Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Transfery z TT czyli fantazje, marzenia, koszmary i typy

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Chmielo Zobacz posta
    Gvilia jest przynajmniej klasę lepszy od Atolića. Jaki znowu żelazny rezerwowy?
    w Waszej wspólnej z Kijkiem, alternatywnej rzeczywistości, gdzie Luquinhas jest gówniany - na pewno
    #teamVuko (zanim Kijek #teamVuko (zanim to było modne))

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Chmielo Zobacz posta
      Gvilia jest przynajmniej klasę lepszy od Atolića. Jaki znowu żelazny rezerwowy?
      To są jednak inni piłkarze, inne pozycje, inne zadania. Bez sensu porównywać. Aktualnie wolę jednak skład z Antiliciem, który zabezpiecza tyły, fajnie rozrzuca piłkę i daje więcej swobody innym w ofensywie.

      Komentarz


      • Zamieszczone przez blaise101 Zobacz posta
        sugerujesz, że chcesz powrotu "11" z Gvilią na "10" czy co? Bo nie do końca zrozumiałem. I twierdzisz, że Gvilia nie jest wolny?
        Nie, Gvila sobie świetnie radzi obok Wszołka i Luquinhasa. Nikt nie powiedział, że musi być typowy skrzydłowy w składzie. Jak widać po bramce z Koroną, rozumieją się bez słów.Wczoraj też Gvila był wszędzie i jego gra mogła się podobać. A to, że jest wolny niczego nie zmienia.
        349meczów*
        71 goli*
        58 asyst*

        jest tylko jeden King!!!!

        *dane mam nadzieję ulegną jeszcze kiedyś zmianie

        Komentarz


        • Zamieszczone przez blaise101 Zobacz posta
          w Waszej wspólnej z Kijkiem, alternatywnej rzeczywistości, gdzie Luquinhas jest gówniany - na pewno
          Kiedy i gdzie napisałem, że Luquinhas jest gówniany?
          A Melanż Trwa...

          Komentarz


          • Zamieszczone przez blaise101 Zobacz posta
            Waszej wspólnej z Kijkiem
            Nie mam z tym kimś nic wspólnego, nawet alternatywnego a już napewno nie rzeczywistośc.
            Darek oni wszyscy są chuje oprócz Ciebie!

            #TeamVuko

            Komentarz


            • Przede wszystkim to Gvilia gra o dwa tempa za wolno. Wczoraj raził niedokładnością.
              "Na szczęście to nie były jeszcze czasy, w których Legia męczy się z zespołem z Gibraltaru albo kompromituje się z jakimś Dudelange, a później pseudoeksperci trąbią w pięknych studiach TV, że dzisiaj nie ma już słabych drużyn. W latach 90. Legia nie miała prawa męczyć się w Luksemburgu i się nie męczyła." (Kosa. Niczego nie żałuję)

              Komentarz


              • Gvilia swoje mankamenty ma i to dość wyraźne, ale swoją przydatność udowodnił już na początku sezonu, kiedy to jako jedyny starał się coś w tej drużynie wykreować. Nie jest to może piłkarz, który powinien stanowić o sile Legii, ale jako uzupełnienie (tak traktowałem ten transfer od początku) nadaje się znakomicie, bo daje trenerowi alternatywę w środku pola i z nim Legia może wychodzić ustawiona nieco inaczej niż zwykle.

                Jeśli chodzi o nadchodzące okienko, to wydaje mi się, że w kwestii transferów do klubu będzie ono raczej spokojne, o ile nagle nie rozkupią nam połowy drużny jak na jakimś bazarze. Problem jest tak naprawdę z lewą obroną i skrzydłami, bo Rocha, Agra i Nagy są natychmiast do odstrzału, a Karbownika fajnie byłoby w kontekście lewej obrony traktować jako alternatywę, a nie pierwszy wybór i dać mu szansę na nominalnej pozycji. Obradovic to zagadka, więc może warto wykorzystać fakt wygasających w czerwcu umów Mladenovica z Lechii lub Guilherme z Jagiellonii i spróbować się do nich odezwać. Licytację o Serba raczej ciężko będzie wygrać, ale Brazylijczyk jest w naszej lidze sprawdzony, nie powinien być drogi i na krótkim (rok/dwa lata) kontrakcie powinien być całkiem ciekawym rozwiązaniem.
                Z przodu nie możemy z kolei polegać na Wszołku i chimerycznym Vesovicu i będącym bez formy Novikovasie, więc co najmniej jeden zawodnik do rywalizacji z nimi by się przydał. Tutaj skauting ma szansę się wykazać, bo na Haraslina nas nie stać, a młodzieży Lechowi raczej nie podkupimy

                Komentarz


                • Pewnie jak pogonią Nagy'a i Agrę to weźmiemy kogoś na skrzydło.
                  "Na szczęście to nie były jeszcze czasy, w których Legia męczy się z zespołem z Gibraltaru albo kompromituje się z jakimś Dudelange, a później pseudoeksperci trąbią w pięknych studiach TV, że dzisiaj nie ma już słabych drużyn. W latach 90. Legia nie miała prawa męczyć się w Luksemburgu i się nie męczyła." (Kosa. Niczego nie żałuję)

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Gabro Zobacz posta
                    Pewnie jak pogonią Nagy'a i Agrę to weźmiemy kogoś na skrzydło.
                    Bardziej bym się martwił o atak i tu powinni kogoś ściągnąć. Skrzydła, jeśli chodzi o personalia, są nieźle obsadzone.
                    Jest w lidze taki jeden konkretny napastnik, któremu latem kończy się kontrakt. Pewnie podpisze za granicą, ale ciekawe, czy w ogóle będziemy robić jakieś podjazdy...

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez Peer Zobacz posta
                      Bardziej bym się martwił o atak i tu powinni kogoś ściągnąć. Skrzydła, jeśli chodzi o personalia, są nieźle obsadzone.
                      Jest w lidze taki jeden konkretny napastnik, któremu latem kończy się kontrakt. Pewnie podpisze za granicą, ale ciekawe, czy w ogóle będziemy robić jakieś podjazdy...
                      Wiesz jaki ból dupy byłby wtedy na Zachodzie Polski ?
                      Never Surrender

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez Peer Zobacz posta
                        Bardziej bym się martwił o atak i tu powinni kogoś ściągnąć. Skrzydła, jeśli chodzi o personalia, są nieźle obsadzone.
                        Jest w lidze taki jeden konkretny napastnik, któremu latem kończy się kontrakt. Pewnie podpisze za granicą, ale ciekawe, czy w ogóle będziemy robić jakieś podjazdy...
                        Z tym atakiem to tak na dwoje babka wróżyła, bo w optymistycznym scenariuszu mamy Niezgodę, Kante, wracającego po kontuzji Sanogo i młodego Rosołka, a w pesymistycznym możemy zostać tylko z dwójką Kante&Rosołek. Jeżeli Mioduski nie planuje sprzedawać Jarka zimą, a sam Niezgoda się po drodze nie połamie to do końca sezonu powinniśmy dać radę z tym co mamy. Oczywiście jeśli miałby tu przyjść ktoś konkretny z myślą o wkomponowaniu go do drużyny przed walką o puchary, to inny temat, tylko nie wiem czy nas na to stać

                        Na skrzydłach mieliśmy z kolei kłopot bogactwa, ale wobec kontuzji Novikovasa, tragicznej formy Węgra i beznadziejnego Agry może się zaraz okazać, że znowu trzeba będzie improwizować, a zabieranie Luquinhasa z 10tki i łatanie nim dziury na boku byłoby głupotą przy tak funkcjonującej ofensywie. Vesovic na skrzydle jest fajny z mocnymi rywalami, kiedy przy okazji zabezpiecza tyły, ale fajnie byłoby mieć z przodu zawodnika, który nie tylko dorzuca piłki w pole karne, ale też będzie w stanie wygrać tam pojedynek 1vs1 i przy kontrze oderwie się od przeciwnika. Marko jest solidny, ale nie ma naturalnego instynktu do wychodzenia na pozycję i wklejania się w linię obrony.

                        Komentarz


                        • Jeszcze jest Cafu na skrzydle, jak się wyleczy. Nie jest tak źle chyba

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Nissin Zobacz posta
                            Jeszcze jest Cafu na skrzydle, jak się wyleczy. Nie jest tak źle chyba
                            Cafu to przecież 8-ka
                            "Na szczęście to nie były jeszcze czasy, w których Legia męczy się z zespołem z Gibraltaru albo kompromituje się z jakimś Dudelange, a później pseudoeksperci trąbią w pięknych studiach TV, że dzisiaj nie ma już słabych drużyn. W latach 90. Legia nie miała prawa męczyć się w Luksemburgu i się nie męczyła." (Kosa. Niczego nie żałuję)

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez Nissin Zobacz posta
                              Jeszcze jest Cafu na skrzydle, jak się wyleczy. Nie jest tak źle chyba
                              Cafu na skrzydło, Vesovic lewa obrona... Czekam który pierwszy wymyśli Vadisa 2.0 na środku obrony.
                              Darek oni wszyscy są chuje oprócz Ciebie!

                              #TeamVuko

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez Kijek Zobacz posta
                                Cafu na skrzydło, Vesovic lewa obrona... Czekam który pierwszy wymyśli Vadisa 2.0 na środku obrony.
                                Z tym Cafu to było nawiązanie do tego, że już na skrzydle jakiś czas temu gral, taki żarcik. A wymyślił go Vukovic, nie ja.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X