Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

koronawirus – nowa grupa chuligańska z Kielc czy faktyczne zagrożenie?

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez midzi Zobacz posta
    Dobrze mieć jednak swój las. Tam chyba wejścia nie zakazano?
    Zdolna jestem niesłychanie,
    Najpiękniejsze mam ubranie,
    Moja buzia tryska zdrowiem,
    Jak coś powiem, to już powiem,
    Jak odpowiem, to roztropnie,
    W szkole mam najlepsze stopnie,
    Śpiewam lepiej niż w operze,
    Świetnie jeżdżę na rowerze,
    Znakomicie muchy łapię,
    Wiem, gdzie Wisła jest na mapie,
    Jestem mądra, jestem zgrabna,
    Wiotka, słodka i powabna,
    Lubię sobie jebnąć posta.

    „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
    St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

    Komentarz


    • Zamieszczone przez midzi Zobacz posta
      Dobrze mieć jednak swój las. Tam chyba wejścia nie zakazano?
      A jeszcze lepiej swój respirator.

      Komentarz


      • Zamieszczone przez Marcino Zobacz posta

        Wkurwiać to mało powiedziane, biznesy padają, nastroje coraz gorsze, wielu osobom kończy się kasa i nawet nie ma jak odreagować, nawet w samotności.
        Jadę wczoraj na zieloną Białołękę po towar, dojechałem na miejsce i przepraszają mnie, ale dopiero za godzinę bo dostawa dotarła z opóźnieniem. Mówię ok, poczekam. Nie chciałem koczować w aucie, więc z racji tego iż wożę wędki - skoczyłem sobie na Kanał Żerański. Zarzuciłem zestaw i siedzę, nagle podjechała straż pożarna i przez megafon: prosimy o pozostanie w domach. Pytam czy robię coś złego siedząc w lesie, kilka km od ludzi. Nie odpowiedzieli tylko znowu regułka przez megafon. Mówię dobra, widzę że rozmowy nie ma, zbieram się. Pojechałem 3km dalej, po drodze mijam ludzi na rowerach, matki z dzieciakami co wyszły na spacer, nagle bach SM jedzie. Nic nikomu nie mówią.
        Reasumując można dostać świra. Wędkarz w lesie w samotności - zostań w domu. Ludzie na spacerze, biegacze, rowerzyści - ok, niech będzie.

        Myśliwy może legalnie polować, wędkarz nie może iść na ryby.

        Jak podaje Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach, śląscy policjanci każdego dnia odnotowują wiele kolejnych przypadków złamania tych przepisów. Np. sosnowieccy funkcjonariusze w Parku Kuronia spotkali w czwartek wędkarza. Jak przekonywał, łowienie ryb to czynność niezbędna w jego życiu i odmówił przyjęcia 200-złotowego mandatu. Do sądu trafi wniosek o ukaranie.

        Czytaj więcej na https://RMF24.pl/raporty/raport-koro...dium=paste&utm _campaign=firefox





        Dziś już 320, a przed nami po 20 jeszcze jeden komunikat...
        Ostatnio edytowany przez LOL3K; [ARG:4 UNDEFINED].
        q[-_-]p

        Komentarz


        • Zamieszczone przez LOL3K Zobacz posta
          Dziś już 320, a przed nami po 20 jeszcze jeden komunikat...
          Mija szósty dzień od wysypu rowerzystów, rolkarzy i innych "aktywistów".
          "Nieszczęsny człowiek, który posiada miłość, a szuka czegoś innego".
          "Fanatycy wolności kończą jako teoretycy policji". (N. Davila)
          Up the Anchor!

          Komentarz


          • Zamieszczone przez sarinosoman Zobacz posta

            Mija szósty dzień od wysypu rowerzystów, rolkarzy i innych "aktywistów".
            Plus "weekendowy rozkład jazdy".
            "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
            Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
            Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
            Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
            "
            Janusz Waluś - czekaMY!

            Komentarz


            • Obawiam się, że to nie jest jeszcze poprzedni weekend, bo sam wynik testu to mogą być ze dwa dni (wiem od znajomych co mieli robiony) plus spore przesunięcia w publikowaniu danych.

              Komentarz


              • Jak będzie mniej niż 154 w wieczornym komunikacie, to jeszcze łapiemy się w prognozie:
                http://www.exmetrix.com/pl/uncategor...po-24-03-2020/

                Komentarz


                • Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta

                  Tak jak tutaj zwrócił uwagę EyeQueue to co napisałeś to jest pomieszanie z poplątaniem.

                  W pierwszym zdaniu "Za dobro ogolu odpowiada nasz Rzad i Ministerstwa", po to, żeby pisać, że zasadniczo to masz wyjebane w rząd i robisz to co chcesz. To nawet zakładając prawdziwość pierwszego zdania to jak rząd ma dbać o to dobro skoro są osoby takie jak Ty które mają na to "wyjebane" ?

                  Zaś żeby nie brnąć w politykę, bo mhhh niektóre osoby zaimpregnowane są na jakąkolwiek wymianą argumentów. To odniosę się tylko i wyłącznie rozróżnienia ogół - jednostka

                  INDYWIDUALNIE 90% nakazów/zakazów jest kompletnie z dupy. Tylko w związku z tym, że społeczeństwo jest w jakiejś mierze nieodpowiedzialne (to jest immanentna cecha każdej zbiorowości - będącej sumą tychże indywidualności) to właśnie dlatego istnieje takie coś jak władza zwierzchnia (czy to w formie monarchii, demokracji, totalitaryzmu - czy tam jakiejkolwiek innej), żeby właśnie w określonych celach (bezpieczeństwa/gospodarczych) narzucać swoją wolę ogółowi

                  W tym konkretnym przypadku sytuacja ma się tak
                  W idealnym - utopijnym przypadku wszyscy ludzie na świecie siedzą 2 tygodnie w domu = koronawirus znika ->osoby chore są tylko w izolowanych szpitalach (albo zostaną wyleczone, albo umrą)
                  Wiadomo, że jest to stan niemożliwy do spełnienia, ale jedyną aktywnością (jak ktoś się nie zgadza to proszę o jakieś argumenty - a nie teksty "Tobie powinni okna i drzwi zajebac dechami" ) rządu która może ograniczyć COVID jest właśnie ograniczanie codziennej ludzkiej aktywności.
                  Ograniczanie to następuje poprzez szereg - nakazów/zakazów które jednostkowo nie mają większego sensu, ale ich celem jest wytworzenie sytuacji w której obywatel koniec końców zamiast iść na spacer zostanie w domu.
                  Dlaczego ? Bo jeśli każda osoba miałby mieć Twoje podejście - dlaczego Ty masz być lepszy od reszty społeczeństwa, to zasadniczo każdy mógłby sobie wyjść teraz na spacer, pojechać do parku, na ryby, albo do Zakopanego. To raz.
                  Dwa tak bardziej życiowo - to jak państwo-organy władzy-psy mają weryfikować każdego Kowalskiego z osobna -> ten idzie na spacer, ten z chomikiem, ten do kumpla na wódkę.
                  Także dlatego jak na razie w wersji soft, państwo ogranicza tego rodzaju aktywności - nawołuje, apeluje, wprowadza różne regulacje.
                  Są one przez Ciebie obśmiewane - ok to ZAPROPONUJ jakąkolwiek regulacje ograniczającą aktywność społeczną...szczerze nie mogę się tego doczekać. No chyba, że uważasz, że zasadniczo to masz w to wszystko wyjebane i niech każdy robi jak chce.
                  TNTP, ale jak chcesz ze mna podyskutowac to pisz o konkretnych rzeczach a nie o wszystkim, bo w tym watku jest tyle roznych kwestii ze nie sposob sie dogadac czasami o czym ktos pisze, co mial na mysli. Nie wiem o co Wam chodzi z tym kodziarstwem czy zwolennikami PO, ja do zadnej grupy politycznej nie naleze Jesli sie nie zgadzacie z fragmentem ze za to wszystko odpowiada Rzad i Ministerstwa (za to wszystko w sensie chaos, nieprzygotowanie i glupie przepisy (niektore)) co nie zostalo zrobione, zostalo zrobione nie dobrze lub teraz sie probuje robic - to w takim razie kto wedlug Was odpowiada za ogol? Bo to nie ja, ani zaden z Was nie wymysla tych ustaw
                  Dwa, ja nie chce miec lepiej od innych, nie bunt jest powodem moich spacerów - pisalem o tym, czytales te posty, podkreslalem tez ze gdybym mogl spacerowac w miejscach gdzie jest duzo ludzi to bym tam nie szedl i tyle. Gdybym czul, ze niebezpieczenstwem jest wyjsc na klatke to bym na nia nie wyszedl. Jesli bedzie stan wyjatkowy to nie wyjde z domu, tylko sie wyprowadze na dzialke i po niej bede sobie chodzil. Bo MUSZE a nie chce.
                  I nie pisz ze obsmiewam regulacje jako calosc bo tak nie jest. Absolutnie sie zgadzam z brakiem zgromadzen, jakichkolwiek. Tez o tym pisalem. Wspomnialem gdzies tam ze do sklepow od poczatku bym wpuszczal po 1 osobie (na te duze nie mam za bardzo pomyslu, 3 osoby na kase moze nie jest najgorzej), ze parki, grille, plazing absolutnie nie sa OK jesli chodzi o zgromadzenia jakiekolwiek (chociaz zeby wpieprzyc komus mandat za przechodzenie przez park w odpowiedniej odleglosci 2m to trzeba na prawde chciec), imprezy masowe jak najbardziej ok i pewnie wiele innych rzeczy tez jest ok. Ale sa tez takie ktore sa absurdem - np spacer, bieg, rower w duzych odstepach wedlug mnie nie jest zadnym zagrozeniem. Nikt tez nie broni reagowac sluzbom jak sie 2 czy 3 biegaczy zatrzyma i zacznie gadac, ale wystarczy zwrocic uwage i zapewne wiekszosc takich grupujacych sie aktywnych ludzi nastepnym razem nie bedzie chcialo postac i pogadac.

                  Reasumujac, jedyna opcja izolacji spolecznej to stan wyjatkowy, wojsko na ulicach i wszystko pozamykane oprocz sklepow (przepustki dla pracownikow) spozywczych i kurierow/sluzb/ludzi korzy moga na przepustkach dowozic cos innym. Nie widze innej mozliwosci. Przy czym wedlug mnie nawet w takiej sytuacji jesli nie pomoze temperatura lub jakis lek to i tak za kilka miesiecy jak stan zostanie zdjety, moze byc tak samo. Nie chce nawet myslec co by sie dzialo jak wszyscy zostana bez aktywnosci zawodowej i zacznie ludziom brakowac pieniedzy.

                  Lubisz pie.dolic? Pie.dol ITI.

                  Komentarz


                  • W UK zmarli trzynasto- i dziewiętnastolatek.
                    Pod względem liczby nowych zgonów Brytole przeskoczyli Hiszpanię.
                    "Nieszczęsny człowiek, który posiada miłość, a szuka czegoś innego".
                    "Fanatycy wolności kończą jako teoretycy policji". (N. Davila)
                    Up the Anchor!

                    Komentarz


                    • Apropos dyskusji.

                      Co jeszcze możecie zrobić?

                      Ano nie liczyć na CUD ze może się uda - tylko rzetelnie PRZYGOTOWAĆ WASZE CIAŁA NA UDERZENIE CHOROBY.

                      Organizm wypoczęty, dobrze nawodniony, wyspany, prawidłowo odżywiony, z prawidłowym poziomem witamin i elektrolitów oraz z WYRÓWNANYMI CHOROBAMI towarzyszacymi - zniesie chorobe ZDECYDOWANIE lepiej i pozbiera się nawet z ciężkiego zapalenia płuc.

                      Ciekawy artykuł: https://thefad.pl/aktualnosci/spokoj/

                      Wysłane z mojego BLA-L29 przy użyciu Tapatalka


                      Lubisz pie.dolic? Pie.dol ITI.

                      Komentarz


                      • Ale sa tez takie ktore sa absurdem - np spacer, bieg, rower w duzych odstepach wedlug mnie nie jest zadnym zagrozeniem. Nikt tez nie broni reagowac sluzbom jak sie 2 czy 3 biegaczy zatrzyma i zacznie gadac, ale wystarczy zwrocic uwage i zapewne wiekszosc takich grupujacych sie aktywnych ludzi nastepnym razem nie bedzie chcialo postac i pogadac.
                        #JPRDL
                        Służby powinny zwracać uwagę każdemu gamoniowi, ale tak żeby go zbytnio nie zestresować. Mogą np. rozdawać cuksy.
                        Giovanni Spettatore, lat 56, "te zakazy są zwyczajnie absurdalne, muszę sobie codziennie strzelić kawkę, kawiarnie i tak przecież są puste". Obecny status: martwy, czeka na pogrzeb w kostnicy oddalonej od miejsca zamieszkania o 40 km.
                        John Watchman, lat 62, "nie rozumiem, dlaczego miałbym odmówić sobie codziennego spaceru w parku". Obecny status: podłączony do respiratora, nieprzytomny, sepsa.
                        Koronawirus nie słucha żadnego pierrrdolenia. Jego jedyną religią jest skuteczność. On jedynie chce się zreplikować. Także w organizmie człowieka jęczącego: "Kto to mógł przewidzieć, no kto? Ja przecież tylko..." I ma głęboko w RNA jego poglądy polityczne, stosunek do swobód obywatelskich, jego hobby i styl życia.
                        Historia tej epidemii na Zachodzie to historia wyjątków: każdy coś "musiał", o czymś "zapomniał", coś sobie "myślał", inaczej "wyobrażał"... Chińczycy wyszli z tego gówna tak szybko - jako jedyni - tylko dlatego, że rozmaite pomysłowe dobromiry z punktu dostawały pałą w łeb.
                        "Nieszczęsny człowiek, który posiada miłość, a szuka czegoś innego".
                        "Fanatycy wolności kończą jako teoretycy policji". (N. Davila)
                        Up the Anchor!

                        Komentarz


                        • I jeszcze dlatego, że są najbogatszym Państwem na świecie, mogli sobie na wiele rzeczy pozwolić technologicznie. A byc moze zmarlo ich o wiele więcej niż my wiemy.
                          Ja nie wiem co robili bohaterowie Twojego wpisu, ale wiem co ja robię. I za siebie mogę odpowiadać. Koniec tematu.

                          Wysłane z mojego BLA-L29 przy użyciu Tapatalka


                          Lubisz pie.dolic? Pie.dol ITI.

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez sarinosoman Zobacz posta
                            #JPRDL
                            Służby powinny zwracać uwagę każdemu gamoniowi, ale tak żeby go zbytnio nie zestresować. Mogą np. rozdawać cuksy.
                            Giovanni Spettatore, lat 56, "te zakazy są zwyczajnie absurdalne, muszę sobie codziennie strzelić kawkę, kawiarnie i tak przecież są puste". Obecny status: martwy, czeka na pogrzeb w kostnicy oddalonej od miejsca zamieszkania o 40 km.
                            John Watchman, lat 62, "nie rozumiem, dlaczego miałbym odmówić sobie codziennego spaceru w parku". Obecny status: podłączony do respiratora, nieprzytomny, sepsa.
                            Koronawirus nie słucha żadnego pierrrdolenia. Jego jedyną religią jest skuteczność. On jedynie chce się zreplikować. Także w organizmie człowieka jęczącego: "Kto to mógł przewidzieć, no kto? Ja przecież tylko..." I ma głęboko w RNA jego poglądy polityczne, stosunek do swobód obywatelskich, jego hobby i styl życia.
                            Historia tej epidemii na Zachodzie to historia wyjątków: każdy coś "musiał", o czymś "zapomniał", coś sobie "myślał", inaczej "wyobrażał"... Chińczycy wyszli z tego gówna tak szybko - jako jedyni - tylko dlatego, że rozmaite pomysłowe dobromiry z punktu dostawały pałą w łeb.
                            Najgorsze, że nie można wchodzić do lasu, jeździć na ryby i latte spożywać w lokalu.

                            "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                            Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                            Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                            Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                            "
                            Janusz Waluś - czekaMY!

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez sarinosoman Zobacz posta
                              #JPRDL
                              Służby powinny zwracać uwagę każdemu gamoniowi, ale tak żeby go zbytnio nie zestresować. Mogą np. rozdawać cuksy.
                              Giovanni Spettatore, lat 56, "te zakazy są zwyczajnie absurdalne, muszę sobie codziennie strzelić kawkę, kawiarnie i tak przecież są puste". Obecny status: martwy, czeka na pogrzeb w kostnicy oddalonej od miejsca zamieszkania o 40 km.
                              John Watchman, lat 62, "nie rozumiem, dlaczego miałbym odmówić sobie codziennego spaceru w parku". Obecny status: podłączony do respiratora, nieprzytomny, sepsa.
                              Koronawirus nie słucha żadnego pierrrdolenia. Jego jedyną religią jest skuteczność. On jedynie chce się zreplikować. Także w organizmie człowieka jęczącego: "Kto to mógł przewidzieć, no kto? Ja przecież tylko..." I ma głęboko w RNA jego poglądy polityczne, stosunek do swobód obywatelskich, jego hobby i styl życia.
                              Historia tej epidemii na Zachodzie to historia wyjątków: każdy coś "musiał", o czymś "zapomniał", coś sobie "myślał", inaczej "wyobrażał"... Chińczycy wyszli z tego gówna tak szybko - jako jedyni - tylko dlatego, że rozmaite pomysłowe dobromiry z punktu dostawały pałą w łeb.


                              Lepiej się tego ująć nie da. Kto nie rozumie ten fujara

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                                Jak zwykle - w punkt



                                proszę.

                                https://odszkodowanieodpanstwa.net/o...odszkodowania/


                                "W kraju, w którym ludzie nienawidzą swoich rodaków" - Taco
                                „Was, przyjaciele, czeka wspólna praca. Rządźcie, niech chory kraj do zdrowia wraca”. - Szekspir

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X