Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

koronawirus – nowa grupa chuligańska z Kielc czy faktyczne zagrożenie?

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Ivan Drugi Zobacz posta
    Przed chwilą byłem w Makro, w zasadzie tylko na parkingu. Normalnie Stalingrad, tylko Zajcewa ze snajperką brakuje.
    Ja w Auchan o 8 rano, puściutko. Ludzie zaczeli sie zbierac od 9, wtedy był młyn i brak niektórych towarów na półkach.
    o 8 rano nie było juz mydeł antybakteryjnych.
    04/03/1922 - 21/03/2007 - Na zawsze w mojej pamięci - dziękuje za wszystko.

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Skw_ Zobacz posta
      Jako przerywnik w dyskusji o kościele, podrzucam ciekawy artykuł o tym, jak nasze służby są wspaniale przygotowane na wirusa (znalezione na wp)

      W szpitalu w Bełżycach leży jeden z 25 pacjentów, którzy zakazili się koronawirusem. Jego stan jest poważny - mężczyzna podłączony jest do respiratora. Syn mężczyzny, który prawdopodobnie zakaził ojca, uważa, że "polskie służby są kompletnie nieprzygotowane" do epidemii koronawirusa.

      Pierwszy pacjent w woj. lubelskim z potwierdzonym zakażeniem koronawirusem to 53-letni mieszkaniec Niedrzwicy Dużej - informuje lubelski portal serwisu wyborcza.pl. Wprowadzono go w stan śpiączki farmakologicznej, oddycha przy pomocy respiratora. Dziennikarzom portalu udało się dotrzeć do jego syna, który prawdopodobnie zakaził go koronawirusem.

      23-letni mężczyzna wrócił niedawno z północnych Włoch. Był tam z grupą znajomych. Wyjazd był nagrodą za wygraną w rozgrywkach orlikowej amatorskiej ligi biznesowej.

      Do Włoch wyjechał w drugiej połowie lutego. - Polecieliśmy samolotem. W sumie 11 osób. W Mediolanie byliśmy od soboty do poniedziałku. To był okres, kiedy epidemia koronawirusa we Włoszech dopiero się rozpoczynała. Kiedy przylecieliśmy do Włoch na lotnisku sprawdzono czy nie mamy temperatury. Ponieważ wszyscy byliśmy zdrowi bez problem nas wpuścili - opowiada portalowi wyborcza.pl 23-latek.

      W niedzielę 23 lutego grupa miała obejrzeć mecz Inter - Sampdoria. Jednak z powodu rosnącej z godziny na godzinę liczby zakażonych koronawirusem został on odwołany. W poniedziałek Polacy wrócili samolotem do kraju.

      Po przylocie do Polski, jak opowiada portalowi 23-latek, nikt nie sprawdził stanu zdrowia młodych mężczyzn. Oni sami czuli się świetnie: nie mieli objawów wskazujących na zakażenie. Zdecydowali się jednak skontaktować z sanepidem.

      - W sanepidzie powiedzieli nam, że nie ma żadnych powodów do obaw skoro nic nam nie dolega. Mieliśmy normalnie żyć, postępować tak jak zawsze. Ja chodziłem do pracy, grałem ze znajomymi w piłkę. Miałem lekki kaszel, ale powiedzieli mi, żeby się tym nie przejmować, bo objawy zakażenia to miał być mocny katar, kaszel i przede wszystkim wysoka gorączka. A żadnego z tych objawów nie miałem - relacjonuje młody mężczyzna.

      Mama 23-latka, zaniepokojona wieściami z Włoch, próbowała załatwić przeprowadzenie testów na obecność koronawirusa u całej rodziny. Wytłumaczono jej jednak, że to niemożliwe.

      W ubiegłym tygodniu ojciec 23-latka, który prowadzi własną firmę, pojechał w sprawach biznesowych do Szczecina. Wrócił w środę i zaczął się źle czuć. W czwartek poszedł do lekarza rodzinnego. Ten przepisał mu antybiotyk i leki na kaszel oraz zbicie gorączki.

      Medykamenty nie pomogły. W poniedziałek mężczyzna zaczął silnie kaszleć, nie mógł złapać oddechu, siniał.

      - Zadzwoniliśmy po pogotowie, podaliśmy wszystkie objawy. Dyspozytorka o nic więcej nas nie pytała, tylko powiedziała, że skoro tato jest pod nadzorem lekarza rodzinnego to nie wyśle po niego karetki. I żebyśmy zadbali o niego sami - opowiada portalowi wyborcza.pl 23-latek.

      Ostatecznie rodzina sama zawiozła chorego mężczyznę do szpitala. Personel szpitala zdecydował o hospitalizacji. Pobrano też próbki do testów na obecność koronawirusa.


      - We wtorek przyszły wyniki i od razu cała nasza rodzina, czyli ja mama i jeszcze siostra z bratem zostaliśmy zaproszeni na badania. Najpierw mieliśmy jechać sami. Później powiedziano nam, że przyjedzie po nas karetka. Czekaliśmy na nią chyba półtorej godziny. A jak już przyjechała to załoga zdziwiła się, że chodzi o cztery osoby, bo była przekonana, że tylko o dwie. W końcu wszystkich nas zabrano. Mama z siostrą i bratem wrócili do domu po badaniach. Mają zostać w domu i czekać co dalej. Ja zostałem w izolatce szpitala - opowiada portalowi wyborcza.pl 23-latek.

      Syn leżącego w szpitalu w Bełżycach mężczyzny uważa, że "jako kraj jesteśmy kompletnie nieprzygotowani na walkę z koronawirusem". - Mimo że byłem we Włoszech, zgłaszałem kaszel, słyszałem tylko, że skoro nie ma innych objawów to wszystko jest w porządku - mówi w rozmowie z dziennikarzami lubelskiego oddziału portalu wyborcza.pl.
      – Zarówno pacjent, jak też jego rodzina nie ujawnili faktu możliwego kontaktu z osobą, która przebywała w obszarze zagrożonym. Ujawnili to dopiero w momencie, kiedy stan mężczyzny zaczął się znacząco pogarszać. Dopiero przy kolejnych, kolejnych pytaniach wyjawili prawdę – mówi Lech Sprawka apelując do mieszkańców o zachowanie spokoju

      https://www.lublin112.pl/ukrywali-ze...bowej-rodziny/

      Komentarz


      • Zamieszczone przez mski Zobacz posta
        Kasa misiu kasa i już wiesz ze nawet jak powinien to tak nie powie.
        Uczestnictwo w Mszy świętej nie wiążę się z koniecznością uiszczenia opłaty

        Komentarz


        • Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
          Jak na razie nikt nie pisze o zamknięciu pubów, czy tam restauracji ale zamykaniu Kościołów piszą od Hermana do Sylwii Spurek. Ale to dlatego, bo piniążki som grane na majbachy z tacy z Kościoła w Koziej Wólce i zły proboszcz tego nie odpuści, a najebanie się wudą w meta, seta, galareta to towar pierwszej potrzeby

          Już pomijam fakt jakie jest prawdopodobieństwo zarażenia w takiej knajpie, a jakie w Kościele (do którego co jest w tym wszystkim najlepsze ja sam nie chodzę)
          To jest ciekawe, że na pierwszy ogień poszedł Kościół, który dla wielu wierzących ma znacznie wyższy priorytet niż np wizyta w restauracji...tym bardziej, że chyba wszystkie starsze osoby, które są nosicielami wirusa nie zaraziły się w kościele

          Komentarz


          • Włosi z San Forano na północy kraju:



            - na powietrzu

            - maseczki nie chroniące przed niczym

            - dłonie bez rękawiczek dotykają tych samych kart

            Oprócz błękitnego nieba...
            My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

            Komentarz


            • "Przedsiębiorcy, którzy z związku z występowaniem koronawirusa będą mieć problemy z terminową zapłatą należności podatkowych, mogą wystąpić z wnioskiem o przyznanie ulgi lub umorzenie zaległości, podało Ministerstwo Finansów.

              "W sytuacji negatywnych skutków finansowych dla przedsiębiorców wynikających z epidemii koronawirusa urzędy skarbowe będą brać pod uwagę te szczególne okoliczności przy rozpatrywaniu wniosków dotyczących przyznania ulg w spłacie zobowiązań podatkowych (odroczenia terminu płatności, rozłożenia na raty, umorzenia zaległości podatkowych itp)" - czytamy w komunikacie.

              Wnioski składane przez przedsiębiorców w trybie art. 67a i art. nast. Ordynacji podatkowej będą rozpatrywane w pierwszej kolejności, podkreślił resort".
              https://www.money.pl/gielda/mf-firmy...70840705a.html
              "Nieszczęsny człowiek, który posiada miłość, a szuka czegoś innego".
              "Fanatycy wolności kończą jako teoretycy policji". (N. Davila)
              Up the Anchor!

              Komentarz


              • Zamieszczone przez Alek Zobacz posta
                Do najbliższego.
                Korzystam z kasy samoobsługowej.

                Wyraźnie napisałem wcześniej, że należy wychodzić po rzeczy po które trzeba ( jedzenie, leki, woda ).
                Żeby ograniczać zarazę.
                A czemu nie zamówiłeś w markecie przez internet? Zminimalizowalbys łapanie i roznoszenie zarazków.
                A że ma to swoje minusy... - cóż, podobnie jak Msza Święta z telewizora
                Lubię sobie jebnąć posta.

                „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
                St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

                Komentarz


                • Zamieszczone przez Raczej Zobacz posta
                  Odpowiedzialna czy nie to śmiem twierdzić, że złapanie tej choojozy w kościele jest minimalne w porównaniu do knajpy na mieście. Myślę, że w takiej knajpie łatwiej spotkać nieodpowiedzialnego i ukrywającego wyjazd na narty do Włoch małolata/małolatki niż w kościele
                  To tylko takie luźne gdybanie z mojej strony.
                  Obawiam się, że w kościele będzie można spotkać ludzi, którzy gorzej się czują i przyszli pomodlić się o swoje zdrowie. Można tak w nieskończoność Jak dla mnie - obu tych miejsc raczej warto unikać.
                  LEGIA&FC DEN HAAG

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                    Włosi z San Forano na północy kraju:



                    - na powietrzu

                    - maseczki nie chroniące przed niczym

                    - dłonie bez rękawiczek dotykają tych samych kart

                    Oprócz błękitnego nieba...
                    Jeden ma. A poza tym maseczki są po to, żeby nie ślinić palców przed sięgnięciem po kartę - odruch bezwarunkowy u niektórych karciarzy. (pisane w trybie ironicznym)
                    "Nieszczęsny człowiek, który posiada miłość, a szuka czegoś innego".
                    "Fanatycy wolności kończą jako teoretycy policji". (N. Davila)
                    Up the Anchor!

                    Komentarz


                    • https://m.cda.pl/video/478777733?fbc...-1Ubq6giFuSyj8

                      jak juz ktos wkleił to sorry
                      http://www.youtube.com/watch?v=0ILbDMeXEtA

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez berserk Zobacz posta
                        Nie to żebym schizował, ale czy można sprawdzić czy BYŁO się zakażonym wirusem?
                        Nie wiem jak pomóc, ale opowiem anegdotę :
                        Miałem 8-10 lat i jadłem rybę. Nagle przysięgam do babci i spanikowany wołam: „Babciu, połknąłem ość!”. Na co babcia ze stoickim spokojem: „Jak już połknąłeś to dobrze.”
                        Lubię sobie jebnąć posta.

                        „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
                        St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez klinton Zobacz posta
                          Z Kuriera Lubelskiego:



                          No brawo. Czystkę w społeczeństwie może zrobić nie tyle wirus, co ludzka głupota i nieodpowiedzialność. Ręce kurva opadają

                          A tu kolejny przykład mózgowego niedojebania:
                          https://prnt.sc/rehs2t
                          System państwowo-społeczny od lat "wychowuje" obywateli którzy nie muszą myśleć, być odpowiedzialnymi za siebie i innych, bo Kapitań Państwo zapewnia im tak ważne rzeczy jak ubezpieczenia społeczne czy zdrowotne i tak miałkie jak bezwzględne pierwszeństwo pieszego na pasach, więc głupoty i nieodpowiedzialności u nas dostatek. Takie właśnie postawy miałem na myśli w dyskusji w "Polityce" przy okazji zmian w KRD - co część osób obśmiała, a część twardo stała na stanowisku że słabszych wykluczonych itp trzeba uprzywilejowywać. Tak się zachowują słabsi i wykluczeni - jak dzieci we mgle wierzą, że skoro Kapitan Państwo się czymś zajmuje, to oni są zwolnieni z myślenia. Problem pojawia się kiedy Kapitan Państwo nie zdąży się wszystkim zająć na czas.
                          Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
                          -------------
                          Jedynie prawda jest ciekawa

                          Józef Mackiewicz

                          Komentarz


                          • Tak jak wczoraj i przedwczoraj na jednej z komercyjnych siłowni klasycznie >100 klientów , tak teraz maks 20 osób. Wiec chyba ludzie troszkę wzięli sobie do serca unikanie skupisk.

                            Komentarz


                            • Szkoda, że Ty nie wziąłeś sobie do serca

                              Komentarz


                              • A jak w temacie o siłowni radziłem się kiedyś w sprawie kupna sztangi, to mi pisali: po ci Ci do domu, idź na siłownię.

                                Jak mnie ten kaszel całkiem nie rozłoży, to dzisiaj przypakuję
                                Lubię sobie jebnąć posta.

                                „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
                                St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X