowe to musi byc potężne skoro dziś Szwecja robi mniej więcej tyle samo testów co Polska (mniej więcej czyli do 10% więcej)
                    Lieber tot als rot!!

                    Komentarz


                    • Kurde, skoro o tym wirusie tak naprawdę niewiele wiemy, to może byś się Alek powstrzymał przez jakiś czas od pisania na forumce - bo cholera wie, jak to się może roznosić
                      Na wszelki wypadek nie cytuję Twojego posta

                      Żona żoną, ale czy był już jakiś potwierdzony, zarażony forumowicz(-ka), bo nie kojarzę?

                      P.S. I oczywiście dużo zdrowia dla żony i odporności dla Ciebie i synka.
                      Lubię sobie jebnąć posta.

                      „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
                      St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez księciuniu Zobacz posta
                        Kurde, skoro o tym wirusie tak naprawdę niewiele wiemy, to może byś się Alek powstrzymał przez jakiś czas od pisania na forumce - bo cholera wie, jak to się może roznosić
                        Na wszelki wypadek nie cytuję Twojego posta

                        Żona żoną, ale czy był już jakiś potwierdzony, zarażony forumowicz(-ka), bo nie kojarzę?

                        P.S. I oczywiście dużo zdrowia dla żony i odporności dla Ciebie i synka.
                        jest ale rzadko się udziela

                        Może jak przyjadą panowie w strojach kosmonauty to mi też zrobią przy okazji, poza delikatnym kaszlem i katarem czuję się dobrze

                        Pewnie już był, kiedyś kilka osób pisało, że w lutym przeszli " grypę " nie z tej Ziemi i mieli robić testy ale dalej już chyba nie pisali o efektach

                        Komentarz


                        • Tak, a chyba Finiks pisał, że po tych przejsciach z lutego robił kilka miesięcy później test i nic mu nie wyszło. Ale mi nie chodzi o tych co nieświadomie byli w lutym na skraju przepaści, tylko o takich biężących, świadomych zarażonych.

                          P.S. Czy dobrze rozumiem, że żona jest na forumce? Pozdrawiamy
                          Lubię sobie jebnąć posta.

                          „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
                          St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

                          Komentarz


                          • Tak

                            Myślę, że jeśli przygotujesz nagrody wyprodukowane ze swoje słynnej piwnicy dla zakażonych / ozdrowieńców szybciej się ujawnią

                            Komentarz


                            • To wtedy Ministerstwo Zdrowia mnie znienawidzi, bo im nagle statystyki skoczą do góry
                              Lubię sobie jebnąć posta.

                              „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
                              St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

                              Komentarz


                              • Pozdrawiam z L4, objawy typowo covidowe (w sobotę wróciłem z urlopu, hehe) w piątek kolejna konsultacja, być może żegnajcie
                                #MuremZaBonusem

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X