Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

koronawirus – nowa grupa chuligańska z Kielc czy faktyczne zagrożenie?

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez matx Zobacz posta
    Skoro w obecnej rzeczywistości lecąc gdziekolwiek i tak musisz robić test, to co jest takiego złego w tym, że jeżeli jesteś zaszczepiony, albo ozdrowieńcem, to go robić nie musisz?
    Jeżeli już przyjęliśmy, że w testowaniu w tej sytuacji nie ma nic złego, to "udogodnienie" jest na plus. Problem jest taki, że kolejnym krokiem może być umożliwianie korzystania z "normalnego życia" tj. restauracji, siłowni, obiektów kultury etc. tylko osobom posiadającym certyfikat. O czym politycy, Gowin, Waszczykowski (Witold Waszczykowski: Trzeba się zabezpieczyć, by KE nie nadużywała swoich uprawnień - YouTube od 18:50) mówią już głośno. Taki podział rodzi kolejne problemy (władzy jest to oczywiscie na rekę, wiadomo dlaczego).
    Ostatnio edytowany przez ZwykłyCzłowiek; [ARG:4 UNDEFINED].

    Komentarz


    • Kolejka pod bramą urzędu wojewódzkiego na placu Bankowym w Warszawie zaczęła się tworzyć w już ok. godziny 3 w nocy. Ludzie przyszli z kocami, śpiworami, niektórzy mieli z sobą składane krzesełka, a nawet leżaki.
      Ok. godziny 10, kiedy rozpoczęły się szczepienia kolejka chętnych zatoczyła krąg. Ludzie stali, jeden za drugim, nie trzymując dwumetrowego dystansu. Ogonek rozpoczynał się na pl. Bankowym przed bramą ratusza, gdzie mieści się również urząd wojewódzki. Następnie ciągnął się przez około jeden kilometr ul. Elektoralną, al. Solidarności, znów do pl. Bankowego.



      Czytaj więcej na https://wydarzenia.interia.pl/raport...ampaign=chrome
      Nie wiem co trzeba mieć w głowie żeby wstawać w środku nocy i stać w kolejce pol dnia. Tylko dlatego, że jest możliwość zaszczepienia tydzień wcześniej. Przy takiej pogodzie o przeziębienie nie trudno, a w połączeniu ze szczepionką ładne combo może się wytworzyć.

      Komentarz


      • Zamieszczone przez ZwykłyCzłowiek Zobacz posta

        Jeżeli już przyjęliśmy, że w testowaniu w tej sytuacji nie ma nic złego, to "udogodnienie" jest na plus. Problem jest taki, że kolejnym krokiem może być umożliwianie korzystania z "normalnego życia" tj. restauracji, siłowni, obiektów kultury etc. tylko osobom posiadającym certyfikat. O czym politycy, Gowin, Waszczykowski (Witold Waszczykowski: Trzeba się zabezpieczyć, by KE nie nadużywała swoich uprawnień - YouTube od 18:50) mówią już głośno. Taki podział rodzi kolejne problemy (władzy jest to oczywiscie na rekę, wiadomo dlaczego).
        Staram się patrzeć na sprawę realnie. Z dwojga złego (testy dla wszystkich, albo nie dla wszystkich) wybieram mniejsze zło. Ale na chwilę możemy założyć, że rząd rzeczywiście wprowadzi certyfikaty np. na to, żeby można było wejść do pubu albo restauracji. Lepiej żeby puby/restauracje mogły działać tylko w taki sposób, czy lepiej, żeby nie działały w ogóle?
        PS Osobiście mam nadzieję, że tak się nie stanie i uważam, że rząd, który tak zrobi strzeli sobie samobója, ale to już inna kwestia.
        My na monopol mamy prawdę!

        Komentarz


        • Zamieszczone przez matx Zobacz posta
          Ale na chwilę możemy założyć, że rząd rzeczywiście wprowadzi certyfikaty np. na to, żeby można było wejść do pubu albo restauracji. Lepiej żeby puby/restauracje mogły działać tylko w taki sposób, czy lepiej, żeby nie działały w ogóle?
          To jest fałszywa alternatywa i jednocześnie mokry sen każdego każdego totalitarysty, żeby bezkarnie narzucać tego typu ograniczenia. Jeżeli będziemy łykać takie manipulacje wyborem pozornym zamiast mówić wprost, że kogoś tu dobrze popierdoliło, to przepadliśmy. Generalnie wszystko sprowadza się do tego w takim świecie chcemy żyć oraz czy mamy możliwość zmiany go. I na te pytanie każdy będzie sobie musiał sobie w końcu odpowiedzieć.
          Ostatnio edytowany przez ZwykłyCzłowiek; [ARG:4 UNDEFINED].

          Komentarz


          • Zamieszczone przez ZwykłyCzłowiek Zobacz posta

            To jest fałszywa alternatywa i jednocześnie mokry sen każdego każdego totalitarysty, żeby bezkarnie narzucać tego typu ograniczenia. Jeżeli będziemy łykać takie manipulacje wyborem pozornym zamiast mówić wprost, że kogoś tu dobrze popierdoliło, to przepadliśmy. Generalnie wszystko sprowadza się do tego w takim świecie chcemy żyć oraz czy mamy możliwość zmiany go. I na te pytanie każdy będzie sobie musiał sobie w końcu odpowiedzieć.
            To jest przede wszystkim sytuacja, w której ktoś może prowadzić biznes, albo nie, a nie żadna fałszywa alternatywa.
            My na monopol mamy prawdę!

            Komentarz


            • Zamieszczone przez matx Zobacz posta
              Ale na chwilę możemy założyć, że rząd rzeczywiście wprowadzi certyfikaty np. na to, żeby można było wejść do pubu albo restauracji. Lepiej żeby puby/restauracje mogły działać tylko w taki sposób, czy lepiej, żeby nie działały w ogóle?

              Film propagandowy na cześć Stalina.
              Do Stalina na defiladzie podbiega dziewczynka:
              - Wujku, wujku, daj cukierka...
              - SPIERD*LAJ !!

              Komentator:
              - A mógł zabić!



              Tak mi się przypomniało po przeczytaniu zacytowanego wpisu.
              Mentalność niewolnika, który uważa, że kapo jest całkiem spoko bo bił batem w dupę, a mógł w plecy.

              Komentarz




              • Zamieszczone przez Kalle Zobacz posta
                Mentalność niewolnika, który uważa, że kapo jest całkiem spoko bo bił batem w dupę, a mógł w plecy.
                Powiedziałbyś to samo właścicielom pubów/restauracji, okazując się - de facto - psem ogrodnika, czy może jesteś w stanie wyjrzeć poza czubek własnego "wyzwolonego" nosa?


                Ostatnio edytowany przez matx; [ARG:4 UNDEFINED].
                My na monopol mamy prawdę!

                Komentarz


                • Całkiem spoko zrzuciłeś odpowiedzialność za lockdown z rąk szaleńców na mieszkańców.
                  Jestem jakoś spokojny, że właściciele restauracji w pierwszej kolejności ślą chuje w kierunku rządzących, którzy zamknęli im biznes, a nie młodych ludzi, którzy nie chcą się zaszczepić na coś, co im nie zagraża.

                  Jako gorący zwolennik obostrzeń, nie rozumiem, jak w obliczu nowych faktów, danych, badań naukowych, a także rekompensaty wybranym PKD za zrujnowany biznes, można jeszcze w jakimkolwiek stopniu bronić tego rozwiązania. ​​​​​
                  Lewactwo nie jest cool!

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez matx Zobacz posta
                    To jest przede wszystkim sytuacja, w której ktoś może prowadzić biznes, albo nie, a nie żadna fałszywa alternatywa.
                    Co to w ogóle znaczy, że ktoś nie może prowadzić biznesu? Bo ktoś na podstawie swojego widzimisię w chorym łbie sobie tak uroił? przecież o tym czy ktoś może prowadzić biznes, ktoś decyduje. I przynajmniej formalnie jest to rząd. To co tu przedstawisz, to próba szantażu i napuszczenia przedsiębiorców na ludzi, którzy nie mają zamiaru być ślepo posłuszni władzy. To jest alternatywa typu: dajesz dwie dychy czy cały portfel; spłaca pan dzisiaj czy do końca tygodnia itp. to jest właśnie fałszywa alternatywa. Samo przyjmowanie przyjmowanie takich twierdzeń od kogokolwiek już świadczy o zniewoleniu.

                    To jest ciekawy temat na inną dyskusję. Często spotykam się z taka postawą u zwłaszcza starszych osób, które przeżyły komunę, słuchały o wojnie, odczuły jak w ciągu ostatnich 40-50 podniósł się poziom życia, od bliskich znajomych, rodziny, nawet rodziców. Uważają się teoretycznie za wolnych ludzi, a jednocześnie z tego co mówią wynika, że władza (która przynajmiej oficjalnie, jest przedstawicielem narodu(!)), może wprowadzić najbardziej irracjonalne i antyludzkie przepisy, społeczeństwo będzie musiało się temu podporzadkować. Nie wiem czy wynika to bardziej ze strachu, zaufania, lenistwa, czy tego, że tak po prostu jest świat poukładany. I jeszcze ta bezkrytyczna wiara, że politycy kierują się głównie dobrem obywateli, nawet gdy gołym okiem widać, że tak nie jest, a regularnie wciskana jest ciemnota.

                    Komentarz





                    • Zamieszczone przez boss_corleone Zobacz posta
                      Całkiem spoko zrzuciłeś odpowiedzialność za lockdown z rąk szaleńców na mieszkańców.
                      Jestem jakoś spokojny, że właściciele restauracji w pierwszej kolejności ślą chuje w kierunku rządzących, którzy zamknęli im biznes, a nie młodych ludzi, którzy nie chcą się zaszczepić na coś, co im nie zagraża.

                      Jako gorący zwolennik obostrzeń, nie rozumiem, jak w obliczu nowych faktów, danych, badań naukowych, a także rekompensaty wybranym PKD za zrujnowany biznes, można jeszcze w jakimkolwiek stopniu bronić tego rozwiązania. ​​​​​


                      Wydaje mi się, że patrzę po prostu z nieco innej perspektywy i nie ma ona nic wspólnego np z tym, że sam zamierzam się zaszczepić.
                      Jak już wspominałem mieszkam obecnie w Anglii, gdzie jakiś czas temu ponownie otworzono puby. Na razie tylko ogródki i wszyscy klienci muszą albo zeskanować swój kod z odpowiedniej aplikacji typu "track and trace", albo podać swoje dane . Mi to np. nie odpowiada, więc do pubów nie chodzę, ale jest to mój wybór. Tak się składa, że mieszkam w bezpośrednim sąsiedztwie pubu. Sąsiadka już ponad tydzień przed otwarciem wywiesiła ogromny baner "Welcome back" i codziennie na tablicy aktualizowała kredą liczbę dni pozostałych do otwarcia. Rozmawiałem z nią chwilę, dzień czy dwa przed otwarciem i nie mogła się doczekać poniedziałku kiedy to otwarcie w końcu nastąpi. Ma grono stałych bywalców , tych samych, którzy chodzili do pubu i wcześniej. Ja mogę do pubu nie pójść, bo sam tak zdecydowałem, ale nie przyszłoby mi nawet do głowy krytykować tych, którzy chodzą, ani tym bardziej właścicielki pubu za to, że się cieszy, że może zacząć znowu funkcjonować. Tyle.


                      Ostatnio edytowany przez matx; [ARG:4 UNDEFINED].
                      My na monopol mamy prawdę!

                      Komentarz




                      • Zamieszczone przez ZwykłyCzłowiek Zobacz posta

                        Blah blah blah
                        Znowu się niezdrowo podnieciłeś.

                        My na monopol mamy prawdę!

                        Komentarz


                        • Można już trafić na zebrane dane nt. hospitalizacji w zeszłym roku w porównaniu do 2019. Było ich mniej o 1,8 miliona. Jednocześnie hospitalizacji z powodu covid z potwierdzonym pcr+ było nieco ponad 100k. Jakieś 5% tego co normalnie było w poprzednim roku sparaliżowało słuzbe zdrowia, a lekarze mieli pełne ręce roboty. Boże, jak te biedaki funkcjonowały rok wczesniej, jak roboty mieli 20x więcej?

                          Info niesprawdzone: 1500 próbek pcr+, które weryfikowała jakaś grupa wirusologów w USA nie miała żadnego koronawirusa tylko wirusa grypy A lub w mniejszym stopniu wirusa gryby B.

                          Komentarz


                          • Na wirusy działa również prawo Kopernika, wirus gorszy wypiera wirusa lepszego:

                            Po raz pierwszy od 20 lat we Włoszech nie było w tym roku epidemii grypy - odnotowali specjaliści z krajowego Instytutu Służby Zdrowia. Epidemię sezonowej grypy wyparła pandemia koronawirusa i powstrzymały środki ochrony osobistej.

                            Antonio Bella z departamentu chorób zakaźnych w Instytucie Służby Zdrowia zauważył, że na jesieni zeszłego roku prognozowano szczególnie ciężki przebieg sezonu grypowego w połączeniu z szerzeniem się Sars-CoV-2. Tymczasem, podkreślił, po raz pierwszy od dwóch dekad nie doszło do masowych zachorowań na grypę.

                            Co roku w sezonie jesienno-zimowym jej wirus atakuje 5-6 milionów osób w Italii, a prawie 10 tysięcy umiera w wyniku różnych powikłań - zaznaczył ekspert, cytowany przez Ansę.

                            "Ta choroba - dodał - zwyczajnie zniknęła".
                            https://www.gazetaprawna.pl/wiadomos...od-20-lat.html
                            Jeśli obiecujemy, że Wam damy to Wam damy.
                            I to bez względu na to, ile będziecie musieli za to wszystko zapłacić

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez Moriarty Zobacz posta
                              Myślę, że konieczność podawania kolejnych dawek raz do roku i tak jest nieunikniona, podobnie jak ma to miejsce w przypadku szczepionki na grypę (może jakieś combo wymyślą). A, że jest to niewysychające źródełko dopływu gotówki, no to jak mawiał klasyk - oczywista oczywistość.

                              Lek na pewno by się przydał i to byłby niewątpliwy bardzo duży postęp w walce z covidem, gdyż służba zdrowia na całym świecie nie jest w stanie odpowiednio szybko zareagować aktualną formą, bo cały cykl szczepień trwa po prostu zbyt długo.
                              Dopiero wynalezienie i wprowadzenie do obiegu skutecznego leku będzie swoistym przełomem, bo każdy z nas niemal w tym samym momencie będzie mógł się poddać odpowiedniej kuracji, wykupując medykament w aptece.

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez sephrioth1916 Zobacz posta
                                Na wirusy działa również prawo Kopernika, wirus gorszy wypiera wirusa lepszego:



                                https://www.gazetaprawna.pl/wiadomos...od-20-lat.html
                                Wbrew pozorom nie musi to być coś niezwykłego.

                                https://medicalprogress.pl/aktualnos...ze-drugi-id287
                                My na monopol mamy prawdę!

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X