Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

koronawirus – nowa grupa chuligańska z Kielc czy faktyczne zagrożenie?

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Jak zakończyć epidemię? Proste - zorganizować jakieś wybory.


    A na serio, to, że rząd dał dupy i nijak nie przygotował służby zdrowia przez te kilka miesięcy wydaje się być teraz oczywiste.
    Mam wrażenie, że identyczna sytuacja jest teraz z sanepidem.
    Instytucja która w marcu/kwietniu zajmowała się ogarnianiem kwarantann, testów i zakażeń gdy było ich po 100-300 jeszcze była jakoś wydolna.
    Teraz ma na oko jakieś 20x więcej roboty, gdzie zapewne środki na to mają te same co pół roku temu lub rok temu, gdy zajmowali się głównie wyłapywaniem przeterminowanych kurczaków w marketach.

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Kalle Zobacz posta
      Jak zakończyć epidemię? Proste - zorganizować jakieś wybory.


      A na serio, to, że rząd dał dupy i nijak nie przygotował służby zdrowia przez te kilka miesięcy wydaje się być teraz oczywiste.
      Mam wrażenie, że identyczna sytuacja jest teraz z sanepidem.
      Instytucja która w marcu/kwietniu zajmowała się ogarnianiem kwarantann, testów i zakażeń gdy było ich po 100-300 jeszcze była jakoś wydolna.
      Teraz ma na oko jakieś 20x więcej roboty, gdzie zapewne środki na to mają te same co pół roku temu lub rok temu, gdy zajmowali się głównie wyłapywaniem przeterminowanych kurczaków w marketach.
      Proste pytanie: jakie masz doświadczenie w Służbie Zdrowia?
      Pytam bez podtekstów. Bez szyderki. Słowo honoru.

      "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
      Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
      Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
      Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
      "
      Janusz Waluś - czekaMY!

      Komentarz


      • Zachęcam do dyskusji.


        Ale jutro, bo aktualnie jestem w szpitalu na Banacha z 81- letnią teściową.
        Ostatnio edytowany przez Jaco; [ARG:4 UNDEFINED].
        "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
        Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
        Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
        Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
        "
        Janusz Waluś - czekaMY!

        Komentarz


        • Trzeba mieć doświadczenie, żeby stwierdzić że na poziomie podstawowym służba zdrowia jest zarżnięta i niewydolna? Przecież dzisiaj oprócz tych którzy ciężko chorują z powodu COVID to w równie dużym stopniu cierpią Ci którzy tej pomocy potrzebują w innych sprawach, mniejszej bądź większej wagi. I to jest największy problem. Takie sytuacje powinny być rozwiązane w momencie gdy się pojawiły.

          W maju ktoś z rodziny, który potrzebował natychmiastowej pomocy odbił się od dwóch szpitali w Rzeszowie z powodu procedur covidowych i trzeba było dzwonić żeby uruchomić kontakty żeby go gdzieś przyjęli. Następnego dnia zmarł. Jego dni i tak były policzone, natomiast to tylko pokazuje jakie dzisiaj jest podejście. Kolejny raz o sytuacji z lekarzami pierwszego kontaktu nie ma co pisać bo i tak to nie wina rządu. To w takim razie czyja?

          edit:

          Już wiem
          https://streamable.com/9ct8ju
          Ostatnio edytowany przez mski; [ARG:4 UNDEFINED].

          Komentarz


          • Zamieszczone przez mski Zobacz posta
            Trzeba mieć doświadczenie, żeby stwierdzić że na poziomie podstawowym służba zdrowia jest zarżnięta i niewydolna? Przecież dzisiaj oprócz tych którzy ciężko chorują z powodu COVID to w równie dużym stopniu cierpią Ci którzy tej pomocy potrzebują w innych sprawach, mniejszej bądź większej wagi. I to jest największy problem. Takie sytuacje powinny być rozwiązane w momencie gdy się pojawiły.

            W maju ktoś z rodziny, który potrzebował natychmiastowej pomocy odbił się od dwóch szpitali w Rzeszowie z powodu procedur covidowych i trzeba było dzwonić żeby uruchomić kontakty żeby go gdzieś przyjęli. Następnego dnia zmarł. Jego dni i tak były policzone, natomiast to tylko pokazuje jakie dzisiaj jest podejście. Kolejny raz o sytuacji z lekarzami pierwszego kontaktu nie ma co pisać bo i tak to nie wina rządu. To w takim razie czyja?

            edit:

            Już wiem
            https://streamable.com/9ct8ju
            Jeśli to odpowiedź na mój wpis, to przypominam, że ona od 1981 roku tam działa. Jesteś gotów na szczegółową rozkminkę struktur, finansowania i strategii od tego okresu? Dobra rada: przygotuj dobfe dokumenty. Drobna podpowiedź: najlepsze kwity przygotuj z okresu zarządzania Służbą Zdrowia przez panią Ewę Kopacz i pana Bartosza Arłukowicza.
            Zdrowia!
            "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
            Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
            Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
            Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
            "
            Janusz Waluś - czekaMY!

            Komentarz


            • Zamieszczone przez boss_corleone Zobacz posta
              Jakie to błędy odbijają nam się czkawką i jak można było się przed nimi uchronić?
              Morawiecki powiedział, że wirus jest w odwrocie. W sytuacji w której był w odwrocie. Nie widzę tu żadnych sprzeczności. Powtarzam, to sytuacja bez precedensu. W żadnym podręczniku nie ma instrukcji obsługi.

              - Sytuacja w Mediolanie jest krytyczna. Mamy mało czasu, by interweniować i odwrócić tendencję - powiedział włoski lekarz specjalizujący się w chorobach zakaźnych.

              Jak widać nawet tam, gdzie było najgorzej, a służba zdrowia jest w dobrej kondycji, nie udało się zabezpieczyć przed drugą falą. A Ty oczekujesz cudu od polskiej służby zdrowia, która od zawsze jest w opłakanym stanie.
              Nie jestem wirusologiem czy epidemiologiem, a samym Covidem najbardziej interesowałem się wtedy, kiedy był on w Europie zjawiskiem nowym. Być może pewne problemy diagnozuję więc błędnie, ale:

              1. Gdyby rząd zachował w swoich komunikatach powściągliwość, to może antymaseczkowcy nie dostaliby do rąk amunicji, z której skrzętnie korzystają cytując na przemian słowa Premiera czy Ministra Zdrowia. Terleckiemu nikt nie kazał opowiadać o tym, że jesteśmy znakomicie przygotowani do drugiej fali, podczas gdy po kilku dniach z większym przyrostem coraz więcej jest informacji o tym, że brakuje miejsc w szpitalach oraz personelu do obsługi urządzeń. 25.09 Prezydent Duda zapowiedział, że w okolicach połowy października powinniśmy wypłaszczyć krzywą, podczas gdy we Francji dobowe przyrosty liczone były w dziesiątkach tysięcy, tydzień wcześniej w Czechach odnotowano 3 tysiące przypadków, a na Ukrainie gdzie testowanie idzie wyjątkowo opornie, odnotowywano przyrosty rzędu 2-2,5 tysiąca. Mamy 14.10 i rekord na dzień przed zapowiadanym wypłaszczeniem krzywej. Problem jest już widoczny gołym okiem i wtedy cały na biało wchodzi ekspert od wszystkiego w osobie Sasina, który winę za ten stan rzeczy przenosi na lekarzy, czyli tych samych ludzi, których w majowym kawałku wychwalał walczący o reelekcję Duda. No przecież to jest kabaret...

              2. Epidemiolodzy od początku zwracali uwagę na to, że testujemy za mało, przez co nie jesteśmy w stanie śledzić transmisji wirusa i wychwytywać osób, które mogły mieć z wirusem kontakt i przenosić go bezobjawowo. Z tego co wczoraj słyszałem, potencjał laboratoriów szacowany jest na 70 tysięcy testów dziennie, a my testujemy sobie raz 40, raz 30, a raz 25 tysięcy ludzi, przez co ciężko jest określić prawdziwą liczbę zakażonych. Wydaje mi się, że gdyby tych testów we wrześniu wykonywano więcej to model epidemiologiczny stworzony przez ludzi z UW mógłby trafniej oszacować szybkość rozprzestrzeniania się wirusa i uniknęlibyśmy sytuacji, w której przedstawiciel władz (w tym wypadku Prezydent) wprowadza ludzi w błąd bazując na nieaktualnych/niedoszacowanych wyliczeniach. Podobna sytuacja miała miejsce w Wielkiej Brytanii, która jak zapewne większość osób pamięta - zmieniła swoją strategię walki z wirusem, gdyż model przygotowany o zaktualizowane dane pokazał jak wysoka byłaby śmiertelność w przypadku przyjęcia biernej postawy i rezygnacji z wprowadzania obostrzeń.

              3. Sanepid i tutaj chyba nie muszę się nawet rozpisywać, bo i wśród forumowiczów znajdziesz osoby takie jak Benek, które nie wiedzą co mają robić, gdyż nikt nie raczył się z nimi skontaktować. Mogę też podać przykład znajomego, który o tym, że powinien odbywać kwarantannę dowiedział się po ośmiu dniach od odizolowania się od innych z własnej woli i kilkukrotnych próbach ustalenia tej kwestii z sanepidem. Szczęśliwie trafiło na osobę odpowiedzialną i mogącą pozwolić sobie na pracę z domu, ale objawów nie wykazywał żadnych i gdyby wyszedł na miasto uznając, że kwarantannie poddawać się nie musi, to z wirusem mógłby pozarażać kolejne osoby kompletnie nieświadomie i nie ze swojej winy.


              Oczywiście to nie jest tak, że rząd zawalił wszystko co się dało i zaraz tu wszyscy poumieramy na śmiercionośnego wirusa, ale nieodpowiedzialnymi deklaracjami doprowadzono do tego, że ludzie zaczęli olewać zalecenia i komunikaty, które starali się przekazywać eksperci. Wyobraźni zabrakło też przy tworzeniu procedur na wypadek wykrycia zakażenia w szkole, przez co ludzie nie wiedzą czy podlegają kwarantannie i muszą siedzieć z dzieckiem przez 10 dni w domu, czy też mogą normalnie pracować, robić zakupy etc. Staram się zrozumieć to, że wszyscy na świecie eksperymentują na żywym organizmie i nie ma prostego sposobu na ograniczenie transmisji wirusa bez wprowadzania kolejnego lockdownu, ale mając świadomość słabości i ograniczeń polskiej służby zdrowia, opracowanie jasnych procedur i komunikowanie ich w spójny sposób wydawało się rzeczą dość logiczną i oczywistą. Tego moim zdaniem nie zrobiono choć czasu na przygotowanie się do obecnej sytuacji było aż nadto. Niestety najpierw ważniejsze były wybory, potem piątka Prezesa Kaczyńskiego, a następnie rozgrywanie partii szachów wewnątrz koalicji i najwyraźniej na wspomniane rzeczy już energii nie starczyło. Z perspektywy czasu wydaje się, że trochę jednak szkoda...

              Na koniec polecę tekst, który wrzucał tutaj Bootleg, bo po przeczytaniu uważam, że warto się z nim zapoznać

              PS. Dodam też, że nie mam do rządu pretensji o to, że mamy w Polsce 5 czy 6 tysięcy zakażeń, bo one prędzej czy później i tak by się u nas pojawiły. Problem mam natomiast z tym, że źle oszacowano kiedy taką granicę przekroczymy, przez co nie zdążyliśmy się do tego należycie przygotować i z logicznego podziału na strefy zaraz znowu przejdziemy do częściowego lockdownu, którego można było może nie tyle uniknąć, co odłożyć go nieco w czasie.
              Ostatnio edytowany przez Somebody; [ARG:4 UNDEFINED].

              Komentarz


              • Jasne procedury są znane i powszechnie uznawane na całym świecie - jest o nich mowa np. na samym końcu wywiadu, który wkleił Bootleg. Problem jest w ich przestrzeganiu.
                Dopóki nie pojawi się szczepionka czy jakiś wunderlek (mało prawdopodobne), jesteśmy skazani na covidove infekcje i najprostszą taktyką jest trzymanie zachorowań w widełkach wydolności służby zdrowia, łóżkowo-respiratorowo-personelowej.
                Poruszane są kwestie ludzi chorujących na inne niż covid choroby. Pragnę Szanownym zwrócić uwagę na dość oczywisty fakt, że jeśli epidemia wymknie się spod kontroli, a system zdrowia załamie się, to ci chorzy - rakowcy, postudarowcy, postzzawałowcy, z zaawansowaną cukrzycą czy chorobą wieńcową - będą najczęstszymi ofiarami covida, jak jest zresztą już teraz, tyle że na mniejszą skalę. Włosi wpuścili covida do szpitali i domów opieki społecznej, podobnie było w Hiszpanii, Francji, Wlk. Brytanii, nawet w Szwecji. Wczoraj w kraju Gupty, która ogłosiła w maju, że pandemia się kończy, stwierdzono 19724 nowe przypadki i 137 zgonów. Czy da się przed tym ustrzec? W stu procentach nie. Ale można to minimalizować tymi prostymi środkami, które były opisywane już pierdyliard razy i większość stosowała je bez większego szemrania, nim pojawiła się mantra z "koronaściemą" i "kagańcami". Teraz, jak widać, zaczyna się sezon polityczny. Szanowni, polityka Was ani nie zayebbie, ani nie uratuje, uratować może Was właściwy stosunek do rzeczywistości, właściwe jej rozpoznanie.
                Stuk-puk.
                - Kto tam?
                - Covid.
                - Wypi3rdalaj, ściemniaczu.
                - Pragnę cię poinformować, że zamierzam się w tobie rozmnożyć. Niestety może cię to zmienić w kupę szybko stygnącego białka.
                - Spi3rdalaj.
                - Nie rozumiesz. Ja już w tobie jestem. Chciałem tylko podziękować za współpracę.
                Ostatnio edytowany przez sarinosoman; [ARG:4 UNDEFINED].
                "Nieszczęsny człowiek, który posiada miłość, a szuka czegoś innego".
                "Fanatycy wolności kończą jako teoretycy policji". (N. Davila)
                Up the Anchor!

                Komentarz


                • Co za geniusze tam siedzą to nie mam pytań:


                  Nie ma co narzekać na brak procedur. Trzeba dziękować, że tacy ludzie ich nie napisali.
                  Jeśli obiecujemy, że Wam damy to Wam damy.
                  I to bez względu na to, ile będziecie musieli za to wszystko zapłacić

                  Komentarz


                  • 8099 Szybko idzie.
                    Lubię sobie jebnąć posta.

                    „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
                    St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

                    Komentarz


                    • No jak dojdzie do circa 10k dziennie to już będzie bardzo nie wesoło... takie liczby to już chyba zaczną robić wrażenie nawet na antymaseczkowcach... chyba?
                      Always look on the bright side of life!

                      Komentarz


                      • i 64,5 tysiąca testów. Współczynnik pozytywnych testów - 12,6%. Najniższy chyba od tygodnia.
                        You'll take my life but I'll take yours too
                        You'll fire your musket but I'll run you through
                        So when you're waiting for the next attack
                        You'd better stand there's no turning back.

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez Jaco Zobacz posta

                          Jeśli to odpowiedź na mój wpis, to przypominam, że ona od 1981 roku tam działa. Jesteś gotów na szczegółową rozkminkę struktur, finansowania i strategii od tego okresu? Dobra rada: przygotuj dobfe dokumenty. Drobna podpowiedź: najlepsze kwity przygotuj z okresu zarządzania Służbą Zdrowia przez panią Ewę Kopacz i pana Bartosza Arłukowicza.
                          Zdrowia!
                          No teraz to poleciałeś przekazem dnia z Kurskiego i jego programiku. Nie uchodzi... . Za poważna sprawa.

                          Bazinga!
                          Przecież i im i mnie chodzi tylko o dobro naszego klubu.

                          Komentarz



                          • A tymczasem w Warszawie na Konstańcińskiej kolejki do mobilnego punktu pobierania wymazów na kilka godzin stania. Ludzie pojawiają się o 5-6 rano bo punkt czynny od 8:00 ... ale tylko w internecie lub w NFZ ... bo w rzeczywistości od 9:00. Po 3h punkt się zamyka bo nie ma wiecej mocy przerobowych w laboratoriach.

                            Do tego "Aby minimalizować ryzyko transmisji infekcji COViD-19 oraz zapewnić dodatkowe łóżka szpitalne dla pacjentów wymagających pilnego przyjęcia do szpitala, Centrala NFZ zaleca ograniczenie do niezbędnego minimum lub czasowe zawieszenie udzielania świadczeń wykonywanych planowo".

                            W Instytucie Onkologii na Ursynowie: "Do wtorku zostaje wstrzymana praca bloku operacyjnego w związku z koniecznością odbycia kwarantanny personelu, po kontakcie z osobą zakażoną. Trwają przewidziane na taką okoliczność procedury."

                            A w internecie wszystkiemu winni Kopacz i Arłukowicz.

                            Zamieszczone przez Jaco Zobacz posta
                            Drobna podpowiedź: najlepsze kwity przygotuj z okresu zarządzania Służbą Zdrowia przez panią Ewę Kopacz i pana Bartosza Arłukowicza.
                            Gdyby to nie było tragiczne byłoby po prostu śmieszne.

                            A do tego sądy w zasadzie już masowo umarzają postępowania o mandaty za brak maseczek. Winni - specjalna kasta i antycovidowcy. Brak winy tych, co ustanowili takie prawo.

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez Jaco Zobacz posta

                              Jeśli to odpowiedź na mój wpis, to przypominam, że ona od 1981 roku tam działa. Jesteś gotów na szczegółową rozkminkę struktur, finansowania i strategii od tego okresu? Dobra rada: przygotuj dobfe dokumenty. Drobna podpowiedź: najlepsze kwity przygotuj z okresu zarządzania Służbą Zdrowia przez panią Ewę Kopacz i pana Bartosza Arłukowicza.
                              Ależ Jacku. Wcześniej to wiadomo że rządzili złodzieje. No ale przez ostatnie 5 lat rządzą prawi. Na pewno coś poprawiono. Pytałem już wczoraj, to zapytam i dziś: co PiS zrobił w sprawie naprawy służby zdrowia, którą wcześniej niszczyli Kopacz i Arłukowicz? Przecież chyba nie czekali na wolne sądy z reformami w MZ. Rozumiem, że może przez 5 lat nie da się skończyć sprzątania stajni Augiasza, ale zacząć to chyba można. Co zrobiono przez ostatnie 10 miesięcy odkąd rząd wiedział o pandemii? Bo przypominam, że w marcu, kiedy wirus dopiero do nas docierał, rząd utrzymywał, że przygotowuje się odkąd świat usłyszał o wirusie w Wuhan. Na wiosnę rząd wiedział, że na jesieni będzie druga fala. Na wiosnę w praktyce przećwiczono z czym mamy problemy w szpitalach, z czym w sanepidach. No jakoś przecież zareagowano. Nie wyobrażam sobie, żeby taki świetny rząd po prostu ogłosił, że będzie druga fala i nic nie zrobił z tą służbą zdrowia, o której TVP jeszcze teraz mówi, że nadal niedomaga rozpieprzona przez platfusów. Masz dobre rozeznanie - po prostu wymień, proszę, osiągnięcia ostatnich lat i miesięcy. Tak ku pokrzepieniu serc.

                              No i chętnie się też od kogoś dowiem, jak tam przygotowywał się resort edukacji. Cała pierwsza połowa roku to był niezły poligon, no ale ktoś tam w MENie pracuje, więc na pewno ileś problemów udało się rozwiązać. Albo chociaż niech ktoś napisze jakie próby podjęto.

                              Zamieszczone przez sarinosoman Zobacz posta
                              Szanowni, polityka Was ani nie zayebbie, ani nie uratuje.
                              Nie? To strasznie ciężkie pieniądze płacimy na coś tak bez znaczenia.
                              Ostatnio edytowany przez bloniaq; [ARG:4 UNDEFINED].
                              Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
                              -------------
                              Jedynie prawda jest ciekawa

                              Józef Mackiewicz

                              Komentarz


                              • A od marca w sklepach tłumy, człowiek na człowieku, szczególnie od 16.
                                Ale tu brak jaj, żeby coś ograniczyć

                                Nic tylko czekać aż dopierdolą sklepy czynne do 24, a przed świętami i 24h


                                https://www.wiadomoscihandlowe.pl/ar...eczne-przepisy
                                Ostatnio edytowany przez LOL3K; [ARG:4 UNDEFINED].
                                q[-_-]p

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X