Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Transfery z TT czyli fantazje, marzenia, koszmary i typy

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Pierwszy defensywny pomocnik od nie pamiętam kiedy, który nie gra do najbliższego, nie kręci bezsensownych kółeczek oraz nie holuje piłki, nie zbiera debilnych kartek, potrafi rozegrać i nie laguje bez pojęcia. Faktycznie, można się bez niego obyć. Kucharski na bank ma w zanadrzu kogoś lepszego.
    A Melanż Trwa...

    Komentarz


    • Nie chcę tu Furmana. A już na pewno nie kosztem Martinsa.
      „Idziemy w szerokie spektrum pozycji, szukając swoich możliwości i nie zamykamy się na konkretne formacje.”

      Komentarz




      • W każdym razie strata defensywnego pomocnika/ósemki który potrafi grać w piłkę to będzie duża strata. Dawno w środku pola nie mieliśmy takiego grajka, który potrafi podać, przerzucić, kiwnąć, generalnie wybić się po za ekstraklasowy szablon tej pozycji.
        Lepiej być ciemniakiem niż pedałem i lewakiem!

        Komentarz


        • Jarek na 99% odchodzi zimą, tako rzecze Citko a Jarek nie widzi powodu zaprzeczać. Być może to lepsze niżby miał odchodzić latem i da radę albo odchować Rosołka albo wyleczyć Sanogo albo kogoś kupić albo wszytko jednocześnie i wmontować w zespół na wiosnę.
          Sprawę uprawdopodbnia kolejne szukanie 40 milionów na zasypanie dziury w budżecie (to jakaś coroczna tradycja?), piątka jurków za Jarka udanie by pomogła zasypać tę dziurę bo odejście Obradowiców i Agr nie pomoże wystarczająco.
          Z końmi się nie kopię bo przegram, z idiotami staram się nie dyskutować bo sprowadzają dyskusję do swojego poziomu, na argumenty ad personam staram się nie reagować, patrz wcześniejsze punkty - no i tylko krowa nie zmienia zdania ...

          Komentarz


          • Gdzie on niby tak mówi?

            Komentarz


            • To zbyt skomplikowane aby tłumaczyć tutaj publicznie, przyjmij na wiarę, zresztą w końcu mi też może się trafić raz na rok jakieś kumate info a czas zweryfikuje
              Z końmi się nie kopię bo przegram, z idiotami staram się nie dyskutować bo sprowadzają dyskusję do swojego poziomu, na argumenty ad personam staram się nie reagować, patrz wcześniejsze punkty - no i tylko krowa nie zmienia zdania ...

              Komentarz


              • Martins to jedyny piłkarz z dzisiejszego składu na miarę przynajmniej fazy grupowej LM (i jeden z niewielu który w niej grał). Do tego potwierdza to umiejętnościami, formą a na dodatek chce tu zostać. Pozbycie się jego to byłby niewiarygodnie kretyński strzał w stopę.

                A pomysły ze sprowadzeniem za niego Furmana sprawiają że w ogóle krew mnie zalewa. Jaki Furman na boga? Myślałem że mierzymy wysoko.

                Komentarz


                • Zamieszczone przez PTPTPT Zobacz posta
                  Martins to jedyny piłkarz z dzisiejszego składu na miarę przynajmniej fazy grupowej LM (i jeden z niewielu który w niej grał). Do tego potwierdza to umiejętnościami, formą a na dodatek chce tu zostać. Pozbycie się jego to byłby niewiarygodnie kretyński strzał w stopę.

                  A pomysły ze sprowadzeniem za niego Furmana sprawiają że w ogóle krew mnie zalewa. Jaki Furman na boga? Myślałem że mierzymy wysoko.
                  Zgadzam sie. Furman za niby darmo i na lige ok. Ale nie za Martinsa ktory jest kluczowy.
                  Moin, moin was geht?

                  Komentarz


                  • Orlando Sa (31 lat). Wielu kibiców Legii wciąż tęskni za portugalskim napastnikiem, który, choć miał nie po drodze z trenerem Henningiem Bergiem, pozostawił po sobie dobre wspomnienia w Warszawie. Ba, niektórzy uważają, że to jeden z najlepszych snajperów jacy grali w ostatnich latach w klubie z Ł3. Portugalczyk jest obecnie graczem Standardu Liege, ale popadł tam w niełaskę i jego odejście zimą jest bardzo prawdopodobne. Czy Legia wykorzysta okazję i wejdzie do gry o Portugalczyka?

                    Przypomnijmy: Orlando Sa grał w Legii od wiosny 2014 roku i przez cały kolejny sezon. Zdobył mistrzostwo Polski w pierwszym sezonie i puchar kraju w kolejnym. W 33 ligowych meczach strzelił 14 bramek mimo że często zaczynał na ławce rezerwowych. Portugalczyk, jak wspomniano, nie należał do ulubieńców trenera Berga i dość szybko pożegnał się z klubem. Najpierw przeszedł do Reading, potem do Maccabi Tel-Awiw, ale najmocniej „eksplodowałâ€ w Standardzie Liege. Przez dwa sezony był najlepszym strzelcem Standardu, raz najlepszym strzelcem ligi, wybierany też najlepszym piłkarzem, sięgnął po Puchar Belgii i wicemistrzostwo kraju. Najlepszy dla niego był sezon 2016-17, gdy w 28 meczach ligowych strzelił 17 goli. Po następnych rozgrywkach wyjechał do Chin (Henan Jianye, były klub Emmanuela Olisadebe), ale za Wielkim Murem spędził tylko 5 miesięcy.
                    Standard, który zarobił wówczas na nim około 6 mln euro, chętnie znów sięgnął po niego, oferując mu najwyższy kontrakt w zespole. Z naszych informacji wynika, że OSA zarabia w Liege 1,6 mln euro brutto rocznie. Ale ten drugi pobyt w Standardzie nie jest dla niego udany. Zdaniem belgijskiej prasy Orlando nigdy nie należał do ulubieńców trenera Michela Preudhomme’a, nie pomogła mu też kontuzja kostki, która wyeliminowała go z gry na kilka miesięcy.

                    Wprawdzie Portugalczyk już jest zdrowy, ale jego sytuacja w klubie wcale się nie poprawiła, ba stała się jeszcze gorsza – we wrześniu, wraz z innym piłkarzem, Luisem Pedro Cavandą, OSA został odsunięty od pierwszej drużyny. Zawodnicy trenują bądź indywidualnie, bądź z zespołem U21. Ale‌ niedawno obaj wysłali do klubu pismo z żądaniem przywrócenia do pierwszej drużyny. W przeciwnym wypadku, tak przynajmniej było w przypadku Cavandy, adwokaci grozili pójściem do sądu i jednostronnym zerwaniem umowy.
                    Tak czy inaczej, sytuacja jest bardzo napięta i dochodzimy do najważniejszego, czyli tego co się stanie zimą. Choć Orlando Sa ma kontrakt z klubem do lata 2021, to jest prawdopodobne, że Standard zgodzi się go rozwiązać i piłkarz będzie mógł opuścić Liege za darmo. Belgom, z tego co słyszymy, zależy na tym, aby skreślić Sa z listy płac, bo mocno obciąża klubowy budżet. W zamian mieliby się zgodzić właśnie na to, aby Orlando odszedł bez kwoty odstępnego.

                    Z nieoficjalnych informacji wynika, że jest już kilka klubów zainteresowanych Portugalczykiem, ale‌ Dotarły do nas wieści, że OSA byłby gotów poważnie rozpatrzeć ofertę Legii, gdyby taka się pojawiła. Oczywiście, w Warszawie nie miałby szans na choćby zbliżone zarobki do tego co kasuje w Standardzie (wspomniane 1,6 mln euro), ale‌

                    Portugalczyk jest gotów zejść z zarobków, bo jest bardzo głodny gry i goli. Tego mu od wielu miesięcy brakuje i to chce odzyskać.
                    Orlando był niedawno w Warszawie, ale to była wizyta towarzyska, odwiedzał tu przyjaciół. Zawsze podkreślał jednak, że w tym mieście czuł się znakomicie, a fanów Legii uważa za najlepszych z jakimi miał do czynienia. I w jakimś sensie swoją misję w Legii wciąż uznaje za niedokończoną. Czy będzie więc wielki come back? Wydaje się, że zimą może być ku temu dobra okazja. Zwłaszcza, gdyby Legia, o czym się mówi, sprzedała za dobre pieniądze Jarosława Niezgodę‌
                    źródło: Przegląd Sportowy
                    A Melanż Trwa...

                    Komentarz


                    • Orlando to gwarancja solidności w ofensywie. Pomarzyć można, ale jak Mioduski chciałby zapunktować u publiki to musi mieć jaja.
                      I wkurzaj się na nasz charakter strączku łuskany
                      Spytasz skąd jestem? Powiem z dumą: z Warszawy

                      To warszawskie ballady ...

                      Komentarz


                      • Nie ma opcji, że Vuco zgodzi się na takiego fochmistrza jak Sa. Przeciez on wstaje, patrzy w lustro i juz jest obrazony poza tym mega napastnik 14 bramek w 33 meczach... w Legii uchodzącej w kraju za faworyta do absolutnie wszystkiego ...

                        Komentarz


                        • Skończmy ze sprowadzaniem emerytów i kuracjuszy za poważne pieniądze. Owszem zdarzają się pozytywne wyjątki (Astiz, Lewczuk) ale te, nie były i nie są nazbyt kosztowne. Gdyby SA miał kosztować rocznie 200/300 to może bym przyklasnął, ale w okolicach bańki to kiepski pomysł, wolałbym taką kasę dać Jarkowi i Karbo do podziału, żeby z rok z okładem jeszcze zostali.
                          Z końmi się nie kopię bo przegram, z idiotami staram się nie dyskutować bo sprowadzają dyskusję do swojego poziomu, na argumenty ad personam staram się nie reagować, patrz wcześniejsze punkty - no i tylko krowa nie zmienia zdania ...

                          Komentarz


                          • Orlando Sa to zawodnik, którego chyba najbardziej żałuję jeśli chodzi o zestawienie umiejętności indywidualnych z wykorzystanym w Legii potencjałem. Można się czepiać, że czasem brakowało mu skuteczności, ale to w jaki sposób gość potrafił się zastawić, przygotować sobie pozycję do strzału czy najzwyczajniej w świecie rozbić obrońców przeciwnika (Głowacki&Dudka w Krakowie), było całkiem imponujące.

                            Jeśli chodzi o jego powrót do Legii, to byłbym bardzo na tak, gdyby nie to, że w przypadku odejścia Niezgody przydałby się w Legii zawodnik bardziej o profilu Jarka czy Nikolica, czyli typowy egzekutor. Orlando to z kolei zawodnik grający bardziej w stylu Kante, od którego jest niewątpliwie lepszy piłkarsko, ale też o wiele trudniejszy charakterologicznie, co przy doświadczeniach Vuko z Medeirosem czy Carlitosem mogłoby spowodować pewnie niesnaski.

                            Ogólnie jeśli Legię na niego stać, a on sam chce tu przyjść, to ostateczna decyzja powinna należeć do Vukovica, który musi pomyśleć czy on się wpisuje w jego wizję budowania zespołu. Piłkarsko na pewno sobie poradzi i z marszu powinien być naszym najlepszym napastnikiem

                            Komentarz


                            • Jarek przecież odchodzi za 5 baniek + bonusy od przyszłego transferu kierunek wschód.
                              Mioduski ,Vukovic OUT !

                              Komentarz


                              • Myślę że Sa nie pasuje do wymogów Vukovica, prawie wszystkich zawodników o zapędach gwiazdorskich, z fochami i nie przykładających się do treningu oraz ciężkiej pracy z Legii się pozbył, lub za chwilę ich nie będzie tj. Nagy. Osobną sprawą w przypadku Sa jest jego wysokość gaży, u nas dostałby pewnie góra 400 tys euro, a w Belgii ma podobno 1,5 mln, jakoś nie wierzę że zgodziłby się na taka obniżkę.
                                Na miejscu naszych włodarzy, chociaż próbowałbym gadać z Nikolicsem któremu z końcem roku wygasa kontrakt, chociaż też nie wiem czy to typ zawodnika jakiego by chciał Vuko, gdy odchodził Węgier pisało się że kręcił nosem że za mało gra w pucharach w Legii.
                                Wydaje mi się że to chyba nie tędy droga do wzmocnienia ataku, odgrzewanie starych kotletów. Jest Kucharski, niech pokaże że słusznie jest dyrektorem sportowym i to ostatnie okienko nie było dziełem przypadku. Jeśli odejdzie Niezgoda (a chyba odejdzie), bo sam nie dementuje doniesień, to trzeba poszukać kogoś nowego w jego miejsce nie skażonego Legią z czasów gdy zawodnicy robili co chcieli, a trener był pionkiem.

                                Może mistrz Menagera - Rui Marques znowu da o sobie znać i wyciągnie królika z kapelusza
                                Ostatnio edytowany przez snorri; [ARG:4 UNDEFINED].

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X