Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

koronawirus – nowa grupa chuligańska z Kielc czy faktyczne zagrożenie?

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Jaco Zobacz posta

    Niestety, wirus jest zdradliwy i nie wybiera:

    Może źle się wyraziłem z tym koło chińczyka (nie przy knajpie), bardziej chodziło mi o to że wg mnie ideą tego przepisu nie było, aby karać wszystkie osoby, które zbliża się do siebie na odległość mniejsza niż 2 m, np. Na chodniku czy przejściu dla pieszych, ale np. na targowiskach, przystankach, wiecach - w miejscach bardziej zatłoczonych. Ale karanie osób, które wcześniej spędziły że sobą 4h w aucie, za to że idą za blisko siebie na przejściu dla pieszych (właśnie koło chińczyka), w momencie kiedy wokół nie ma żadnych innych przechodniów dla mnie jest tylko i wyłącznie złośliwością wobec kibiców.

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Neg Zobacz posta

      Pokaż mi podstawy prawne do nieobsługiwania klientów w maseczkach. Wszyscy trąbią o karach,mandatach a jak to się w kontekście prawa? Każdy kto chociażby ma zawroty głowy może odmówić chodzenia w masce..
      Z Tarchomina jesteś to zapraszam na bazarek na Porajów. Są budki w których Pani grzecznie Cie poprosi o założenie maseczki, jeśli tego nie zrobisz to Cię nie obsłuży. Jej budka, może robić co chce. Ochraniacz w Auchan na Modlińskiej też często gęsto haltuje przy wejściu. Wiadomo że nikt psów wzywać nie będzie bo mnie z warzywniaka wyprosili i chodzić potem po sądach kto miał rację. Ale fakt jest że w prywatnym biznesie sam stanowisz sobie zasady, kwestia ich egzekwowania to odrębny temat.
      To, że ludzie pajacują i o byle gówno szukają wymówek aby maseczek nie nosić to inna kwestia. A jak masz zawroty głowy to siedź na dupie w domu, takie jest moje zdanie.

      Komentarz


      • Zamieszczone przez Jaco Zobacz posta
        Spójrz zatem na niedawno "wyleczony" Izrael. Też przestali nosić.
        Myślę,że wpływ na to ma znacznie więcej czynników,niż to,że przestali nosić maski.To zbytnie uproszczenie tematu.
        Zamieszczone przez Mrugs Zobacz posta
        To, że ludzie pajacują i o byle gówno szukają wymówek aby maseczek nie nosić to inna kwestia. A jak masz zawroty głowy to siedź na dupie w domu, takie jest moje zdanie.
        Przez ile czasu: Rok? Dwa? Trzy? Tylko dlatego,że z powodów zdrowotnych naprawdę nie może nosić maski(tak,są tacy ludzie!)? Może nie przesadzajmy z tą nagonką...
        Ostatnio edytowany przez AGZI; [ARG:4 UNDEFINED].
        #MioduskiOut

        Komentarz


        • Zamieszczone przez Runi Zobacz posta

          Nie wiem jak wyglądała kwestia korony w Izraelu , natomiast patrze na Polskę. Dwa miesiące temu ludzie zrzucili maski z twarzy i liczba zachorowań jest stała i identyczna jak w okresie gdy lataliśmy z zasłonięta twarzą na cztery spusty.
          Moze faktycznie metoda bata w pierwszym okresie była potrzebna aby zmusic ludzi do przestrzegania jakichkolwiek zasad ale na dzień dzisiejszy fakt jest taki , że wróciliśmy do życia z okresu sprzed pandemii , a dzienny przyrost się nie zmienia.
          Ja myślę, że to pogoda, która ostatnio sprzyja nie rozprzestrzenianiu się wirusa tak łatwo jak to miało miejsce na wiosnę, jednakże niedługo zawita jesień i dobrze by było aby prawidłowe nawyki i przyzwyczajenia miały jednak odzwierciedlenie w rzeczywistości.

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Mrugs Zobacz posta

            To, że ludzie pajacują i o byle gówno szukają wymówek aby maseczek nie nosić to inna kwestia.
            Ludzie nie pajacują. Ludzie mają bardzo uzasadnione, acz prozaiczne powody żeby ***** maseczki.
            Kandydaci na prezydenta na wielotysięcznych wiecach bez kawałka maski, to po pierwsze. Po drugie - statystyka. Siedzieliśmy w domach, potem się odmrażaliśmy, teraz ludzie mająw dupie jakiekolwiek zasady i zabezpieczenia - cały czas było tyle samo zachorowań. Do tego manipulowanie statystykami w okresie wyborów (teraz wracają do normy) też zrobiło swoje. Każdy widzi związek przyczynowy, a właściwie jego brak.
            Byłem wczoraj na KP i starówce - ludzi mnóstwo, w maseczkach jedynie cudzoziemcy.

            Komentarz


            • Zamieszczone przez Tuzin Zobacz posta

              Od początku czerwca otwarte.
              W maseczkach i odstęp jest na densflorze ?
              q[-_-]p

              Komentarz


              • Mówię o sytuacji, gdzie jest nakaz noszenia maseczek w centrach handlowych czy KM. Nie wierzę, że wszyscy którzy ich nie noszą mają na to kwity o zawrotach głowy, problemach z sercem czy innej przypadłości która zwalnia ich z tego obowiązku. Jeśli jest tak jak piszesz AGZI że nie noszą ich Ci którzy są "chorzy" na inne schorzenia to mamy problem że 3/4 społeczeństwa ma już na wstępie choroby współistniejące.
                Wg mnie noszenie maseczek w dużych skupiskach ludzkich jak i w zamkniętych przestrzeniach jest jak najbardziej zasadne. To, że na wiecach wszelkie narzucone przez KPRM czy GIS przepisy były łamane to jest oczywiste, wybory musiały się odbyć, bo widać co by na zaserwowała Poczta Polska. A żniwo zbieramy teraz jak choćby spotkanie Dudy w Odrzywole. Skończyła się kampanie więc wirus już nie jest potrzebny.

                Komentarz


                • Czasami wchodzę w ten temat i nie ukrywam, że niektóre komentarze odrobinę dziwią . Wczoraj były zgłoszone 443 przypadki. No to "lecimy" przed terminy wyborów. 09.06.- 400, 17.06 - 450, 27.06. - 314, 28.06. - pierwsza tura wyborów, 11.07. - 305, 12.07. - druga tura wyborów. Po drodze mieliśmy kolejne ogniska na Górnym Śląsku, w DPS-ach, co najmniej jednym szpitalu, wysyp wesel, pogrzebów i wakacyjnego imprezowania. Przy każdym większym ognisku liczba zgłoszonych zakażeń rośnie od kilkudziesieciu do stu kilkudziesięciu sztuk dziennie, czyli w lepszych okresach jest 200 lub 300+ (suma nowych ognisk). Gdzież tu to przedwyborcze fałszowanie? Zgoda - propaganda robiła wszystko, by nagonić starszych wyborców do drugiej tury, głównie przekonując że w komisjach jest bezpiecznie i wprowadzając możliwość głosowania bez kolejki. Serio ktoś uważa, że na takiej babci z dziadkiem piorunujące wrażenie robi róznica między 350, a 450 zakażeniami dziennie, gdy po pierwsze są "bombardowani" info o ponad stuosobowych ogniskach w pojedynczych kopalniach? Po drugie zaś regularnie chodzi oczywista kwestia, że zdiagnozowany jest ułamek zakażonych? Pomijam juz techniczny drobiazg, jak przy takim "systemie", jak nasz mozna by takie fałszowanie danych ukryć. Zwłaszcza w kampanii wyborczej. Środowisko lekarskie generalnie nie sprzyja PiS.

                  Druga rzecz - chyba nic dziwnego, że ludzie na świeżym powietrzu chodzą bez maseczek, bo to obostrzenie zostało zdjęte. Codziennie jeżdżę autobusami ze Starego Mokotowa na Sadybę i osoby bez maseczek wewnątrz pojazdów zdarzają się sporadycznie. Podobnie w sklepach, a w małych punktach usługowych (np. "alkohole świata 24h" ), o ile zachowują pion, to najczęściej i odstęp.

                  Podsumowując - ja tych sensacji raczej nie dostrzegam
                  My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                  Komentarz


                  • Mam podobnie. Tam gdzie maseczki są wymagane to 95% są na ustach (na nosie rzadziej ). Jedyne co mnie troszkę martwi to fakt że w kościołach zaprzestali rozdawania Eucharystii tylko na dłonie. Ewentualnie w oddzielnej kolejce bezpośrednio do ust.
                    349meczów*
                    71 goli*
                    58 asyst*

                    jest tylko jeden King!!!!

                    *dane mam nadzieję ulegną jeszcze kiedyś zmianie

                    Komentarz


                    • Mikołajki, Trójmiasto, Poznań i Wrocław w ubiegłym tygodniu. W Mikołajkach nie widziałem chyba nikogo w maseczce. W Trójmieście myślę, że nosiło od 1% do 5% mieszkańców. W Poznaniu i Wrocławiu liczby bliżej warszawskich.

                      Liczby takie jak były tak są, ale wg. Świętego Mateusza, czy tam innego już dawno po pandemii

                      PS. Sam osobiście ani razu maseczki nie założyłem od początku "pandemii", gdyż jak już pisałem więcej w tym szkody niż pożytku.

                      Komentarz


                      • Kilkananaście dni temu byłem w Sopocie - maski widywane sporadycznie. W restauracjach brak zachowania jakichkolwiek odległości. Stolik przy stoliku. W sklepach ścisk, 80% ludzi bez masek.
                        Z drugiej strony tłumów nie było, w większości knajp można było spokojnie znaleźć wolne stoliki.

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez LOL3K Zobacz posta

                          W maseczkach i odstęp jest na densflorze ?
                          W któryś piątkowy, czerwcowy, wieczór przez jeden z klubów na Mazowieckiej przewinęło się ponad 800 osób. Bez jakiegokolwiek dystansu i maseczek.
                          You'll take my life but I'll take yours too
                          You'll fire your musket but I'll run you through
                          So when you're waiting for the next attack
                          You'd better stand there's no turning back.

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Benek Zobacz posta
                            Mam podobnie. Tam gdzie maseczki są wymagane to 95% są na ustach (na nosie rzadziej ). Jedyne co mnie troszkę martwi to fakt że w kościołach zaprzestali rozdawania Eucharystii tylko na dłonie. Ewentualnie w oddzielnej kolejce bezpośrednio do ust.
                            U mnie tak jest, że Ci którzy chca przyjąć Eucharystię do ust, mają oddzielne kolejki po bokach ołtarza. Środkiem tylko na rękę.

                            Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

                            Varsovia - Semper Invicta, Semper Heroica.

                            Komentarz


                            • A w Bieszczadach zapomnij o wejściu do sklepu czy większości knajp bez maseczki. Albo grzecznie zwróci Ci uwagę obsługa, albo mniej lub bardziej grzecznie lokalsi.
                              Oczywiście poza Soliną, tam jest więcej przyjezdnych niż miejscowych, więc jest "wolna amerykanka".
                              Kto walczy z potworami, ten niechaj baczy, by przy tym samemu nie stać się potworem.
                              Fryderyk Nietzsche, Poza dobrem i złem

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez Tomi Zobacz posta
                                U mnie tak jest, że Ci którzy chca przyjąć Eucharystię do ust, mają oddzielne kolejki po bokach ołtarza. Środkiem tylko na rękę.

                                Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
                                U mnie tak było do czasu. Teraz jest już jak przed pandemia.
                                349meczów*
                                71 goli*
                                58 asyst*

                                jest tylko jeden King!!!!

                                *dane mam nadzieję ulegną jeszcze kiedyś zmianie

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X