Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

koronawirus – nowa grupa chuligańska z Kielc czy faktyczne zagrożenie?

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez boss_corleone Zobacz posta
    Rządy PiS w Czechach:
    W związku narastaniem pandemii od środy 14 października wprowadzone zostały obostrzenia. Maseczki są obowiązkowe w przestrzeniach zamkniętych, w spotkaniach może uczestniczyć nie więcej niż sześć osób, we wszystkich szkołach (w tym podstawowych) nauczanie odbywa się zdalnie, zamknięte są bary i restauracje, nie można pić alkoholu w miejscach publicznych, zamknięte są kina i teatry.

    A tu słowackie Prawo i Sprawiedliwość:
    Restauracje na Słowacji mają serwować jedzenie tylko pod gołym niebem lub na wynos. Aquaparki, baseny, siłownie i sauny zostaną zamknięte.
    W centrach handlowych na Słowacji na jednego klienta ma przypadać 15 metrów kwadratowych przestrzeni.
    Rząd Słowacji wprowadzi też godziny dla seniorów w sklepach spożywczych i aptekach
    .

    Hiszpańskie:
    Rząd Pedro Sancheza zdecydował o wprowadzeniu stanu wyjątkowego w Madrycie oraz jego okolicach, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się koronawirusa.

    PiS dotarł również do Francji:

    Od godz. 21 do 6 zostanie wprowadzona godzina policyjna w niektórych miastach...
    Chodzi o region paryski (Ile-de-France), a także osiem dużych miast - Lille, Rouen, Saint-Etienne, Tuluza, Lyon, Grenoble, Aix-Marsylia i Montpellier. Po godz. 21 będzie można przemieszczać się w tych miejscach jedynie do pracy oraz w nagłych przypadkach.


    i Irlandii:
    Restrykcje na poziomie trzecim oznaczają, że wizyty w domach są ograniczone do członków jednego innego gospodarstwa domowego, nie są możliwe żadne spotkania towarzyskie w pomieszczeniach zamkniętych, na otwartych przestrzeniach maksymalna liczba osób, które mogą się spotkać zostaje ograniczona do 15 osób, wesela muszą być ograniczone do 25 osób, nie mogą się odbywać żadne wydarzenia w pomieszczeniach zamkniętych, czyli z powrotem zostają zamknięte kina, muzea czy galerie, nie mogą się odbywać żadne rozgrywki sportowe z wyjątkiem sportu zawodowego, restauracje, puby, bary i kawiarnie mogą pozostać otwarte, ale z dodatkowymi ograniczeniami, nie mogą się też odbywać nabożeństwa, choć kościoły i inne świątynie pozostaną otwarte dla indywidualnych modlitw. Zalecane jest ograniczenie przemieszczania się do minimum i niewyjeżdżanie bez uzasadnionego powodu poza granice hrabstwa.

    PiS na Węgrzech wiadomo - zamknął granice już we wrześniu, ale też:

    Wprowadzimy obowiązek używania maseczek ochronnych nie tylko, jak dotychczas, w środkach transportu publicznego i w sklepach, ale także w kinach, teatrach, instytucjach opieki zdrowotnej i domach opieki oraz w biurach przyjmujących klientów. Utrzymujemy całkowity zakaz odwiedzania szpitali i domów opieki dla osób starszych – oświadczył Orban w nagraniu zamieszczonym na Facebooku.
    - Od 1 października uczniowie i nauczyciele będą mogli wejść do szkół tylko po zmierzeniu temperatury - przekazał. Do szkół nie będą mogli wchodzić rodzice uczniów...I wreszcie zdecydowaliśmy, że lokale rozrywkowe będą musiały być zamykane o godzinie 21 – powiedział Orban.
    Podkreślił, że policja dostała polecenie, by ściśle kontrolować przestrzeganie tych przepisów i w razie potrzeby karać za ich naruszanie.


    Włochy mają Koronę już za sobą, więc tu PiS nie poszalał:

    Bary i restauracje będą musiały być zamykane we Włoszech o północy, a napoje serwowane w nich mogą być spożywane jedynie przy stolikach, a nie na stojąco - niezależnie od tego czy ktoś spożywałby napój w lokalu czy przed nim.Rozporządzenie zakazuje też organizowania jakichkolwiek gier kontaktowych, których organizatorem nie jest stowarzyszenie sportowe będące w stanie zapewnić przestrzeganie zasad dystansu społecznego.Oznacza to zakaz organizowania m.in. meczów piłkarskich we włoskich parkach, co jest popularną formą rozrywki we Włoszech.W ubiegłym tygodniu rząd Conte wprowadził powszechny obowiązek noszenia masek we Włoszech.
    Rozporządzenie zakazuje też organizowania jakichkolwiek gier kontaktowych, których organizatorem nie jest stowarzyszenie sportowe będące w stanie zapewnić przestrzeganie zasad dystansu społecznego.
    Oznacza to zakaz organizowania m.in. meczów piłkarskich we włoskich parkach, co jest popularną formą rozrywki we Włoszech.
    W ubiegłym tygodniu rząd Conte wprowadził powszechny obowiązek noszenia masek we Włoszech.


    Itd. Nie jestem takim specem od działań w ramach zapobiegania pandemii, jak szanowne tu grono, ale wygląda to trochę tak, jakby pakiet zakazów i obostrzeń był spójny i uznany globalnie za skuteczny. Mogę się mylić.
    A Słowacy na to:



    o starcia z policją doszło w sobotę podczas demonstracji przeciwko ograniczeniom wprowadzonym z powodu sytuacji epidemicznej w kraju. W proteście mieli brać udział kibice drużyn piłkarskich i hokejowych.
    Słowacja. Zamieszki w Bratysławie


    Demonstracja doszła do skutku, mimo że władze nie wyraziły na nią zgody. Na Słowacji obowiązuje obecnie zakaz gromadzenia się w grupach powyżej sześciu osób. Uczestnicy manifestacji ignorowali również zalecenia sanitarne dotyczące zakrywania ust i nosa oraz utrzymywania dystansu społecznego.
    Demonstranci zebrali się pod siedzibą słowackiego rządu, gdzie skandowali obraźliwe hasła pod adresem premiera kraju Igora Matovicza. Protestujący domagali się dymisji premiera oraz otwarcia stadionów i hal hokejowych dla kibiców. W kierunku budynku rządowego poleciały petardy, granaty hukowe, race i butelki.
    wp

    Komentarz


    • Na Słowacji to mają przeprowadzić testy wszystkich powyżej 10 roku życia. Cała akcja ma się rozpocząç za tydzień. Mają zorganizować 6 tysięcy punktów pobierania wymazów i w dwa weekendy załatwić cały kraj.

      Komentarz


      • Zamieszczone przez KRA Zobacz posta
        No widzisz czyli nie zawsze i nie z każdego warto drzeć łacha, bo można się wystawić na strzała.
        Przyjmijmy że przyjmuję to na klatę

        Zamieszczone przez KRA Zobacz posta
        Nie no wyjaśnijmy. Ty odpytałeś mnie w ponownym poście o respiratory. Nic już nie wspominając o hospitalizacjach, więc zapytałem, czemu tylko respiratory Cię interesują, a Ty odpowiadasz, jak powyżej. Nie kumam, chyba gdzieś nastąpiło złe zrozumienie tekstu, u mnie albo u Ciebie. Natomiast przywołując link z Tomaszowa chciałem pokazać, że Tomaszowskie Centrum Zdrowia w przededniu przejścia na jednoimienny, przez procedury nie przyjmuje kobiety na poród, a lekarz wałęsa się po pustym szpitalu, stąd słowo "przepełniony" w cudzysłowie.
        Właśnie to przepełniony mnie zdziwiło bo imho - nie mam danych porównawczych, ale ogólne obłożenie szpitali jest raczej standardowe - czyli wielkomiejskie/wieloodziałowe są zajebane, powiatowe pustawe (wiadomo, że to generalizowanie)
        Zamieszczone przez KRA Zobacz posta
        Pewnie, że to ciekawy wątek i pewnie, że to temat poboczny, ale skoro opinia publiczna i część forumowiczów się tą liczbą grzeje to chciałem ustalić, jak to wyglądało w analogicznym okresie zeszłego roku. Też uważam, ale swoją opinię opieram tylko na zasłyszanych historiach, że aktualnie pacjenci, szczególnie w podeszłym wieku, są dość ochoczo podpinani pod respiratory, co nie zawsze niesie ze sobą dobre skutki dla leczenia takiego pacjenta. Pisząc wprost: jest bezpośrednią przyczyną śmierci, gwoździem do trumny.

        Tylko, nawet jeśli przyjmiemy, że można to wyliczyć i faktycznie skłaniam się ku temu, że to TY MIAŁEŚ RACJĘ (piszę to dużymi, żeby nie było że się uchylam od czegoś). To cały czas uważam, że odpowiedź na to pytanie zamiast czegokolwiek wyjaśnić jeszcze bardziej skomplikuje - chociażby "swoją opinię opieram tylko na zasłyszanych historiach, że aktualnie pacjenci, szczególnie w podeszłym wieku, są dość ochoczo podpinani pod respiratory, co nie zawsze niesie ze sobą dobre skutki dla leczenia takiego pacjenta." ja słyszałem (3 źródła w tym wklejany? przeze mnie artykuł - bodajże Rzepa- o chyba znalazłem https://www.rp.pl/Covid-19/201019942...piratorem.html) o tym, że z powodu "braków" to Ci pacjenci którzy normalnie leżeliby pod respiratorem (nie z musu, ale ze swego rodzaju wygody) itp. itd.
        Zamieszczone przez KRA Zobacz posta
        To, że system "covidowy", a z nim i cały, pierd*lnie jest więcej niż pewne. Taki stan rzeczy można wyjaśnić w kilku punktach i nie trzeba tu się jakoś specjalnie znać na służbie zdrowia. Po kolei:
        1. Idziemy ścieżką Bergamo czyli stygmatyzowanie i izolowanie pacjentów covidowych, a szpitale i oddziały covidowe nie są z gumy. Ile jest takich miejsc? Kilkanaście tysięcy? To nie jest nawet 10% wszystkich łóżek w Polsce. Nawet, na ten moment, nie spróbowano otworzyć na tych pacjentów większości szpitali, czy oddziałów z zachowaniem reżimu sanitarnego i pełnej aseptyki.
        2. Hospitalizujemy także ludzi z kaszlem i temperaturką, którzy w normalnych okolicznościach powinni leżeć i grzać się w domu. Jest to wynik trzech czynników:
        2a. Otrzymania przez lekarzy POZ oręża w postaci teleporady (płatnej tak samo, a przy covidzie nawet więcej) i wysyłania ludzi na wymazy, także bezpośrednio do szpitali.
        2b. Zastanej praktyki lekarskiej i sposobu rozliczania z NFZ, że bardziej opłaca się po prostu pacjenta położyć do szpitala niż leczyć go ambulatoryjnie. Przy covid to się spotęgowało, bo jak już ktoś przyjechał do szpitala, to go się nie odsyła do domu. Patrz pierwsze zdanie i punkt 2c.
        2c. Obsługa łóżek covidowych jest dodatkowo płatna. Ostatnio się nawet Niedzielski chwalił, że:
        Tylko, że tutaj nie zgadzam się po całości. IMHO (tylko, żebyś nie darł ze mnie łacha, że coś pojebałem to piszę to z pamięci i siłą rzeczy ograniczonych źródeł) to przecież problemem
        1) ...było to (jak jest teraz zielonego pojęcia nie mam o tym ja), że we Włoszech nie było szpitali dedykowanych pod COVID i właśnie dlatego były one największymi ogniskami - w każdym razie na początku.
        I teraz tak, w Polsce był szpitale jednoimienne - marzec.
        Później przeszli na system "otworzenia na tych pacjentów większości szpitali" - imho zamiast pomóc to rozjebało to z trudem, ale to z trudem sklecony sytem. https://www.mp.pl/covid19/covid19-ak...ne-pozostana,1
        Teraz ze względu na sytuację - pożar, to na gwałt są te szpitale "mobilizowane" i realnie z tym są największe problemy - jak jest potrzeba to mogę to opisać.
        2) No właśnie nie hospitalizujemy takich osób
        2a) Od początku września (proszę nie trzymajcie się tych dat ściśle - bo równie dobrze to mogło być 20 sierpnia) zmieniły się kryteria kierowania na wymaz - teraz jeśli ktoś nie ma KILKU objawów na raz (polecam artykuł na ten temat na GóWnie - poważnie to napisałem . Także teraz idziemy (albo szliśmy bo ch wiem czy może znowu coś się nie zmieniło) w kierunku nie testowania osób na kwarantannie - imho słusznie - z drugiej strony od czasu kiedy na to poszliśmy, zakażenia poszły mocno w górę (dla mnie jest to niezależne, jak jest realnie Bóg jeden raczy wiedzieć)
        2b) Ale to nie prawda jest - jeśli znasz system - a zakładam, że go "tyle o ile" znasz, to wiesz, że to jest znacznie bardziej zniuansowane - to znaczy, praktycznie nie ma możliwości zrobić danej procedury (no ba, czasami nawet diagnostyki) bez położenia w szpitalu. Dodatkowo coś takiego jak "leczenie ambulatoryjne" w Polsce to realnie nie istnieje (tak samo jak diagnostyka na poziomie przychodni) no chyba, że polega to na obciążaniu SOR ale przecież nie o to chodzi w samej idei. I teraz jedno pytanie - jeśli masz rację iż "Przy covid to się spotęgowało, bo jak już ktoś przyjechał do szpitala, to go się nie odsyła do domu." to jak to się ma do -"Moja żona po operacjach, chemiach miała problemy z umówieniem się na tomografię (choć na CITO) , więc jakakolwiek diagnostyka w tym momencie to fikcja."
        2c) I tak i nie. To znaczy szpitale dostają "dodatkowy hajs", ale OGÓLNIE to wychodzą na minusie i dlatego nie chcą przyjmować pacjentów. Ja nie chcę tego tematu na otwartym pisać, jak jesteś zainteresowany to coś tam - w dużym skrócie skrobnę na prv.

        Zamieszczone przez KRA Zobacz posta
        Zmierzamy do zderzenia ze ścianą. A siłownie to tylko przykład decyzji niepopartej żadnymi konkretnymi badaniami i bez wykazania, że były tam ogniska koronawirusa.
        Tylko, że problemem (z poziomu państwa - a nie konkretnej działalności) nie jest to, że zamkneli siłownie, a nie zamkneli basenów (czy tam na odwrót). Bo z punktu rządzących wygląda to tak
        0- zamknięte wszystko
        1- nic nie jest zamknięte
        i jeśli zakładamy, że sytuacja jest poważna (a COVID to nie "ściema" która ma napchać piniążków w kieszenie kapitalistów - sorry, ale na tym poziomie to wysiadam) to naturalne jest, to, że rząd MUSI podjąć jakieś decyzje - i albo robi to tak
        Siłownia Pana Mietka 4 trenujących na godzinę
        McFit ze względu na lepsze warunki 25 co siłą rzeczy robi to "na oko"
        Co powoduje, że zawsze ktoś będzie nie zadowolony - w sensie zostawią siłownie, zamkną teatry skandal itp. itd. No chyba, że nic nie zamykamy = armagedon (za który i tak wszyscy będą obwiniali rząd)
        I teraz napiszę co jest problemem - to wszystko wygląda (i w dużej mierze jest) jakby było robione tak jak napisałem na oko/na łapu capu.
        I to samo w sobie nie jest problemem - bo realnie w każdym systemie politycznym wygląda to tak samo - w sensie są to tematy mocno umowne/uznaniowe (ogólnie tak jest stanowione prawo - w stylu przelecisz laskę 14 lat 355 dnie jesteś pedofilem, 2 dni później jest ok) - i tak dziś wygląda walka z COVID na całym świecie (jak mamy świadomość jak duże pieniądze stoją za branżami - więc nie wyobrażam sobie jakby to miało wyglądać "merytorycznie" vide takie badania kompletnie z dupy https://podroze.gazeta.pl/podroze/7,...l#s=BoxMMtImg3
        Realnym problemem jest to, że rządzący nie potrafią tego wytłumaczyć społeczeństwu w prostych (w miarę prostych) słowach. Imho poza tym, że "zima zaskoczyła drogowców" umówmy się, że dzieje się to dziś na całym świecie (dla mnie to zaskoczenie było spowodowane tym, że myślenie wyglądało tak - daliśmy sobie radę na spontanie pół roku temu, teraz to pojedziemy z tematem na miękko - wyszło...wystarczy poczytać forumkę jak to wyszyło) to problemem jest kompletny brak komunikacji.
        W stylu 100% racji ma Sasin mówiący o zachowaniach lekarzy - tylko, że miejsce/czas i przede wszystkim forma tych słów jest
        - PRZECIWSKUTECZNA
        - a przede wszystkim KONFRONTACYJNA


        Zamieszczone przez KRA Zobacz posta
        Autentycznie cieszę się, że czymś Cię zainteresowałem, tym bardziej, że bardzo cenię twoje wpisy i opinie, stąd nie popuściłem, jak zacząłeś robić ze mnie debila.
        Jeśli tak to odczułeś to sorry, zapewne faktycznie mnie poniosło (wylewny chłopak jestem ale szczerze to mnie nosi, jak osoby które nie mają zielonego pojęcia o pewnych podstawach - w stylu kto jest podmiotem organizacyjnym danego szpitala (bo ogólnie to wychodzi na to, że w szpitalu powiatowym w Szczekocinach za zasrany kibel to odpowiada nierzond Pisu) pisze jakieś opowieści dziwnej treści.
        Lieber tot als rot!!

        Komentarz


        • TNTP no to pojechałeś. Nie ogarnę tego dzisiaj, jutro postaram się odnieść bardziej merytorycznie.

          Komentarz


          • Zamieszczone przez KrzychuS Zobacz posta
            Na Słowacji to mają przeprowadzić testy wszystkich powyżej 10 roku życia. Cała akcja ma się rozpocząç za tydzień. Mają zorganizować 6 tysięcy punktów pobierania wymazów i w dwa weekendy załatwić cały kraj.
            Ludności mają tyle co w Województwie Mazowieckim więc może im się uda. Druga sprawa jak będzie to skuteczne, na pewno pojawia się ruchy antestowiczów.
            Ostatnio edytowany przez Ivan Drugi; [ARG:4 UNDEFINED].

            Komentarz


            • Zamieszczone przez KRA Zobacz posta
              TNTP no to pojechałeś. Nie ogarnę tego dzisiaj, jutro postaram się odnieść bardziej merytorycznie.
              A i jeszcze jedno - napisałem, że nie hospitalizują takich osób - w sensie z nieuciążliwymi objawami. Tylko, że tutaj muszę może nie zrewidować to co napisałem, ale jedną rzecz uściślić - chodziło mi o zasadę. Tylko, że jak to w życiu- normą są sytuacje w których osoby z COVID "nagle źle się czują" w sensie, że klinicznie jest ok, ale z różnych względów (wiadomo jakiej natury) robią one wszystko, żeby być hospitalizowanym - w sensie nagle mają nudności, duszności, omdlenia - jaka to jest skala-jak sobie z tym radzą poszczególne placówki nie mam pojęcia - ale imho kilkaset takich przypadków na logikę musi być.
              Ostatnio edytowany przez TNTP; [ARG:4 UNDEFINED].
              Lieber tot als rot!!

              Komentarz


              • Zamieszczone przez Ivan Drugi Zobacz posta

                Ludności mają tyle co w Województwie Mazowieckim więc może im się uda. Druga sprawa jak będzie to skuteczne, na pewno pojawia się ruchy antestowiczów.
                Ogólnie to bardzo ciekawy będzie tego efekt (no i sam mechanizm jak oni to będą ogarniać) - bo ja osobiście od początku jestem wrogiem testowania (w sensie na masową skalę). To znaczy na dłuższą metę to wysrywasz w **** siana a efekt jest tego marny (w sensie poza odsunięciem w czasie to nie widzę wymiernych korzyści). No chyba, że testujesz i wygaszasz przy okazji wszystko to teoretycznie może by dało wrócić do satnau z AD marca 2020 - tylko, że pytanie jak z kosztami dla gospodarki/społecznymi (z innej strony my i tak idziemy w kierunku wygaszenia - pytanie tylko jaka będzie tego skala - początkowo byłem przekonany, że znacznie mniejsza niż w I połowie, teraz nie jestem tego taki pewien.)
                Ostatnio edytowany przez TNTP; [ARG:4 UNDEFINED].
                Lieber tot als rot!!

                Komentarz


                • Zamieszczone przez Ivan Drugi Zobacz posta

                  Ludności mają tyle co w Województwie Mazowieckim więc może im się uda. Druga sprawa jak będzie to skuteczne, na pewno pojawia się ruchy antestowiczów.
                  Sama idea wydaje się całkiem ciekawa, bo na pewno pozwoli w większym stopniu zorientować się jak duża część społeczeństwa ma lub miała w ciągu ostatnich kilku miesięcy kontakt z wirusem. Jeśli mają moce przerobowe, które ogarną tak wiele danych, to i inne kraje powinny mieć po takim masowym badaniu lepsze rozeznanie w sytuacji. Niestety z tego co czytałem, to Słowacy chcą to zrobić przy pomocy tych szybkich testów, które są jeszcze gorsze niż te zwykłe, do których i tak jest sporo zastrzeżeń. Z jednej strony ciekawy pomysł, ale przy tak niedokładnych narzędziach pomiaru, obawiam się, że to może mocno przekłamać wyniki i spowodować, że wyciągnięte zostaną niewłaściwe wnioski. Tak czy siak trzeba kibicować, a same informacje traktować trochę z dystansem.
                  Ostatnio edytowany przez Somebody; [ARG:4 UNDEFINED].

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Somebody Zobacz posta

                    Sama idea wydaje się całkiem ciekawa, bo na pewno pozwoli w większym stopniu zorientować się jak duża część społeczeństwa ma lub miała w ciągu ostatnich kilku miesięcy kontakt z wirusem. Jeśli mają moce przerobowe, które ogarną tak wiele danych, to i inne kraje powinny mieć po takim masowym badaniu lepsze rozeznanie w sytuacji. Niestety z tego co czytałem, to Słowacy chcą to zrobić przy pomocy tych szybkich testów, które są jeszcze gorsze niż te zwykłe, do których i tak jest sporo zastrzeżeń. Z jednej strony ciekawy pomysł, ale przy tak niedokładnych narzędziach pomiaru, obawiam się, że to może mocno przekłamać wyniki i spowodować, że wyciągnięte zostaną niewłaściwe wnioski. Tak czy siak trzeba kibicować, a same informacje traktować trochę z dystansem.
                    Ale co to znaczy "szybkie testy" bo realnie to są 2 rodzaje testów - antygenowe - czyli RT-PCR (plus teoretycznie), albo przeciwciała (albo ELISA, albo immunochromatograficzny)

                    Imho nie ma opcji na zrobienie szybkiego PCR - ktoś coś mówił (ale nie ze środowiska medycznego) że niby są jakieś w 15 minut - ale jak gadałem z osobą która zajmuje się tym od 30 lat (w sensie, że tyle lat robi w laboratorium szpitalnym) to było mówione, że szybciej niż w 3h (w samej maszynie) się nie da - a i tak standardem jest 6h.
                    Robienie testów ma sens tylko w PCR, bo na przeciwciałach jest od wuchty wyników fałszywych.

                    Jest niby jakaś tam trzecia opcja, co ją tam testują czyli ten test białkowy CRISPR-Cas9 ale to o niej od pół roku jest gadka, że niby 15minut, niby 1$ ale póki co to chyba (coś czytałem, że niby Tata ją robi - co brzmi z lekka dziwnie ) nikt tego jeszcze nie robi.

                    Jeśli chcą robić serologiczne, czy tam przesiewowe to imho jest niezły wał.



                    Lieber tot als rot!!

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta

                      Ale co to znaczy "szybkie testy" bo realnie to są 2 rodzaje testów - antygenowe - czyli RT-PCR (plus teoretycznie), albo przeciwciała (albo ELISA, albo immunochromatograficzny)

                      Imho nie ma opcji na zrobienie szybkiego PCR - ktoś coś mówił (ale nie ze środowiska medycznego) że niby są jakieś w 15 minut - ale jak gadałem z osobą która zajmuje się tym od 30 lat (w sensie, że tyle lat robi w laboratorium szpitalnym) to było mówione, że szybciej niż w 3h (w samej maszynie) się nie da - a i tak standardem jest 6h.
                      Robienie testów ma sens tylko w PCR, bo na przeciwciałach jest od wuchty wyników fałszywych.

                      Jest niby jakaś tam trzecia opcja, co ją tam testują czyli ten test białkowy CRISPR-Cas9 ale to o niej od pół roku jest gadka, że niby 15minut, niby 1$ ale póki co to chyba (coś czytałem, że niby Tata ją robi - co brzmi z lekka dziwnie ) nikt tego jeszcze nie robi.

                      Jeśli chcą robić serologiczne, czy tam przesiewowe to imho jest niezły wał.


                      Z tymi szybkimi testami, to taki skrót myślowy z mojej strony, bo chodziło oczywiście o przesiewowe, których skuteczność kwestionowana była już w marcu. Nie wiem co chcą w ten sposób osiągnąć Słowacy, bo z tego co czytam, to u osób bez objawów ten rodzaj testów się po prostu nie sprawdza, przez co oni żadnych wartościowych danych z tego nie wyciągną. Kupili tego niby 13 milionów sztuk, więc każdego daliby radę sprawdzić 2 razy i jeszcze by im zostało, ale to tylko zapcha im laboratoria. Na początku brzmiało to fajnie, ale im więcej informacji na ten temat się pojawia, tym mniej rozumiem co im ten zabieg masowego testowania wadliwymi narzędziami da.

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez Somebody Zobacz posta

                        Z tymi szybkimi testami, to taki skrót myślowy z mojej strony, bo chodziło oczywiście o przesiewowe, których skuteczność kwestionowana była już w marcu. Nie wiem co chcą w ten sposób osiągnąć Słowacy, bo z tego co czytam, to u osób bez objawów ten rodzaj testów się po prostu nie sprawdza, przez co oni żadnych wartościowych danych z tego nie wyciągną. Kupili tego niby 13 milionów sztuk, więc każdego daliby radę sprawdzić 2 razy i jeszcze by im zostało, ale to tylko zapcha im laboratoria. Na początku brzmiało to fajnie, ale im więcej informacji na ten temat się pojawia, tym mniej rozumiem co im ten zabieg masowego testowania wadliwymi narzędziami da.
                        To raczej laboratoriów nie będzie im zapychać bo teoretycznie to można go samemu zrobić (jeśli to przesiew jest) - oczywiście czym innym jest kwestia interpretacji wyników. Na to zwracał mi uwagę ten gość z którym rozmawiałem z laboratorium (pisałem o tym zresztą w ~marcu) to znaczy sam test może być i nawet "dobry" (tu jest ileś elementów związanych z wartością) ale podobno jest mega problem z jego interpretacją - właśnie dlatego, że jest to coś nowego, to oni sami nie wiedzą jak to "nastawić" w sensie jego czułości itp. itd.

                        Ogólnie to może mieć sens tylko statystyczny - w sensie, że jak nie pojebią tego za bardzo to jakaś skala COVIDA im wyjdzie - ale czy to coś pomoże to nie wiem (bo nawet nie będą wiedzieli czy ktoś miał koronę tydzień temu, czy pół roku temu)

                        Imho teoretycznie ciekawsza jest (a właściwie była - bo przy tej skali to nie wiem czy w ogóle ma ona sens) metoda grupowa (czyli mix krwi od różnych osób).

                        a i jeszcze przy okazji to propsy za kilka ostatnich Twoich postów - bo nawet jak się ze wszystkim nie zgadzałem to przynajmniej było to jakoś rzeczowo uargumentowane i konkretnie wskazane zarówno zastrzeżenia, jak i alternatywa.
                        Lieber tot als rot!!

                        Komentarz


                        • O TNTP jak szybko czmychnął tak wrócił. U mnie na kawalerskim wczoraj ciekawa próba. Na 8 osób 4 po testach, 2 po Covidzie, czyli 25% populacji w badanej grupie już ma z głowy na jakiś czas. Sądzę, że w ogólnej populacji procent może być już podobny.

                          Z kolei dzisiaj 2 osoby z rodziny na testach. Od 7 czekały, a testy zrobione dopiero o 9:20. Dziesiątki osób oczekujących, a wąskim gardłem moce przerobowe (niby 5 min na test, czytaj 12 na godzinę). Sądzę jednak, że robią zwyczajnie tyle ile mogą później przebadać (wąskie gardło na 50-60 tys. dziennie).

                          W ostatnich dniach ciotka anestezjolog z onkologicznego na Ursynowie z całym zespołem na kwarantannie. Miała już drugi negatywny, więc okej, ale koleżanki rozniosły również na Oczki, więc jak widać to ognisko, o którym pisałem w marcu i kwietniu (czytaj szpitalne) jest bardzo narażone na roznoszenie się wirusa.
                          Ostatnio edytowany przez midzi; [ARG:4 UNDEFINED].

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta

                            Ale co to znaczy "szybkie testy" bo realnie to są 2 rodzaje testów - antygenowe - czyli RT-PCR (plus teoretycznie), albo przeciwciała (albo ELISA, albo immunochromatograficzny)

                            Imho nie ma opcji na zrobienie szybkiego PCR - ktoś coś mówił (ale nie ze środowiska medycznego) że niby są jakieś w 15 minut - ale jak gadałem z osobą która zajmuje się tym od 30 lat (w sensie, że tyle lat robi w laboratorium szpitalnym) to było mówione, że szybciej niż w 3h (w samej maszynie) się nie da - a i tak standardem jest 6h.
                            Robienie testów ma sens tylko w PCR, bo na przeciwciałach jest od wuchty wyników fałszywych.
                            To trochę dziwne, że się tak wtrącę. Bliska osoba z rodziny przyjmowana do szpitala (powód inny niż COVID) miała robiony test PCR i wynik był w niecałe 2h. A wątpię, żeby szpital kręcił z wynikami.

                            Komentarz


                            • zgony wśród oficjalnie zakażonych:
                              11.04 - 3,27 %
                              11.05 - 4,96 %
                              11.06 - 4,3 %
                              11.07 - 4,2 %
                              11.08 - 3,43 %
                              11.09 - 2,96 %

                              8.10 - 2,56 %
                              9.10 - 2,5 %
                              10.10 - 2,44 %
                              11.10 - 2,38 %
                              12.10 - 2,33%
                              13.10 - 2,29 %
                              14.10 - 2,26 %
                              15.10 - 2,20 %
                              16.10 - 2,18 %
                              17.10 - 2,10 %
                              18.10 - 2,03 %

                              Już niebawem wyjdzie, że umiera 1/100 z zarażonych oficjalnie, a represji wobec obywateli coraz więcej.

                              Komentarz


                              • Alek w mianowniku podstawiasz total zakażeń czy przypadki aktywne? Wynik byłby jeszcze mniejszy gdyby w liczniku ilość zgonów brać pod uwagę tylko tych co faktycznie zmarli na Covid a nie byli np. w terminalnym stadium raka, po dwóch udarach i zawale a zmarli mając wynik pozytywny.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X