Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

koronawirus – nowa grupa chuligańska z Kielc czy faktyczne zagrożenie?

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • TNTP
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Ma(L)kontent Zobacz posta
    Ja się odniosę, ze swojego punktu widzenia do tego koronawirusa.
    Wychodzę z założenia, że nawet jak jest mało szkodliwy, to dla pewnych osób może być szkodliwy bardzo, więc noszę maseczkę dla innych, a nie dla siebie, bo nie jestem ignorantem("astmatykom" jak Marit Bjoergen polecam przyłbice - oddychasz normalnie-chronisz innych).
    Nie wiesz, co człowiek w sobie nosi dodatkowo, chodzi o poszanowanie życia ludzkiego, a nie tylko widzenie czubka własnego nosa i negowanie każdej wiadomości.
    Sceptyków, co każdy ich kojarzy i ma często dość, zapraszam na Wołoską(i się zacznie na mnie jazda teraz ), pomożecie jak tacy jesteście zdrowi. Kolega 70h bez przerwy na karetce jeździ i jest OK? Znam też pielęgniarki, co gówno robią sobie z tego, bo ich szpital to teraz ma mniej pacjentów. Każdy widzi swoją stronę, ale szanuj innych, bo sam możesz mieć "coś" ciekawego w sobie, nawet o tym nie wiedząc.
    Mnie nagle połamało...i się okazało że muszę chemię brać. Także, szanujcie swoje zdrowie, i innych, a będzie lepiej każdemu(psychicznie też).
    Niestety najbogatsi i najbardziej wpływowi, politycy i inne tego typu , zawsze dbają o siebie, a innych mają w dupie, więc powinniśmy poprawiać świat wokół siebie jak możemy, bo nikt tego nie zrobi za NAS.
    Tylko, że tutaj chodzi imho o coś zupełnie innego - koniec końców to i tak każdy indywidualnie decyduje czy "liże klamki", czy chodzi w maseczce, przyłbicy, kombinezonie, rękawiczkach "w plus 50 stopniach". Ja osobiście śmigam bez żadnej maseczki bo wychodzę z założenia, że jak mam się zarazić to i tak się zarażę (kontaktu z osobami starszymi praktycznie nie mam/jeżdżę autem/zakupy robię raz na tydzień+jeszcze w piątek byłem zdrowy )
    Ale mam przy tym świadomość, że to wszystko jest mało odpowiedzialne i robię to na swoje ryzyko.
    Natomiast "druga strona" wypiera samo istnienie COVID-19 z rzeczywistości - manipulując przy tym danymi po całości - najlepszym na to przykładem jest cały temat - 50 prawd objawionych. Dodatkowo dorabiając przy tym ideologię o światowym spisku itp. itd.

    Zostaw komentarz:


  • Mayhe(L)
    odpowiedział(a)
    Kto był wczoraj na meczu to chyba wie co się działo, może niech się podzieli jak wyglądał tzw dystans społeczny, maseczki i środki dezynfekcyjne np w toaletach. Ale tak szczerze.

    Według mojej opinii za jakieś 2 tygodnie okaże się, jakie wyniki przyniósł eksperymet społeczny pod tytułem: "Otwieramy stadiony dla 25% kibiców". I ile osób na sektorach (nie tylko na Legii) złapało kowidowego syfa. Jeśli oczywiście kowid istnieje, a nie jest spiskiem jak twierdzą co poniektórzy tu i tam. Oczywiście jeśli takie dane zostaną udostepnione szerokiej opinii publicznej, a nie zamkniete gdzieś tam w gabinetach PZPN i Ekstraklasy. Ewentualnie zawsze można się zastanowić jeśli wzrośnie liczba ofert na forumce dotyczących przekazania karnetowej wejściówki.

    Zostaw komentarz:


  • emil83
    odpowiedział(a)

    Zostaw komentarz:


  • Ma(L)kontent
    odpowiedział(a)
    Ja się odniosę, ze swojego punktu widzenia do tego koronawirusa.
    Wychodzę z założenia, że nawet jak jest mało szkodliwy, to dla pewnych osób może być szkodliwy bardzo, więc noszę maseczkę dla innych, a nie dla siebie, bo nie jestem ignorantem("astmatykom" jak Marit Bjoergen polecam przyłbice - oddychasz normalnie-chronisz innych).
    Nie wiesz, co człowiek w sobie nosi dodatkowo, chodzi o poszanowanie życia ludzkiego, a nie tylko widzenie czubka własnego nosa i negowanie każdej wiadomości.
    Sceptyków, co każdy ich kojarzy i ma często dość, zapraszam na Wołoską(i się zacznie na mnie jazda teraz ), pomożecie jak tacy jesteście zdrowi. Kolega 70h bez przerwy na karetce jeździ i jest OK? Znam też pielęgniarki, co gówno robią sobie z tego, bo ich szpital to teraz ma mniej pacjentów. Każdy widzi swoją stronę, ale szanuj innych, bo sam możesz mieć "coś" ciekawego w sobie, nawet o tym nie wiedząc.
    Mnie nagle połamało...i się okazało że muszę chemię brać. Także, szanujcie swoje zdrowie, i innych, a będzie lepiej każdemu(psychicznie też).
    Niestety najbogatsi i najbardziej wpływowi, politycy i inne tego typu , zawsze dbają o siebie, a innych mają w dupie, więc powinniśmy poprawiać świat wokół siebie jak możemy, bo nikt tego nie zrobi za NAS.

    Zostaw komentarz:


  • TNTP
    odpowiedział(a)
    z przykrością się dostosuję i nie będę kontynuował tematu kto czym jeździ i kto kogo zna

    Zostaw komentarz:


  • arczi
    odpowiedział(a)
    Litości.

    "Kolega" wyzywający innych od "kurew" poleciał do ciepłych krajów i mam nadzieję, że już nie wróci.

    Trochę poczyściłem bo wstyd było czytać.
    Ku rozwadze.

    Zostaw komentarz:


  • Benek
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Moriarty Zobacz posta
    Ciekawe ilu mądrali stąd było wczoraj na stadionie w maseczce... . Tak przez cały czas.
    Dla Twojej wiadomości. Nie było takiego obowiązku.

    Zostaw komentarz:


  • Moriarty
    odpowiedział(a)
    Ciekawe ilu mądrali stąd było wczoraj na stadionie w maseczce... . Tak przez cały czas.

    Zostaw komentarz:


  • Gelo85
    odpowiedział(a)
    "Okazało się, że zachorowałem na koronawirusa. Na szczęście na razie choroba przebiega bezobjawowo. Mam nadzieję, że tak będzie do wyzdrowienia."

    Choruje, ale nie choruje i jest na etapie zdrowienia. Mam nadzieję, że z tego wyjdzie. Trzymaj się Adam.

    Zostaw komentarz:


  • Alek
    odpowiedział(a)
    Adam Małysz z koroną.

    Zostaw komentarz:


  • boss_corleone
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez ŁUKASZ. Zobacz posta
    Nie musisz Posiłkuj się dalej mądrościami tej zacnej organizacji jaką jest WHO Czy to w sprawach koronawirusa czy w jakichkolwiek innych - chłoń wiedzę płynącą ze żródeł WHO Na zdrowie
    Pozdrawiam
    WHO się skompromitowało w kwestii podawanych informacji od Chińczyków. Ilość zachorowań raportują kraje. Poproszę zatem o konkretną odpowiedź: wszyscy kłamią? Wirusa nie ma i nie było?
    Poradź zatem, skąd chłonąć taką wiedzę, którą tutaj lansujesz.

    Zostaw komentarz:


  • Gelo85
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez TNTP
    także liż klamki twardzielu bez maseczki
    Właśnie. A jak nie masz co robić, to idź pomagać do DPSów, jedź do Bergamo albo do Hiszpanii. Zobaczymy czy tacy mocni będziecie twardziele bez maseczek. Klamki lizać

    Zostaw komentarz:


  • ŁUKASZ.
    odpowiedział(a)
    Nie musisz Posiłkuj się dalej mądrościami tej zacnej organizacji jaką jest WHO Czy to w sprawach koronawirusa czy w jakichkolwiek innych - chłoń wiedzę płynącą ze żródeł WHO Na zdrowie
    Pozdrawiam

    Zostaw komentarz:


  • boss_corleone
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez ŁUKASZ. Zobacz posta
    Poza tym.... "mędrcy z WHO"... Niech Cię jeszcze przeszkolą w kwestiach LGBT jak razem z wirusem i Ty znajdziesz się.... w odwrocie
    Spróbuj sklecić to zdanie w języku polskim, będę miał szansę się ustosunkować.
    Z góry dzięki.

    Zostaw komentarz:


  • Tuzin
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Alejku Masalama Muhamad Zobacz posta

    17 czerwca łącznie wyzdrowiałych i zmarłych było ok 16200 osób. Miesiąc wcześniej, czyli 17 maja, potwierdzonych przypadków było ponad 18500. Różnica ok 2300. I analogicznie dla krótszych okresów.
    Oczywistym jest, że nie jest to dokładne, bo nie posiadam danych, które pozwoliłyby na dokładne szacunki. Przykładowo osoba zdiagnozowana 1 czerwca mogła umrzeć 10. Ale faktem jest, że te 2300 osób, które zostały zdiagnozowane przed 17 maja, nie pojawiły się ani w statystyce zdrowych, ani zmarłych do 17 czerwca.
    Moim zdaniem to "hodowali" zakażonych żeby teraz przez trzy tygodnie pokazywać że spada. Dziennie było po 200 ozdrowieńców, wczoraj ponad 500. Jak wspomniałem - pewne procesy biologiczne podczas wyborów przyspieszą.
    Ogólnie to oczywiście dobrze, że spada. Ale że PiS to musiał zrobić z gracją słonia w składzie porcelany (jak wszystko inne zresztą), to inna sprawa.

    Zostaw komentarz:

Pracuję...
X