Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

PO.N, gazetka, lisłik, bolesław i reszta kodziarstwa

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Foxx
    odpowiedział(a)
    Na łamach magazynu "Gazety Wyborczej" – "Dużego Formatu" – ukazał się reportaż opisujący dramatyczną walkę włoskich lekarzy z epidemią koronawirusa. Jeden z bohaterów tekstu dokonał ostrej oceny włoskiego społeczeństwa. – Problemem był przeciętny Włoch, jednostka w społeczeństwie. Włosi to naród osłów. Nie chcieliśmy słuchać wyjących syren, to teraz mamy pandemię – powiedział.

    Fragment tej wypowiedzi został wykorzystany w tytule newslettera "Wyborczej". Dodano do niego dopisek. W ostatecznej wersji uzyskał on brzmienie: "Włosi to naród osłów. Nie bądźmy jak Włosi".

    Problem w tym, że newsletter o takim tytule trafił do... włoskiej ambasady
    . Sytuacja ta spotkała się z ostrą reakcją ambasadora Włoch, Aldo Amati. "To okropne przeczytać taką potworność, podczas gdy umiera tysiące Włochów a nasi lekarze walczą bohatersko, ryzykując przy tym własne życie. Wstydźcie się za tę obrazę wymierzoną w naród włoski" – oświadczył.

    Głos w sprawie zabrał podsekretarz stanu w MSZ Marcin Przydacz. "Sz. P. Ambasadorze, ze smutkiem i niedowierzaniem przeczytałem ten wpis. Takie słowa nigdy nie powinny paść. Niestety nie wszyscy deklarujący wartości.
    https://dorzeczy.pl/kraj/134771/wlos...mbasadora.html

    To stan umysłu.
    Ostatnio edytowany przez Foxx; [ARG:4 UNDEFINED].

    Zostaw komentarz:


  • EyeQueue
    odpowiedział(a)
    To przecież wina pisoskich cen paliwa i energii. Lemingrad głosuje, Lemingrad płaci, Lemingrad psioczy na PIS. Żelazna logika.

    Zostaw komentarz:


  • Jaco
    odpowiedział(a)
    Tak pani "prezydentka" Gdańska "walczy" z koronawirusem:
    https://www.trojmiasto.pl/wiadomosci...u-n143854.html

    Zostaw komentarz:


  • EyeQueue
    odpowiedział(a)
    Funkcjonariusz Bodnar postanowił popełnić spektakularne samobójstwo...
    https://wpolityce.pl/polityka/493370...nistra-zdrowia

    Zostaw komentarz:


  • Raczej
    odpowiedział(a)
    Widział to ktoś? Niezła kumulacja.

    Zostaw komentarz:


  • b.
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez sephrioth1916 Zobacz posta
    Za chwilę życie powie sprawdzam i zobaczymy jak Polska jest przygotowana fiskalnie. Najpóźniej w 2021 dług publiczny w relacji do PKB osiągnie konstytucyjne 60% i następny budżet będzie musiał zostać uchwalony bez deficytu. Nie sądzę, żeby obecny socjalistyczny rząd obciął wydatki - czyli zostanie im drugi sposób.
    No jest przygotowana zajebiście na być może największy krach gospodarczy w historii. Na taką okoliczność leży i czeka bilion PLN schowane w skarbcu na Żoliborzu.

    ****, że w Wielkiej Brytanii, Francji, Włoszech, Hiszpanii, Portugalii, Grecji, Austrii, Chorwacji, Irlandii czy Belgii dług publiczny już dawno przekracza 60%, (nie chce mi się sprawdzać czy w Niemczech też, ale prawdopodobne), Polska pod rządami tego wstrętnego PiS miała być na takie załamanie przygotowana i chuuj. KON-STY-TUC-JA!!!

    Zostaw komentarz:


  • Raczej
    odpowiedział(a)
    Tak sobie wlazłem po długim czasie na onet a tam wciąż tytułami jadą:

    Zostaw komentarz:


  • sephrioth1916
    odpowiedział(a)
    Za chwilę życie powie sprawdzam i zobaczymy jak Polska jest przygotowana fiskalnie. Najpóźniej w 2021 dług publiczny w relacji do PKB osiągnie konstytucyjne 60% i następny budżet będzie musiał zostać uchwalony bez deficytu. Nie sądzę, żeby obecny socjalistyczny rząd obciął wydatki - czyli zostanie im drugi sposób.

    Zostaw komentarz:


  • TNTP
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta

    Znaczy no ja rozumiem, że okazją do rozdawania 13. emerytury dla PiSu są wybory, ale pozwolę sobie uznać, że to jednak inna sytuacja, i zachowuję sobie prawo do pisania, że jedne okazje to lewactwo i socjalizm, a inne są jakoś uzasadnione. Co zresztą nie znaczy wcale, że mi się ta propozycja Konfederacji szczególnie podoba.

    Czyli jesteś najelpszym przykładem na to, że jednak mam rację - to znaczy "pewne środowisko" bez żadnych problemów rzuca oskarżenia o "lewactwo", "socjalizm" a jak przychodzi co do czego to samo prześciga się w wydawaniu nie swoich pieniędzy.
    Aaaaale ja wiem "uzasadniona przyczyna"

    I teraz krótko i na temat

    Gdyby od 10 lat Polską rządziła Konfederacja to z czego dzisiaj Państwo miałoby płacić tym wszystkim pracodawcą/pracownikom ?
    Skoro zasadniczo to apart fiskalny byłby (w każdym razie wedle założeń programowych ) rozmontowany z 5 razy.

    Ale tutaj muszę szczerze pochwalić Konfederację - że przynajmniej po iluś tam latach, to nawet zatwardziali korwiniści zauważają, że teza "pieniądz nie ma narodowości" jest łagodnie mówiąc bzdurna (tutaj widać wyraźne - pozytywne, wpływy środowiska narodowego)
    Imho jest ona odpowiedzialna za to, że przez ostatnie 30 lat Polska była istnym eldorado dla wszelakiej masy przekrętów z całej Europy

    Zostaw komentarz:


  • bloniaq
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta



    Przecież to jest zupełnie na odwrót - kiedy PiS robi cokolwiek zwiazanego z redystrybucją siana = lewactwo, socjalizm, komun.

    Gdy coś takiego proponuje (bo przecież nie robi ) Konfa, to ***** klękajcie narody.

    Tylko, że zasadnicza różnica jest taka - PiS lepiej lub gorzej (PÓKI CO) to wszystko od strony księgowej trzyma za mordę.
    Propozycje Konfy - są na poziomie kółka politycznego w ogólniaku.
    Jak ktoś chce powiedzieć sprawdzam to ja w 10 minut naskrobię podobny mix banałów, ogólników i propozycji bez pokrycia w finansowaniu.

    Bo realnie to na dzień dzisiejszy WSZYSTKIE SIŁY OPOZYCYJNE (oprócz wyjątkowo rozsądnego PSL) proponują
    - dajemy w **** siana, tym i tamtym
    - nie zabierzemy tego siana tamtym i tym również.

    Brawo oni.
    Znaczy no ja rozumiem, że okazją do rozdawania 13. emerytury dla PiSu są wybory, ale pozwolę sobie uznać, że to jednak inna sytuacja, i zachowuję sobie prawo do pisania, że jedne okazje to lewactwo i socjalizm, a inne są jakoś uzasadnione. Co zresztą nie znaczy wcale, że mi się ta propozycja Konfederacji szczególnie podoba.

    Zostaw komentarz:


  • EyeQueue
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
    Z kwestii archiwalnych dorzuciłbym zachowanie korwinistów i rodzaj zarzutów pod adresem Dzierżawskiego i jego środowiska po ich puczu ("SB-cja", "agentura")
    Wydawało mi się, że o "puczu" Dzierżawskiego kiedyś już pisałem, ale co mi szkodzi jeszcze raz. Ów "pucz" to było zgodne ze statutem głosowanie Konwentyklu, który odbył się w Katowicach, a który odwołał Korwina, na jego miejsce prezesem czyniąc p. Marka. Po czym odbył się nocny wyścig gierkówką do siedziby, bo głosowanie głosowaniem, a sprawiedliwość musi być. Pierwszy dojechał Korwin, wpadł do gabinetu, po czym, jak się zorientował po chwili, że siedzący w siedzibie kilku młodych, w tej liczbie i autor niniejszych wypocin, nie są "jego", lecz przyjechali lokal zabezpieczyć np. przed wyniesieniem dokumentów, zawołał policję, by nas usunęła z lokalu. Pan policjant młody po krótkiej wymianie zdań stwierdził, że guzik go to obchodzi, on z telewizji wie, że Korwin jest prezesem i mamy wypier... Pech chciał, że najemcą lokalu przy Nowym Świecie była w tym czasie p. Jola Traczyńska, sponsorka, i że bliżej było jej do "puczystów". Dość że następnego dnia od rana na jej barkach znów zajęliśmy siedzibę i... tu objawiła się różnica w podejściu "puczystów", bo zamiast wywalić Korwina na pysk tą samą metodą, dopuszczono do jego zabarykadowania się w gabinecie, skąd nie wychodził przez 3 dni. W tym czasie pod oknami siedziby stopniowo przybywało innej młodzieży, która w dość ordynarny, a zarazem bezpośredni sposób obiecywała nam, co nam zrobi w najbliższej przyszłości. Na szczęście w oknach były kraty, bo jak nic nastąpiłaby rekonkwista z gabinetu byłego prezesa, a tak pomoc ograniczała się do podawania Korwinowi jedzenia, picia i materaca. W drugą stronę nikt nie widział, by jakieś butelki wracały, stąd fama o sikaniu od doniczek (no bo gdzie).
    Koniec końców, grupa p. Marka zdecydowała się opuścić siedzibę i udać się na obrady do hotelu (usiłuję sobie przypomnieć, chyba Europejskiego, ale peseloza mnie już pomału dopada). Wychodziliśmy w eskorcie policji i szczerze - dobrze, bo praworządna młodzież spod okienka żądna była krwi i mogłoby dojść do poturbowania, bo ich było tak z 10 razy więcej. Kolejnym ruchem "puczystów" było wyjście z UPR, co z perspektywy czasu pewnie było błędem, ale to przypadłość rzeczywistych, a nie dmuchanych konserwatystów - unikanie naparzania się.
    Dlatego konserwatyści rzadko kiedy potrafią przeprowadzić skuteczny przewrót - na przeszkodzie stają im wątpliwości moralne, wyrzuty sumienia i takie tam pierdoły, które nie zajmują zwykłych rewolucjonistów.

    Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
    Odpowiedź Michalkiewicza nie wydaje mi się mało merytoryczna. To znaczy - uważam, że są momenty, że złamanie prawa jest podyktowane, jakąś wyższą koniecznością, i wyobrażam sobie, że ta sytuacja mogła taka być.
    I tu się fundamentalnie różnimy - nie w ocenie, czy rację miał śp. Kornel Morawiecki (dobro narodu ponad prawem), tylko w ocenie, czy ta odpowiedź była merytoryczna. Oczekiwałem właśnie odpowiedzi, że wyższe wartości etc. i dlatego byłem ciekaw argumentacji, a tymczasem red. Michalkiewicz, któremu nigdy nie można było odmówić erudycji, po prostu olał interlokutorów.
    Ostatnio edytowany przez EyeQueue; [ARG:4 UNDEFINED].

    Zostaw komentarz:


  • TNTP
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta

    No najwyraźniej tak, dobrze rozumiesz. Wyborcy ich ocenią przy urnach. Z forumowych narracji przeciwników Konfederacji można wywnioskować, że ich wyborcy to ortodoksyjni wolnorynkowcy i wolnościowcy, którzy w ogóle nie rozumieją co to jest kompromis, wyjątkowa sytuacja itd, więc Konfie po czymś takim na pewno spadnie na 0,1%, bo to nawet nie jest korwinowski protokół, tylko całkowite zaprzeczenie idei.


    Przecież to jest zupełnie na odwrót - kiedy PiS robi cokolwiek zwiazanego z redystrybucją siana = lewactwo, socjalizm, komun.

    Gdy coś takiego proponuje (bo przecież nie robi ) Konfa, to ***** klękajcie narody.

    Tylko, że zasadnicza różnica jest taka - PiS lepiej lub gorzej (PÓKI CO) to wszystko od strony księgowej trzyma za mordę.
    Propozycje Konfy - są na poziomie kółka politycznego w ogólniaku.
    Jak ktoś chce powiedzieć sprawdzam to ja w 10 minut naskrobię podobny mix banałów, ogólników i propozycji bez pokrycia w finansowaniu.

    Bo realnie to na dzień dzisiejszy WSZYSTKIE SIŁY OPOZYCYJNE (oprócz wyjątkowo rozsądnego PSL) proponują
    - dajemy w **** siana, tym i tamtym
    - nie zabierzemy tego siana tamtym i tym również.

    Brawo oni.

    Zostaw komentarz:


  • bloniaq
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez EyeQueue Zobacz posta

    Ponieważ to chodzi prawdopodobnie o mnie (chociaż nigdy nie wiadomo), odniosę się. Jak już parę razy miałem okazję zaznaczyć, jako jeden z niewielu pewnie na tym forum, byłem w młodości członkiem UPR. Znam zatem z pierwszej ręki ortodoksyjne podejście większej części z jej członków, na czele z samym Korwinem, do zaznaczonych przeze mnie zagadnień.
    Po pierwsze, nie oceniam, czy to jest mądre, tylko podkreślam, że jest to całkowite i bezwarunkowe zaprzeczenie rzeczy, o których sam Korwin zawsze mówił publicznie, że są święte.
    Przepraszam, nie wynotowuję sobie takich rzeczy, ale za którymś razem zapamiętam. Zasadniczo świadczy to o tym, że Konfederacja nie jest tworem, w którym Korwin i jego bezkompromisowość jest obowiązującym prawem. Co stanowiło zazwyczaj zarzut.


    Zamieszczone przez EyeQueue Zobacz posta
    Na koniec jeszcze jedna ciekawostka z historii nieprzejednanych zwolenników wolności i praworządności, o której nie przeczytacie w Wikipedii, podobnie jak o sikaniu Korwina do kwiatków na Nowym Świecie, choć akurat ta, o której napiszę, jest do odszukania w archiwalnych numerach Najwyższego Czasu! Otóż redaktor Stanisław Michalkiewicz, wówczas prominentny działacz UPR, opublikował był w onym Najwyższym Czasie! tajną jeszcze wówczas listę Macierewicza, czyniąc z organu UPR coś na kształt dzisiejszego brukowca. W jednym z kolejnych numerów ukazał się tekst, jeśli dobrze pamiętam sygnowany przez kilka osób (a może tylko jedną - musiałbym pogrzebać na strychu) związaną z czasopismem Stańczyk (to były czasy, niecierpliwie czekało się na kolejnym numer, by go wchłonąć z wypiekami na twarzy), w którym padło ważne pytanie: jak można było pogodzić opublikowanie tej listy z deklarowaną wszem i wobec ortodoksyjną praworządnością? Przyznając rację autorom (autorowi?) tego pytania, byłem ciekaw odpowiedzi. Ta jednak nie tylko mnie nie usatysfakcjonowała, co w rzeczywistości była młotem, który spowodował u mnie, szczyla wówczas, pierwsze pęknięcie w nieskazitelnym wizerunku mojej UPR. Odpowiedz red. Michalkiewicza można streścić w słowach: zrobiłem i już, najwyżej pójdę za to siedzieć, inni za komuny też siedzieli. Merytoryczna nieprawdaż?
    Co do sikania do kwiatków, to nie imponuje mi to jakoś, biorąc pod uwagę przeróżne historie wyjazdowe z Legią. A co do listy, to moja historia z nią jest taka, że na tym przykładzie ojciec uczył mnie jaką mentalność mają policjanci. Otóż ówczesny znajomy ojca, który dziś jest ważnym policjantem (o ile na szczeblu powiatu można ich określić ważnymi), wtedy był świeżo upieczonym po zawodówce, przyszedł do ojca kilka dni po tej publikacji "pożyczyć" ten numer. Nie oddał do dziś.

    Odpowiedź Michalkiewicza nie wydaje mi się mało merytoryczna. To znaczy - uważam, że są momenty, że złamanie prawa jest podyktowane, jakąś wyższą koniecznością, i wyobrażam sobie, że ta sytuacja mogła taka być. Takie były założenia ustawy zgłoszonej przez Korwina. I odpowiedź Michalkiewicza się w to wpisuje. Znowu - z uwagi na jakąśtam historię wyjazdów - łamanie prawa nie wywołuje we mnie szoku, który powodował by się odcinanie od środowiska. Co nie znaczy, że popieram promocje na stacjach.
    Ostatnio edytowany przez bloniaq; [ARG:4 UNDEFINED].

    Zostaw komentarz:


  • Foxx
    odpowiedział(a)
    Mamy w 90% podobne poglądy i historię (chociaż formalnie nigdy nie należałem do żadnej partii). Z kwestii archiwalnych dorzuciłbym zachowanie korwinistów i rodzaj zarzutów pod adresem Dzierżawskiego i jego środowiska po ich puczu ("SB-cja", "agentura") oraz przytaczane kiedyś przeze mnie panslawistyczne wystąpienie Giertycha na konwencji wyborczej w Auditorium Maximum, gdy Młodzież Wszechpolska startowała z list UPR w 1993.
    Ostatnio edytowany przez Foxx; [ARG:4 UNDEFINED].

    Zostaw komentarz:


  • EyeQueue
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
    Sam post, do którego się odnoszę świadczy o tym, że ktoś, kto deklaruje oddanie głosu na A. Dudę, czyli jak zakładam, przynajmniej z grubsza popiera politykę PiS, szyderuje sobie z tego, że Konfederacja ma takie pomysły, jak wyszczególnił, czyli raczej bliższe PiSowi. Gdyby było jak piszesz, to przeczytalibyśmy chyba coś w stylu "Proszę proszę, nawet Konfa coś mądrego czasem wymyśli", a nie o kwadraturze koła.
    Ponieważ to chodzi prawdopodobnie o mnie (chociaż nigdy nie wiadomo), odniosę się. Jak już parę razy miałem okazję zaznaczyć, jako jeden z niewielu pewnie na tym forum, byłem w młodości członkiem UPR. Znam zatem z pierwszej ręki ortodoksyjne podejście większej części z jej członków, na czele z samym Korwinem, do zaznaczonych przeze mnie zagadnień.
    Po pierwsze, nie oceniam, czy to jest mądre, tylko podkreślam, że jest to całkowite i bezwarunkowe zaprzeczenie rzeczy, o których sam Korwin zawsze mówił publicznie, że są święte.
    Po drugie, poparcie urzędującego prezydenta nie musi oznaczać poparcia dla PIS, a przynajmniej nie bezwarunkowe, co też już kiedyś wyjaśniałem. Na pokładzie PIS jest miejsce dla ludzi o znacznie bliższych mi poglądach niż etatyzm i welfare state. Uważnie obserwuję głosowania moich posłów w sprawach, w których pojawiają się istotne różnice światopoglądowe i jak na razie się nie zawiodłem.
    Po trzecie, faktycznie darzę PIS pewną sympatią, ale gównie dlatego, że to PIS właśnie powstrzymał "byżyłosię" złodziei. I to była moja główna motywacja. Natomiast oceniając indywidualnie niektórych graczy sceny politycznej uważam, że Pan Bóg ulitował się na naszym umęczonym narodem i dał nam prezydenta, którego nie muszę się wstydzić, premiera, który może na równi i swobodnie rozmawiać z innymi premierami i ministra zdrowia, którego mogę dziś podziwiać. Ale dla równowagi także paru ancymonków, którzy czynią życie weselszym (vide caryca Katarzyna).

    Kwadratura Bosaka to czysta, bezinteresowna złośliwość, więc nie ma co roztrząsać.

    Na koniec jeszcze jedna ciekawostka z historii nieprzejednanych zwolenników wolności i praworządności, o której nie przeczytacie w Wikipedii, podobnie jak o sikaniu Korwina do kwiatków na Nowym Świecie, choć akurat ta, o której napiszę, jest do odszukania w archiwalnych numerach Najwyższego Czasu! Otóż redaktor Stanisław Michalkiewicz, wówczas prominentny działacz UPR, opublikował był w onym Najwyższym Czasie! tajną jeszcze wówczas listę Macierewicza, czyniąc z organu UPR coś na kształt dzisiejszego brukowca. W jednym z kolejnych numerów ukazał się tekst, jeśli dobrze pamiętam sygnowany przez kilka osób (a może tylko jedną - musiałbym pogrzebać na strychu) związaną z czasopismem Stańczyk (to były czasy, niecierpliwie czekało się na kolejnym numer, by go wchłonąć z wypiekami na twarzy), w którym padło ważne pytanie: jak można było pogodzić opublikowanie tej listy z deklarowaną wszem i wobec ortodoksyjną praworządnością? Przyznając rację autorom (autorowi?) tego pytania, byłem ciekaw odpowiedzi. Ta jednak nie tylko mnie nie usatysfakcjonowała, co w rzeczywistości była młotem, który spowodował u mnie, szczyla wówczas, pierwsze pęknięcie w nieskazitelnym wizerunku mojej UPR. Odpowiedz red. Michalkiewicza można streścić w słowach: zrobiłem i już, najwyżej pójdę za to siedzieć, inni za komuny też siedzieli. Merytoryczna nieprawdaż?

    Zostaw komentarz:

Pracuję...
X