Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

koronawirus – nowa grupa chuligańska z Kielc czy faktyczne zagrożenie?

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts



  • Zamieszczone przez Robert E. Lee Zobacz posta
    A skąd pewność, że te 100 osób teraz nie doprowadziłoby do ogniska u producenta lodów czy w kopalni?
    Problemem jest brak strategii testowania. Są powiatowi inspektorzy sanitarni, ktorzy wykonują świetna robote i testują kazego, kto tylko mogl zetknąć się z wirusem. A są tacy, którzy testują tylko objawowych bo nie chcą raportować wysokich wyników. Gdyby od poczatku istniała jednolita strategia testowania, bylibyśmy na zupełnie innym etapie epidemii. "Niestety" bez PRowych "sukcesów".

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Hazardzista Zobacz posta
      lockdown był bardzo dobry, poźniej już tylko słabe decyzje.
      Jasne,po co pracować.Siedźmy dalej w domach, "lockdown" do końca roku! A kasa na życie? Oj tam,najwyżej się dodrukuje i rozda,rząd ma już to przećwiczone...
      Ostatnio edytowany przez AGZI; [ARG:4 UNDEFINED].
      #MioduskiOut

      Komentarz


      • Ostatnio z taką artystką gadałem z ministerstwa od Emilewicz, to mają płatny urlopik, zwany home office do 4 września

        Komentarz


        • Zamieszczone przez Tuzin Zobacz posta
          Ostatnio z taką artystką gadałem z ministerstwa od Emilewicz, to mają płatny urlopik, zwany home office do 4 września
          To w końcu urlop czy home office?

          Komentarz


          • No home office. Na dwa maile dziennie odpowiada.

            Komentarz


            • Zamieszczone przez Tuzin Zobacz posta
              No home office. Na dwa maile dziennie odpowiada.
              Górnicy nawet tego nie będą musieli robić
              Bazinga!
              Przecież i im i mnie chodzi tylko o dobro naszego klubu.

              Komentarz


              • Na prawdę wierzy ktoś, że wszędzie poradzili sobie z epidemią, tylko my nie umiemy? Hiszpanie ozdrowieli, Włosi ozdrowieli, Niemcy ozdrowieli? Raczej poszli po rozum do głowy, że ta izolacja przynosi więcej szkody niż pożytku i podają dane na jakie czekają społeczeństwa.

                Komentarz


                • Dobrze że my ostatni bastion prawdy informujemy rzetelnie

                  Komentarz


                  • ​ Z czym informujemy nierzetelnie? Konkretnie. Liczby nierzetelne vs rzetelne, podparte dowodami.

                    Europejskie kraje znoszące powoli blokady i wracające do względnej normalności z uwagą obserwują rozwój sytuacji. Większość ekspertów przestrzega przed drugą falą zachorowań. Nie mamy jeszcze wystarczającej odporności, aby pokonać koronawirusa bez szczepionki. Rzeczywiście, po zmniejszeniu restrykcji w wielu krajach zaobserwowano nowe źródła infekcji, ale generalnie na naszym kontynencie utrzymuje się tendencja spadkowa.


                    Francja
                    Francja rozpocznie wkrótce drugą fazę wychodzenia z blokady, ale już 11 maja niektóre obostrzenia zostały zniesione. Można wychodzić z domu bez uzasadnionego powodu, otwarto sklepy i część szkół. Od 2 czerwca będzie można też podróżować dalej niż 100 km, a kawiarnie, bary i restauracje na tzw. zielonych obszarach (gdzie notuje się niewiele zakażeń) zostaną ponownie otwarte. Przy jednym stole będzie mogło jednak siedzieć nie więcej niż 10 osób, stoliki w restauracji muszą być oddalone o minimum 1 metr. Ale w Paryżu dzieci wrócą do szkół dopiero we wrześniu. Granice z krajami unijnymi mają zostać otwarte 15 czerwca.

                    W ciągu niespełna dwóch tygodni po poluzowaniu obostrzeń pojawiły się jednak we Francji nowe ogniska COVID-19. Do zakażeń doszło w takich miejscach jak hotele, szkoły, rzeźnie, a także zakłady pogrzebowe. W Strasburgu odbył się nielegalny mecz piłki nożnej, któremu kibicowało 400 osób. Teraz władze starają się poddać uczestników tego zgromadzenia testom na obecność koronawirusa.

                    Francuscy eksperci uważają, że dopóki dzienna liczba nowych zakażeń nie przekroczy 1000, kraj jest w miarę bezpieczny. Obecnie odnotowuje się od 200 do 400 nowych przypadków, a współczynnik R (który pokazuje liczbę nowych infekcji pochodzących od jednej zainfekowanej osoby) wynosi 0,77, co jest pozytywną informacją. Uznaje się że wskaźnik R poniżej 1 oznacza wygasanie epidemii.

                    Francja jest jednym z najciężej dotkniętych krajów na naszym kontynencie. Do 29 maja zgłosiła 186 364 przypadki COVID-19 i 28 665 zgonów (trzecie miejsce w Europie pod względem liczby śmiertelnych ofiar choroby).
                    Niemcy
                    Niemcy rozpoczęły znoszenie restrykcji pod koniec kwietnia. Każdy kraj związkowy robi to jednak po swojemu, nie zawsze dostosowując się do ogólnopaństwowych zaleceń.

                    Nie obyło się bez nowych liczniejszych przypadków infekcji, które zanotowano po tym, jak poluzowano obostrzenia. Ponad 100 osób zostało zakażonych w czasie jednego z nabożeństw w kościele baptystycznym we Frankfurcie. Odnotowano nowe infekcje po otwarciu restauracji w miejscowości Leer. Ponadto do większych zakażeń doszło w centrach logistycznych Amazonu oraz w kilku zakładach mięsnych.

                    Teraz sporo obaw budzi sytuacją w jednej z rzeźni w Nadrenii Północnej-Westfalii, gdzie zakaziła się więcej niż jedna czwarta pracowników. Zainfekowaniu ulegli także pracownicy innej rzeźni w jednej z miejscowości w Bawarii. Wskaźnik zakażeń wzrósł tak gwałtownie, że władze w tym regionie zdecydowały się na powrót do obostrzeń.

                    W Berlinie współczynnik R wzrósł do poziomu 1,37 po otwarciu 15 maja restauracji i barów. Ogólnie jednak Niemcy mają się już znacznie lepiej i liczba nowych przypadków spadła tam do 400-600 w ciągu doby.
                    Pod względem liczby zakażeń kraj zajmuje piąte miejsce w Europie (182 450 przypadków), ale ma znacznie niższą śmiertelność. Do tej pory w Niemczech na COVID-19 zmarły 8 472 osoby.
                    Hiszpania
                    Liczba nowych przypadków COVID-19 w Hiszpanii spadła w tym tygodniu i obecnie notuje się około 400-500 infekcji dziennie (w najgorszych dniach epidemii było to aż 7500 nowych przypadków na dobę). Władze jednak ostrzegają przed powrotem najgorszego i pilnują każdego, nawet najmniejszego ogniska zakażenia.

                    Po zniesieniu części restrykcji Hiszpanie odnotowali wyraźny skok infekcji w jednej z miejscowości w Katalonii, gdzie zakazili się uczestnicy 20-osobowego przyjęcia. W tym czasie zalecano, aby nie spotykać się w większym gronie niż 10 osób. W tym przypadku łańcuch zakażenia rozpoczął się od czterech uczestników imprezy.

                    Niektóre obszary, takie jak Madryt czy Barcelona, wciąż znajdują się w "fazie zerowej epidemii", co oznacza, że restrykcje są tam bardziej rygorystyczne niż na obszarach będących w "fazie pierwszej", do których obecnie zalicza się około 70 procent powierzchni kraju.
                    Włochy
                    Po zniesieniu najostrzejszych restrykcji na początku maja w Lombardii odnotowano od razu skok zakażeń. Już tydzień później liczba nowych infekcji wzrosła z poziomu kilkuset do 1000 dziennie. Teraz w Lombardii codziennie odnotowuje się 300-600 nowych przypadków (w marcu dochodziło tam do 6500 nowych zakażeń dziennie). Północna Lombardia pozostaje epicentrum pandemii, liczba ofiar w tym regionie wzrosła do 15 974, co oznacza prawie połowę wszystkich ofiar śmiertelnych we Włoszech.

                    W kraju zakażonych jest 47 986 osób. W czwartek Włochy zanotowały także wzrost liczby zgonów. Niemniej jednak sytuacja wydaje się na razie pod kontrolą. Liczba aktywnych infekcji spada w ciągu dnia o ponad trzy tysiące. Coraz więcej pacjentów opuszcza oddziały intensywnej opieki, zmniejszając presję na nadwerężony system opieki zdrowotnej we Włoszech.

                    Włochy planują 3 czerwca zniesienie ograniczeń w poruszaniu się mieszkańców między regionami, ale nadal nie jest jasne, czy będzie to miało zastosowanie również w regionach o wysokim wskaźniku zarażeń. W dodatku południowe Włochy obawiają się momentu, gdy masowo zaczną do nich przybywać mieszkańcy z regionów wysokiego ryzyka.
                    Włochy znalazły się na czwartym miejscu w Europie pod względem liczby zakażeń (231 732) i są drugim, po Wielkiej Brytanii, krajem europejskim z rekordową liczbą zgonów. Do 29 maja we Włoszech zmarły 33 142 osoby. Wyzdrowiało ponad 150 tysięcy.

                    Dania może pochwalić się ogromnym sukcesem. To pierwszy kraj Unii, który zaczął wychodzić z blokady. Znoszenie obostrzeń zaczęło się już w połowie kwietnia, a do szkół podstawowych dzieci wróciły już ponad miesiąc temu.

                    Od tej pory nie zauważono, aby epidemia w kraju przyspieszyła, a wskaźnik R utrzymuje się na poziomie poniżej 1. Dziennie odnotowuje się 30-60 nowych infekcji (dla porównania w szczycie epidemii było to 400 zachorowań dziennie). Dania zgłosiła do tej pory 11 712 przypadków COVID-19, zmarło 568 osób. Koronawirus zdaje się obchodzić z tym krajem wyjątkowo łagodnie.
                    https://zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/7,....html#opinions

                    Źródło KODziarskie, zaufane. No ale wiadomo. W Polsce najgorzej ​​
                    Lewactwo nie jest cool!

                    Komentarz


                    • Suplement do posta Bossa:
                      "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                      Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                      Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                      Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                      "
                      Janusz Waluś - czekaMY!

                      Komentarz


                      • Zgonów byłoby więcej gdybyśmy w końcu zaczęli testować na europejskim poziomie
                        Lewactwo nie jest cool!

                        Komentarz


                        • Tymczasem przy tej okazji po raz kolejny wychodzi nasza marginalizacja w UE, itp.

                          Przywódcy Polski, Belgii, Danii, Niemiec, Francji i Hiszpanii wystosowali do Ursuli von der Leyen list w sprawie przygotowania Europy do pandemii. Dołączyli do niego nieoficjalny dokument. Przedstawiają w nim plan przygotowania Unii na przyszłe kryzysy epidemiczne. "Stawka jest wysoka" - podkreślają premierzy i prezydenci.

                          "Koronawirus zebrał dotkliwe żniwo ludzkiego życia i doprowadził do bezprecedensowego spadku koniunktury. Obecna sytuacja rodzi pytania o przygotowanie Europy na pandemię i podkreśla potrzebę wspólnego europejskiego podejścia, aby Unia Europejska i jej członkowie stali się lepiej przygotowani na kolejną epidemię wirusa i przyszłe kryzysy pandemiczne" - czytamy w dokumencie dołączonym do listu skierowanego do Ursuli von der Leyen.

                          Sygnatariusze zwracają uwagę na to, że zrozumienie niedociągnięć, do jakich dochodziło w czasie walki z SARS-CoV-2, pozwoli zapewnić gotowość Unii i jej państw członkowskich na przyszłe kryzysy. Podkreślają, że kluczowe znaczenie ma znalezienie sposobu na zapewnienie Europie silnej i długoterminowej odporności na potencjalne pandemie. Ich zdaniem paneuropejska strategia mogłaby być bardziej skuteczna niż partykularne rozwiązania wprowadzane przez poszczególne państwa niezależnie.

                          Zdaniem przywódców Polski, Belgii, Danii, Niemiec, Francji i Hiszpanii przyszła wspólna unijna strategia powinna obejmować skuteczny monitoring i wymianę informacji, koordynację dostaw, badania i innowacje, system regulacyjny, globalny łańcuch wartości i łańcuchy dostaw oraz zakłady produkcyjne.

                          Do każdego z tych założeń dołączyli obszerną strategię jego realizacji. Przywódcy zwrócili też uwagę na to, że strategiczne produkty i leki powinny być wytwarzane w Europie, co na przyszłość ma ułatwić produkcję szczepionek, leków, testów diagnostycznych, współdzielenie danych badawczych i lepsze rozumienie zachowań społecznych. Zwiększenie zdolności Europy do badań, wynajdywania i wytwarzania szczepionek, opracowywania skutecznych terapii oraz koordynacji na poziomie międzynarodowym jest kluczowe - podkreślają autorzy dokumentu.

                          List do szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen Mette Frederiksen, Mateusz Morawiecki, Emmanuel Macron, Angela Merkel, Pedro Sánchez i Sophie Wilmès zakończyli słowami "Mamy nadzieję, że ten dokument może posłużyć jako inspiracja dla dalszej owocnej dyskusji na poziomie europejskim nad tym, jak zadbać o przygotowanie Unii Europejskiej do przyszłych pandemii".
                          https://fakty.interia.pl/raporty/rap...ze,nId,4546633
                          My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                          Komentarz


                          • Panowie co jest z Wami? Temat spadł tak nisko, podczas gdy sytuacja wydaje się być dramatyczna! Po 300, 400, 500 przypadków dziennie, a tu żadnych wykresów, tabelek, troski o nasze zdrowie i o kondycję służby zdrowia?! Żadnych "wrzutek" o zarażonych fryzjerach?!
                            Znudziło się czy jak?! W mediach też już chyba ważniejsze tematy od śmiercionośnego wirusa, który w Polsce chyba dopiero się rozchulał na dobre i sieje spustoszenie?
                            |||||||||||||||||||||||||| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
                            Better Dead Than Red

                            Komentarz


                            • Trzeba przyznać że w Niemczech bardzo poważnie podchodzą do testowania. Kubica przez cztery dni przechodził testy na Nuerburgringu.

                              Komentarz


                              • Niemcy, Niemcy, a my to co, gorsi? - w przyszłym tygodniu kilkaset tysięcy 14/15-latków będzie miało trzydniowy test.
                                Lubię sobie jebnąć posta.

                                „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
                                St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X