Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

koronawirus – nowa grupa chuligańska z Kielc czy faktyczne zagrożenie?

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Sośnierz w jednym ma rację - system zbierania próbek jest mocno niewydolny i to on jest główną przyczyną małej liczby testów, co z kolei prowadzi do mocnego niedoszacowania zakażonych.
    Do tego dochodzi obawa o wydolność służby zdrowia oraz kasa (testy kosztują). Ktos tutaj juz wspominał, ze czesc osób zakażonych nawet bez objawów albo z lekkimi objawami, które mogłyby przeczekać chorobę w domu, zgłaszalyby się do szpitali niepotrzebnie zajmujac łóżka.
    I z tego powodu testy są ograniczane pomimo bzdur, ktore opowiada Szumowski - przyklad: na początku epidemii u osoby, z którą mieszka znajomy z biura wykryto wirusa (klasyczne objawy plus powrot z Włoch). U znajomego nigdy nie wykonano testu, pomimo wiedzy Sanepidu i pomimo kilkukrotnej prośby o test - powod: brak objawow. Minęło 3 tygodnie. Czuje sie dobrze. Był chory czy nie był? Jest uodporniony czy nie?

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Darex13 Zobacz posta

      Byłem pewien, że pierwotne założenie o dostosowaniu liczby osób do ilości kas, było właśnie tym podyktowane. Jak widać rządzący po raz kolejny nie zawiedli.
      Ale to wina rządzących, że chuje z marketów kombinują tak, żeby jak najwięcej zarobić ?
      Jeśli to prawda, to mam nadzieję, że lada dzień wyjdzie jakieś doprecyzowanie tych przepisów.
      Varsovia - Semper Invicta, Semper Heroica.

      Komentarz


      • § 9 ust.6 pkt.1:

        Od dnia 20 kwietnia 2020
        r. do odwołania może przebywać w obiektach handlowych lub usługowych, o których mowa w § 8ust.2 pkt.1 i2, oraz w placówkach handlowych w rozumieniu art.3pkt.1 ustawy z dnia 10 stycznia 2018r. o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni, w tym samym czasie, nie więcej niż 4 osoby na jedno stanowisko kasowe, w przypadku gdy powierzchnia, na której odbywa się handel lub są świadczone usługi, wynosi nie więcej niż 100m2, albo 1 osoba na 15m2 tej powierzchni, w przypadku gdy powierzchnia, na której odbywa się handel lub są świadczone usługi, wynosi więcej niż 100m2, z tym że od poniedziałku do piątku w godzinach 10.0012.00 mogą to być wyłącznie osoby powyżej 65. roku życia.

        Rozp. RM z 19.04.2020 w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i
        zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz. U. poz.697)

        Komentarz


        • Czyli jednak to przewidzieli. Z tego co znalazłem, to np. są sklepy po 16k mkw, wtedy limit wynosi ponad 1060 osób
          Mioduski won
          Zamieszczone przez Mioduch na dwa dni przed ostatnią kolejką Ekstraklasy, po najgorszej grupie mistrzowskiej w naszym wykonaniu od wejścia w życie ESA37
          Niezdobycie mistrzostwa powoduje, że musimy walczyć w kwalifikacjach Ligi Europy, a nie Ligi Mistrzów i to wszystko. Zawodnicy dodatkowo nie dostaną bonusu za mistrzostwo. [...] Różnica we wpływach dla Legii od Ekstraklasy za zajęcie pierwszego lub drugiego miejsca w tabeli to maksymalnie około 1,5 mln złotych. Paradoksalnie może być tak, że klubowa księgowa wicemistrzostwo kraju uzna za sytuację finansowo korzystniejszą

          Komentarz


          • Ale jak na mój gust zapisali nieprecyzyjnie (gdzie dokładnie "odbywa się handel"); można było np. dodać, że z wyłączeniem powierzchni magazynowe albo jeszcze lepiej z wyłaczeniem powierzchni do której nie mają wstępu klienci.
            Lubię sobie jebnąć posta.

            „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
            St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

            Komentarz


            • Zamieszczone przez midzi Zobacz posta
              Ja widzę, że napisali



              Natomiast co do tego, czy to dane z takiego, albo innego instytutu danych to jednak ten wywiad stawia kilka ważnych tez:

              1. Łącznie ok. 30 tys. zarażonych na ten moment (czyli 2/3 zarażonych nie zostało przebadanych testem).
              2. Ilość wykonywanych testów śmieszna nawet przy obecnych możliwościach laboratoriów.
              3. Szczepienia powinny być nieobowiązkowe.
              Oczywiscie, ze duza czesc populacji przechodzi to bezobjawowo i faktycznie zarazonych jest nie 9300, a 2, 3, 5 czy nawet 8 razy wiecej.

              Pytanie tylko jak chcesz wykryc tych bezobjawowych?

              Maszyna losujaca i testy na chybił-trafil?

              Skoro nasze laboratoria sa przygotowane na 20 000 testow dziennie, to zeby przebadac 38 mln Polakow potrzeba jakies 1900 dni, czyli 6 lat. Powodzenia

              A i nie zapominajmy, ze najlepiej badac codziennie kazdego, bo to ze dzis nie.mam korony nie znaczy, ze jutro nie bede mial.

              Powtarzam po raz kolejny - 4,5% wynikow pozytywnych, czyli jakies 1/22 swiadczy o tym, ze naszym problemem nie jest zbyt mala liczba testow.

              Komentarz


              • Dziś w marketach powrót do normalności.
                Ludzie stoją sobie na plecach i wybierają warzywka i owoce, ładują buły łapami w torebki,m gdzie jeszcze 2 dni temu bułeczki był ładnie popakowane po 3-5 sztuk.
                Co z tego, że sklep ma 2000 m2 powierzchni jak połowę z tego zajmują półki, standy i regały.
                W kauflandach liczą nawet wiatrołap do powierzchni marketu
                I cyk po 140 osób lekka ręką może wejść.
                A jak nawet wejdzie 250 to i tak nikt tego się nie doliczy przy takim tłumie.
                Fryzjerzy pozamykani, gdzie w salonie byłoby max 4 osoby, a chvj tam w sklepach się tłoczcie i plujta na pracowników.
                Ważne, że lasy otworzyli .
                Ach jacy oni są zajebiście
                q[-_-]p

                Komentarz


                • Zamieszczone przez księciuniu Zobacz posta
                  Ale jak na mój gust zapisali nieprecyzyjnie (gdzie dokładnie "odbywa się handel"); można było np. dodać, że z wyłączeniem powierzchni magazynowe albo jeszcze lepiej z wyłaczeniem powierzchni do której nie mają wstępu klienci.
                  Dokładnie, powierzchnia gdzie odbywa się handel, nie posiada legalnej definicji. Zatem jak kto woli, tam gdzie się klient szwenda, tam gdzie dostawa towaru następuje (magazyn), bo jakby nie patrzeć zakup jest częścią handlu, a na upartego pewnie jeszcze biura i parking...

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez b. Zobacz posta

                    Oczywiscie, ze duza czesc populacji przechodzi to bezobjawowo i faktycznie zarazonych jest nie 9300, a 2, 3, 5 czy nawet 8 razy wiecej.

                    Pytanie tylko jak chcesz wykryc tych bezobjawowych?

                    Maszyna losujaca i testy na chybił-trafil?
                    Nie da się wszystkich wykryć i odizolować, to utopia.

                    Dlatego coraz bardziej skłaniam się ku wnioskowi, że tak daleko idące restrykcje w naszym kraju były błędem. Wirus tak czy siak się przetoczy przez społeczeństwa. W zupełności by wystarczył zakaz większych skupisk i ograniczenia w sklepach/komunikacji/firmach by spowolnić rozwój epidemii. Do pewnego czasu to były dobre posunięcia rządu, ale później poszli jeszcze dalej i to już był chyba błąd. Efekt jest taki, że zarzynają gospodarkę odgórnie uniemożliwiając rzeszy ludzi zarobienie na chleb, co spowoduje więcej strat niż sam wirus.
                    Czy korzyści będą współmierne do poniesionych kosztów - zobaczymy za jakiś czas jak wirus przycichnie i będzie można porównać różne modele postępowania, które przyjęły poszczególne państwa. Ale już mam wrażenie, że tacy szwedzi jako państwo wyjdą na tym dużo lepiej niż my.







                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez e(L)si Zobacz posta

                      Dokładnie, powierzchnia gdzie odbywa się handel, nie posiada legalnej definicji. Zatem jak kto woli, tam gdzie się klient szwenda, tam gdzie dostawa towaru następuje (magazyn), bo jakby nie patrzeć zakup jest częścią handlu, a na upartego pewnie jeszcze biura i parking...
                      Albo w drugą stronę - handel odbywa się przy kasie, a między półkami jest oglądactwo
                      Lubię sobie jebnąć posta.

                      „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
                      St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez Gelo85 Zobacz posta

                        Yhy. A Ty jak zrozumiałeś ? Jakbyś był właścicielem restauracji to byś się szykował na otwarcie 20.04 ?
                        A tak mi się przypomniało odnośnie 20.04.
                        Lubię sobie jebnąć posta.

                        „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
                        St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez b. Zobacz posta

                          Powtarzam po raz kolejny - 4,5% wynikow pozytywnych, czyli jakies 1/22 swiadczy o tym, ze naszym problemem nie jest zbyt mala liczba testow.
                          A jaki wedlug Ciebie powinien być wskaźnik aby liczba testów przeprowadzanych byłaby zbyt mała?

                          Zamieszczone przez b. Zobacz posta

                          Oczywiscie, ze duza czesc populacji przechodzi to bezobjawowo i faktycznie zarazonych jest nie 9300, a 2, 3, 5 czy nawet 8 razy wiecej.

                          Pytanie tylko jak chcesz wykryc tych bezobjawowych?

                          Maszyna losujaca i testy na chybił-trafil?
                          No właśnie testować, testować i jeszcze raz testować. Dokładnie tak jak w innych krajach nawet z nami sasiadujacymi. To nie jest tak, że koronawirus się przestraszył naszej granicy i tu go nie ma. Przykłady Niemiec, Litwy czy Czech to pokazują. Nie sięgam już dalej.

                          Zamieszczone przez midzi Zobacz posta

                          [/URL]
                          Ta tabelka to idealnie pokazuje.
                          Ostatnio edytowany przez Kijek; [ARG:4 UNDEFINED].
                          Darek oni wszyscy są chuje oprócz Ciebie!

                          #TeamVuko

                          Komentarz


                          • Przestrzegam przed głoszeniem mądrości z pozycji "ex post" (w dodatku fałszywej, bo cały czas jesteśmy "w trakcie", a nie "po"). Brytyjski Blondie chciał pójść drogą szwedzką i potem dziękował NHS za uratowanie mu życia (codziennie 500 - 800 jego współziomków już nie podziękuje).
                            "Nieszczęsny człowiek, który posiada miłość, a szuka czegoś innego".
                            "Fanatycy wolności kończą jako teoretycy policji". (N. Davila)
                            Up the Anchor!

                            Komentarz


                            • Przecież restrykcje nie były wprowadzone po to żeby nie zachorowało 1 mln osób tylko po to żeby nie zachorowała 1 mln osób na raz...przy naszej służbie zdrowia takie strzały jak we Włoszech czy nawet Francji spowodowałoby zakorkowanie...
                              #MuremZaBonusem

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez b. Zobacz posta

                                Powtarzam po raz kolejny - 4,5% wynikow pozytywnych, czyli jakies 1/22 swiadczy o tym, ze naszym problemem nie jest zbyt mala liczba testow.
                                Bzdura powtarzana po raz kolejny nadal pozostanie bzdurą.

                                4.5% wyników pozytywnych obiektywnie nic konkretnego nie oznacza, jeśli tego procentu nie osadzimy w jakimś konkretnym kontekście.

                                1. Każdy wynik pozytywny oznacza automatycznie, że dla tego konkretnego przypadku jest robionych minimum 4 testy, często sporo więcej, proszę sobie przemnożyć i zobaczyć jak to wpływa na ten mityczny procent.
                                2. Komu robimy testy? Na pewno robimy ludziom ze stu procentowymi objawami plus ludziom którzy się zetknęli bezprośrednio z zarażonymi (nie wszystkim niestety) oraz jakiejś bliżej niedookreślonej liczby ludziom z "wejściem" (vipy, służby wyższego szczebla, ich rodziny itp) którym są robione test "na wszelki wypadek" lub w przypadku lekkiego kataru, oczywiście oficjalnie to nic z tych rzeczy ... No i tu mamy czarną dziurę statystyczno-testową, ciężko wnioskować na podstawie domniemań.
                                3. Niby możemy robić 20k testów na dobę a bardzo często słyszymy o pięciodniowych oczekiwaniach na wynik, kolejny kamyczek do czarnej dziury statystyczno-testowej.

                                Krótki wniosek na koniec. W niektórych krajach robi się co jakiś czas badania reprezentacyjne w ciemno na próbie kilku tysięcy ludzi i wtedy wyłazi w miarę niezły obraz sytuacji epidemicznej uwzględniającej przypadki bezobjawowe, dopóki nie zobaczymy takich wyników z obszaru Warszawy i kilku prowincjonalnych ośrdoków dla porównania, to sobie możemy co najwyżej machać łapkami a nie na poważnie oceniać jakieś procenty tego czy owego. Być może jakichś danych dostarczą te testy samochodowe, ale to też dane obarczone olbrzymim błędem.
                                Z końmi się nie kopię bo przegram, z idiotami staram się nie dyskutować bo sprowadzają dyskusję do swojego poziomu, na argumenty ad personam staram się nie reagować, patrz wcześniejsze punkty - no i tylko krowa nie zmienia zdania ...

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X