Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka Międzynarodowa

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Tymczasem takie rzeczy wyprawia Łukaszenka...
    https://twitter.com/TadeuszGiczan/st...86981214965762
    Lepiej być ciemniakiem niż pedałem i lewakiem!

    Komentarz


    • Obrazki z powrotu Ludmiły Kozłowskiej wyglądałyby na twitterze identycznie.
      Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
      -------------
      Jedynie prawda jest ciekawa

      Józef Mackiewicz

      Komentarz


      • Powrotu dokąd?
        My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

        Komentarz


        • Na terytorium naszego Imperium
          Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
          -------------
          Jedynie prawda jest ciekawa

          Józef Mackiewicz

          Komentarz


          • Cóż, na twitterze możliwe jest wszystko. Chociaż być może podobieństwo tych sytuacji, gdy Kozlovska ma obywatelstwo rosyjskie i ukraińskie, zakaz wjazdu do Polski o najwyższym priorytecie oraz nigdy nie reprezentowała naszego imperium... poza twitterem wygląda raczej umiarkowanie.
            My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

            Komentarz


            • Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
              Na terytorium naszego Imperium
              Obejmującego swym zasięgiem trójkąt Choroszcze - Tworki - Toszek
              Lieber tot als rot!!

              Komentarz


              • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                Cóż, na twitterze możliwe jest wszystko. Chociaż być może podobieństwo tych sytuacji, gdy Kozlovska ma obywatelstwo rosyjskie i ukraińskie, zakaz wjazdu do Polski o najwyższym priorytecie oraz nigdy nie reprezentowała naszego imperium... poza twitterem wygląda raczej umiarkowanie.
                Poza twitterem, jeszcze odbiór rozemocjonowanego tłumu wyglądałby bardzo podobnie. Choć niekoniecznie tego samego zbioru.
                Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
                -------------
                Jedynie prawda jest ciekawa

                Józef Mackiewicz

                Komentarz


                • No nie wiem. Wczoraj się trochę "policzyliśmy". Być może tak by było kilka lat temu. Dzisiaj, zeby to "żarło", trzeba długiego nakręcania planowanego wcześniej eventu na przestrzeni, nad którą czasowo sprawuje się kontrolę (festiwal Owsiaka).
                  My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                  Komentarz


                  • https://kresy24.pl/ukraina-zaprasza-do-siebie-orlen/
                    My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                    Komentarz


                    • https://twitter.com/nowakkmichal/sta...699690497?s=20

                      Zamieszczone przez Michał Nowak
                      1. Amerykańska administracja miała zaapelować do Talibów, aby poczekali z atakiem na Kabul do zakończenia ewakuacji ambasady USA, twierdząc, że zwiększy to „prawdopodobieństwo, że zarówno społeczność międzynarodowa, jak i Afgańczycy zaakceptują wejście talibów do stolicy”.

                      2. Amerykanie wiedzą, że Kabul może być zaatakowany w każdej chwili, Talibowie są kilka kilometrów od miasta. W razie ataku w mieście zapanuje chaos, a ewakuacja personelu ambasady i amerykańskich obywateli się skomplikuje.

                      3. Amerykańska ambasada mieści się w centrum Kabulu. Międzynarodowe lotnisko znajduje się w samym mieście. W normalnych warunkach droga z ambasady zajmuje 15 minut. W razie ataku w mieście zapanuje chaos, lotnisko może zostać zablokowane rzeszą uciekających cywili i watażków.

                      4. Ostatnie czego Amerykanie potrzebują to porzuceni obywatele, starcia na ulicy lub konieczność siłowego przebijania się do lotniska ze strzelaniem do cywili włącznie. Talibowie liczą, że właśnie do tego dojdzie. Byłoby to przypieczętowanie ich sukcesu.

                      5. Po raz kolejni analitycy Białego Domu zawiedli. Ambasadę trzeba było ewakuować tydzień temu. Teraz takie apele do Talibów są oznaką pełnej słabości supermocarstwa. Sajgon 2.0 coraz bardziej prawdopodobny.

                      6. Całe szczęście, że nie mamy ambasady w Kabulu, bo strach pomyśleć kiedy byśmy się zabrali za jej ewakuację.

                      7. To już nie tylko klęska, ale najzwyczajniej kompromitacja w wykonaniu Stanów Zjednoczonych. Styl odwrotu to akurat wyłącznie wina Bidena.
                      Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
                      -------------
                      Jedynie prawda jest ciekawa

                      Józef Mackiewicz

                      Komentarz


                      • Cały ten odwrót USA to jedna wielka kompromitacja. Krąży mnóstwo zdjęć porzuconego sprzętu wojskowego i broni, które zostawili Talibom. W taki sposób to się alianci "wycofywali" spod Dunkierki gdy biła ich potężna armia niemiecka. A nie mocarstwo, które w popłochu ucieka przed partyzantami.
                        Wiarygodność i reputacja USA chyba mocno ucierpiały ostatnio.

                        Komentarz


                        • Całe szczęście że nasza wiara w sojusznika trwa niezachwianie.

                          https://twitter.com/MarekEWrobel/sta...178658818?s=20
                          Zamieszczone przez Marek Wróbel
                          Biden skompromitował USA porzucając Afg. Ale nie jest to analogia do naszej syt.

                          Różnice:
                          - PL to państwo i naród
                          - PL jest członkiem NATO i trzyma wschodnią flankę
                          - PL jest b. ważnym elementem globalnej gospodarki
                          - PL ma armię gotową bronić kraju
                          - Rosja to nie Taliban
                          Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
                          -------------
                          Jedynie prawda jest ciekawa

                          Józef Mackiewicz

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
                            Całe szczęście że nasza wiara w sojusznika trwa niezachwianie.

                            https://twitter.com/MarekEWrobel/sta...178658818?s=20
                            Przy całym tragizmie sytuacji - która jest dla mnie najlepszym podsumowaniem (fatalnej) amerykańskiej polityki zagranicznej ostatnich dekad (imho ostatnim amerykańskim prezydentem który czuł* politykę zagraniczną był...Clinton) to jaką widzisz analogię pomiędzy Polską i Afganistanem ?
                            To już znacznie bardziej znamienne było wypięcie się Trumpa na Kurdów.
                            Bo chyba, sytuacja w której amerykańscy "sojusznicy" są traktowani różnorako nie jest dla Ciebie chyba jakimś zaskoczeniem. Tym bardziej, że
                            - relacje Amerykańsko-Afgańskie były mocno specyficzne
                            - patrząc na to wszystko na zimno, to na naszych oczach w Afganistanie wygrywa "demokracja" czy tam Vox populi, vox Dei -> oczekiwanie, że Amerykanie będą wspierali bezrefleksyjnie narzucony Afgańczykom siłą układ, który ma praktycznie zerowe poparcie społeczne, a dodatkowo nic Amerykanom nie daje (poza generowaniem kosztów i strat w ludziach) jest chyba lekką mrzonką.
                            Zresztą najlepszym na to świadectwem jest to, że komunistyczny rząd Afganistanu przetrwał 3 lata po wycofaniu wojsk sowieckich, a obecny rząd Afganistanu nie przetrwał nawet 3 tygodni po wyjściu sił sojuszniczych

                            *to znaczy Clinton miał świadomość własnych ograniczeń i tego, że nie specjalnie zna się na geopolityce, ale może właśnie dlatego nie silił się na narzucanie własnej-amerykańskiej narracji całemu światu, starając się raczej deeskalować konflikty, niźli je generować + miał oparcie w całej rzeszy dyplomatów wywodzących się ze starej "dobrej" zimnowojennej szkoły (do których nie zaliczają się ani Mosbacher, ani Bix Aliu )
                            Lieber tot als rot!!

                            Komentarz


                            • Ależ istotą problemu nie jest podkreślanie analogii. Istotą problemu jest niezmienne świetne samopoczucie u komentatorów takich jak wyżej i uspokajanie opinii publicznej, że my to co innego i nic nam nie grozi - i nierozłączne z tym świetnym samopoczuciem kolejne jak domino, akcenty sprawowania rządów przez władzuchnę. Po prostu obraz zakładania optymistycznego scenariusza.

                              A to dozbrajanie ni stąd ni zowąd Abramsami, a to czymś innym - ogólnie ogromne pieniądze wydawane niby na najlepsze technologie, ale bez jednolitego planu i strategii obliczonej na w miarę sprecyzowany scenariusz, o czym wspomina jakaś część komentatorów - zazwyczaj tych nie żyjących z budżetu państwa.
                              Struktura budżetowa też wygląda wobec takich doniesień dosyć beztrosko, no bo przecież przy takiej sielance, że co nas jakiś Afganistan obchodzi to faktycznie 11 mld na trzynastkę i kolejne 11 mld na czternastkę to się tym emerytom po prostu należy.
                              A jakbyśmy chcieli przypadkeim coś w Europie fiknąć, to niech na te prezenty złoży się ta część społeczeństwa, od której w dużej mierze zależy, czy dalibyśmy radę kiedyś się jakoś odłączyć od dzierżących obecnie naszą smycz eurokratów, czyli kułacy. Wróć... przedsiębiorcy. Bo przecież o żadnym wypinaniu się na Unie nie będzie mowy, jeśli wszyscy będziemy na etatach - albo rządu albo zachodnich korporacji. Zero refleksji po prostu.
                              Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
                              -------------
                              Jedynie prawda jest ciekawa

                              Józef Mackiewicz

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
                                Ależ istotą problemu nie jest podkreślanie analogii. Istotą problemu jest niezmienne świetne samopoczucie u komentatorów takich jak wyżej i uspokajanie opinii publicznej, że my to co innego i nic nam nie grozi - i nierozłączne z tym świetnym samopoczuciem kolejne jak domino, akcenty sprawowania rządów przez władzuchnę. Po prostu obraz zakładania optymistycznego scenariusza.

                                A to dozbrajanie ni stąd ni zowąd Abramsami, a to czymś innym - ogólnie ogromne pieniądze wydawane niby na najlepsze technologie, ale bez jednolitego planu i strategii obliczonej na w miarę sprecyzowany scenariusz, o czym wspomina jakaś część komentatorów - zazwyczaj tych nie żyjących z budżetu państwa.
                                Struktura budżetowa też wygląda wobec takich doniesień dosyć beztrosko, no bo przecież przy takiej sielance, że co nas jakiś Afganistan obchodzi to faktycznie 11 mld na trzynastkę i kolejne 11 mld na czternastkę to się tym emerytom po prostu należy.
                                A jakbyśmy chcieli przypadkeim coś w Europie fiknąć, to niech na te prezenty złoży się ta część społeczeństwa, od której w dużej mierze zależy, czy dalibyśmy radę kiedyś się jakoś odłączyć od dzierżących obecnie naszą smycz eurokratów, czyli kułacy. Wróć... przedsiębiorcy. Bo przecież o żadnym wypinaniu się na Unie nie będzie mowy, jeśli wszyscy będziemy na etatach - albo rządu albo zachodnich korporacji. Zero refleksji po prostu.
                                Tylko, że Ty mieszasz różne systemy walutowe - to znaczy nie do końca widzę związek pomiędzy 1 akapitem, a 2.

                                Także po kolei
                                1) w ten sposób to można zdezawuować praktycznie każdą opinię - ten optymista, ten malkontent. Gość we wrzuconym przez Ciebie tłicie podkreśla, że nie można szukać analogii pomiędzy zaangażowaniem sojuszniczym ameryki w X, a Y i jest to opinia jak najbardziej uprawniona. Natomiast jak uczy nas historia "nie licz na innych, licz tylko na siebie" (tutaj można wspomnieć słowa 3 lorda Palmerstona ). Co zarazem nie oznacza, że powinniśmy mieć w dupie międzynarodowe sojusze - gdyż póki co jednym gwarantem względnego bezpieczeństwa na świecie-w naszej części globu jest NATO=USA - czy to się komuś podoba, czy nie. Oczywiście kwestią ocenną jest gotowość USA do wypełnienia Artykułu 5 - czy tam co wyczerpuje jego znamiona - jeżeli chcesz znać moją opinię to nie mam zielonego pojęcia jakby to wyglądało w praktyce - to znaczy jestem umiarkowanym optymistą (natomiast widzę wiele rys/zagrożeń/wyzwań na tym odcinku)

                                2) Wątek z Abramsami jest o tyle nietrafiony, że ta część "komentatorów - zazwyczaj tych nie żyjących z budżetu państwa." (zakładam, że mówisz o prasie branżowej, a nie o Mapecie z naszego forum to żyje z czegoś innego - najlepiej było to widać po x artykułach z tejże prasy (ja sam "miałem ich w ręku" kilkanaście) które praktycznie wszystkie były krytyczne wobec tego zakupu (co nie przeszkadzało ich autorom jeszcze kilka lat/miesięcy wcześniej pisać o tymże czołgu w samych superlatywach Nie wspomnę o samej wysilonej argumentacji (która zasadniczo sprowadzała się do tego po co kupować nowego Mercedesa skoro 15 letni Golf też zawiezie Cię do celu)
                                Także nie do końca rozkminiam o co chodzi z "jednolitym planem i strategią obliczoną na w miarę sprecyzowany scenariusz/(e)" wszak takie plany/strategie/scenariusze jak najbardziej funkcjonują w jakiejś tam przestrzeni bezpieczeństwa (jak chociażby SPO - inna kwestia na ile są one racjonalne/optymalne) także pod tym względem ten zakup jak najbardziej się broni.
                                W przeciwieństwie do
                                - analizy kosztów i zysków (bo to jest dyskusyjne)
                                - harmonogramu programów modernizacyjnych i hierarchii potrzeb (to jest temat rzeka)
                                - kwestii natury politycznej - w sensie na ile jest sens wydawać miliardy dolarów za oceanem, skoro można wydać te pieniądze w Izraelu/Niemczech/Francji używając ich jako swego rodzaju lewara politycznego. Tylko, że analizowanie tego to już jest level hard.
                                3) Po szczerości nie skumałem o co Ci chodzi w ostatnim akapicie
                                Ostatnio edytowany przez TNTP; [ARG:4 UNDEFINED].
                                Lieber tot als rot!!

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X