Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

SERIALE godnie i niegodne polecenia

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Kolejny serial ze na podstawie ksiazki Roberta Saviano „Zero Zero Zero”.



    https://www.filmweb.pl/serial/Zero+Z...ro-2019-809822

    Wlasnie jestem po dwoch odcinkach i widac ten klimat Gomorry wymieszany z Narcosem i Sicario.

    Takze polecam.

    Komentarz


    • Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta


      ps2. no i jeszcze te lewackie wstawki w stylu flaga antify też miodzio.
      Wstawki z antifą wstawkami z antifą ale czy przypadkiem główna piosenka filmowa "Bella ciao" to nie jest jakiś hymn włoskich komunistycznych partyzantów? Coś takiego obiło mi się o oczy.

      Co do samego serialu to ktoś miał fajny pomysł ( chodzi mi o pierwszy sezon ). Przy lepszym scenariuszu i realizacji byłby kawał serialu.
      Pomysł na serial przyciągnął mnie do tego tworu. Z odcinka na odcinek entuzjazm opadał a moja przygoda z "la casą" skończyła się na scenie gdy ta czarna przejechała motorem przez plac przed mennicą. Ta scena to było pogwałcenie realizmu. Gwóźdź do trumny serialu ( w moim przypadku ).

      Komentarz


      • Zamieszczone przez Finiks Zobacz posta

        Wstawki z antifą wstawkami z antifą ale czy przypadkiem główna piosenka filmowa "Bella ciao" to nie jest jakiś hymn włoskich komunistycznych partyzantów? Coś takiego obiło mi się o oczy.

        Co do samego serialu to ktoś miał fajny pomysł ( chodzi mi o pierwszy sezon ). Przy lepszym scenariuszu i realizacji byłby kawał serialu.
        Pomysł na serial przyciągnął mnie do tego tworu. Z odcinka na odcinek entuzjazm opadał a moja przygoda z "la casą" skończyła się na scenie gdy ta czarna przejechała motorem przez plac przed mennicą. Ta scena to było pogwałcenie realizmu. Gwóźdź do trumny serialu ( w moim przypadku ).
        Pogwałceniem realizmu jest też John McClane wybijający wszystkich terrorystów w Nakatomi Plaza.
        04/03/1922 - 21/03/2007 - Na zawsze w mojej pamięci - dziękuje za wszystko.

        Komentarz


        • Zamieszczone przez Finiks Zobacz posta

          Wstawki z antifą wstawkami z antifą ale czy przypadkiem główna piosenka filmowa "Bella ciao" to nie jest jakiś hymn włoskich komunistycznych partyzantów? Coś takiego obiło mi się o oczy.

          Co do samego serialu to ktoś miał fajny pomysł ( chodzi mi o pierwszy sezon ). Przy lepszym scenariuszu i realizacji byłby kawał serialu.
          Pomysł na serial przyciągnął mnie do tego tworu. Z odcinka na odcinek entuzjazm opadał a moja przygoda z "la casą" skończyła się na scenie gdy ta czarna przejechała motorem przez plac przed mennicą. Ta scena to było pogwałcenie realizmu. Gwóźdź do trumny serialu ( w moim przypadku ).
          Też mam ten odcinek jako ostatni. Przypadek? Nie sondze.

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Szawar Zobacz posta

            Pogwałceniem realizmu jest też John McClane wybijający wszystkich terrorystów w Nakatomi Plaza.
            można tylko żałować, że nie śpiewał przy tym bum bum ciao i nie był przy tym dla większego realizmu listonoszem.
            Lieber tot als rot!!

            Komentarz


            • Zamieszczone przez Finiks Zobacz posta

              Wstawki z antifą wstawkami z antifą ale czy przypadkiem główna piosenka filmowa "Bella ciao" to nie jest jakiś hymn włoskich komunistycznych partyzantów? Coś takiego obiło mi się o oczy.
              Nie komunistycznych tylko antyfaszystowskich. A geneza samej pieśni sięga XIX wieku.
              Bazinga!
              Przecież i im i mnie chodzi tylko o dobro naszego klubu.

              Komentarz


              • Zamieszczone przez Moriarty Zobacz posta

                Nie komunistycznych tylko antyfaszystowskich. A geneza samej pieśni sięga XIX wieku.
                Tak jest, warto przy tym wspomnieć, że taki Horst Wessel Lied to pień antykomunistyczna o genezie sięgającej XIX wieku
                Lieber tot als rot!!

                Komentarz


                • W przeciwieństwie do niektórych pieśni rewolucyjnych zanucić ją łatwiej niż nowy hit Rihanny. Dlatego często, szczególnie w obcym języku, Bella ciao traci swój poważny wydźwięk.

                  Niezależnie o tego, w jakim kontekście zostaje użyta, Bella ciao zawsze przekazuje treści wolnościowe. Paradoksalnie, jest to piosenka pożegnalna – o śmierci, ofierze, wojnie i poświęceniu – a śpiewając ją, wszyscy się cieszą, klaszczą i tupią nogami, akcentując poszczególne takty. W tej melodii drzemie jakaś siła.

                  Bella ciao wywędrowała z Włoch tuż po wojnie – na pierwszym Światowym Festiwalu Młodzieży i Studentów w 1947 roku w Pradze zaprezentowała ją włoska delegacja, złożona w dużej mierze z byłych partyzantów. Żegnaj, piękna, piosenka doskonale nadająca się do wspólnego śpiewania, wywarła duże wrażenie na demokratycznej młodzieży, prawie od razu została przetłumaczona na kilka języków i rozbrzmiała na całym świecie. Kilka lat później piosenka została ponownie użyta przez walczącą młodzież – śpiewali ją kubańscy rewolucjoniści, zamieniając słowo „partigiano” na „guerrillero”.

                  W Ameryce Łacińskiej śpiewała ją później Mercedes Sosa, przedstawicielka argentyńskiego la cancion nuevo, najwspanialszy i najbardziej doniosły głosem rewolucji. W latach 70. i 80. taśmy i płyty z jej nagraniami wędrowały po całym świecie, razem z hiszpańskojęzycznymi studentami.

                  Do Związku Radzieckiego Proszczaj krasawica przyjechała razem ze studentami wracającymi z praskiego festiwalu. Radziecka adaptacja została trochę przerobiona – na modłę stalinowskiego tradycjonalizmu partyzanci są tam „garybaldyjscy”.

                  W latach 60. piosenka przeżyła drugą młodość za żelazną kurtyną. W 1969 jest jedną z bohaterek partyzanckiego filmu Przeprawa w reżyserii Hajrudina Krvavaca. Od tego momentu stale gościła na scenach całej Jugosławii, pamięta się o niej do dziś. Śpiewała ją między innymi chorwacka gwiazda Jugotonu – Lidija Percan. W 1963, po powrocie z rocznego pobytu we Włoszech azerbejdżański tenor, sowiecki celebryta – Muslim Magomajew – włączył ją na stałe do swojego programu (w połowie po włosku, w połowie po rosyjsku).

                  W tym samym czasie, w którym Bella ciao zasilała jugosłowiańską mitologię partyzancką i z desek opery zeszła na sowiecką estradę, we Francji śpiewał ją Yves Montand, najbardziej lewicowy ze wszystkich szansonistów. Ale przede wszystkim śpiewała ją ulica, śpiewały barykady! Od czasu majowych rozruchów w 1968 Bella ciao na stałe weszła do repertuaru piosenek śpiewanych na demonstracjach, nie tylko we Francji.

                  Bella ciao można interpretować na mnóstwo sposobów. Wynika to już z niespójności między poważnym, pożegnalnym, ostatecznym wydźwiękiem treści pieśni i jej tytułem, a radosną, wpadającą w ucho marszową melodią, która zazwyczaj wprawia uczestników manifestacji w nastrój daleki od patosu. Bella ciao – a więc (to inne tłumaczenie tych słów) „piękne pożegnanie”, nie jest traktowane jako wyraz utraty, lecz jako wezwanie do tworzenia nowej rzeczywistości. (...)
                  https://krytykapolityczna.pl/kultura...nie-z-pieknym/

                  Aż kipi od antyfaszyzmu.

                  Gloryfikowana przez włoskie salony czerwona partyzantka była hordą zbrodniarzy
                  https://www.rp.pl/artykul/931378-Wlo...na-rekach.html

                  My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                  Komentarz


                  • Jako ciekawostkę dodam, że w latach 70-tych piosenkę kibicowską na melodię Bella ciao śpiewali kibice jednego z polskich czołowych klubów. Kto zgadnie, którego?
                    "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                    Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                    Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                    Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                    "
                    Janusz Waluś - czekaMY!

                    Komentarz


                    • Napisałem o genezie a nie o tym kto i do czego ją później wykorzystywał.
                      Czytanie ze zrozumieniem nie boli. I tylko pod własną, z góry ustaloną tezę.
                      Bazinga!
                      Przecież i im i mnie chodzi tylko o dobro naszego klubu.

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez Jaco Zobacz posta
                        Jako ciekawostkę dodam, że w latach 70-tych piosenkę kibicowską na melodię Bella ciao śpiewali kibice jednego z polskich czołowych klubów. Kto zgadnie, którego?
                        Śląsk? Tak mi się coś kojarzy ale pewny nie jestem
                        "Zastanów się dwa razy zanim powiesz coś głupiego. Lepiej utrzymywać innych w niewiedzy niż od razu dać im pewność".

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez zizou Zobacz posta

                          Śląsk? Tak mi się coś kojarzy ale pewny nie jestem
                          Zgadza się. Śpiewali też przez jakiś czas piosenkę na melodię "Kalinka moja".
                          "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                          Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                          Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                          Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                          "
                          Janusz Waluś - czekaMY!

                          Komentarz


                          • Obejrzałem ten cały Dom z papieru i nie rozumiem fenomenu tego serialu. Nie wiem czym ci ludzie się podniecają w tym serialu, ale dla mnie to jest słabe i to bardzo. O ile pierwsza i druga część były jeszcze do zniesienia (chociaż niektóre sceny... bez komentarza), to trzecia, a szczególnie czwarta to totalny gniot. Jak wszyscy dookoła piali z zachwytu nad tym serialem to myślałem, że jest on bardziej osadzony w realiach, a okazał się Harrym Potterem tylko z pistoletami. Bajka dla dorosłych. Nie mój klimat. Odradzam.
                            |||||||||||||||||||||||||| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
                            Better Dead Than Red

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez Moriarty Zobacz posta
                              Napisałem o genezie a nie o tym kto i do czego ją później wykorzystywał.
                              Czytanie ze zrozumieniem nie boli. I tylko pod własną, z góry ustaloną tezę.
                              Cóż, "z góry ustalona teza" zakłada pewną sprzeczność opinii o tym, że to nie jest komunistyczna śpiewka, a faktami. Nie pisałeś tylko o genezie. Pisanie ze zrozumieniem nie boli.
                              My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                              Komentarz


                              • Podczas świąt majowych dla komunistycznych partii organizujących pochody w Bolonii to była ulubiona przyśpiewka. W roku ubiegłym i dwa lata temu.
                                Ostatnio edytowany przez midzi; 23991.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X