Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

koronawirus – nowa grupa chuligańska z Kielc czy faktyczne zagrożenie?

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Czy ma ktoś coś do napisania o serologicznych testach kasetowych?
    Od poniedziałku będzie do kupienia Primacovid za 50 zł, czyli połowę tego co punktach badań i można zrobić w zaciszu mieszkanka bez łażenia na koronaparty w punktach pobrań.
    Rzekomo skuteczność na poziomie 98% ale jakoś wolałbym coś przeczytać mniej "marketoidowego" ...

    Z końmi się nie kopię bo przegram, z idiotami staram się nie dyskutować bo sprowadzają dyskusję do swojego poziomu, na argumenty ad personam staram się nie reagować, patrz wcześniejsze punkty - no i tylko krowa nie zmienia zdania ...

    Komentarz


    • Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta

      O kolejny ekspert tym razem od edukacji się ujawnił
      Posiadasz jakiś stopień niepełnosprawności intelektualnej? Pytam poważnie, bo żeby nie zrozumieć trzech prostych zdań i pierdolić o jakichś ekspertach, gdzie kontekst mojego postu był dość prosty i zrozumiały, to chyba jakiś lekki bałagan na strychu być musi.
      ''Ucieczka przed walką jest czymś najgorszym, co może się nam przytrafić.
      Jest o wiele gorsza od przegranej,
      ponieważ klęska zawsze może stać się dla nas źródłem doświadczenia i nauką,
      a ucieczka daje nam tylko jedną możliwość: głosić zwycięstwo naszego wroga.''

      Komentarz


      • Zamieszczone przez Talar Zobacz posta

        Posiadasz jakiś stopień niepełnosprawności intelektualnej? Pytam poważnie, bo żeby nie zrozumieć trzech prostych zdań i pierdolić o jakichś ekspertach, gdzie kontekst mojego postu był dość prosty i zrozumiały, to chyba jakiś lekki bałagan na strychu być musi.
        Ćwierćinteligencie, jeśli silisz się na dzielenie się z resztą świata swymi przemyśleniami na temat edukacji, pisząc przy tym słowo Polacy z małej litery to nie dziw się, że ktoś w tym konkretnym wypadku ja, będzie z Ciebie kręcił przysłowiową bekę. Bo jak widać na Twym przypadku edukacja "nie zdalna" nie jest gwarantem sukcesu. Jeśli zaś za "znęcanie się nad Polakami" uznajesz nauczanie hybrydowe, to faktycznie określenie bałagan na strychu jest wprost adekwatne do poziomu który prezentujesz.

        Także niejako resumując, być może Twe odczucia dotyczące tego, że ktoś się nad Tobą znęca nie są odzwierciedleniem stanu faktycznego, ale wynikają z Twych pewnych ograniczeń - których dałeś przykład w Twym poprzednim poście.
        Lieber tot als rot!!

        Komentarz


        • Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta

          Ćwierć inteligencie jeśli silisz się na dzielenie się z resztą świata swymi przemyśleniami na temat edukacji, pisząc przy tym słowo Polacy z małej litery to nie dziw się, że ktoś w tym konkretnym wypadku ja, będzie z Ciebie kręcił przysłowiową bekę. Bo jak widać na Twym przypadku edukacja "nie zdalna" nie jest gwarantem sukcesu. Jeśli zaś za "znęcanie się nad Polakami" uznajesz nauczanie hybrydowe to faktycznie określenie bałagan na strychu jest wprost adekwatne do poziomu który prezentujesz.

          Także niejako resumując, być może Twe odczucia dotyczące tego, że ktoś się nad Tobą znęca nie są odzwierciedleniem stanu faktycznego, ale wynikają z Twych pewnych ograniczeń - których dałeś przykład w Twym poprzednim poście.
          "Ćwierćinteligencie" pisze się łącznie, a po tym wyrazie nie postawiłeś przecinka. Pisze się "małą literą", a nie "z małej litery". Po "hybrydowe" brak przecinka. "Bałagan na strychu" powinieneś ująć w cudzysłów. Brak przecinka przed "który". Słowo "także" jest partykułą - tam gdzie jej użyłeś, powinieneś napisać "Tak że". Pisze się "reasumując", a nie "resumując". Tak że ogólnie niski poziom i możliwość posiadania pewnych ograniczeń.

          E: Według Twoich standardów oczywiście.
          Ostatnio edytowany przez bloniaq; [ARG:4 UNDEFINED].
          Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
          -------------
          Jedynie prawda jest ciekawa

          Józef Mackiewicz

          Komentarz


          • Jeśli zaś za "znęcanie się nad Polakami" uznajesz nauczanie hybrydowe, to faktycznie określenie bałagan na strychu jest wprost adekwatne do poziomu który prezentujesz.
            Syn chodzi do nowej szkoły. Szerokie korytarze, duże sale itp. Klas 4-8 nie ma w niej w ogóle. Są 4 klasy pierwsze plus kilka 2-gich i 3-cich. Zamykamy się więc w max 12 klasach. Polekcyjna opieka świetlicowa odbywa się dla większości klas oddzielnie (max 2 klasy razem) w salach danych klas, Jaki sens w takim momencie ma nauczanie hybrydowe, w którym przez 1 tydzień do szkoły chodzi 6 klas (całych, nie dzielonych) a w drugim zamiana i kolejne 6 - co to ma dać tak naprawdę, jeżeli dzieciaki i tak są dosyć mocno od siebie izolowane. Przecież w takich warunkach nie ma problemu do ciągłego nauczania stacjonarnego z zachowaniem rozdziału uczniów (różne godziny zejść do szatni itp). Od powrotu dzieciaków do szkół, w szkole był chyba jeden czy dwa przypadki przejścia którejś klasy na nauczanie zdalne.
            Mało tego - W budynku jest przedszkole, które działa ciurkiem non-stop.

            więc kwestionowanie tego całego nauczania hybrydowego nie jest oznaką bałaganu w głowie raczej.

            P.S. W przeciwieństwie do okresu jesiennego, gdzie dzieciaki mimo nauczania zdalnego dalej mogły przyjść do szkoły na wykupiony ciepły obiad, obecnie taką możliwość będą miały tylko te, przebywające aktualniew szkole. A umówmy się, nie zawsze dzieciak zostaje na cały dzień z opieką rodzicielską. Więc to jest też duży minus
            You'll take my life but I'll take yours too
            You'll fire your musket but I'll run you through
            So when you're waiting for the next attack
            You'd better stand there's no turning back.

            Komentarz


            • Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta

              "Ćwierćinteligencie" pisze się łącznie, a po tym wyrazie nie postawiłęś przecinka. Pisze się "małą literą", a nie "z małej litery". Po "hybrydowe" brak przecinka. "Bałagan na strychu" powinieneś ująć w cudzysłów. Brak przedcinka przed "który". Słowo "także" jest partykułą - tam gdzie jej użyłeś, powinieneś napisać "Tak że". Pisze się "reasumując", a nie "resumując". Tak że ogólnie niski poziom, i możliwość posiadania pewnych ograniczeń.
              haahahahahahahahahahhahahahaha
              wiem jak się pisze "ćwierćinteligencie" jak i inne reguły językowe które z estymą, ba z pewnym nabożeństwem przytoczyłeś, są mi dobrze znane, tylko jakby to powiedzieć
              - zdradzę Ci tu pewien sekret, me posty najczęściej piszę na tak zwanej "szybkości" - nie zwracam przy tym większej uwagi na ich składnię/ortografię, dopiero po tym jak je wyślę,to je cyzeluje poprzez edycję - stąd w momencie kiedy skończyłeś wystukiwać swój post, był on w pewnej jego części nieaktualny
              - jeśli użycie dwóch znaków przystankowych razi Cię w podobnym stopniu, co napisanie słowa Polak z małej litery, to może faktycznie to określenie polak nie byłoby w Twym przypadku błędne
              - nie mam pojęcie dlaczego "bałagan na strychu" winien był ująć w cudzysłów, także mam nadzieję, że mi to jakoś wyjaśnisz w myśl powiedzenia bawiąc -> uczy
              - czy powiedzenie o wódce i zakąsce również powinienem napisać w cudzysłowie ?
              - and last but not least, oczywiście, że również ja jestem obarczony pewnymi ograniczeniami, tylko na całe szczęście nie powodują one, że jestem obiektem badań wiktymologii, nie śpiewam sobie rano pod prysznicem "znowu w życiu mi nie wyszło" (oczywiście gdyby tak było to winnym byłby tylko i wyłącznie polski rząd), ani nikt się nade mną nie znęca (smuteczek)
              także biorąc pod uwagę powyższe, się powtórzę haahahahahahahahahahhahahahaha (mając w głowie słowa Adama Astona "We mnie już jest taka dusza, która niczym się nie wzrusza")
              Ostatnio edytowany przez TNTP; [ARG:4 UNDEFINED].
              Lieber tot als rot!!

              Komentarz


              • Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
                - nie mam pojęcie dlaczego "bałagan na strychu" winien był ująć w cudzysłów, także mam nadzieję, że mi to jakoś wyjaśnisz w myśl powiedzenia bawiąc -> uczy
                Nie mam pojęcia* ĆWIERĆINTELIGENCIE
                ''Ucieczka przed walką jest czymś najgorszym, co może się nam przytrafić.
                Jest o wiele gorsza od przegranej,
                ponieważ klęska zawsze może stać się dla nas źródłem doświadczenia i nauką,
                a ucieczka daje nam tylko jedną możliwość: głosić zwycięstwo naszego wroga.''

                Komentarz


                • nie wpierdalaj się w dyskusje dorosłych polaczku
                  Lieber tot als rot!!

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
                    nie wpierdalaj się w dyskusje dorosłych polaczku
                    Zdanie zaczynamy z wielkiej litery a kończymy je kropką. Nie ma za co.
                    ''Ucieczka przed walką jest czymś najgorszym, co może się nam przytrafić.
                    Jest o wiele gorsza od przegranej,
                    ponieważ klęska zawsze może stać się dla nas źródłem doświadczenia i nauką,
                    a ucieczka daje nam tylko jedną możliwość: głosić zwycięstwo naszego wroga.''

                    Komentarz


                    • polackie ani ofiar znencania siem nie liczom
                      Lieber tot als rot!!

                      Komentarz


                      • On wie tylko tym razem pisał na ciśnieniu.

                        Było gdzieś info ile % populacji musiałoby być zaszczepione żeby można było w końcu normalnie funkcjonować?
                        (L)

                        Komentarz


                        • Znaki są "przestankowe", a nie "przystankowe". "Bałgan na strychu" powinno być w cudzysłowie, bo podmiotem nie było znaczenie tego związku frazeologicznego, tylko związek frazeologiczny sam w sobie. Co do pisania "tak że" vs. "także", to jestem święcie przekonany, że dowiedziałeś się o tym co jest poprawne z mojego posta, bo popełniasz ten błąd nagminnie. Nawet w poście wyżej (chyba, że tym razem to jakiś zaawansowany trolling). I tu płynnie przejdziemy do ogółu. Pomimo, że widuję ten konkretny błąd u Ciebie bardzo często, to nie zniżam się do wtrącania do moich polemik z Tobą, komentarzy na temat Twojej ortografii czy gramatyki. Bo to nic nie wnosi. Wręcz ujawnia niedostatek czegokolwiek sensownego do napisania. I tak właśnie wyglądają Twoje posty w kierunku kolegi Talara.

                          Pisanie "Polak" małą literą mnie razi jakoś ponadprzeciętnie, o ile uznaję, że ktoś to robi z premedytacją. A w innym przypadku, jeśli ktoś po prostu się pomylił, razi mnie tak samo, jak każdy inny błąd ortograficzny. Twoja mini-tyrada powyżej na temat tej kwestii kojarzy mi się z tym memem, w którym Polska na mapie nie leży, tylko stoi dumnie wyprostowana. Tak że na skali "rażenia" mnie:

                          pisanie "polak" z premedytacją > atakowanie kogoś na podstawie argumentum ad gramatikum > pisanie "polak", "legia", czy popełnianie innych błędów nieumyślnie
                          Ostatnio edytowany przez bloniaq; [ARG:4 UNDEFINED].
                          Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
                          -------------
                          Jedynie prawda jest ciekawa

                          Józef Mackiewicz

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez pan_nikt Zobacz posta
                            On wie tylko tym razem pisał na ciśnieniu.

                            Było gdzieś info ile % populacji musiałoby być zaszczepione żeby można było w końcu normalnie funkcjonować?
                            Nie ma takiej jednej liczby.
                            Tak dla porządku to można to podzielić na 4 kategorie - przy czym trzeba napisać, że to jest trochę wróżenie z fusów, bo raz, że wirus się mutuje, dwa my go do końca nie znamy (tutaj można by było przypomnieć historie grypy hiszpanki która przyszła **** wie skąd i jak przyszła tak się sama z siebie zawinęła)

                            Tak że (tu ukłon dla Bloniaqa ) ogólnie przyjęte jest to, że jak zaszczepione jest 90-95% społeczeństwa to dana choroba "znika" nie w sensie jej eradykacji, ale w sensie, że przypadki zachorowań są incydentalne-jednostkowe.
                            Drugim progiem jest te 70% tutaj jest założenie takie, że jak byłby tyle zaszczepionych to faktycznie można by było uznać sytuację za w pełni opanowaną (wtedy mielibyśmy do czynienia z ogniskami choroby - które teoretycznie można łatwo kontrolować)
                            Ostatnim progiem jest 50% społeczeństwa tu można by było zakładać, że wtedy ten słynny współczynnik R (który jest kluczowy przy tych wszystkich obostrzeniach - nie liczba zakażeń sama w sobie) czyli współczynnik reprodukcji wirusa, byłby znacząco mniejszy.

                            Do tej pory zakładano, że w kwestii która nas chyba najbardziej interesuje - czyli w temacie powrotu do "normalności" kluczowe będzie wyszczepienie (tutaj uwaga dla purystów językowych, wnikliwie śledzących mą aktywność na forum <piona dla Was> - za ***** nie wiem, czy istnieje takie słowo) "medyków" + "emerytów"/osób przewlekle chorych. Bo dziś całą walka z pandemią sprowadza się do zapewnienia możliwości leczenie -> czyli uniknięcia takiej sytuacji jaką mamy dzisiaj, że szpitale są zajebane covidowacami, (w stylu osoby z WWA jadą do Radomia) i lada moment dojedziemy do granicy w której po prostu osoby będą umierały "na ulicach" bo nie będzie dla nich po prostu miejsca w placówkach.

                            Tylko, że niestety w związku z tym, że się podobno (tutaj piszę to na podstawie gadek z ludźmi którzy w tym siedzą - a nie jakichś papierów, więc może ktoś, coś ma na to dowód->albo zaprzeczenie tego) teraz masowo padają (w sensie, że są hospitalizowani) ludzie młodzi (czyli nawet osoby z lat 80).
                            Lieber tot als rot!!

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
                              A w innym przypadku, jeśli ktoś po prostu się pomylił

                              Jak można się pomylić w słowie które jest kluczowe we własnym samookreśleniu się.

                              Ja kurewsko się cieszę, że dokonujesz rozkładu nie tylko logicznego mych wypocin, ale również analizy syntaktycznej/składniowej, ale mhhh jak to ma się do "problemu".

                              Bo możesz wypierdolić tu rozprawę doktorską, na temat mych błędów językowych - które tak jak 99% reszty społeczeństwa są również mym udziałem.


                              Tylko że DLA MNIE pisanie słowa Polak/Polska/Legia/Warszawa może świadczyć o dwóch opcjach

                              - albo ktoś robi to celowo i za to **** MU DO DUPY
                              - albo ktoś jest skończonym idiotą - czy tak jak to nazwałem ćwierćinteligentem i wypowiedź takiej osoby chociażby o systemie edukacji jest

                              Ale ok dla Ciebie ortograf to ortograf i czy pierdolnie się nie wstawiając kropki (TAK JAK TY W OSTATNIM SWOIM POŚCIE - w sumie idąc Twym tropem powinienem przelecieć ostatnich Twych sto postów, by dumnie napisać przyganiał kocioł garnkowi) jest dla Ciebie tym samym co napisanie dajmy na to rzułf (rozumiem, że masz takie samo zdanie o autorze takiego tekstu )

                              ps. jest coś takiego jak netykieta.
                              ps2. ja od x lat piszę, że część mych niewątpliwych błędów wynika z mej ŚWIADOMEJ maniery językowej
                              ps3. ten związek frazeologiczny kompletnie mnie nie przekonuje - masz to gdzieś opisane
                              ps4. co do także, do trafiony zatopiony - do tej pory pisałem, tak jak pisałem NIE MAJĄC ŚWIADOMOŚCI że piszę to w zły sposób (tak na logikę wynikało to z przyzwyczajenia, bo wystarczy o tym pomyśleć i faktycznie pisanie TAK ŻE jest sensowne i łatwe do wytłumaczenia) bo . Tak że (tutaj znów z rozpędu napisałem to źle) dziękuję za zwrócenie mi uwagi.
                              Lieber tot als rot!!

                              Komentarz


                              • TNTP to już do reszty?

                                Kilka razy zwykła koronka robiła do mnie podchody, ale koronoświrus brytyjski w końcu skutecznie mnie dopadł.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X