Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

koronawirus – nowa grupa chuligańska z Kielc czy faktyczne zagrożenie?

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Wiem, jaki jest główny cel szczepienia. Należę jednak do grupy osób, która posiada swój rozum i nie podejmuje żadnych decyzji stadnych. W rodzinie też nikt się nie szczepi, w tym z 6 lekarzy w najbliższej rodzinie żaden.


    Można powiedzieć, że druga fala w Azji weszła już na dobre. W Japonii wprowadzono stan wyjątkowy, długo się trzymało ok. 2000 przypadków zachorowań, a teraz już ponad 8000 przypadków (po 600-700 dziennie).

    Komentarz


    • Zamieszczone przez midzi Zobacz posta
      Wiem, jaki jest główny cel szczepienia. Należę jednak do grupy osób, która posiada swój rozum i nie podejmuje żadnych decyzji stadnych. W rodzinie też nikt się nie szczepi, w tym z 6 lekarzy w najbliższej rodzinie żaden.


      Można powiedzieć, że druga fala w Azji weszła już na dobre. W Japonii wprowadzono stan wyjątkowy, długo się trzymało ok. 2000 przypadków zachorowań, a teraz już ponad 8000 przypadków (po 600-700 dziennie).
      Szczepienia na grypę itd. są opcjonalne, sam się nie szczepię. Ale szczepienia na choroby typu odra, polio, krztusiec itd. są mega ważne. I mnie osobiście nie obchodzi, co sądzisz na temat tych szczepionek, są to choroby, które trzeba wytępić. Odra prawie zniknęła z powierzchni Ziemi, a dzięki ludziom jak Ty - powraca. Twoje indywudialne decyzje nie mają w tej kwestii prawa bytu, bo dotyczą całego społeczeństwa. W USA szybko minęła fala antyszczepionkowców w kwestii odry po tym, jak dzieciaki znowu zaczęły na to chorować.
      Szczepionka na koronowirusa będzie zapewne opcjonalna. Może jakoś połączona z kwestią testów na przeciwciała? Tak by było chyba najlogiczniej.

      Komentarz


      • Zamieszczone przez Onomatopej Zobacz posta

        Szczepienia na grypę itd. są opcjonalne, sam się nie szczepię. Ale szczepienia na choroby typu odra, polio, krztusiec itd. są mega ważne. I mnie osobiście nie obchodzi, co sądzisz na temat tych szczepionek, są to choroby, które trzeba wytępić.


        "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
        Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
        Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
        Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
        "
        Janusz Waluś - czekaMY!

        Komentarz


        • Zamieszczone przez Onomatopej Zobacz posta

          Szczepienia na grypę itd. są opcjonalne, sam się nie szczepię. Ale szczepienia na choroby typu odra, polio, krztusiec itd. są mega ważne. I mnie osobiście nie obchodzi, co sądzisz na temat tych szczepionek, są to choroby, które trzeba wytępić. Odra prawie zniknęła z powierzchni Ziemi, a dzięki ludziom jak Ty - powraca. Twoje indywudialne decyzje nie mają w tej kwestii prawa bytu, bo dotyczą całego społeczeństwa. W USA szybko minęła fala antyszczepionkowców w kwestii odry po tym, jak dzieciaki znowu zaczęły na to chorować.
          Szczepionka na koronowirusa będzie zapewne opcjonalna. Może jakoś połączona z kwestią testów na przeciwciała? Tak by było chyba najlogiczniej.
          Osobiście na pewno się nie zaszczepię na koronowirusa, ale to pewnie zależy od tego jakie restrykcje wprowadzi rząd za niesubordynację.

          Komentarz


          • Zamieszczone przez midzi Zobacz posta

            Osobiście na pewno się nie zaszczepię na koronowirusa, ale to pewnie zależy od tego jakie restrykcje wprowadzi rząd za niesubordynację.
            Czyli na pewno się nie zaszczepisz, ale może się zaszczepisz
            Kto walczy z potworami, ten niechaj baczy, by przy tym samemu nie stać się potworem.
            Fryderyk Nietzsche, Poza dobrem i złem

            Komentarz


            • Zamieszczone przez midzi Zobacz posta

              Osobiście na pewno się nie zaszczepię na koronowirusa, ale to pewnie zależy od tego jakie restrykcje wprowadzi rząd za niesubordynację.
              Zakładasz z góry, że poprzez te restrykcje rząd będzie Cię chciał przymusić do zrobienia czegoś w brew Twojej woli, lecz automatycznie nasuwa się pytanie, czy wówczas Twoja postawa nie będzie narażała reszty społeczeństwa na niebezpieczeństwo, nie będzie aspołeczna, podobnie jak to się ma z tzw. antyszczepionkowcami, jak wyżej kolega Onomatopej przytoczył.

              Komentarz


              • Wszystko zależy od poczucia wolności i swobód obywatelskich. Swoje dobro stawiam wyżej od dobra narodu, więc to już kwestia poglądów aniżeli analiza moje postawy.

                Zamieszczone przez aDHd Zobacz posta
                Czyli na pewno się nie zaszczepisz, ale może się zaszczepisz
                Jakby obywatele mieli prawo robić co im się żywnie podoba to wielu innych rzeczy też bym nie wykonał, albo wykonał inaczej. Przymus jakby nie było pewnie będzie, więc będę próbował wymigiwać ile wlezie. Poprawniej byłoby jakbym napisał, że z własnej woli się na pewno nie zaszczepię, ale myślę, że to było zrozumiałe.
                Ostatnio edytowany przez midzi; [ARG:4 UNDEFINED].

                Komentarz


                • Budyń_70 Przecież tak można wszystko wytłumaczyć. Jak rząd zechce, żeby policjant miał uprawnienia do wsadzania na 14 dni do aresztu na podsatwie własnego przświadczenia, ale bez obowiązku podawania przyczyny, to też postawa sprzeciwu będzie narażała resztę społczeństwa na niebezpieczeństwo.
                  Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
                  -------------
                  Jedynie prawda jest ciekawa

                  Józef Mackiewicz

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
                    Budyń_70 Przecież tak można wszystko wytłumaczyć. Jak rząd zechce, żeby policjant miał uprawnienia do wsadzania na 14 dni do aresztu na podsatwie własnego przświadczenia, ale bez obowiązku podawania przyczyny, to też postawa sprzeciwu będzie narażała resztę społczeństwa na niebezpieczeństwo.
                    Nie - parafrazując, nie mieszajmy myślowo dwóch różnych postaw względem społeczeństwa.

                    Komentarz


                    • Z innej beczki - taka ciekawostka.

                      Dostawy sprzętu medycznego do państw-członków NATO przez samoloty transportowe – An-124 „Rusłan” i An-225 „Mrija” – firmy Antonov Airlines to efekt współpracy Ukrainy z Paktem Północnoatlantyckim w ramach programu partnerstwa państw aspirujących do w członkostwa w nim – „Strategic Airlift Interim Solutions” (SALIS).

                      Już wczoraj zwrócił uwagę na to sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg, który, pytany na wideokonferencji dla dziennikarzy w kwaterze głównej Sojuszu o możliwość przystąpienia Ukrainy do Programu Rozszerzonych Możliwości NATO w kontekście udziału ukraińskich samolotów An-225 „Mrija” i An-124 „Rusłan” w dostarczaniu zaopatrzenia medycznego z Chin do krajów NATO odpowiedział, że za wcześnie o tym mówić, ale obecne zaangażowanie Ukrainy w tej sprawie zostanie wzięte pod uwagę przy ocenie możliwości przystąpienia Ukrainy do tego programu.

                      Wyjaśnił też, że Sojusz współpracuje z partnerami w różnych dziedzinach. „Cieszymy się z faktu, że NATO ma tak wielu partnerów i możemy współdziałać i rozwiązywać wspólne problemy, takie jak kryzys związany z COVID-19. Ukraina pomaga członkom NATO, ponieważ dysponuje strategicznym transportem lotniczym” – powiedział, dodając, że państwa Sojuszu niejednokrotnie wykorzystywały już ukraińskie samoloty transportowe.(...)
                      https://kresy24.pl/loty-antonowow-ze...-nato-ukraina/
                      My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez Huxley Zobacz posta

                        Nie nie tyle samo co zwykle, ilość zrobionych testów w Polsce spada i to dosyć drastycznie...

                        https://www.rmf24.pl/raporty/raport-...si,nId,4439354
                        Jak zwykle kulą w płot.

                        W ciagu ostatnuej doby przebadano rekordowe 12 578 probek i % wynikow pozytywnych spadł do 2,89.

                        Czyli tak jak mozna bylo przypuszczac: spadki liczby testow byly spowodowane okresem swiatecznym, a spadek % wynikow pozytywnych oznacza, ze nie testujemy zbyt malo.

                        Komentarz


                        • Te testy co są teraz robione prywatnie i ich wyniki, to automatycznie lądują w danych które publikuje MZ, czy trzeba to potwierdzić testem w państwowej służbie zdrowia?

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez b. Zobacz posta

                            Jak zwykle kulą w płot.

                            W ciagu ostatnuej doby przebadano rekordowe 12 578 probek i % wynikow pozytywnych spadł do 2,89.

                            Czyli tak jak mozna bylo przypuszczac: spadki liczby testow byly spowodowane okresem swiatecznym, a spadek % wynikow pozytywnych oznacza, ze nie testujemy zbyt malo.
                            I wyciagasz takie wnioski raptem po jednym dniu? Odważnie.


                            ​​​​​​Jeśli się to utrzyma przez dwa tygodnie to oznacza, że problem korony u nas jest marginalny i można wracać do normalności.
                            Darek oni wszyscy są chuje oprócz Ciebie!

                            #TeamVuko

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez Kijek Zobacz posta

                              I wyciagasz takie wnioski raptem po jednym dniu? Odważnie.


                              ​​​​​​Jeśli się to utrzyma przez dwa tygodnie to oznacza, że problem korony u nas jest marginalny i można wracać do normalności.
                              Nie no Kijek, nie twierdzę, że problem jest marginalny.

                              Mój post odnosi się do tego, że choćby tu na forum wiele razy przewijało się, że takie, a nie inne dzienne liczby potwierdzonych przypadków to pokłosie tego, że robimy zbyt mało testów. Pojawiały się nawet głosy, że to jest celowo zaniżane pod wybory

                              Faktycznie w święta tych testów było mniej i liczby mniejsze, ale po ostatniej dobie widać, że rekordowa liczba testów nie zwiększyła jakoś bardzo dziennego przyrostu zdiagnozowanych przypadków, a % pozytywnych wyników spadł do bardzo niskiego 2,89.

                              Wniosek jest taki, że testów robimy wystarczająco, co nie znaczy, że epidemia została wygaszona.

                              Zobaczymy za kilka dni czy nie będzie efektu świąt.

                              Ale generalnei idziemy bardzo dobrą ściężką - jak dobrze liczę, to już 40 dzień od pacjenta zero, a 30 od przekroczenia 100 przypadków.

                              ps. na angielskiej wikipedii jest wszystko na bieżąco uaktualniane, dużo wykresów - polecem. https://en.wikipedia.org/wiki/2020_c...emic_in_Poland
                              Ostatnio edytowany przez b.; [ARG:4 UNDEFINED].

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez b. Zobacz posta

                                Nie no Kijek, nie twierdzę, że problem jest marginalny.

                                Mój post odnosi się do tego, że choćby tu na forum wiele razy przewijało się, że takie, a nie inne dzienne liczby potwierdzonych przypadków to pokłosie tego, że robimy zbyt mało testów. Pojawiały się nawet głosy, że to jest celowo zaniżane pod wybory

                                Faktycznie w święta tych testów było mniej i liczby mniejsze, ale po ostatniej dobie widać, że rekordowa liczba testów nie zwiększyła jakoś bardzo dziennego przyrostu zdiagnozowanych przypadków, a % pozytywnych wyników spadł do bardzo niskiego 2,89.

                                Wniosek jest taki, że testów robimy wystarczająco, co nie znaczy, że epidemia została wygaszona.

                                Zobaczymy za kilka dni czy nie będzie efektu świąt.

                                Ale generalnei idziemy bardzo dobrą ściężką - jak dobrze liczę, to już 40 dzień od pacjenta zero, a 30 od przekroczenia 100 przypadków.
                                To, że robimy za mało testów to akurat i ja tak twierdzę.

                                Dam Ci przykład z mojego bardzo bliskiego otoczenia 60kilkuletnia osoba wróciła lot do domu z Londynu po kilku dniach klasyczne objawy korony wysoka gorączka, kaszel zawroty głowy. Telefon do sanepidu generalnie pogonili. W międzyczasie podobne (trochę mniejsze objawy) małżonka tej osoby rowniez wiele wskazywało. Badać nie chcieli.

                                To, że z powodu wyborów to już wyższa abstrakcja aczkolwiek ponawiam: moim zdaniem testowalismy i testujemy za mało, szczególnie że moce przerobowe posiadamy.

                                To, że spadło do 2.89 to po jednym dniu o niczym nie świadczy. Tak samo jakby nie świadczy ko gdyby uroslo z 4% do np. 7%. Zbyt krótki okres aby o czymkolwiek to świadczyło.

                                A jeśli faktycznie ta tendencja spadkowa (której ja z logiczno matematycznego powodu nie rozumiem) to będzie oznaczało, że wracajmy do życia.
                                ​​​​​​
                                ​​
                                Darek oni wszyscy są chuje oprócz Ciebie!

                                #TeamVuko

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X