Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Transfery z TT czyli fantazje, marzenia, koszmary i typy

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Jedyny plus Sadloka, że jest uniwersalny, może zagrać i na lewej i w środku. A minus jest taki, że na każdej z tych pozycji wyżej *uja nie podskoczy.
    "Mamy w tym kraju jeden punkt, z którego pochodzi wszystko zło: to Warszawa.
    Gdybyśmy nie mieli Warszawy w Generalnym Gubernatorstwie, to nie mielibyśmy 4/5 trudności, z którymi musimy walczyć. Warszawa jest i pozostaje ogniskiem zamętu, punktem, z którego rozprzestrzenia się niepokój w tym kraju."


    Hans Frank, 14 grudnia 1943

    Komentarz


    • Jak ja mam ogladać kolejnych Sadloków, Piechów, Augustynów to wolę nawet gorszych na ten moment ale chłopaków z akademii. Po co transfery nie podnoszace jakości zespołu..

      Komentarz


      • Zamieszczone przez Benek Zobacz posta
        ) Ale moim zdaniem Sadlok to dobry wybór. W kiepskiej Wiśle był wyróżniającym się zawodnikiem, myślę ze Brzyski miałby godnego konkurenta.
        Masłowski też wyróżniał się w Zawiszy.
        Prawdziwe zwyciestwo musieli odnieść komunisci ,nie tak jak wielu zakłada pomiędzy rokiem 1956 a 1970,ale w roku 1989,kiedy pod uniesionym w góre kloszem,wystrzelił produkt ich chowu.
        Rafał Gan-Ganowicz – Kondotierzy

        Komentarz


        • Zakontraktowanie Sadloka będzie porażką naszego scoutingu ...

          Komentarz


          • Ja tam wolę Sadloka niż kolejnego Knezevica czy Sulera....
            To trzeba przeżyć, żeby to zrozumieć, żeby w to uwierzyć.

            Komentarz


            • Zamieszczone przez WaLenrod Zobacz posta
              Masłowski też wyróżniał się w Zawiszy.
              Ja tam w Masłowskiego jeszcze wierzę. Miał czas na aklimatyzację i teraz według mnie pokaże na co go stać.
              349meczów*
              71 goli*
              58 asyst*

              jest tylko jeden King!!!!

              *dane mam nadzieję ulegną jeszcze kiedyś zmianie

              Komentarz


              • Sadlok nie jest tak głośno oznajmianym ,, skokiem jakościowym" , niestety widać że nasz dział scoutingu działa na ślepo bo jeśliby interesowali sie nim wcześniej to był do wzięcia za darmo a teraz wywalamy na niego hajs... Średnio to wygląda ( tzn nie mamy niko to weźmy kogoś z ekstraklapy w naszym zasięgu...


                Sent from my iPhone using Tapatalk

                Komentarz


                • W końcu Legia to "Polski Bayern"

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Benek Zobacz posta
                    Ja tam w Masłowskiego jeszcze wierzę. Miał czas na aklimatyzację i teraz według mnie pokaże na co go stać.
                    Trzymam za słowo
                    Nie czepiam się Sadloka jako piłkarza, tylko tego że nie zawsze to co się świeci jest złote. Legia to wyjątkowy klub. Broź czy Bereszyński odpala tutaj od razu wbrew oczekiwaniom, a inny Pinto w którym pokładane są wielkie nadzieje, już nie koniecznie.
                    Prawdziwe zwyciestwo musieli odnieść komunisci ,nie tak jak wielu zakłada pomiędzy rokiem 1956 a 1970,ale w roku 1989,kiedy pod uniesionym w góre kloszem,wystrzelił produkt ich chowu.
                    Rafał Gan-Ganowicz – Kondotierzy

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez Maciek Zobacz posta
                      Ja tam wolę Sadloka niż kolejnego Knezevica czy Sulera....
                      Ja wole kiełbasę zamiast parówek.
                      Podajesz jako przykład 2 wtopy, może porównaj do Choto lum Omieljańczuka.
                      "To trzeba przeżyć, żeby to zrozumieć, żeby w to uwierzyć!"


                      Bynajmniej to nie przynajmniej!

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez WaLenrod Zobacz posta
                        Trzymam za słowo
                        Nie czepiam się Sadloka jako piłkarza, tylko tego że nie zawsze to co się świeci jest złote. Legia to wyjątkowy klub. Broź czy Bereszyński odpala tutaj od razu wbrew oczekiwaniom, a inny Pinto w którym pokładane są wielkie nadzieje, już nie koniecznie.
                        Broź po transferze nie podnosił się z trybun, nawet zaczęły się pytania do Urbana co się dzieje z ŁB i dlaczego nie ma go nawet na ławie. Potem było już tylko lepiej.
                        I wkurzaj się na nasz charakter strączku łuskany
                        Spytasz skąd jestem? Powiem z dumą: z Warszawy

                        To warszawskie ballady ...

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez Benek Zobacz posta
                          Ja tam w Masłowskiego jeszcze wierzę. Miał czas na aklimatyzację i teraz według mnie pokaże na co go stać.
                          Na każdym meczu patrzę na jego permanentną blazę na ryju i nie jestem w stanie wykrzesać z siebie nadziei, że tu jeszcze kiedyś odpali.
                          „Podczas kryzysów – powtarzam – strzeżcie się agentur. Idźcie swoją drogą, służąc jedynie Polsce, miłując tylko Polskę i nienawidząc tych, co służą obcym”

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Benek Zobacz posta
                            Ja tam w Masłowskiego jeszcze wierzę. Miał czas na aklimatyzację i teraz według mnie pokaże na co go stać.
                            Jak czytam, że piłkarz z Polski, który przenosi się raptem 300 km dalej musi się pół roku aklimatyzować, to mnie śmiech ogarnia. Jeszcze bym zrozumiał wyjazd zagranicę, gdzie ludzie mają inną mentalność, kulturę, język. Jakby miał w ZTMie jeździł, to w sumie miasto mogłoby go przerosnąć, ale zawodowy piłkarz?
                            A Melanż Trwa...

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez Marcino Zobacz posta
                              Broź po transferze nie podnosił się z trybun, nawet zaczęły się pytania do Urbana co się dzieje z ŁB i dlaczego nie ma go nawet na ławie. Potem było już tylko lepiej.
                              Pytanie czy był sprowadzony jako zawodnik od razu do 1 składu czy jako uzupełnienie. Z tego co pamiętam to była 2 opcja.
                              Ostatnio edytowany przez wLd; [ARG:4 UNDEFINED].
                              Prawdziwe zwyciestwo musieli odnieść komunisci ,nie tak jak wielu zakłada pomiędzy rokiem 1956 a 1970,ale w roku 1989,kiedy pod uniesionym w góre kloszem,wystrzelił produkt ich chowu.
                              Rafał Gan-Ganowicz – Kondotierzy

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez Chmielo Zobacz posta
                                Jak czytam, że piłkarz z Polski, który przenosi się raptem 300 km dalej musi się pół roku aklimatyzować, to mnie śmiech ogarnia. Jeszcze bym zrozumiał wyjazd zagranicę, gdzie ludzie mają inną mentalność, kulturę, język. Jakby miał w ZTMie jeździł, to w sumie miasto mogłoby go przerosnąć, ale zawodowy piłkarz?
                                Musi czy nie musi w ostatnim czasie w Legii to norma. Więc nie ma się co śmiać tylko poczekać z opinią do końca następnej rundy. Jodła, Broź, Brzyski, Lewczuk oni są dowodem na to, że te 6 miesięcy trzeba przecierpieć.

                                PS. i tu nie chodzi o odległość między klubami a o jakość klubu do którego się idzie.
                                349meczów*
                                71 goli*
                                58 asyst*

                                jest tylko jeden King!!!!

                                *dane mam nadzieję ulegną jeszcze kiedyś zmianie

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X