Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

koronawirus – nowa grupa chuligańska z Kielc czy faktyczne zagrożenie?

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Onomatopej
    odpowiedział(a)
    Daleko mi do paniki, daleko mi do lekceważenia tematu. Śmiertelność to rzecz względna - dla jednych 3-4% to mało, dla tych, którzy stracili kogoś bliskiego to dużo. Ja uważam, że nie tyle śmiertelność jest w tym wszystkim najgorsza, co duża niewiedza na temat tego wirusa. Bardzo niepokoją mnie badania, według których nawet osoby chorujące bezobjawowo mogą mieć problemy z konydcją płuc, zwłóknieniami itd. Na razie badania przeprowadzono na małej próbie ludzi i oby się to nie potwierdziło, ale na dłuższą metę może być to bardziej niebezpieczne dla społeczeństwa niż skala śmiertelności.
    Najważniejszy w tym wszystkim jest po prostu zdrowy rozsądek i staram się go zachować. Czy jeżdże na rowerze w masce? Nie, chyba że po mieście. Czy chodzę w sklepie w masce? Tak. Czy dezynfekuje ręce? Tak. Czy używam w sklepie rękawiczek jednorazowych? Nie. I tak dalej, umiar i rozsądek.

    Zostaw komentarz:


  • rey
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez ŁUKASZ. Zobacz posta

    Od początku pandemii z 38 milionów Polaków umarło "na COVID" 1 400 osób.
    Trzeba przy tym mieć w głowie skalę. W Polsce miesięcznie rok w rok umiera ogółem ok. 35-40 tys. osób.

    Zostaw komentarz:


  • ŁUKASZ.
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez boss_corleone Zobacz posta

    WHO się skompromitowało w kwestii podawanych informacji od Chińczyków. Ilość zachorowań raportują kraje. Poproszę zatem o konkretną odpowiedź: wszyscy kłamią? Wirusa nie ma i nie było?
    Poradź zatem, skąd chłonąć taką wiedzę, którą tutaj lansujesz.
    Ani razu w tym temacie nie negowałem istnienia tego wirusa. Oczywiście, że on jest. Z tym, że wg. mnie nie jest on taki groźny dla ludzkości jak się go maluje w mediach.
    W ogóle początkowa faza tego wirusa w mediach to jakaś porażka. 24 h na dobę trąbienie o zagrożeniu jaki niesie koronawirus, raportowanie liczby zachorowań, zgonów. „DPSy największymi ogniskami koronawirusa” itd. itp. Ten lekarz w TVP, który w obliczu takiego „gigantycznego kryzysu w służbie zdrowia” zamiast siedzieć w szpitalu, codziennie spija kawkę w studio TVP i udziela „super” rad, ostrzega przed wielkim zagrożeniem dla zdrowia i życia. Teraz sobie pomyśl jak stres wyniszczająco działa na organizm człowieka i wyobraź sobie te schorowane babcie i dziadków w tych DPSach, dla których często jedyną rozrywką jest oglądanie TV. Pierwszy miesiąc tego koronawirusa to 24 godziny straszenia/ostrzegania (jak kto woli). Nie wiem czy to pomagało takim ludziom. Tym „najsłabszym” i schorowanym.
    Ludzie umierali, umierają i będą umierać. Czy to z powodu grypy, koronawirusa, głodu czy wypadków samochodowych. Ale dziwi mnie, że nawet na tym forum się udzieliło to szaleństwo. Wrzucacie liczby zachorowań i zgonów z Brazylii, z Indii… Naprawdę Was to tak martwi? To może zróbcie na forum zbiórkę na przymierających głodem murzynków w Afryce? Albo na Syryjczyków ogarniętych wojną? Wszyscy jacy się zrobili humanitarni nagle. Może stańcie ramię w ramię z jakimś GREEN PEACEM czy innymi dziwolągami i walczcie o to, żeby niwelować smog w Warszawie bo to przecież też nas systematycznie wykończa.
    I doszło do tego, że kibic kibica na forum Legii wyzywa od idiotów bo drugi nie nosi maseczki.
    Na świecie żyje ponad 7,5 miliarda ludzi. Znaczna część w skrajnym ubóstwie. Umierają głównie ludzie, którzy i tak mieli już poważne problemy zdrowotne. Na mnie te liczby serio nie robią wrażenia. Od początku pandemii z 38 milionów Polaków umarło "na COVID" 1 400 osób.
    A co do pytania czy wszyscy kłamią… heh jeśli Ciebie dziwi, że politycy kłamią to ja nie mam już żadnych pytań. PiS and Love



    Zostaw komentarz:


  • Układ
    odpowiedział(a)
    Czy klubom grożą kary? Nie zanosi się na to. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że na żadnym stadionie trybuny nie zostaną zamknięte. Wedle poniedziałkowego stanu wiedzy, Komisja Ligi nie będzie zajmowała się kwestiami łamania dystansu. Decyzje dyscyplinarne mają dotyczyć jedynie zawieszeń zawodników lub zachowań kibiców pokroju odpalania środków pirotechnicznych.

    Ogólna ocena Państwowej Inspekcji Sanitarnej jest pozytywna. Nic nie wskazuje na to, by decyzja wobec kibiców na trybunach miała się zmienić. Wszystko wskazuje na to, że w 32. kolejce kibice także będą zasiadali na stadionach.


    https://sport.tvp.pl/48641614/pko-ek...-na-stadionach

    Zostaw komentarz:


  • AGZI
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez maestro(L) Zobacz posta

    Taki sam efekt "straszenia" jaki miał być po świętach wielkanocnych, potem majówce, Bożym Ciele itd.
    Przecież nikt nie twierdzi, że wirusa nie ma. Po prostu nie można zamykać z tego powodu całego świata, ludziom ich życiowych interesów na które pracowali latami, dzieciom normalności, sportu, pasji, rozwoju w szkołach i społeczeństwie...
    Dokładnie.Po każdym święcie,zmniejszeniu restrykcji itp. pojawia się masa "proroków" wieszczących rychły koniec świata z tego powodu,który jednak uparcie nie nadchodzi...

    Zostaw komentarz:


  • maestro(L)
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Mayhe(L) Zobacz posta
    Kto był wczoraj na meczu to chyba wie co się działo, może niech się podzieli jak wyglądał tzw dystans społeczny, maseczki i środki dezynfekcyjne np w toaletach. Ale tak szczerze.

    Według mojej opinii za jakieś 2 tygodnie okaże się, jakie wyniki przyniósł eksperymet społeczny pod tytułem: "Otwieramy stadiony dla 25% kibiców". I ile osób na sektorach (nie tylko na Legii) złapało kowidowego syfa. Jeśli oczywiście kowid istnieje, a nie jest spiskiem jak twierdzą co poniektórzy tu i tam. Oczywiście jeśli takie dane zostaną udostepnione szerokiej opinii publicznej, a nie zamkniete gdzieś tam w gabinetach PZPN i Ekstraklasy. Ewentualnie zawsze można się zastanowić jeśli wzrośnie liczba ofert na forumce dotyczących przekazania karnetowej wejściówki.
    Taki sam efekt "straszenia" jaki miał być po świętach wielkanocnych, potem majówce, Bożym Ciele itd.
    Przecież nikt nie twierdzi, że wirusa nie ma. Po prostu nie można zamykać z tego powodu całego świata, ludziom ich życiowych interesów na które pracowali latami, dzieciom normalności, sportu, pasji, rozwoju w szkołach i społeczeństwie...

    Zostaw komentarz:


  • Mayhe(L)
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Moriarty Zobacz posta

    Poważnie? Przy niezachowaniu odległości też?
    Taki przypadek nie został wymieniony w regulaminie "ZASADY OBOWIĄZUJĄCE NA TERENIE STADIONU W CZASIE SPECJALNEGO REŻIMU SANITARNEGO"

    http://pliki.legia.pl/LEG.BIM.00006%...anitarnego.pdf

    Zostaw komentarz:


  • Moriarty
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Benek Zobacz posta

    Dla Twojej wiadomości. Nie było takiego obowiązku.
    Poważnie? Przy niezachowaniu odległości też?

    Zostaw komentarz:


  • Ma(L)kontent
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta

    Tylko, że tutaj chodzi imho o coś zupełnie innego - koniec końców to i tak każdy indywidualnie decyduje czy "liże klamki", czy chodzi w maseczce, przyłbicy, kombinezonie, rękawiczkach "w plus 50 stopniach". Ja osobiście śmigam bez żadnej maseczki bo wychodzę z założenia, że jak mam się zarazić to i tak się zarażę (kontaktu z osobami starszymi praktycznie nie mam/jeżdżę autem/zakupy robię raz na tydzień+jeszcze w piątek byłem zdrowy )
    Ale mam przy tym świadomość, że to wszystko jest mało odpowiedzialne i robię to na swoje ryzyko.
    Natomiast "druga strona" wypiera samo istnienie COVID-19 z rzeczywistości - manipulując przy tym danymi po całości - najlepszym na to przykładem jest cały temat - 50 prawd objawionych. Dodatkowo dorabiając przy tym ideologię o światowym spisku itp. itd.
    Kolego TNTP, Ty nie narażasz siebie, tylko będąc bezobjawowym nosicielem wirusa, narażasz innych, jak to napisał właśnie Księciuniu.
    Obyś był zdrowy chłopie jak najdłużej, ale o innych to Ty dbaj.
    Temat 50 prawd jest tak prawdziwy, że nawet nie ma 50
    Ostatnio edytowany przez Ma(L)kontent; [ARG:4 UNDEFINED]. Powód: Edit: Literówka

    Zostaw komentarz:


  • R.
    odpowiedział(a)
    Te stadiony to długo otwarte nie będą coś czuję.

    Zostaw komentarz:


  • księciuniu
    odpowiedział(a)
    Komu jak komu, ale Tobie chyba nie trzeba tłumaczyć, że maseczka zabezpiecza głównie przed Tobą, a nie Ciebie.
    Więc te osoby "niestarsze" z którymi masz kontakt i te, kóre raz w tygodniu spotykasz na zakupach podzielają Twoje zdanie o małej odpowiedzialności, ale nie koniecznie o tym, że robisz to na własne ryzyko.

    Zostaw komentarz:


  • TNTP
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Ma(L)kontent Zobacz posta
    Ja się odniosę, ze swojego punktu widzenia do tego koronawirusa.
    Wychodzę z założenia, że nawet jak jest mało szkodliwy, to dla pewnych osób może być szkodliwy bardzo, więc noszę maseczkę dla innych, a nie dla siebie, bo nie jestem ignorantem("astmatykom" jak Marit Bjoergen polecam przyłbice - oddychasz normalnie-chronisz innych).
    Nie wiesz, co człowiek w sobie nosi dodatkowo, chodzi o poszanowanie życia ludzkiego, a nie tylko widzenie czubka własnego nosa i negowanie każdej wiadomości.
    Sceptyków, co każdy ich kojarzy i ma często dość, zapraszam na Wołoską(i się zacznie na mnie jazda teraz ), pomożecie jak tacy jesteście zdrowi. Kolega 70h bez przerwy na karetce jeździ i jest OK? Znam też pielęgniarki, co gówno robią sobie z tego, bo ich szpital to teraz ma mniej pacjentów. Każdy widzi swoją stronę, ale szanuj innych, bo sam możesz mieć "coś" ciekawego w sobie, nawet o tym nie wiedząc.
    Mnie nagle połamało...i się okazało że muszę chemię brać. Także, szanujcie swoje zdrowie, i innych, a będzie lepiej każdemu(psychicznie też).
    Niestety najbogatsi i najbardziej wpływowi, politycy i inne tego typu , zawsze dbają o siebie, a innych mają w dupie, więc powinniśmy poprawiać świat wokół siebie jak możemy, bo nikt tego nie zrobi za NAS.
    Tylko, że tutaj chodzi imho o coś zupełnie innego - koniec końców to i tak każdy indywidualnie decyduje czy "liże klamki", czy chodzi w maseczce, przyłbicy, kombinezonie, rękawiczkach "w plus 50 stopniach". Ja osobiście śmigam bez żadnej maseczki bo wychodzę z założenia, że jak mam się zarazić to i tak się zarażę (kontaktu z osobami starszymi praktycznie nie mam/jeżdżę autem/zakupy robię raz na tydzień+jeszcze w piątek byłem zdrowy )
    Ale mam przy tym świadomość, że to wszystko jest mało odpowiedzialne i robię to na swoje ryzyko.
    Natomiast "druga strona" wypiera samo istnienie COVID-19 z rzeczywistości - manipulując przy tym danymi po całości - najlepszym na to przykładem jest cały temat - 50 prawd objawionych. Dodatkowo dorabiając przy tym ideologię o światowym spisku itp. itd.

    Zostaw komentarz:


  • Mayhe(L)
    odpowiedział(a)
    Kto był wczoraj na meczu to chyba wie co się działo, może niech się podzieli jak wyglądał tzw dystans społeczny, maseczki i środki dezynfekcyjne np w toaletach. Ale tak szczerze.

    Według mojej opinii za jakieś 2 tygodnie okaże się, jakie wyniki przyniósł eksperymet społeczny pod tytułem: "Otwieramy stadiony dla 25% kibiców". I ile osób na sektorach (nie tylko na Legii) złapało kowidowego syfa. Jeśli oczywiście kowid istnieje, a nie jest spiskiem jak twierdzą co poniektórzy tu i tam. Oczywiście jeśli takie dane zostaną udostepnione szerokiej opinii publicznej, a nie zamkniete gdzieś tam w gabinetach PZPN i Ekstraklasy. Ewentualnie zawsze można się zastanowić jeśli wzrośnie liczba ofert na forumce dotyczących przekazania karnetowej wejściówki.

    Zostaw komentarz:


  • emil83
    odpowiedział(a)

    Zostaw komentarz:


  • Ma(L)kontent
    odpowiedział(a)
    Ja się odniosę, ze swojego punktu widzenia do tego koronawirusa.
    Wychodzę z założenia, że nawet jak jest mało szkodliwy, to dla pewnych osób może być szkodliwy bardzo, więc noszę maseczkę dla innych, a nie dla siebie, bo nie jestem ignorantem("astmatykom" jak Marit Bjoergen polecam przyłbice - oddychasz normalnie-chronisz innych).
    Nie wiesz, co człowiek w sobie nosi dodatkowo, chodzi o poszanowanie życia ludzkiego, a nie tylko widzenie czubka własnego nosa i negowanie każdej wiadomości.
    Sceptyków, co każdy ich kojarzy i ma często dość, zapraszam na Wołoską(i się zacznie na mnie jazda teraz ), pomożecie jak tacy jesteście zdrowi. Kolega 70h bez przerwy na karetce jeździ i jest OK? Znam też pielęgniarki, co gówno robią sobie z tego, bo ich szpital to teraz ma mniej pacjentów. Każdy widzi swoją stronę, ale szanuj innych, bo sam możesz mieć "coś" ciekawego w sobie, nawet o tym nie wiedząc.
    Mnie nagle połamało...i się okazało że muszę chemię brać. Także, szanujcie swoje zdrowie, i innych, a będzie lepiej każdemu(psychicznie też).
    Niestety najbogatsi i najbardziej wpływowi, politycy i inne tego typu , zawsze dbają o siebie, a innych mają w dupie, więc powinniśmy poprawiać świat wokół siebie jak możemy, bo nikt tego nie zrobi za NAS.

    Zostaw komentarz:

Pracuję...
X