Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

koronawirus – nowa grupa chuligańska z Kielc czy faktyczne zagrożenie?

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez AGZI Zobacz posta

    Przecież to tak od początku działa. Obostrzenia są dla "plebsu". Politycy, celebryci,biznesmeni i reszta "elyty" robi sobie co chce.
    Bez przesady, nawet będąc "plebsem" można pójść do restauracji jak człowiek, czy robić inne "zakazane" rzeczy. Moje życie od poznych wakacji, niczym się nie różni poza tym, że więcej pracuję z domu. Mniej więcej połowa bliskich już to raczej przechorowała prowadząc w miarę normalny tryb życia, na tyle ile się da, wiadomo, pomimo "dykty Państwa" pewnych rzeczy sie nie przeskoczy. Ja jeszcze nie, chyba, że bez objawowo. Jedynie ze 3 razy byłem przeiębiony i jakieś bóle migrenowe, tak więc raczej obstawiam, że jeszcze tego nie przeszedłem z rezultatem takim czy innym. Równie dobrze mogę jutro zginąć w wypadku samochodowym razem ze swoimi bliskimi. Ostatnio zmarła babcia 89 lat, nie na COVID... jak sobie pomyślę, że przez ostatni rok jej życia miałbym ograniczać jej kontakty z prawnuczkami, wnuczkami, rodziną, bliskimi, tylko po to by jak zwierzę w klatcę dociągneła do marca 2021r. to musiałbym być psychopatą.
    http://komandir.wrzuta.pl/audio/9lE2...zek_czajkowski

    Komentarz


    • Interia:
      Trzeba szukać rozwiązań lepszych niż lockdown, zdecydowanie bardziej celowanych – powiedział prof. Ernest Kuchar z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Zdaniem specjalisty chorób zakaźnych lockdown to tak, jakby "chcąc wyciąć guza nowotworowego z brzucha, przy okazji uciąć dwie nogi".

      Szef resortu zdrowia Adam Niedzielski poinformowa, że od 20 marca do 9 kwietnia w całym kraju zamknięte zostaną hotele, ograniczona działalność galerii handlowych, zamknięte będą kina, teatry, baseny i obiekty sportowe, a uczniowie klas I-III szkół podstawowych wrócą do nauki zdalnej.


      ​​​Decyzję ta zdaniem prof. Kuchara jest wyrazem desperacji, a nie najlepszym sposobem radzenia sobie z epidemią.


      Nie tędy droga
      - Nie wchodzi się dwa razy do tej samej wody, a my wchodzimy trzeci raz. Moim zdaniem nie tędy droga. Trzeba te działania jeszcze raz przemyśleć. Jaki sens ma bowiem np. zamknięcie muzeów? Czy wiadomo, że ktoś tam się zakaził? Mamy jakieś dane w tym zakresie? Walka z epidemią musi być celowana podobnie jak z pożarem. Widzimy już bardzo wyraźne, że tak proste instrumenty jak lockdown po prostu nie działają tak, jakbyśmy chcieli. Musimy identyfikować realne miejsca transmisji i w nich starać się zatrzymać szerzenie koronawirusa. Złym sposobem jest zamykanie wszystkiego, bo to zła, kosztowna i co najważniejsze nieskuteczna metoda - podkreślił prof. Kuchar.

      Dlaczego nieskuteczna? Gdyż, zdaniem eksperta, nieakceptowana społecznie.

      - Ograniczenia będą wtedy skuteczne, gdy ludzie będą ich sami przestrzegali, a nie da się wszystkich kontrolować - powiedział.

      Kraj ma swoją specyfikę
      Zdaniem prof. Kuchara, gdyby lockdown w takiej formie jak ten obecnie wprowadzany rzeczywiście działał, to ten jesienny spowodowałby głęboki spadek liczby zakażeń, do kilkudziesięciu czy maksymalnie kilkuset.

      - Czy tak się stało? Nie, ponieważ nadal nie wiemy dokładnie, gdzie do tych zakażeń dochodzi. Zamykając wszystko w nadziei, że jakoś to będzie, się tego nie dowiemy - ocenił ekspert.

      Jego zdaniem nie możemy w Polsce bezkrytycznie kopiować rozwiązań z Zachodu na zasadzie, że "bo ktoś tak robi".

      - Każdy kraj ma swoją specyfikę. Każde środowisko lokalne ma swoje indywidualne warunki. Jak można wprowadzać te same restrykcje w Warszawie i na wsi na Mazurach? Jak można w ten sam sposób traktować hotel na 3000 osób i agroturystykę dla jednej - dwóch rodzin? Zamykamy jedno i drugie tylko po to, aby było sprawiedliwie? Proste narzędzie jest łatwe do zastosowania, ale wcale nie jest najlepsze - dodał.

      Lekarz podał przykład ze swojego szpitala. Tam zgodnie z aktualnymi przepisami zamknięto przestronną jadłodajnię, "aby nie szerzył się wirus". To spowodowało, że pracownicy jedzą w tłoku w ciasnych, niewietrzonych pokojach socjalnych, co pogorszyło warunki epidemiczne. - Zamienił stryjek siekierkę na kijek. Czy nie można było tego lepiej rozwiązać? - zapytał.

      Przemyślana walka
      - W moim przekonaniu lockdown do pójście po linii najmniejszego oporu. Aby wyciąć guza trzeba działać niezwykle precyzyjnie, maksymalnie oszczędzać zdrowe tkanki, a nie uciąć obie kończyny - dodał.

      Zaapelował do osób mających wpływ na podejmowanie decyzji, aby jeszcze raz zastanowić się i nie stosować najbardziej atomowej opcji, niezwykle kosztownej.

      - Trzeba zrobić wszystko, by prowadzić bardziej przemyślaną i precyzyjną, celowaną walką z koronawirusem. Takie jest moje zdanie - podkreślił ekspert.



      Lewactwo nie jest cool!

      Komentarz


      • I to jest bardzo sensowna opinia.
        W zeszłym roku, na początku epidemii, każdy przypadek zakażenia wiązał się z poszukiwaniem źródła, odizolowaniem wszystkich potencjalnych kontaktów, itp. Wraz ze wzrostem liczby zakażeń zaprzestano tych wywiadów, co znaczy, że nie mamy pojęcia gdzie się ludzie zarazaja - w sklepie, domu, kościele czy może w lesie od drzew.
        Błędy nie są popełniane dzisiaj, bo dzisiaj jest już za późno coś sensownego zrobić. Tak mniej więcej w maju, czerwcu zeszłego roku należało zbudować system i służby odpowiedzilane za wywiady epidemiologiczne. Ale wtedy sanepidem kierował gosc od lodu w majtkach, a cała reszta rządzących miała inne priorytety.
        Teraz pozostały tylko lockdowny.

        Komentarz


        • W podobnym tonie wczesną jesienią wypowiadał się viceminister zdrowia za czasów Radziwiła. I zasugerował lockdown ale dla tych najbardziej narażonych na ciężki przebieg, odizolowanie tych którzy stanowią największy procent w szpitalach.
          Mnie zastanawia czym się różni sklep z ciuchami w galerii od marketu budowlanego?! Gdzie wiadomo że idzie wiosna i ludzi będzie gro.

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Mrugs Zobacz posta
            Mnie zastanawia czym się różni sklep z ciuchami w galerii od marketu budowlanego?!
            Właścicielem.
            Jeśli obiecujemy, że Wam damy to Wam damy.
            I to bez względu na to, ile będziecie musieli za to wszystko zapłacić

            Komentarz


            • asortymentem





              Mam nadzieję, że pomogłem
              Lubię sobie jebnąć posta.

              „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
              St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

              Komentarz


              • Zamieszczone przez sephrioth1916 Zobacz posta

                Właścicielem.
                Czyli de facto zamykanie takiego czy innego podmiotu nie ma nic wspólnego z walką z wirusem a jedynie poszczególnymi grupami interesów. Gdzie pod przykrywką walki z epidemią daję się zarobić jednym a odbiera tę możliwość drugim, a transmisja wirusa w obu sklepach jest pewnie identyczną bądź zbliżona.

                księciuniu podziękował!

                Komentarz


                • Zamieszczone przez Mrugs Zobacz posta

                  Czyli de facto zamykanie takiego czy innego podmiotu nie ma nic wspólnego z walką z wirusem a jedynie poszczególnymi grupami interesów. Gdzie pod przykrywką walki z epidemią daję się zarobić jednym a odbiera tę możliwość drugim, a transmisja wirusa w obu sklepach jest pewnie identyczną bądź zbliżona.
                  Jak mawiał ksiądz Bozowski: "Nie ma przypadków, są tylko znaki". Takim znakiem są np kasyna lub polski holding hotelowy, a jak to mówią amerykanie "Follow the money".
                  Ostatnio edytowany przez sephrioth1916; [ARG:4 UNDEFINED].
                  Jeśli obiecujemy, że Wam damy to Wam damy.
                  I to bez względu na to, ile będziecie musieli za to wszystko zapłacić

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Mrugs Zobacz posta

                    Czyli de facto zamykanie takiego czy innego podmiotu nie ma nic wspólnego z walką z wirusem a jedynie poszczególnymi grupami interesów. Gdzie pod przykrywką walki z epidemią daję się zarobić jednym a odbiera tę możliwość drugim, a transmisja wirusa w obu sklepach jest pewnie identyczną bądź zbliżona.
                    Może odpowiem w stylu profesora Horbana :

                    Nie wiem, co się wszyscy do tych biednych sklepów budowlanych przyczepili. Rozumiem biznes, ale jeżeli ktoś chce robić remont, to równie dobrze może pójść do lasu, wyciąć drzewo i przygotować sobie deski. Zamówić pręt, imadło (jeżeli się nie ma) , gwoździownicę i zrobić sobie gwoździe. Pustaki ? Bloczki betonowe? Piasek, cement, woda , mieszamy i będzie. Przepaliła się żarówka ? Zawsze można żyć przy świecy. Pomyślmy jakie oszczędności w przypadku rachunków za prąd.

                    Komentarz


                    • Boss_corleone: oj, zaraz sie dowiesz jakie to pierdy mowi pan profesor i kim on w ogole jest. Poza tym uzyl slowa lockdown - czerwona kartka i dyskwifikacja na 5 meczow. Kraj sie wspaniale rozwija, DDM, #bedziedobrze , tarcze swietnie dzialaja i brawa dla sluzby zdrowia...

                      A tam ode mnie - to jest qooorwa skandal,
                      co odstawia pan Niedzielski do spolki z Horbanem. Dwie malpy z brzytwa. Na dodatek sa tacy co to popieraja.

                      Komentarz


                      • Koledze z roboty 3 raz ślub przekładają Miał się odbyć za tydzień w sobotę, bez wesela i zbiegowiska ale poczęstunek w hotelu był w planie. Hotel mam zabookowany jestem ciekaw co wymyślą, bo z tego co mówił właściciel ma tego dość i jest gotów wywiązać się z umowy.

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez Mrugs Zobacz posta
                          Koledze z roboty 3 raz ślub przekładają Miał się odbyć za tydzień w sobotę, bez wesela i zbiegowiska ale poczęstunek w hotelu był w planie. Hotel mam zabookowany jestem ciekaw co wymyślą, bo z tego co mówił właściciel ma tego dość i jest gotów wywiązać się z umowy.
                          No, to oprócz Billa Gatesa mamy już drugiego beneficjenta pandemii.
                          Lubię sobie jebnąć posta.

                          „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
                          St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Joot_F Zobacz posta
                            Serio dalej wierzycie w tą pandemię?
                            Przypadkiem lockdown na cały kraj 2 tyg. przed świętami... zupełnie to jest przypadek.. jakoś tak wyszło
                            Przypadkiem do 9 kwietnia - 10 kwietnia wiadomo co jest
                            Już niedługo 4 fala ... (za jakiś czas wrócić do tego posta).
                            Tak pandemii nie ma a 20 000 zakażonych dziennie to ściema.
                            Darek oni wszyscy są chuje oprócz Ciebie!

                            #TeamVuko

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez Kijek Zobacz posta

                              Tak pandemii nie ma a 20 000 zakażonych dziennie to ściema.
                              Nikt (większość) nie neguje "obecności" COVID-a, a obostrzeń/decyzji itd. niewymiernych do sytuacji, nietrzymających się całości lub po prostu durnych.

                              Komentarz


                              • Ale pytanie było o wiarę w pandemię, a nie w sens obostrzeń.
                                Lubię sobie jebnąć posta.

                                „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
                                St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X