Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

koronawirus – nowa grupa chuligańska z Kielc czy faktyczne zagrożenie?

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez KrzychuS Zobacz posta
    Alez skąd, od niesłusznej oczywiscie krytyki załamać się mogą politycy.
    Ciśnie się tylko jeden komentarz.
    "Sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie".
    I w ten sposób udowodniliśmy, że winnymi ogłoszenia nadających się do kosza rozporzadzen sa prawnicy z kręgu wyborczej (według jednego forumowicza) i sądy (według drugiego).
    Tylko różnica jest taka, że tych nienawistnych polityków to rozliczasz-rozliczacie
    - codziennie na forumce
    - co 4 lata przy urnie wyborczej.

    A jak pojawia się temat krytyki sądów - ajwaj nie można tak itp. itd.

    I jeśli przyrównujesz hejt którego ofiarą pada taki Kaczyński, Bosak, Kwaśniewski, czy Tusk z personalną krytyką jakiej są poddawani biedni sędziowie to chyba faktycznie nie mamy o czym rozmawiać.

    I jeszcze jedno - w tym wszystkim najlepsze jest to, że bronisz osób które i tak są POZA JAKĄKOLWIEK KONTROLĄ SPOŁECZNĄ - no chyba, że nie jest to prawdą i zaraz napiszesz mi jaki masz wpływ na wymiar sprawiedliwości (ale ja wiem my to motłoch, oni to krystalicznie czyści ludzie )
    Lieber tot als rot!!

    Komentarz


    • Zamieszczone przez KrzychuS Zobacz posta
      Przeszukanie przeprowadzono jednocześnie w domu Giertycha i w jego kancelarii. Giertych zachował się sprytnie twierdząc, że jest jedynym dysponentem akt znajdujących się w tych dwóch miejscach. Ktos musial być przy przeszukaniu. Wiec w drugim miejscu powinien byc przedstawiciel ORA. I było to w interesie obu stron - Giertycha, bo KEA nakazuje mu dbac o poufnosc danych klientow ale takze Prokuratury, wlasnie po, to aby uniknac na przyszlosc problemow proceduralnych wynikajacych z 225 kpk. Wybrano inna droge ... widocznie ktos mial w tym swoj cel.
      O czym Ty piszesz do mnie
      napisałeś jeszcze raz to zacytuję -> "W żadnym wypadku CBA nie miało prawa przeszukiwać domu Giertycha (i kancelarii) bez obecności przedstawiciela Okręgowej Rady Adwokackiej" to ja się pytam jak Twoje rewelacje mają umocowanie w prawie.

      Ty mi odpisujesz na temat zabezpieczenia materiału dowodowego z zachowaniem tajemnicy zawodowej/służbowej - bo tego wszak dotyczy art 225 kpk.

      Ale ok niech Ci będzie "CBA nie miało prawa przeszukiwać domu Giertycha (i kancelarii) bez obecności przedstawiciela Okręgowej Rady Adwokackiej" bo "Jeżeli kierownik instytucji państwowej lub samorządowej albo też osoba, u której dokonano zatrzymania rzeczy lub u której przeprowadza się przeszukanie, oświadczy, że wydane lub znalezione przy przeszukaniu pismo lub inny dokument zawiera wiadomości objęte tajemnicą państwową, służbową, zawodową lub inną chronioną ustawą albo ma charakter osobisty, organ przeprowadzający czynność przekazuje niezwłocznie pismo lub inny dokument bez jego odczytania prokuratorowi lub sądowi w opieczętowanym opakowaniu." sims legit
      Lieber tot als rot!!

      Komentarz


      • Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta

        Nie mam specjalnie czasu na odniesienie się do wszystkiego ale zacznę od początku.
        Te dane są codziennie zbierane-aktualizowane i wysyłane zarówno do Wojewodów, jak i do MZ.

        jak chce wykorzystać istniejącą sieć szpitali (głównie powiatowych)?
        No właśnie ja od dłuższego czasu piszę, że to jest na dziś największy problem
        - bo te szpitale nie za bardzo do tego się nadają (z iluś tam powodów)
        - podmioty organizacyjne robią WSZYSTKO żeby bojkotować czy to zalecenia MZ, czy też częściej wojewodów
        i jakkolwiek by to nie zabrzmiało w obecnym reżimie sanitarnym łatwiej wykorzystać stadion/szpital/szkołę, czy tam rozstawić szpital polowy niż użerać się w i tak do tego nie przygotowanym obiekcie - bo niby jak oddział położniczy, czy tam geriatryczny jest przygotowany pod pacjenta COVIDOWEGO ? Realnie to Ci pacjenci poza stanowiskiem IOM (nie dla wszystkich) nie potrzebują infrastruktury szpitalnej - ani zabiegowej/ani diagnostycznej.

        To jest zresztą temat na dłuższą dyskusję o organizacji służby zdrowia - imho szpitale powiatowe są w obecnej formule nie do obrony - i tu może niejednego zaskoczę ale rację miał Arłukowicz - "chłopie, ku**a, masz tych szpitalu co drugą ulicę. Zamknij cztery i przyjdź po 200 baniek, a nie po miliard". Bo realnie to dziś utrzymywanie na siłę kompletnie niewydolnych jednostek jest NIEBEZPIECZNE dla pacjentów którzy w nich leżą.

        Po co lekarze i pielęgniarki siedzą na tych kwarantannach? W "stanie wojny" nie można im zrobić testu i przywrócić do służby? Skąd nagle tyle L4?

        A jak myślisz po co ?
        Ogólnie to nie siedzą oni na kwarantannach, ale mają "lewe" L4 - dlaczego to kilka wątków się na to składa.
        Jakkolwiek by nie było to banalne, ale chodzi o...$. To znaczy jak idziesz na jednoimienny to blokuje Ci jakąkolwiek inną praktykę - a rozumiem, że wiesz jak wygląda struktura zatrudnienia lekarzy w Polsce.


        "Nie wiem, czy do tej pory mają przygotowane case study postępowania z covidowcem." nie do końca rozumiem co znaczy case study bo jeżeli idzie o procedury w stylu renimacja Covidowca, poród osoby z Covidem, rezonans takiej osoby - to jest rzecz która była priorytetowo traktowana i już na początku marca te procedury były opracowane.
        Natomiast wiadomo, że ze względu na specyfikę sytuacji - czyli to, że REALNIE NIE WIEMY DUŻO O TYM KORONAWIRUSIE to te wszystkie procedury postępowania - w tym samego leczenia są siłą rzeczy zmienne.

        ps. to nie jest "Budowa szpitala na Narodowym" tylko wykorzystanie już istniejącej infrastruktury z przeznaczaniem na łóżka szpitalne.
        ps2. Tutaj jest chyba główna rozbieżność a mianowicie - czy WY (zwracam się do szeroko rozumianych krytyków rządu) naprawdę myślicie, że decyzje tego typu - wykorzystanie Narodowego jako szpitala są decyzjami politycznymi ? Jeśli idzie o COVID to 90% decyzji (związanych bezpośrednio ze służbą zdrowia) to są rzeczy które wychodzą z szeroko rozumianego środowiska eksperckiego/medycznego (krajowi konsultanci/rektorzy uczelni medycznych itp.). Zresztą najlepsze w tym wszystkim jest to, co już chyba tu pisałem - a mianowicie, że praktycznie każda z rekomendacji jest mocno kontestowana przez inne osoby z tego samego środowiska.
        Też szybko. Ja z natury jestem pisiorem, nie chcę być odbierany jako naczelny krytykant, ale w obecnej sytuacji nie można być zupełnie bezkrytycznym. Mnie po prostu dziwi z czego wynika, jak sam to ująłeś działanie na łapu-capu i dlaczego rząd obrał linię tylko tych jednych ekspertów będąc głuchym na opinie innych. Mnie to osobiście zastanawia aż taki rozdźwięk w środowisku medycznym. Można się różnic w jakichś aspektach, ale od podejścia DDM i lockdown (nawet taki udawany jak nasz teraz) po puśćmy lejce i zobaczymy co się stanie chyba jest coś pomiędzy i środowisko medyczne powinno raczej wypracować jakiś konsensus a nie działać na zasadzie wahadła od skrajności do skrajności.

        Jeżeli od wakacji nie udało się w jakimś większym wymiarze wytypować i przygotować szpitali powiatowych na wzrost zakażeń, a one same w sobie, jak to ująłeś, się do tego nie nadają to rzeczywiście po chvj one funkcjonują? Ja wysiadam. Proponuję zatem zamiast budować szpital na Narodowym wykorzystać zdecydowanie lepiej przystosowaną do tego infrastrukturę czyli tzw. "tysiąclatki". Zamknąć w pizdu te szkoły i zrobić z nich szpitale. Jak wojna to wojna, po to też te szkoły były budowane w takim, a nie innym układzie sal i korytarzy.

        Z tymi L4 tylko potwierdziłeś patologię zaserwowaną przez rząd. Ja osobiście im się nie dziwię, choć gdzieś tliła się nadzieja, że jednak ta przysięga hipokratesa coś jeszcze znaczy.

        Komentarz


        • Nie mam ochoty na dyskusję z tezami, których nie postawiłem.
          Wiem, że to bardzo popularna metoda używana tutaj dość często ale ja w niej nie będę uczestniczył.
          Napisałem, że rozporządzenia wydawane przez rząd nie spelniają podstawowych wymogów, aby traktować je powaznie. Przedstawiłem argumenty. Możesz je przyjąć, możesz nie przyjmowac i uważać, że wszystko jest w porządku.
          Najśmieszniejsze jest to, że staram się stosować do obostrzeń. Gdybym natomiast gdzies sie zagapił, zapomniał i nie znalazł zrozumienia w rozmowie z Policją, nie zamierzam w ciemno przyjmować mandatu, tylko będę się bronił. Na szczęście sądy wydają się być po mojej stronie. Przynajmniej na razie ...

          Komentarz


          • Zamieszczone przez KrzychuS Zobacz posta
            Przedstawiłem argumenty.
            I to za "niemałe pieniądze"

            Zamieszczone przez KrzychuS Zobacz posta
            Oczywiscie, że rozporządzenie zostało wydane zgodnie z ustawą ale w zakresie wykraczajacym poza delegacje z niej wynikające.
            Zamieszczone przez księciuniu Zobacz posta
            No i mam wątpliwość czy takie wybiórcze ograniczenie działalności jest zgodne z tą dyspozycją ustawową.

            (żeby nie było wątpliwosci: nie jestem przeciw tym wyjątkom od zakazu; jestem przeciw samemu zakazowi, a skoro on już jest, to dobrze, że chociaż ograniczony).
            Przecież to wprost wynika z:

            minister właściwy do spraw zdrowia może określić, w drodze rozporządzenia, szczegółowe wymagania sanitarnohigieniczne, jakim powinny odpowiadać obiekty produkcyjne, usługowe, handlowe, a także sposoby postępowania mające na celu zapobieganie zakażeniom i chorobom zakaźnym, oraz kwalifikacje osób uprawnionych do realizacji procedur czystości i dekontaminacji, w zakresie: (...)

            4) warunków produkcji, świadczenia usług i prowadzenia handlu – z uwzględnieniem rodzajów prowadzonej działalności, zapewniając ochronę osób korzystających z usług świadczonych przez te podmioty przed zakażeniami oraz chorobami zakaźnymi. (...)

            Art. 46b. W rozporządzeniu, o którym mowa w art. 46a, można ustanowić:

            1) ograniczenia, obowiązki i nakazy, o których mowa w art. 46 ust. 4;
            2) czasowe ograniczenie określonych zakresów działalności przedsiębiorców (...)
            10) nakaz lub zakaz przebywania w określonych miejscach i obiektach oraz na określonych obszarach;
            Czasowe ograniczenie działalności przedsiębiorców dotyczy opcji takich, jak przy okazji lockdownu. W przypadku siłowni, itd. mamy do czynienia z ograniczeniami wybranych sfer związanych charakterem działalności usługowej (w ustawie potraktowanej oddzielnie), a nie działalności gospodarczej jako kryterium. Podobnie z zastosowaniem pojęcia "obiekt". Ustawa wprost umożliwia umieszczenie w rozporządzeniu zakazu przebywania w obiektach o wskazanym charakterze.

            Zamieszczone przez KrzychuS Zobacz posta
            Pytanie o autorów jest tak śmieszne, ze aż żałosne. Juz biegnę z nazwiskami autorow opinii, za którą wydano całkiem niemale pieniądze i ktora jest wewnętrznym dokumentem.
            Wiesz, że jest wewnętrznym dokumentem, czy znowu wrzucasz nie sprawdzając? Sprawdź sobie w google'u frazę "krytyczna analiza źródeł"

            Zamieszczone przez KrzychuS Zobacz posta
            Jeżeli dojdzie do spraw sądowych związanych z ta sprawa jestem pewien, że opinia wycieknie. Wtedy poszukasz haków na autorów, zgodnie z polityczna linia partii.
            Nuda. Wystarczy porównać przytoczone zapisy ustawy z "opinią za niemałe pieniądze"
            Ostatnio edytowany przez Foxx; [ARG:4 UNDEFINED].
            My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

            Komentarz


            • Zamieszczone przez KRA Zobacz posta

              Też szybko. Ja z natury jestem pisiorem, nie chcę być odbierany jako naczelny krytykant, ale w obecnej sytuacji nie można być zupełnie bezkrytycznym. Mnie po prostu dziwi z czego wynika, jak sam to ująłeś działanie na łapu-capu i dlaczego rząd obrał linię tylko tych jednych ekspertów będąc głuchym na opinie innych. Mnie to osobiście zastanawia aż taki rozdźwięk w środowisku medycznym. Można się różnic w jakichś aspektach, ale od podejścia DDM i lockdown (nawet taki udawany jak nasz teraz) po puśćmy lejce i zobaczymy co się stanie chyba jest coś pomiędzy i środowisko medyczne powinno raczej wypracować jakiś konsensus a nie działać na zasadzie wahadła od skrajności do skrajności.
              Tu są dwie kwestie imho na ile miałem okazję poznać środowisko lekarskie to jest ono (mówię o poziomie ordynatorów/dyrektorów/konsultantów wojewódzkich/kierowników katedr na UM) że tak określę mocno skonkfiliktowane - na poziomie personlnym + skłonne do wszelkiego rodzaju intryg (chyba jak każde w miarę zamknięte/ekskluzywne środowisko). Tutaj mogę przytoczyć anegdotkę 3 lekarzy pije wódę do 5 rano, kiedy jeden z nich dotarł "przed południem" do szpitala, to okazało się, że jego gabinet (bodajże ordynatora) był już zajęty przez następcę - który razem z nim siedział do tej 5 (oczywiście nic się przy tym nie pucując). Także część to są na pewno kwestie natury ambicjonalnej - Simon, Grzesiowski czują że mają teraz 5 minut i usiłują to wykorzystać (tak dla przypomnienia ten pierwszy jest konsultatywnym wojewódzkim - a więc osobą powoływaną z czysto politycznego klucza - to tak apros PiSowskich "czystek" )
              Z drugiej zaś strony to imho rząd zarazem był-jest dobrze przygotowany - tylko, że zaskoczyło ich tempo tego wzrostu (co nawet przyznał Niedzielski). Wiem, że brzmi to z lekka przeciwstatwnie i dziwnie. Ale ogólnie kierunek tego wszystkiego jest jak najbardziej dobrze znany (realnie to się wiele od marca nie zmieniło). Tylko problem jest na poziomie dynamiki co sprawia, że panuje ogólny bałagan na iluś tam poziomach.

              Zamieszczone przez KRA Zobacz posta
              Jeżeli od wakacji nie udało się w jakimś większym wymiarze wytypować i przygotować szpitali powiatowych na wzrost zakażeń, a one same w sobie, jak to ująłeś, się do tego nie nadają to rzeczywiście po chvj one funkcjonują? Ja wysiadam. Proponuję zatem zamiast budować szpital na Narodowym wykorzystać zdecydowanie lepiej przystosowaną do tego infrastrukturę czyli tzw. "tysiąclatki". Zamknąć w pizdu te szkoły i zrobić z nich szpitale. Jak wojna to wojna, po to też te szkoły były budowane w takim, a nie innym układzie sal i korytarzy.
              Ale to jest podstawowe pytanie o sam kształt służby zdrowia. I problem jest czysto polityczny - w sensie, że panuje w dużym stopniu mylne przekonanie, że szpital powiatowy zabezpiecza potrzeby medyczne mieszkańców danego powiatu. Jak to wygląda w realu - to zapraszam do odwiedzenia jednego z nich. Ogólnie to temat jest z iluś powodów skomplikowany - teraz mamy fajny case z przejęciem z Szpitala Powiatowego w Strzelinie z rąk syndyka masy upadłościowej przez Szpital Akademicki UM we Wrocławiu (rozprawa w Sądzie ma być za kilka dni). Jak w soczewce odbija się w całej tej operacji specyfika lokalna - dla jeszcze większego zaciemnienia sytuacji to Szpital był Spółką Prawa Handlowego, której właścicielem był powiat.
              Żeby nie było, że deprecjonuje Szpitale Powiatowe - to wiadomo, że ich sytuacja jest bardzo różna.
              Tylko wracając do tematu to problemem jest to, że środowisko medyczne przyzwyczajone do daleko posuniętej autonomii i tym, że realnie to oni sami sobą zarządzali, to po prostu torpeduje narzucane im decyzje.
              Przykład sprzed kilku dni - COVIDOWY (w sensie 3 stopień preferencyjności) szpital wojskowy...nie przyjmujący pacjenta...który został przyjęty dopiero po interwencji...ministra Obrony Narodowej. Przecież to jest cyrk - a mówimy o jednym z niewielu szpitali rządowych-resortowych.
              Dlatego też imho łatwiej im robić szpitale od zera - mając możliwość bezpośredniego nimi zarządzania, niż użerać się na iluś tam poziomach (tutaj też jest kwestia odpowiedzialności prawnej - była to jedna z dwóch przesłanek "bezkarności+")
              A dlaczego SN, a nie szkoły to też wydaje mi się, bo nie interesowałem się tym jakoś bardziej, że to względy tylko i wyłącznie logistyczne.

              Z tymi L4 tylko potwierdziłeś patologię zaserwowaną przez rząd. Ja osobiście im się nie dziwię, choć gdzieś tliła się nadzieja, że jednak ta przysięga hipokratesa coś jeszcze znaczy.[/QUOTE]

              Ale w jaki sposób to zostało zaserwowane przez rząd ? W sensie co rząd miał zrobić - oprócz wzięcia lekarzy w kamasze - już widzę ten jazgot.
              Lieber tot als rot!!

              Komentarz


              • Zamieszczone przez Herman Zobacz posta
                My z rodziną od dziś na dobrowolnej kwarantannie. W piątek była siostra żony z mężem i dziećmi u nas, a w sobotę rano okazało się, że on ma pozytywny test.
                Totalnie bezobjawowy, a test miał tylko dlatego, że ze względu na charakter pracy (badania kliniczne) musi mieć rutynowo test robiony przed każdym spotkaniem zespołu.
                W sobotę zgłosił nas w Sanepidzie, ale do tej pory nikt się do nas nie odezwał. Ja po prostu pracuję z domu, ale żona musi mieć jakiegoś glejta z Sanepidu, żeby nie iść do pracy. Na ten moment wzięła po prostu zwolnienie lekarskie. Próbowaliśmy ok 20 razy się dodzwonić, ale bez skutku.

                Rozumiem, że od marca nie da się naglę uzdrowić służby zdrowia, ale żeby k***a przez 6 miesięcy nie postawić sprawnie działającej infolinii w Sanepidzie to jest kabaret. Przecież tam nie muszą siedzieć żadni wybitni eksperci, tylko osoby przeszkolone na okoliczność udzielania prostych informacji.
                Herman czego nie rozumiesz, przecież mamy ekstra rząd i super prezydenta Ci wszyscy ludzi to wspaniali fachowcy a że zaskoczyła ich dynamika to jest burdel. Bo przecież nie spodziewali się drugiej fali więc nie mogli się przygotować, kto mógł wiedzieć, że w połączeniu z otwarciem szkół, sezonem "grypowym" wzrosty będą większe. Jarek nie ma szklanej kuli w piwnicy a jak Jarek nie powie co mają robić to tam sam nikt na nic nie wpadnie.

                btw Trzymaj się, też od jutra będę czekał na wieści z tego burdelu ale nie mam zamiaru się do nich dobijać.

                Komentarz




                • O to za opiekę zdrowotną odpowiada Prezydent

                  Dużo ciekawych rzeczy się człowiek uczy od forumowych ekspertów, tu polityka, tam medycyna, jutro fuzja jądrowa. Jest siła w narodzie nie ma co
                  Lieber tot als rot!!

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta

                    Przecież to wprost wynika z:


                    Czasowe ograniczenie działalności przedsiębiorców dotyczy opcji takich, jak przy okazji lockdownu. W przypadku siłowni, itd. mamy do czynienia z ograniczeniami wybranych sfer związanych charakterem działalności usługowej (w ustawie potraktowanej oddzielnie), a nie działalności gospodarczej jako kryterium. Podobnie z zastosowaniem pojęcia "obiekt". Ustawa wprost umożliwia umieszczenie w rozporządzeniu zakazu przebywania we wskazanych obiektach.
                    Moje wątpliwości nie dotyczą tego, że zakazano siłowni, a szkół tańca nie (tu nie mam wątpliwosci, że to głupota), ale tego, że te siłowie/baseny są zamknięte tak na 70% - zawodnicy, studenci, uczniowie...
                    Lubię sobie jebnąć posta.

                    „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
                    St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

                    Komentarz


                    • Dobrze że znasz się na wszystkim najlepiej i jesteś w stanie nas ciemnotę uświadamiać.
                      Nie sądzę byś nie znał cytatu który wplotłem w wypowiedź w całości. Także albo po prostu nie umiesz czytać ze zrozumieniem i nie wyłapujesz takich rzeczy albo przypierdalasz się dla zasady chcąc być fajny i obyty.
                      Wniosek jaki wysnułeś przemilczę bo mam za dobry dzień dziś aby się kopać z koniem. (uwaga pisząc to nie uważam, że jesteś koniem - takie powiedzonko)

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez księciuniu Zobacz posta
                        Moje wątpliwości nie dotyczą tego, że zakazano siłowni, a szkół tańca nie (tu nie mam wątpliwosci, że to głupota), ale tego, że te siłowie/baseny są zamknięte tak na 70% - zawodnicy, studenci, uczniowie...
                        Mości Xiążę, wszak ustawowy zapis:

                        4) warunków produkcji, świadczenia usług i prowadzenia handlu – z uwzględnieniem rodzajów prowadzonej działalności, zapewniając ochronę osób korzystających z usług świadczonych przez te podmioty przed zakażeniami oraz chorobami zakaźnymi. (...)
                        daje rządzącym pełną dowolność.

                        My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                        Komentarz


                        • Dla zainteresowanych mniej lub bardziej w kwestii siłowni itd.
                          1. Sanepid nie rozumie ich zamknięcia , zrzuca wszystko na Ministerstwo Zdrowia.
                          2. Gowin za otwarciem - przedstawi jutro na posiedzenie sejmu
                          3. Do jutra Gowin z przedstawicielami branży wypracują postulaty i propozycje powrotu, które złożą u Morawieckiego.
                          4. Do środy ma być decyzja.

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                            Mości Xiążę, wszak ustawowy zapis:



                            daje rządzącym pełną dowolność.
                            No i moja wątpliwość odnosi się do tego, czy to, że syna samego nie mogą wpuścić na basen, a syna z klasą mogą i to, że mnie na siłownię nie mogą wpuścić, a mogą wpuścić sąsiada, który będzie startował w zawodach prężenia muskułów o uścisk dłoni recepcjonistki to są te „szczególne wymagania sanitarnohigieniczne (…), a także sposoby postępowania mające na celu zapobieganie zakażeniom i chorobom zakaźnym…” – bo to to jest przedmiotem rozporządzenia, a te kolejne punkty (z których pkt 4 przywołujesz) są tylko uszczegółowieniem (ograniczeniem) dotyczącym tych wymagań sanitarnohigienicznych.

                            Na czym konkretnie to określone rozporządzeniem „szczególne wymaganie sanitarnohigieniczne” polega? Na wpuszczaniu grupy, a nie pojedynczej osoby? Grupa stanowi mniejsze zagrożenie niż jedna osoba? Sąsiad stanowi mniejsze zagrożenie niż ja?

                            Lubię sobie jebnąć posta.

                            „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
                            St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

                            Komentarz


                            • W czwartek (bądź w środę) podano, że w Malopolsce wprowadza się limit testów, bo więcej laboratoria nie są w stanie przerobić. Dzisiaj podano, że ponad 43,5% testów stamtąd okazało się pozytywnych. Według WHO, jeśli jest ponad 5%, to testów robi się za mało, a tu mamy 9x tyle.

                              Dzisiaj w radiu, jakaś mądra głowa z pisu, na pytanie redaktora czemu nie zostanie więcej lekarzy przekierowanych do pomocy w walce z Covid, odpowiedziała, że to nie jest takie łatwe, że podstawowe przeszkolenie lekarza lub pielęgniarki w tym kierunku zajmuje około 3 miesiące. Szkoda, że właśnie pół roku przepierdolili na wybory i gadki o pedałach.

                              W lipcu, premier państwa jeździł po dziurach i pieprzył, że epidemia w odwrocie, bo trzeba było notariuszowi naruchać 50,01%. Ten drugi teraz odpisuje czternastolatkom na Twitterze, co za zwierzątko jest na obrazku.

                              Czesi, którzy ostatnimi dniami mają mniej zdiagnowowanych przypadków, przy 3x większej liczbie testów, dogadali się ze szwabami, co do miejsc w szpitalach.

                              Rząd z kartonu zamyka 30 i 40-latkom dezynfekowane i wietrzone siłownie oraz baseny, nie zamykając 70 i 80-latkom niewentylowanych kościołów.

                              Karetki napierdalają od szpitala do szpitala, odbijając się od drzwi, bo lekarze nie mają za bardzo wyboru słysząc od pielęgniarek, które kręcą 72h zmiany, że "jeszcze jeden pacjent i jadę do domu". My w tym czasie robimy polowy na narodowym, jakby hal targowych i zamkniętych szkół nie było. Wielka Polska jak Wielki Stadion, a jeszcze większy Ogromny Populizm.

                              Kurwizja w tym czasie ******** "a za PO to by było", pisowskie ryje szczują na lekarzy, tak jak pierdolili "niech jadą", czy mordą holeckiej informowali, że "młodzi lekarze chcą zarabiać miliardy".
                              Narodowi czempioni, ***** jego mać.
                              Mioduski won
                              Zamieszczone przez Mioduch na dwa dni przed ostatnią kolejką Ekstraklasy, po najgorszej grupie mistrzowskiej w naszym wykonaniu od wejścia w życie ESA37
                              Niezdobycie mistrzostwa powoduje, że musimy walczyć w kwalifikacjach Ligi Europy, a nie Ligi Mistrzów i to wszystko. Zawodnicy dodatkowo nie dostaną bonusu za mistrzostwo. [...] Różnica we wpływach dla Legii od Ekstraklasy za zajęcie pierwszego lub drugiego miejsca w tabeli to maksymalnie około 1,5 mln złotych. Paradoksalnie może być tak, że klubowa księgowa wicemistrzostwo kraju uzna za sytuację finansowo korzystniejszą

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez Darex13 Zobacz posta
                                W czwartek (bądź w środę) podano, że w Malopolsce wprowadza się limit testów, bo więcej laboratoria nie są w stanie przerobić. Dzisiaj podano, że ponad 43,5% testów stamtąd okazało się pozytywnych. Według WHO, jeśli jest ponad 5%, to testów robi się za mało, a tu mamy 9x tyle.

                                Dzisiaj w radiu, jakaś mądra głowa z pisu, na pytanie redaktora czemu nie zostanie więcej lekarzy przekierowanych do pomocy w walce z Covid, odpowiedziała, że to nie jest takie łatwe, że podstawowe przeszkolenie lekarza lub pielęgniarki w tym kierunku zajmuje około 3 miesiące. Szkoda, że właśnie pół roku przepierdolili na wybory i gadki o pedałach.

                                W lipcu, premier państwa jeździł po dziurach i pieprzył, że epidemia w odwrocie, bo trzeba było notariuszowi naruchać 50,01%. Ten drugi teraz odpisuje czternastolatkom na Twitterze, co za zwierzątko jest na obrazku.

                                Czesi, którzy ostatnimi dniami mają mniej zdiagnowowanych przypadków, przy 3x większej liczbie testów, dogadali się ze szwabami, co do miejsc w szpitalach.

                                Rząd z kartonu zamyka 30 i 40-latkom dezynfekowane i wietrzone siłownie oraz baseny, nie zamykając 70 i 80-latkom niewentylowanych kościołów.

                                Karetki napierdalają od szpitala do szpitala, odbijając się od drzwi, bo lekarze nie mają za bardzo wyboru słysząc od pielęgniarek, które kręcą 72h zmiany, że "jeszcze jeden pacjent i jadę do domu". My w tym czasie robimy polowy na narodowym, jakby hal targowych i zamkniętych szkół nie było. Wielka Polska jak Wielki Stadion, a jeszcze większy Ogromny Populizm.

                                Kurwizja w tym czasie ******** "a za PO to by było", pisowskie ryje szczują na lekarzy, tak jak pierdolili "niech jadą", czy mordą holeckiej informowali, że "młodzi lekarze chcą zarabiać miliardy".
                                Narodowi czempioni, ***** jego mać.
                                Gdyby jeszcze to wszystko była prawda, a tak to można pogratulować alternatywnej rzeczywistości...szkoda tylko, że takiej posępnej
                                Lieber tot als rot!!

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X