Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

koronawirus – nowa grupa chuligańska z Kielc czy faktyczne zagrożenie?

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • I Niemcy...

    Polecam do przeczytania tego artykuły gdzie można znaleźć na najczęściej zadawane pytania:
    https://medium.com/@jesion/dlaczego-...9-2d30e25cfe2e
    "Lech Poznań nie wystąpił o licencję na przyszły sezon i został przesunięty na ostatnie miejsce w tabeli. W przyszłym sezonie pod nazwą Lech Poznań występować będzie Amica Wronki."

    Komentarz


    • Moim zdaniem jak na dłoni widać, że kompletnie nie funkcjonuje przepływ informacji między przychodniami, szpitalami, a prywatną służbą zdrowia. Przynajmniej z tego co słyszę od zarządzających prywatnymi sieciami. Mam nadzieje, że jak wyjdziemy z tego cholerstwa to ktoś w końcu zaora tą mityczna darmową służbę zdrowia.

      Teraz to mały pikuś, ale za 2 tygodnie jak będziemy mieli 1000+ zachorowań to nie będzie do śmiechu.
      Ostatnio edytowany przez midzi; [ARG:4 UNDEFINED].

      Komentarz


      • Za rok z uśmiechem będziemy wspominać to zamieszanie z koronawirusem. No, nie wszyscy oczywiście [emoji6]

        Komentarz


        • Faktycznie "prywatna" służba zdrowia zdaje egzamin
          Lieber tot als rot!!

          Komentarz


          • Szczególnie we Włoszech.
            "Nieszczęsny człowiek, który posiada miłość, a szuka czegoś innego".
            "Fanatycy wolności kończą jako teoretycy policji". (N. Davila)
            Up the Anchor!

            Komentarz


            • Jaki scenariusz?przejdzie fala z pierwszym pierdolnięciem, a potem spokój czy już nigdy nie będzie ryżu w Biedronce?
              #MuremZaBonusem

              Komentarz


              • Zamieszczone przez sarinosoman Zobacz posta
                Szczególnie we Włoszech.
                Gdyby nie ten "przepływ informacji"...ale faktem jest - nadeszło wiosenne przesilenie.
                Lieber tot als rot!!

                Komentarz


                • Zamieszczone przez berserk Zobacz posta
                  Jaki scenariusz?przejdzie fala z pierwszym pierdolnięciem, a potem spokój czy już nigdy nie będzie ryżu w Biedronce?
                  Whooy knows.
                  Ale gdy sobie poczytałem trochę o tym, jaki ten wirus jest ładny i gładki, to mi się od razu segregator z teoriami spiskowymi zwalił na głowę.
                  "Nieszczęsny człowiek, który posiada miłość, a szuka czegoś innego".
                  "Fanatycy wolności kończą jako teoretycy policji". (N. Davila)
                  Up the Anchor!

                  Komentarz


                  • Ja jestem chory non stop w okresie od września do maja, potem alergia i tak w kółko, więc nic nie jest mi straszne, ale ten brak ryżu trochę zaczyna mnie irytować:/
                    #MuremZaBonusem

                    Komentarz


                    • A z tym ryżem ,to o co chodzi ?
                      "Lubię sobie jebnąć piwo"

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez Stout Zobacz posta
                        A z tym ryżem ,to o co chodzi ?
                        Pewnie o dietę
                        Za kibicowski trud, za święte barwy Twe...

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez berserk Zobacz posta
                          Jaki scenariusz?przejdzie fala z pierwszym pierdolnięciem, a potem spokój czy już nigdy nie będzie ryżu w Biedronce?
                          Ale jaka fala ?

                          Wzrost jest wykładniczy, więc nie ma żadnej fali tylko raczej lawina.
                          Fazy są 4
                          1) Pojedyncze zachorowania - gdyby nie specyfika samego wirusa (okres inkubacji + przypadki bezobjawowe) jest to najlepszy czas na ogarnięcie tematu. Z czymś takim mamy do czynienia w Polsce
                          2) Setki chorych - czyli efekt zarażania przez pacjenta/pacjentów zero. Tutaj jeśli będzie wprowadzony w odpowiednim momencie wariant wygaszenia państwa - kwarantanny na terenie całego państwa to teoretycznie można to jeszcze ogarnąć. Tylko, że wprowadzenie czegoś takiego też jest związane z łatwymi do rozkminienia kosztami społecznymi. Tutaj za przykład takiej sytuacji mogą służyć Niemcy.
                          3) Tysiące chorych - czyli to co się dzieje we Włoszech. Problemy są dwa
                          - raz, że śródmiąższowe zapalenie płuc oznacza wentylacje mechaniczną...24 na dobę od 2 tygodni nawet do przeszło 3. Tutaj wystarczy popatrzeć na model włoski żeby rozkminić do jakiego momentu da radę to ogarnąć w Polsce. (we Włoszech 1/3 pacjentów zmarła z powodu...braku sprzętu albo...
                          - dwa braku personelu, to znaczy, że w placówkach "frontowych" (swoją drogą kompletnie do tego nie przygotowanych) we Włoszech do 50% personelu jest już dzisiaj zarażone = jeśli przekroczy się jakąś granicę oznacza to kompletny paraliż służby zdrowia
                          Tutaj możliwość zwalczania zarazy jest taka sama jak w wypadku 2, z tym, że jest to dużo cięższe, bo może Ci się po drodze wysypać państwo jako takie
                          4) Faza po "jabłkach" czyli te pesymistyczne szacunki o milionach zarażonych ze śmiertelnością ~5%. Czyli mówimy o minimalizowaniu strat.

                          Ogólnie to jak na razie jest nie najgorzej
                          - ucząc się na włoskich doświadczeniach, mamy świadomość o dmuchaniu na zimne - imprezy masowe->szkoły->granice->kwarantanna to wszystko może być stopniowane i na pewno nikt nie będzie czekał na tysiące zarażonych

                          - również nauczeni tym doświadczeniem lepiej przygotowujemy szpitale (procedury, wyjebanie planowych zabiegów/operacji, uruchomienie zasobów strategicznych jeżeli idzie o środki ochronne - podobno wygląda to już dziś znacznie lepiej niż tydzień temu) samo przygotowanie pod pełną izolację konkretnych ośrodków, uruchomienie dzisiaj środków finansowych (tutaj problem jest z tym, że jeśli idzie o sprzęt to ciężko jest cokolwiek kupić) jakieś tam ruchy legislacyjne. Na dziś ile można było zrobić zostało ogarnięte

                          Teoretycznie nadejście wiosny może spowodować, że wirus będzie mniej złośliwy - ale tutaj to "eksperci" albo się kłócą, albo po prostu nie wiedzą.
                          Szczepionka/lek to raczej kwestia tygodni, niż miesięcy, bo niby prace są na ostatniej prostej gdyż podobno udało się zsyntetyzować białko koronawirusa (cokolwiek miałoby to znaczyć ), ale samo wprowadzenie go do obiegu jest czasochłonne.
                          Ostatnio edytowany przez TNTP; [ARG:4 UNDEFINED].
                          Lieber tot als rot!!

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Mayhe(L) Zobacz posta
                            Pewnie o dietę
                            Najpierw masa,później rzeźba.
                            "Lubię sobie jebnąć piwo"

                            Komentarz


                            • Dobra. W zasadzie to nie ma już nadziei. Epidemia dżumy zwana Czarną Śmiercią, która zmasakrowała XIV wieczną Europę też przylazła z Chin i zacząwszy czarne żniwo od Italii rozlała się po reszcie Europy.

                              Także tak...



                              Chodź do nas. Chciałabyś się z nami napić? Bądź naszym gościem. Wszyscy jesteśmy zarażeni. Świętujemy każdy dzień, który nam pozostał...


                              Chyba że Kazimierz III Wielki nas obroni jak wtedy
                              Za kibicowski trud, za święte barwy Twe...

                              Komentarz


                              • Trzeba mieć nadzieję że skala tego co się dzieje we Włoszech jest następstwem włoskiej niefrasobliwości , coś a la kapitan Schettino.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X