Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

koronawirus – nowa grupa chuligańska z Kielc czy faktyczne zagrożenie?

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez LOL3K Zobacz posta
    Bootleg, który Kaufland jeśli można spytać?
    W Nowym Dworze. Robię tam zakupy gdy wracam z roboty.
    Always look on the bright side of life!

    Komentarz


    • Jeden z kauflandów w regionie, który mimo pandemii utrzymał wyniki na wysokim poziomie, Najwięcej absencji pracowniczych jest właśnie w NDM.
      Na 6 marketów które ma mój dyrketor regionalny NDM ma najlepszy obrót łeb w łeb z Płockiem. 25-30% wyższe niż Warszawa.
      Teraz Meksyk straszny podobno, nie ma się gdzie ruszyć, kolejki przez pół sklepu.
      Od maja TEORETYCZNIE są plany, aby było czynne 6-22.
      q[-_-]p

      Komentarz


      • Powiem tak kobiety które siedzą tam na kasach łatwo nie mają... Nie zazdroszczę im. Generalnie to przy tym systemie 3 osoby/na kasę było luks. Teraz jest zdecydowanie gorzej. Co do obrotu to wcale mnie nie dziwi. Czy jadę rano czy wieczorem parking zawsze pełny.
        Always look on the bright side of life!

        Komentarz


        • Zamieszczone przez Bootleg Zobacz posta
          Mam podobne odczucia co LOL3K. Dopóki było 3 osoby na kasę był spokój i porządek. Obecnie jest znowu Sajgon. Ludzi dużo nikt już nie patrzy na odstępy. Byłem narazie raz na zakupach po obniżeniu rygorów i zmiana zdecydowanie na minus. Mi np. naprawdę nie przeszkadzało, że wracając z roboty w której jestem 12 h musiałem jeszcze "stracić" dodatkowe 15-20 minut na stanie na zewnątrz i czekanie w kolejce. To jest do przełknięcia. Za to w samym sklepie (W moim przypadku Kaufland) czułem się zdecydowanie komfortowo bo było tam nie 80-100 osób jak obecnie a co najwyżej 15.
          A ja miło zaskoczony jestem Carrefourem na Bemowie. Robię tam teraz regularnie zakupy raz w tygodniu i jest luz blues. Do wejścia kolejka praktycznie żadna. Przy kasach kolejek brak, przy wędlinach kolejki lekkie, ale już do mięsa zerowe. Może miałem szczęście ale teraz to zakupy robi się tam rewelacyjnie.
          "I tak Legia panowie, i tak Legia mistrzem"

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Bootleg Zobacz posta
            Powiem tak kobiety które siedzą tam na kasach łatwo nie mają... Nie zazdroszczę im. Generalnie to przy tym systemie 3 osoby/na kasę było luks. Teraz jest zdecydowanie gorzej. Co do obrotu to wcale mnie nie dziwi. Czy jadę rano czy wieczorem parking zawsze pełny.
            A żebyś wiedział jakie kasjerki muszą spełniać dzienne normy mimo tej chorej sytuacji
            Od poniedziałku ogólnie wielkipowierzchniówki notują większe obroty niż były one w normalne dni bez tej zarazy. Przykład z jednego z kauflandów warszawskich - w normalną środę obrót na poziomie 90-100k, w tę środę 140k.
            Teraz jest sobota. Od czasu zrobienia niehandlowych niedziel zdecydowanie dzień najbardziej obrotowy. Można się spodziewać pogromu dziś jeżeli chodzi o liczbę ludzi.

            W sumie nawet nie wiem jaki sens ma wprowadzenie limitu na poziomie 140 osób, jak jest to nie do upilnowania przez nikogo.
            e(L)egion - Carrefour na Bemowie jest połączony z galerią handlową, stąd taki luz Nie chodzą do galerii = nie robią tam zakupów. Praktycznie całe Bemowo wali do Kauflanda w tym momencie
            q[-_-]p

            Komentarz


            • Zamieszczone przez Marcino Zobacz posta

              Z dobrego źródełka wiem, że 4 maja ruszają świelice, gdzie będzie można przyprowadzić dziecko pod opiekę. Oczywiście jeśli do tego dnia coś się zmieni w tej materii to nie będę płakać. Kto przyprowadzi dziecko ?
              Założenie: lekarze, mundurowi, urzędnicy
              Realia: rodzice zmęczeni ściskiem w domu od ponad miesiąca, patusy

              Na Bródnie parę dzieciaków chodzi codziennie pod szkołę na Krakusa i pyta czy dostaną coś jeść
              Nóż się w kieszeni otwiera.
              Ale to się będzie wiązało z przymusem (czyt. zostań w domu z dzieckiem, ale bierz urlop, którego pracodawca nie musi ci dać i zarażaj dziecko) pójścia do roboty?

              Już widzę, jak Panie pilnują dzieci w żłobkach, przedszkolach i szkołach w noszeniu maseczek, myciu rąk, odpowiednich odstępach. Jak wszystko dezynfekują...przecież to jest proszenie się o kolejny wystrzał epidemii, najgorzej że wzrosną zachorowania u najmłodszych. Tak wiem, że oni bardzo rzadko chorują, ale marne to będzie pocieszenie jak jednak zachoruje i stanie się najgorsze....

              Poza tym Piontkowski zwyczajnie kłamał, że żłobki, przedszkola i szkoły 1-3 będą zamknięte do 24.05, one de facto będą otwarte w najgorszym możliwym wariancie...świetlicowym, bo tam jest największy sajgon w szkołach. W przedszkolach i żłobkach jak pracują w trybie tylko opieki to dzieciaki z wszystkich grup wrzucają pomieszane do jednej sali...i jak to się ma do izolacji, przecież to jest jakiś horrendalny debilizm. Na pewno nie puszczę swoich dzieci na pewne zarażenie, ciekawe ilu rodziców się na to poważy ryzykując zdrowie dziecka no i swoje....
              Ostatnio edytowany przez Huxley; [ARG:4 UNDEFINED].
              Mamy Kezmana z Serbii Tarana

              Komentarz


              • Pozytywnie odbieram działania rządu w związku z epidemią, ale wpuszczanie wszystkich do sklepów uważam za niewypał. Nie rozumiem faworyzowania hipermarketów względem innych sklepów w galeriach czy punktów usługowych. Nie wiem, co komu przeszkadzało, że kilka osób postało sobie na dworzu, tym bardziej, że jest coraz cieplej, zamiast tłoczyć się między półkami. Najlepsze, że przynajmniej u mnie, małe sklepy nadal wpuszczają ograniczoną liczbę osób, mimo, że zgodnie z przepisami mogą więcej.

                Komentarz


                • Zamieszczone przez e(L)egion Zobacz posta

                  A ja miło zaskoczony jestem Carrefourem na Bemowie. Robię tam teraz regularnie zakupy raz w tygodniu i jest luz blues. Do wejścia kolejka praktycznie żadna. Przy kasach kolejek brak, przy wędlinach kolejki lekkie, ale już do mięsa zerowe. Może miałem szczęście ale teraz to zakupy robi się tam rewelacyjnie.
                  To samo w Makro na Alejach oraz Tesco i Selgrosie na Połczyńskiej. Raz na tydzień, czy tam półtora, porządne zakupy i elo.
                  Ostatnio edytowany przez Chmielo; [ARG:4 UNDEFINED].
                  A Melanż Trwa...

                  Komentarz


                  • W ccarfie w CH Bemowo zawsze były pustki. Zawsze byłem zdziwiony jeszcze przed koroną, że niedziela handlowa albo sobota, a tam kultura i bez tłoku. Bardzo lubiłem tam jeździć, póki nie wróciłem do lokalnej biedry z uwagi na otwarcie kas samoobsługowych.
                    z tym Kauflandem to prawda. Obok mam na Lazurowej i pamiętam, że gdy porobiono te słynne limity to stałem prawie pół godziny przed wejściem. Tam często dość tłoczno dlatego bardzo rzadko tam wpadam.
                    Ps: ludziom z Jelonek polecam biedre przy ul. Wyki, kultura i bez tłoku.
                    W tej większej na Człuchowskiej często kolejki, nie mówiąc już o samie w Hali Wola.

                    Komentarz


                    • Fajnie się u nas zmienia retoryka od początku "pandemii". Zamknęliśmy się jako jedni z pierwszych, żeby być przed innymi i się jako pierwsi otworzyć. Teraz wypłaszczamy krzywą (wtf) i czekamy na mityczny szczyt (który sprytnie przesuwamy). I otworzymy się jako ostatni.
                      Monthy Python.
                      Aż przypomniała mi się oprawa z Mioduskim, czy leci z nami pilot. Teraz przy tym haśle widzę rudą niewyspaną facjatę.

                      Komentarz


                      • Tak jak wspomniał LOL3K w wielkopowierzchniowych marketach przepis o jednej osobie na 15m2 jest martwy, bo nikt nie jest w stanie tego upilnować, ani zweryfikować czy faktycznie jest przestrzegany. Drugą rzeczą są markety, które faktycznie mają powierzchnię, przykładowo, 5000m2, ale na 1/4 powierzchni są artykuły AGD, książki, opony do stara, dodatki do domów itd. (przykład Auchan na Modlińskiej - zdarza mi się tam kupować). Finalnie i tak >60% klientów jest w "warzywach" i "nabiale".
                        Jeśli o mnie chodzi, to jakimś wyjściem jest przedłużanie godzin otwarcia i rozszerzenie możliwości zamawiania zdalnego + odbiorów ze sklepu. Zapewne brak rąk do pracy, ale skoro bezrobocie tak galopuje?
                        "..Walduś trenuj! Kariera przed tobą chłopie. Pierdykniesz ze dwie bramki to cie do Manchesteru wezmą albo do innego Liverpoolu, albo nawet do Legii, synek.."

                        Komentarz


                        • "Liczba pasażerów podróżujących metrem powraca do normy. W czwartek skorzystało z niego 107 tysięcy osób, czyli tyle samo, co na dzień przed ogłoszeniem stanu epidemii. Od początku tygodnia, czyli od dnia, w którym zliberalizowano niektóre ograniczenia dotyczące poruszania się w miejscach publicznych, zanotowano wzrost liczby pasażerów metra. I tak w poniedziałek z obu linii kolejki podziemnej skorzystało łącznie około 101 tys. osób, we wtorek – 104 tys., w środę – 102 tys., a w czwartek – 107 tys. – poinformowała w piątek rzecznik Metra Warszawskiego Anna Bartoń.
                          Dla porównania, na dzień przed wprowadzeniem przez rząd stanu epidemii (19 marca), na stacje podziemnej kolei zeszło 107 tys. osób, a w dniu ogłoszenia stanu epidemii – 109 tys. pasażerów. Później liczba ta spadała i osiągnęła 70–80 tys. w dni powszednie".

                          źr. tvn warszawa

                          Prosimy się o guza, jak nic....
                          Mamy Kezmana z Serbii Tarana

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Gelo85 Zobacz posta
                            Fajnie się u nas zmienia retoryka od początku "pandemii". Zamknęliśmy się jako jedni z pierwszych, żeby być przed innymi i się jako pierwsi otworzyć. Teraz wypłaszczamy krzywą (wtf) i czekamy na mityczny szczyt (który sprytnie przesuwamy). I otworzymy się jako ostatni.
                            Monthy Python.
                            Aż przypomniała mi się oprawa z Mioduskim, czy leci z nami pilot. Teraz przy tym haśle widzę rudą niewyspaną facjatę.
                            Abstrahując od czystych powódek politycznych, to oni mogli być (są?) obsrani przez to, ze służba zdrowia wiadomo w jakim jest stanie.
                            Mioduski won
                            Zamieszczone przez Mioduch na dwa dni przed ostatnią kolejką Ekstraklasy, po najgorszej grupie mistrzowskiej w naszym wykonaniu od wejścia w życie ESA37
                            Niezdobycie mistrzostwa powoduje, że musimy walczyć w kwalifikacjach Ligi Europy, a nie Ligi Mistrzów i to wszystko. Zawodnicy dodatkowo nie dostaną bonusu za mistrzostwo. [...] Różnica we wpływach dla Legii od Ekstraklasy za zajęcie pierwszego lub drugiego miejsca w tabeli to maksymalnie około 1,5 mln złotych. Paradoksalnie może być tak, że klubowa księgowa wicemistrzostwo kraju uzna za sytuację finansowo korzystniejszą

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez Huxley Zobacz posta
                              "Liczba pasażerów podróżujących metrem powraca do normy. W czwartek skorzystało z niego 107 tysięcy osób, czyli tyle samo, co na dzień przed ogłoszeniem stanu epidemii. Od początku tygodnia, czyli od dnia, w którym zliberalizowano niektóre ograniczenia dotyczące poruszania się w miejscach publicznych, zanotowano wzrost liczby pasażerów metra. I tak w poniedziałek z obu linii kolejki podziemnej skorzystało łącznie około 101 tys. osób, we wtorek – 104 tys., w środę – 102 tys., a w czwartek – 107 tys. – poinformowała w piątek rzecznik Metra Warszawskiego Anna Bartoń.
                              Dla porównania, na dzień przed wprowadzeniem przez rząd stanu epidemii (19 marca), na stacje podziemnej kolei zeszło 107 tys. osób, a w dniu ogłoszenia stanu epidemii – 109 tys. pasażerów. Później liczba ta spadała i osiągnęła 70–80 tys. w dni powszednie".

                              źr. tvn warszawa

                              Prosimy się o guza, jak nic....
                              Już to chyba kiedyś pisałem a propos metra,ale -naprawdę myślisz,że ludzie jeżdżą komunikacją dla wątpliwej przyjemności? Wiele branż normalnie pracuje,a z czegoś trzeba żyć.Zdalnie to tak naprawdę tylko niewielki odsetek prac można wykonywać,zwłaszcza na dłuższą metę.Zamknijmy się najlepiej wszyscy w domach i umrzyjmy z głodu,zamiast na wirusa.
                              #MioduskiOut

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez AGZI Zobacz posta

                                Już to chyba kiedyś pisałem a propos metra,ale -naprawdę myślisz,że ludzie jeżdżą komunikacją dla wątpliwej przyjemności? Wiele branż normalnie pracuje,a z czegoś trzeba żyć.Zdalnie to tak naprawdę tylko niewielki odsetek prac można wykonywać,zwłaszcza na dłuższą metę.Zamknijmy się najlepiej wszyscy w domach i umrzyjmy z głodu,zamiast na wirusa.
                                Dopóki nie było poluzowania to metrem jeździły osoby właśnie tylko do pracy. Teraz po zliberalizowaniu jeżdżą osoby nie tylko do pracy.

                                AGZI znieśmy jednym podpisem całą tę sytuację, przechorujmy, dokona się naturalna selekcja i nie będzie tematu...
                                Mamy Kezmana z Serbii Tarana

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X