Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

koronawirus – nowa grupa chuligańska z Kielc czy faktyczne zagrożenie?

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez berserk Zobacz posta

    E: czy istnieją jakieś dane na temat tego ile firm w Polsce będzie w stanie spełnić kryteria organizacji szczepień?
    Słyszałem, że jednym z kryteriów jest minimum 500 chętnych - to nie będzie łatwe (szczególnie, że zanim to ruszy to już część będzie zaszczepiona). Ciekawe jak będą traktować grupy kapitałowe.
    Na mój gust to jeżeli nie obniżą tego progu, to pięć firm na krzyż sie na to załapie i będzie to miało znaczenie głownie propagandowe - szczególnie jeżeli szczepionki już wcześniej będa faktycznie tak dostępne i będa szczepienia w aptekach itp.
    Lubię sobie jebnąć posta.

    „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
    St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

    Komentarz


    • Zamieszczone przez sephrioth1916 Zobacz posta
      Ktoś jeszcze twierdzi, że szczepienia są dobrowolne:



      https://paradyzja.com/polska-wspolpr...orzadzenia-ke/
      No to w te wakacje na meczach będą głównie emeryci.
      #MioduskiOut

      Komentarz


      • Zamieszczone przez księciuniu Zobacz posta

        Słyszałem, że jednym z kryteriów jest minimum 500 chętnych - to nie będzie łatwe (szczególnie, że zanim to ruszy to już część będzie zaszczepiona). Ciekawe jak będą traktować grupy kapitałowe.
        Na mój gust to jeżeli nie obniżą tego progu, to pięć firm na krzyż sie na to załapie i będzie to miało znaczenie głownie propagandowe - szczególnie jeżeli szczepionki już wcześniej będa faktycznie tak dostępne i będa szczepienia w aptekach itp.
        Jestem ciekawy czy prędzej dostane szczepienie z puli publicznej czy zaszczepi mnie zakład pracy. W mojej firmie 500 chętnych to sam bym zaraz znalazł

        Komentarz


        • Zamieszczone przez ŁUKASZ. Zobacz posta
          A ja zapytam czy znacie jakiś przypadek gdzie w Lidlu/Biedronce/Kauflandzie itd. jakaś kasjerka złapała koronę, a co za tym idzie reszta personelu, która miała z nią kontakt poleciała na kwarantannę, czego konsekwencją był brak personelu i zamknięcie marketu bądź wymiana personelu? Pytanie bardziej do ludzi spoza Warszawy bo w mniejszych miastach ludzie się bardziej znają i kojarzą i łatwo wychwycić taki proceder. U mnie takiego przypadku nie było co jest dla mnie zastanawiające jak te kobitki się uchroniły przed zarażeniem przez tyle miesięcy codziennego kontaktu z połową miasta
          Chyba sklepy mają za mocną pozycję, żeby pozwolić sobie na jakieś kwarantanny,
          Wiem, bo moja mama ( kasjerka ) niedawno przeszła covida co zgłaszała w pracy i nikt więcej izolacji / kwarantanny z pracy nie miał.

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Mrugs Zobacz posta

            Jestem ciekawy czy prędzej dostane szczepienie z puli publicznej czy zaszczepi mnie zakład pracy. W mojej firmie 500 chętnych to sam bym zaraz znalazł
            Jesteś pewien - chętnych i niezaszczepionych do czerwca?
            Lubię sobie jebnąć posta.

            „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
            St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

            Komentarz


            • Zamieszczone przez Joot_F Zobacz posta
              "niedzielska" przepowiada na wakacje koniec 3 fali i jednocześnie dzięki "cudownym szczepionkom" 4 fala będzie łagodniejsza : lol:
              Przed czwartą falą będzie na konferencji prasowej razem z Gutami, Horbanami i resztą żołnierzy krzyczał jakże znane hasło "wieelka falaaa, zapieer*ala"


              Komentarz


              • Zamieszczone przez Alek Zobacz posta

                Chyba sklepy mają za mocną pozycję, żeby pozwolić sobie na jakieś kwarantanny,
                Wiem, bo moja mama ( kasjerka ) niedawno przeszła covida co zgłaszała w pracy i nikt więcej izolacji / kwarantanny z pracy nie miał.
                U mnie pracuje jakieś 200 osób, od kiedy trwa ten cyrk na pewno ktoś trafił na lewy test, nie było czegoś takiego jak kwarantanna. Przed świętami dostałem info, że jeden chłopak z naszej zmiany na koronę i nie będzie go w pracy, L4, nic o żadnej kwarantannie.
                U mojej mamy także pracuje kilkaset osób, mieli już kilkanaście przypadków pozytywów, nikt nie był wysłany na żadną kwarantannę. Znam kilka osób pracujących w dużych zakładach, musieli mieć u siebie jakieś przypadki, nie znam nikogo kto był na kwarantannie z powodu wykrycia jakiegoś przypadku u nich.
                #MuremZaBonusem

                Komentarz


                • U mojej Mamy w szkole także żadnej kwarantanny, po prostu czekanie aż wszyscy przechoruja. Aż w końcu 100/114 nauczycieli przeszło covid podczas listopadowej fali, zaś 12 kolejnych podczas obecnej fali. Dwie osoby, które dzielnie się trzymają chodzą w przyłbicy i maseczce non stop i cały dzień nic nie jedzą i nie piją...

                  Komentarz


                  • Te kwarantanny z powodow covidu w zakladach pracy to jest totalna fikcja. Pracuje w duzej (>1000 pracownikow) instytucji kultury. Przypadkow korony w roznych dzialach bylo mnostwo, na pewno przeszlo kilkadziesiat. W wiekszosci wypadkow bylo to zalatwiane w modelu ekstraklasowym - delikwent idzie na zwolnienie, zaklad pracuje dalej, badz praca danej komorki jest na chwile zawieszana.

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez ŁUKASZ. Zobacz posta
                      A ja zapytam czy znacie jakiś przypadek gdzie w Lidlu/Biedronce/Kauflandzie itd. jakaś kasjerka złapała koronę, a co za tym idzie reszta personelu, która miała z nią kontakt poleciała na kwarantannę, czego konsekwencją był brak personelu i zamknięcie marketu bądź wymiana personelu? Pytanie bardziej do ludzi spoza Warszawy bo w mniejszych miastach ludzie się bardziej znają i kojarzą i łatwo wychwycić taki proceder. U mnie takiego przypadku nie było co jest dla mnie zastanawiające jak te kobitki się uchroniły przed zarażeniem przez tyle miesięcy codziennego kontaktu z połową miasta
                      Odpowiedź jest prosta - koronapierdolec serwowany od ponad roku to plan. Wirus jest i będzie, a ludzie umierają i umierać będą a to że świat zmienił się już na stałe to efekt planu ludzi rządzących światem. Jak ktoś chce wierzyć w to co widzi i słyszy w tv to już jego sprawa - osobiście współczuje.
                      Śmiercionośny wirus
                      "Ja tu nie przyjechałem, ja tu przyszedłem na świat!"

                      Komentarz


                      • Coś konkretnego się stało, że takie wzmożenie wśród covidiotów?
                        Ostatnio edytowany przez matx; [ARG:4 UNDEFINED].
                        My na monopol mamy prawdę!

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez matx Zobacz posta
                          Coś konkretnego się stało, że takie wzmożenie wśród covdiotów?
                          Błąd oprogramowania czipa.
                          Lieber tot als rot!!

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez ŁUKASZ. Zobacz posta
                            A ja zapytam czy znacie jakiś przypadek gdzie w Lidlu/Biedronce/Kauflandzie itd. jakaś kasjerka złapała koronę, a co za tym idzie reszta personelu, która miała z nią kontakt poleciała na kwarantannę, czego konsekwencją był brak personelu i zamknięcie marketu bądź wymiana personelu? Pytanie bardziej do ludzi spoza Warszawy bo w mniejszych miastach ludzie się bardziej znają i kojarzą i łatwo wychwycić taki proceder. U mnie takiego przypadku nie było co jest dla mnie zastanawiające jak te kobitki się uchroniły przed zarażeniem przez tyle miesięcy codziennego kontaktu z połową miasta
                            2 Biedronki na północy Mazowsza.
                            Jedna, dwie osoby trafione w każdej. Obsada Zmiany na kwarantannę, w nocy sklepy były dezynfekowane. Rano w sklepach była obsada przeniesiona z innych sklepów bez informacji dlaczego są przenoszeni

                            Co do dużych zakładów - w w/w okolicachw takich jednych dużych było mnóstwo ściemniania (chory na L4, a reszta ze zmiany na drugą zmianę do nieświadomych ludzi), dopóki ktoś do Sanepidu się nie poskarżył. Teraz kwarantanny dają chyba wszystkim z kontaktu. A jak kucharz złapał Covid, to stołówkę zamknęli na 2 tygodnie.
                            Ostatnio edytowany przez emil83; [ARG:4 UNDEFINED].
                            You'll take my life but I'll take yours too
                            You'll fire your musket but I'll run you through
                            So when you're waiting for the next attack
                            You'd better stand there's no turning back.

                            Komentarz


                            • Dwóch moich znajomych urządziło sobie imprezy urodzinowe, po fakcie żona jednego dwa razy wzywała do niego pogotowie, z imprezy drugiego dwie osoby trafiły pod respirator.

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta

                                Błąd oprogramowania czipa.
                                A to ten czip nie miał być wstrzykiwany razem ze szczepionką? A raczej osoby sceptycznie nastawione do pandemii się nie szczepią, więc to nie może być to.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X