Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

koronawirus – nowa grupa chuligańska z Kielc czy faktyczne zagrożenie?

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Sytuacja w szpitalach jest dramatyczna i zanosi się na to, że Polska znowu pobije rekordy umieralności.
    https://twitter.com/i/status/1372993521918042122
    Przez rok niczego się nie nauczyliśmy...

    Komentarz


    • pablos dzięki za wrzucenie tego artykułu. Poruszonych zostało bardzo wiele wątków, najciekawsze to chyba kwestia czekania z wypisem na pcr- (choć badania wskazują, że osoba nie zaraża po 8-10 dniach od wystąpienia objawów) i same warunki hospitalizacji (ekspozycja na wirusa). Tutaj prośba może do TNTP, czy rzeczywiście tak wygląda sprawa z wypisami i samymi warunkami hospitalizacji (może tutaj rzeczywiście da radę coś poprawić organizacyjnie).
      Zakładając poprawność badań co do zakażalności po 8-10 dniach i to, że dużo osób obecnie leczy się w domu i trafia do szpitali po kilku, czy kilkunastu dniach od początku objawów to wychodzi na to, że mogliby być leczeni w szpitalach niecovidowych, a nie trafiać do umieralni covidowych.

      Właśnie przegoniliśmy Szwecję w zgonach na milion mieszkańców.

      Komentarz


      • Zamieszczone przez KRA Zobacz posta
        [USER="2258"]

        Właśnie przegoniliśmy Szwecję w zgonach na milion mieszkańców.
        No to gonimy Brazylię! Stamtąd też napływały dramatyczne informacje i krytykowano podejście Prezydenta Bolsonaro
        Pijemy dalej, czy wymiękasz i robisz przysiad?

        Komentarz


        • W przypadku korony w Polsce działa mechanizm dokładnie taki sam jak na w wielu innych płaszczyznach, od wieków.
          Jesteśmy wystarczająco bogaci i rozwinięci, żeby sobie zdiagnozować problem.
          Jesteśmy zbyt biedni i niedorozwinięci żeby rozwiązać problem.

          Komentarz


          • Miesiąc temu podczas tych świetnych teleporad nikt słowem się nie zająknął na temat testu kiedy zgłosiłem zawalone zatoki i ból gardła, nie spełniałem "wymagań", a to czy otrzymam L4 zależało tylko ode mnie (bierze pan czy nie?)... dzisiaj pół rodziny byłoby pod nadzorem wojska, ale cyrk...
            #MuremZaBonusem

            Komentarz


            • Zamieszczone przez KRA Zobacz posta
              pablos dzięki za wrzucenie tego artykułu. Poruszonych zostało bardzo wiele wątków, najciekawsze to chyba kwestia czekania z wypisem na pcr- (choć badania wskazują, że osoba nie zaraża po 8-10 dniach od wystąpienia objawów) i same warunki hospitalizacji (ekspozycja na wirusa). Tutaj prośba może do TNTP, czy rzeczywiście tak wygląda sprawa z wypisami i samymi warunkami hospitalizacji (może tutaj rzeczywiście da radę coś poprawić organizacyjnie).
              Zakładając poprawność badań co do zakażalności po 8-10 dniach i to, że dużo osób obecnie leczy się w domu i trafia do szpitali po kilku, czy kilkunastu dniach od początku objawów to wychodzi na to, że mogliby być leczeni w szpitalach niecovidowych, a nie trafiać do umieralni covidowych.

              Właśnie przegoniliśmy Szwecję w zgonach na milion mieszkańców.
              Jeśli mogę, to w zakaźnym na Wolskiej nie czeka się się z wypisem na test PCR, w ogóle przy wypisie się go nie wykonuje, mowa tutaj o pacjentach z Covidem, w zależności od stanu zdrowia są wypisywanie minimum po 10 dniach hospitalizacji. Tata leżał równo 12dni chociaż stan jego zdrowia od 5-6dnia leczenia się nie zmieniał, ale musiał "nie zarażać".

              Komentarz


              • Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
                Dla mnie najbardziej wymiernym parametrem jest kwestia finansowania (za co faktycznie odpowiedzialny jest rząd -> głównie poprzez NFZ) i tu w ciągu 5 lat mamy wzrost o 40% - czy dużo, czy mało nie mi to oceniać. Ale stawianie znaku równości pomiędzy PO, a PiS w tej kwestii jest dla mnie nieuprawnione.
                Wydaje mi się, że po raz kolejny trochę koloryzujesz z tymi procentami (na źródło tych mitycznych 2% dotkniętych lockdownem czeka nadal wielu z nas, jeśli wrzucales a przegapiłem to z góry przepraszam).
                To znaczy oczywiście w sensie logicznym napisałeś prawdę, zapewne jednak przypadkiem zapomniałeś dodać, że procent, który miałeś na myśli tyczy się kwot nominalnych
                Posłużę się pierwszym linkiem który mi wyskoczył w Google:
                https://innpoland.pl/162895,wieksze-...adki-zdrowotne
                Czy naprawdę uważasz, że miara nominalna w tym przypadku jest bardziej adekwatna do procentu PKB, który - owszem - zwiększył się, za to chwała (jednak czy zwiększyłby się, gdyby nie protest medyków?), jednak bardzo nieznacznie.
                Znalazłem też drugi link, opierający się na danych z Eurostatu:
                https://300gospodarka.pl/news/wydatk...tat-polska/amp
                Wynika z niego, że nie tylko nie zwiększyliśmy odsetka PKB przeznaczanego na ochronę zdrowia ale też względem innych krajów Unii pogorszylismy swoją pozycję (22 miejsce w 2014 vs 24 teraz).
                Pozdrawiam serdecznie
                ​​​​​

                Komentarz


                • Zamieszczone przez KRA Zobacz posta
                  pablos

                  Właśnie przegoniliśmy Szwecję w zgonach na milion mieszkańców.
                  Ale ze Szwecją raczej trzeba porównywać kraje nordyckie, z podobną kulturą, dyscypliną społeczną, gęstością zaludnienia, poziomem życia i służby zdrowia. W tym zestawieniu, na tle sąsiadów Szwecja wygląda bardzo źle. Nas też należałoby porównywać do krajów podobnych nam kulturowo, gospodarczo, czy gęstością zaludnienia - jak Czechy, Słowacja, Węgry.

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Majkisek Zobacz posta

                    Wydaje mi się, że po raz kolejny trochę koloryzujesz z tymi procentami (na źródło tych mitycznych 2% dotkniętych lockdownem czeka nadal wielu z nas, jeśli wrzucales a przegapiłem to z góry przepraszam).
                    To znaczy oczywiście w sensie logicznym napisałeś prawdę, zapewne jednak przypadkiem zapomniałeś dodać, że procent, który miałeś na myśli tyczy się kwot nominalnych
                    Posłużę się pierwszym linkiem który mi wyskoczył w Google:
                    https://innpoland.pl/162895,wieksze-...adki-zdrowotne
                    Czy naprawdę uważasz, że miara nominalna w tym przypadku jest bardziej adekwatna do procentu PKB, który - owszem - zwiększył się, za to chwała (jednak czy zwiększyłby się, gdyby nie protest medyków?), jednak bardzo nieznacznie.
                    Znalazłem też drugi link, opierający się na danych z Eurostatu:
                    https://300gospodarka.pl/news/wydatk...tat-polska/amp
                    Wynika z niego, że nie tylko nie zwiększyliśmy odsetka PKB przeznaczanego na ochronę zdrowia ale też względem innych krajów Unii pogorszylismy swoją pozycję (22 miejsce w 2014 vs 24 teraz).
                    Pozdrawiam serdecznie
                    ​​​​​
                    Nie wrzucałem tego z prostej przyczyny - na mój post w którym chciałem określić metodologię - jakie konkretnie branże mamy liczyć, żeby nie było zbędnej gówno burzy....nikt mi nie odpowiedział. Więc uznałem, że nie bardzo jest sens to komukolwiek wrzucać, skoro i tak koniec końców zostanie to uznane za "mitologię"

                    tu przytoczę ten wpis

                    "Oczywiście, że tak.
                    Z jednym tylko ale - bo nie mam zamiaru marnować swojego czasu na ten reaserch który siłą rzeczy będzie trwał kilkanaście minut, tylko po to, żeby usłyszeć, że nie dodałem fotografów weselnych, stadionowych spikerów i wodzirejów na potańcówkach w sanatorium.

                    Z tego co już tutaj pisałem to zakładam, że
                    - całkowicie wyłączona jest branża fitness-gym, oraz szeroko rozumiane imprezy sportowe/artystyczne/rozrywkowe + MICE
                    - poważne ograniczenia związane są z HoReCą i kulturą
                    z tym, że są to często naczynia powiązane bo chociażby to MICE to te część tego rynku jest wliczane do hotelowego

                    Nic innego z tego "lockdownu gospodarki" nie przychodzi mi do głowy -> także jak coś przeoczyłem to napisz to teraz, żeby nie było, że coś przeoczyłem.
                    Od razu zaznaczam, że są to SZACUNKI więc siłą rzeczy obarczone jest to błędami - czy to metodologicznymi*, czy to związane ze zmanipulowanymi danymi** pochodzącymi z danej branży, ale imho nie wpływa to na rząd wielkości, tylko na "liczby po przecinku".


                    * Wiele branż się czy to zazębia - jak chociażby MICE z HORECA i realnie nie sposób tego policzyć dokładnie
                    ** Starałem się brać dane "przed" covidowe bo teraz wszelkie "stowarzyszenia" restauratorów/branży fit/hotelarzy/artystów jadą po bandzie rzucając kwoty kompletnie z sufitu

                    Dodatkowo pewnych rzeczy
                    - nie sposób policzyć (nie znam na ten przykład opracowań dotyczących branży koncertowej)
                    - albo obostrzenia dla danej branży ich nie dotyczą w sensie budka z kebabem jak pracowała w 2019, tak i działa (często z większym obrotem) w 2020

                    Jeszcze bardziej utrudnia policzenie tego wszystkiego to, że część z tych branż to zakłady budżetowe (czyli ponad 50% kultury) które jako takie mają wyjebane w COVIDA."


                    I tak, sam sobie to "policzyłem" - czy tam bliżej prawdy będzie oszacowałem i w dalszym ciągu podtrzymuje to co napisałem - bezpośrednio tym co Wy nazywaliście lockdownem jest dotkniętych KILKA % polskiej gospodarki (imho 2-3%)


                    Teraz do tego co wkleiłeś to szczerze nie bardzo wiem nawet jak się do tego odnieść.

                    Skoro na chyba rzecz najłatwiejszą jaka może być w weryfikacji - czyli dane statystyczne które jasno wskazują prawdę, albo fałsz danego stwierdzenia otrzymujemy komentarze w stylu

                    "Wytykają m.in. rządowi, że zwiększenie wydatków nie jest przecież zasługą rządzących, ale wszystkich płacących składki i podatki obywateli. Bowiem to oni finansują służbę zdrowia. Natomiast same nakłady na nią wzrosły m.in. z powodu wzrostu wysokości składek na nią przeznaczonych."
                    to jak to w ogóle można skomentować ?
                    Na tej samej zasadzie to każdy rządowy wydatek mogę określić, że jest z moich podatków, rząd nikomu nic nie daje itp. itd. tylko, że ja zakładałem -> być może w sposób nieuprawniony, że rozmawiam z poważnymi osobami.

                    Tak samo zarzut o "nominalnym" wzroście jest jakiś absurdalny -> każdy parametr gospodarczy jest podawany w sposób "nominalny" bo niby jaki możemy mieć punkt odniesienia - cena bananów w Lesotho ?

                    To co pojawia się także w linku z 300gospodarki (czyli wskazanie, że w roku 2014 wydano 107mld, w 2018 135mld PLN) jest intelektualnie nie do obrony i po prostu jest niesamowitą manipulacją.
                    Dlaczego ? Bo jedynym parametrem, który jest wykorzystywany do urealnienia kwoty nominalnej jest -> INFLACJA.
                    I teraz tak w latach 2014-2018 rzeczony wzrost wydatków wynosił ~25%, a inflacja ~2%.

                    I chcesz dane proszę
                    https://www.rynekzdrowia.pl/Finanse-...,144281,1.html
                    Budżet NFZ 2015 - 67mld PLN
                    https://www.medexpress.pl/projekt-pl...-zdrowia/74226
                    Budżet NFZ 2020 - 97mld PLN


                    I oczywiście to są kwoty NOMINALNE - natomiast po urealnieniu o czynnik inflacyjny wzrost wydatków NFZ w latach 2015-2020 wynosi ~35%.
                    Ograniczam się do samego NFZ bo jest to relatywnie łatwo znaleźć.

                    Mam przy tym świadomość, że nie jesteśmy wyspą i analizując konkretne parametry powinniśmy je odnosić do chociażby innych państw.
                    I tutaj nie jest tajemnicą, że w dalszym ciągu wydaje za mało w stosunku czy to do innych krajów UE (akurat na to mam wyjebane), czy to do realnych potrzeb (z tymże w jakimś tam stopniu opieka medyczna to jest studnia bez dna)

                    Dlaczego tak jest to w sumie też mogę napisać.
                    Tylko nie zmienia to faktu, że dziś sytuacja polskiej służby zdrowia jest znacznie lepsza niż była 5 lat temu -> chodzi mi głównie o kondycję finansową polskich szpitali.
                    To, że nie wpływa to realnie na poprawę stanu zdrowia/opieki medycznej to inna kwestia.

                    Ale po części sam sobie odpowiedziałeś -> strajk szumnie nazwany strajkiem medyków.
                    Tak dla naprowadzenia info z wczoraj szpital z Rybnika średnia pensja lekarzy (według szefa szpitalnianej Solidarności) ponad....60000 pln.
                    https://www.rybnik.com.pl/wiadomosci...266-47897.html
                    I to są prawdziwe problemy polskiej służby zdrowia - czyli stosunek wysokości płac do ogółu wydatków (imho ekstremalnie wysoki), a nie "realny" wzrost wydatków na służbę zdrowia w odniesieniu do wzrostu pkb.
                    Ostatnio edytowany przez TNTP; [ARG:4 UNDEFINED].
                    Lieber tot als rot!!

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez KRA Zobacz posta
                      pablos dzięki za wrzucenie tego artykułu. Poruszonych zostało bardzo wiele wątków, najciekawsze to chyba kwestia czekania z wypisem na pcr- (choć badania wskazują, że osoba nie zaraża po 8-10 dniach od wystąpienia objawów) i same warunki hospitalizacji (ekspozycja na wirusa). Tutaj prośba może do TNTP, czy rzeczywiście tak wygląda sprawa z wypisami i samymi warunkami hospitalizacji (może tutaj rzeczywiście da radę coś poprawić organizacyjnie).
                      Zakładając poprawność badań co do zakażalności po 8-10 dniach i to, że dużo osób obecnie leczy się w domu i trafia do szpitali po kilku, czy kilkunastu dniach od początku objawów to wychodzi na to, że mogliby być leczeni w szpitalach niecovidowych, a nie trafiać do umieralni covidowych.

                      Właśnie przegoniliśmy Szwecję w zgonach na milion mieszkańców.
                      Co do wypisów to nie mam zielonego pojęcia to znaczy tak to wyglądało kiedy się tym jakoś bardziej interesowałem (czyli w czerwcu/lipcu zeszłego roku. Teraz to imho zależy od danej placówki (jako, że system powoli siada to nie wyobrażam sobie, żeby trzymali osoby w dobrym stanie zdrowia w szpitalu). Zaś co do tych 8-10 dni, to wczoraj czytałem (bodajże na stronie CDC), że tyle to trwa w "lekkich" przypadkach, w tych cięższych zakładają oni 20 dni (ale to bardziej jako ciekawostka wrzucam, bo nie badałem tego jakoś bardziej)

                      Jeśli idzie o warunki to też nie można generalizować, ale raczej nie spodziewałbym "luksusów" bo nawet teraz z koleżką gadałem co ogarnia jakiś szpital i zasadniczo wygląda to tak, że do czasu kiedy nie masz większych problemów z oddychaniem to sugestia jest taka, żeby z różnych względów "siedzieć" w domu (przy założeniu, że ktoś Ci zrobi zakupy itp. itd).
                      Jedyny minus (imho poważny) jest tylko taki, że jeżeli miałoby Ci się pogorszyć to zanim dojedzie do Ciebie karetka/znajdą Ci miejsce/dojadą/przyjmą Cię do szpitala to możesz stracić kilka dobrych godzin -> jak jesteś na oddziale to ta procedura jest siłą rzeczy znacznie szybsza + teoretycznie monitorują Twój stan zdrowia na bieżąco.
                      Tyle jeśli idzie o teorie (aczkolwiek nie wiem czy o takie coś Ci chodziło
                      Lieber tot als rot!!

                      Komentarz


                      • Jestem ciekaw czy istnieją jakieś dane z tego sezonu jeśli chodzi o zachorowania na grypę...

                        Ostatnio edytowany przez R.; [ARG:4 UNDEFINED].
                        Lepiej być ciemniakiem niż pedałem i lewakiem!

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez R. Zobacz posta
                          Jestem ciekaw czy istnieją jakieś dane z tego sezonu jeśli chodzi o zachorowania na grypę...
                          Tak, istnieją.
                          Lieber tot als rot!!

                          Komentarz


                          • Oficjalne? Idzie to gdzieś znaleźć na stronie MZ?
                            Lepiej być ciemniakiem niż pedałem i lewakiem!

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez R. Zobacz posta
                              Oficjalne? Idzie to gdzieś znaleźć na stronie MZ?
                              http://wwwold.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/index_p.html
                              http://wwwold.pzh.gov.pl/oldpage/epi...rypa/index.htm
                              http://wwwold.pzh.gov.pl/oldpage/epi.../index_mp.html

                              ostatnie dane co do grypy to za 16-22 marca
                              http://wwwold.pzh.gov.pl/oldpage/epi...1/G_21_03C.pdf

                              zaś w ujęciu całościowym - czyli na tle innych chorób zakaźnych/zatruć -> http://wwwold.pzh.gov.pl/oldpage/epi...INF_21_03A.pdf

                              Lieber tot als rot!!

                              Komentarz


                              • Dziękuję.
                                Lepiej być ciemniakiem niż pedałem i lewakiem!

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X