Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Transfery z TT czyli fantazje, marzenia, koszmary i typy

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez blaise101 Zobacz posta
    Pewnie do wyciągnięcia za zbliżone pieniądze do Carlitosa z Wisły.

    Tutaj bym nie byl taki pewny. LKS ma jednak swietna sytuacje finansowa i jako chyba jedyni w lidze nie stawiaja wynikow na pierwszym miejscu tylko jakosc gry i pomysl. Dla nich Ramirez to postac, ktora idealnie pasuje do ich stylu i ciezko by bylo im go kims zastapic. Plus kontrakt do 2021, postawia zaporowa cene, no chyba, ze zawodnik sie postawi.

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Legionista21 Zobacz posta
      Tutaj bym nie byl taki pewny. LKS ma jednak swietna sytuacje finansowa i jako chyba jedyni w lidze nie stawiaja wynikow na pierwszym miejscu tylko jakosc gry i pomysl. Dla nich Ramirez to postac, ktora idealnie pasuje do ich stylu i ciezko by bylo im go kims zastapic. Plus kontrakt do 2021, postawia zaporowa cene, no chyba, ze zawodnik sie postawi.
      Myślę jednak, że 400k ojro to dla takiego klubu naprawdę sporo w kontekście inwestycji w pion szkoleniowy czy rozwój pierwszej drużyny. Gość w przyszłym roku kończy 28 lat, więc zbliża się pewnie ostatni moment żeby zarobić na nim konkretniej.

      Inna sprawa czy to gość na Legię.. jak grają z jakimś poważniejszym rywalem to często Hiszpan nie istnieje zupełnie.
      #teamVuko (zanim Kijek #teamVuko (zanim to było modne))

      Komentarz


      • Zamieszczone przez Martino1989 Zobacz posta
        Orientuje się ktoś jak wygląda sytuacja z Ramirezem z ŁKS?, do kiedy ma kontrakt. Zawodnik stworzony do gry u nas.
        Daj spokój dla kudłatego partacza jest za drogi tak samo jak Niko ,VOO i wiele wiele innych.
        Mioduski ,Vukovic OUT !

        Komentarz


        • Zamieszczone przez IX14 Zobacz posta
          Daj spokój dla kudłatego partacza jest za drogi tak samo jak Niko ,VOO i wiele wiele innych.
          Wydaje się że jednak gość do wyciągnięcia, do ceny za VOO to nawet nie ma co porównywać . A gość ma zadatki na porządnego piłkarza. Ale jest pewnie prawdą że ŁKS by krzyknął też swoje.

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Martino1989 Zobacz posta
            Wydaje się że jednak gość do wyciągnięcia, do ceny za VOO to nawet nie ma co porównywać . A gość ma zadatki na porządnego piłkarza. Ale jest pewnie prawdą że ŁKS by krzyknął też swoje.
            Dać im procent pod transferu i kupować w zimę.
            I wkurzaj się na nasz charakter strączku łuskany
            Spytasz skąd jestem? Powiem z dumą: z Warszawy

            To warszawskie ballady ...

            Komentarz


            • Jeden Hiszpan już grał w Legii, ale nie bronił to się go szybko pozbyto. Po co kolejny, który nie będzie pasował Vuko?
              Początek ten grajek miał dobry, teraz przygasl jak cały ŁKS. Pytanie czy widzą w nim potencjał, bo kolejna zapychacz zbędny.

              Komentarz


              • Zamieszczone przez blaise101 Zobacz posta
                Inna sprawa czy to gość na Legię.. jak grają z jakimś poważniejszym rywalem to często Hiszpan nie istnieje zupełnie.
                Ja uwazam, ze kompletnie by sie nie sprawdzil przy sposobie gry wiekszosci zespolow w ekstraklasie. Mial zreszta juz wczesniej problemy w innych klubach, w Lodzi sie odnalazl, bo Moskal ustawil pod niego druzyne. W Legii nie ma na to szans.

                Komentarz


                • Wg legia.net Legia interesuje się Vito Wormgoorem, 31-letnim środkowym obrońcą występującym w Brann Bergen. To jest też były zawodnik ADO Den Haag.
                  "Na szczęście to nie były jeszcze czasy, w których Legia męczy się z zespołem z Gibraltaru albo kompromituje się z jakimś Dudelange, a później pseudoeksperci trąbią w pięknych studiach TV, że dzisiaj nie ma już słabych drużyn. W latach 90. Legia nie miała prawa męczyć się w Luksemburgu i się nie męczyła." (Kosa. Niczego nie żałuję)

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Gabro Zobacz posta
                    Wg legia.net Legia interesuje się Vito Wormgoorem, 31-letnim środkowym obrońcą występującym w Brann Bergen. To jest też były zawodnik ADO Den Haag.
                    Sport.pl już zdementował.
                    #teamVuko (zanim Kijek #teamVuko (zanim to było modne))

                    Komentarz


                    • Letnie okienko pokazało jakim tropem trzeba iść w szukaniu wzmocnień do klubu:
                      1.Transfery Lewczuka, Wszołka pokazują, że to może być właściwy kierunek, wyłapywanie polskich piłkarzy piłkarzy z odpowiednim charakterem, którzy trochę za granicą pograli na poważnym poziomie, ale w danej chwili nie wiedzie im się najlepiej i chcą wrócić do kraju i jeszcze coś udowodnić.
                      2. Gwilia i Novikovas, kolejny dobry kierunek szukania wzmocnień, zawodników którzy w naszej ekstraklasie się wyróżniają, z kończącymi się kontraktami, za rozsądne pieniądze do wyjęcia.
                      3. Kolejny kierunek, wyszukiwanie zakowników typu Luquinhas, młodych, którzy mają swoje wady, ale i zalety, no i można na nich zarobić. Tutaj potrzebni są szperacze jak ten mistrz footbal menagera z którym Legia współpracuje czyli Rui Marques. Ponieważ nasza siatka skutingu na poziomie Europy czy Świata nie istnieje (nie wiem czy w ogóle nas stać na to), więc to chyba jedyne rozwiązanie, nawiązywanie współpracy z takimi ludźmi, którzy swoją pasję i sukcesy, chcą realizować na poziomie realnym a nie tylko wirtualnym.
                      4. Kolejny kierunek to stawianie na swoją akademię, najzdolniejszych włączanie do pierwszej drużyny lub wypożyczanie swoich zawodników najlepiej do klubów ekstraklasy i ściąganie ich do klubu jeśli z oceny wynika że sa w stanie podołać w Legii.
                      To są 4 kierunki które się sprawdziły i wydaje się że powinniśmy iść tą drogą.
                      Ja bym dodał jeszcze dwa inne kierunki:
                      1. Budowa skautingu i szukanie zawodników w niższych ligach, wiem że to jest realizowane na poziomie drużyn akademii, ale są w ligach niższych zawodnicy którzy mogą zasilać i I zespół jak pokazuje przykład Niezgody, mam nadzieję również tak będzie z Kostorzem, Muzykiem i Sanogo.
                      2. Kolejny kierunek, to zawodnicy w wieku średnim zagraniczni (26-28 lat) , najlepiej z własną kartą typu Martins, lub do wyjęcia za grosze, jak kiedyś Vadis. To powinno być uruchamiane tylko wtedy gdy wszyscy w klubie są przekonani że taki zawodnik się sprawdzi i będzie realnym wzmocnieniem, bo na nim już nie zarobimy raczej (chociaż na Vadisie się udało), więc taki facet musi przyjść i pograć 2-3 lata, pograć a nie siedzieć na ławie, bo na ławie niech już lepiej siedzi jakiś młodziak z akademii i czeka na swoją szansę.

                      Jak pokazuje życie ściąganie do klubu starszych zawodników jak ten o którym piszą media ostatnio Vito Wormgoorem, to kierunek bez przyszłości, obarczony dużym ryzykiem. Takich piłkarzy po 30-tce nie ma sensu sprowadzać, takich zawodników było wielu, ostatnio Eduardo, aktualnie Obradović. Chyba tylko jeden taki zawodnik się sprawdził u nas tzn. Ljuboja. W Legii powinni się wyleczyć z takich pomysłów ostatecznie, dlatego cieszy dementi klubu.
                      Ostatnio edytowany przez snorri; [ARG:4 UNDEFINED].

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez snorri Zobacz posta
                        Letnie okienko pokazało jakim tropem trzeba iść w szukaniu wzmocnień do klubu:
                        1.Transfery Lewczuka, Wszołka pokazują, że to może być właściwy kierunek, wyłapywanie polskich piłkarzy piłkarzy z odpowiednim charakterem, którzy trochę za granicą pograli na poważnym poziomie, ale w danej chwili nie wiedzie im się najlepiej i chcą wrócić do kraju i jeszcze coś udowodnić.
                        2. Gwilia i Novikovas, kolejny dobry kierunek szukania wzmocnień, zawodników którzy w naszej ekstraklasie się wyróżniają, z kończącymi się kontraktami, za rozsądne pieniądze do wyjęcia.
                        3. Kolejny kierunek, wyszukiwanie zakowników typu Luquinhas, młodych, którzy mają swoje wady, ale i zalety, no i można na nich zarobić. Tutaj potrzebni są szperacze jak ten mistrz footbal menagera z którym Legia współpracuje czyli Rui Marques. Ponieważ nasza siatka skutingu na poziomie Europy czy Świata nie istnieje (nie wiem czy w ogóle nas stać na to), więc to chyba jedyne rozwiązanie, nawiązywanie współpracy z takimi ludźmi, którzy swoją pasję i sukcesy, chcą realizować na poziomie realnym a nie tylko wirtualnym.
                        4. Kolejny kierunek to stawianie na swoją akademię, najzdolniejszych włączanie do pierwszej drużyny lub wypożyczanie swoich zawodników najlepiej do klubów ekstraklasy i ściąganie ich do klubu jeśli z oceny wynika że sa w stanie podołać w Legii.
                        To są 4 kierunki które się sprawdziły i wydaje się że powinniśmy iść tą drogą.
                        Ja bym dodał jeszcze dwa inne kierunki:
                        1. Budowa skautingu i szukanie zawodników w niższych ligach, wiem że to jest realizowane na poziomie drużyn akademii, ale są w ligach niższych zawodnicy którzy mogą zasilać i I zespół jak pokazuje przykład Niezgody, mam nadzieję również tak będzie z Kostorzem, Muzykiem i Sanogo.
                        2. Kolejny kierunek, to zawodnicy w wieku średnim zagraniczni (26-28 lat) , najlepiej z własną kartą typu Martins, lub do wyjęcia za grosze, jak kiedyś Vadis. To powinno być uruchamiane tylko wtedy gdy wszyscy w klubie są przekonani że taki zawodnik się sprawdzi i będzie realnym wzmocnieniem, bo na nim już nie zarobimy raczej (chociaż na Vadisie się udało), więc taki facet musi przyjść i pograć 2-3 lata, pograć a nie siedzieć na ławie, bo na ławie niech już lepiej siedzi jakiś młodziak z akademii i czeka na swoją szansę.

                        Jak pokazuje życie ściąganie do klubu starszych zawodników jak ten o którym piszą media ostatnio Vito Wormgoorem, to kierunek bez przyszłości, obarczony dużym ryzykiem. Takich piłkarzy po 30-tce nie ma sensu sprowadzać, takich zawodników było wielu, ostatnio Eduardo, aktualnie Obradović. Chyba tylko jeden taki zawodnik się sprawdził u nas tzn. Ljuboja. W Legii powinni się wyleczyć z takich pomysłów ostatecznie, dlatego cieszy dementi klubu.

                        Eeee.
                        Teza budowana na przykładzie jednego okienka?
                        Zresztą w większości to dość oczywiste kierunki, którymi zresztą Legia od lat podąża:

                        Ale też priorytety bym odwórcił.

                        1.
                        Akademia czy zespoły juniorskie:
                        Idea fix Mioduskiego. Ale też od dłuższego czasu pierwszy zespół zasilany jest ze zmiennym szczęściem zawodnikami z drużyn juniorskich. Wiadomo, że to najtańsze źródło pozyskiwania zawodników.
                        Trzeba ich tylko umiejętnie wprowadzac do drużyny. Niektórzy odpalą, jak Szymański. A innym odpali, jak Mikicie. Jeszcze inni (np Efir czy Arak) nigdy prawdziwej szansy w Legii nie dostali, a i poza (L) robiącej wrażenia kariery nei zrobili. Albo przepadli po obiecującym początku (Smoliński)
                        Nawet, jak ponad 75% okaże się niewypałami to i tak bardzo dobry kierunek.


                        2
                        Że warto brać wyróżniających się zawodników z innych klubów ekstraklasy - to nie jest odkrycie.
                        Robimy tak od bardzo dawna. Co nie znaczy, że zawsze się sprawdzają.
                        Z ostatniego okienka: Novikovas się rozkreca, ale jakąś rewelacją wcale od początku nie był. Gwilia - był dobry w okresie kiedy Legia była słaba. Legia gra lepiej - Gruzina nie ma na boisku.
                        Poza tym zpoprzednich okienek można wymieniać takich wyróżniających się zawodników, jak TSW Mąka, Masłowski czy Hamalainen - żeby wiedzieć, że często ta jakość jakby zostaje w poprzednim klubie. Że gdy przestają być gwiazdą, pod którą ustawiony jest zespół, to znacznie mniej błyszczą (chocby Carlitos).

                        3.
                        Ściąganie Polaków, których zagraniczna kariera stanęła na zakręcie (albo byłych legionistów):
                        Tu nie przypominam sobie przykładu na niewypał.
                        Jóźwiak, Kucharski, Borysiuk, Furman, Jędza teraz Wszołek i Lewczuk, wcześniej jeszcze Vukovic, Astiz i Radovic. Nawet Kowal z brzuszkiem dawał radę.
                        Powrót Kuby Koseckiego był mało udany i Mięciela
                        Ale ten kierunek jest bardzo ograniczony.

                        4. Wyszukiwanie zawodników typu Luquicośtam...
                        To bardzo mętne. Jak wypali, to znaczy, że był zawodnikiem typu Gui czy Luqi, a jak nie wypali, to znaczy, że nieodpowiedniego typu zawodnik? Przewinęła się tu cała masa wyszukiwanych za granicą talentów: Jeszcze ławkę grzeje Nagy, Kazaiszwili nawet sobie radził za gronicą po odejściu z Legii. Nie wiem, czy Np. Duda jest dla Ciebie takim typem zawodnika? Albo Roger z Edsonem - czy to byli "tacy jak Luqui" czy inny sort?
                        koko koko Skorza spoko...

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez snorri Zobacz posta
                          To są 4 kierunki które się sprawdziły i wydaje się że powinniśmy iść tą drogą.

                          Jak pokazuje życie ściąganie do klubu starszych zawodników jak ten o którym piszą media ostatnio Vito Wormgoorem, to kierunek bez przyszłości, obarczony dużym ryzykiem. Takich piłkarzy po 30-tce nie ma sensu sprowadzać, takich zawodników było wielu, ostatnio Eduardo, aktualnie Obradović. Chyba tylko jeden taki zawodnik się sprawdził u nas tzn. Ljuboja. W Legii powinni się wyleczyć z takich pomysłów ostatecznie, dlatego cieszy dementi klubu.
                          Ale zdajesz sobie sprawę z tego, że wyciąganie jakichkolwiek wniosków na przykładzie jednego okienka transferowego to skrajna głupota i proszenie się o kłopoty? Gdyby podążać Twoim tokiem rozumowania, to po Skorży powinniśmy darować sobie ściąganie zawodników z mocniejszych lig, co w 2016 roku pozwoliło nam na walkę z mocniejszymi drużynami w LM (Vadis, Moulin, Hlousek czy nawet nieco naciągając Guilherme). Generalnie przy naszych możliwościach finansowych nie ma reguły, ale jeśli już ktoś chciałby pokusić się o zbudowanie schematu działania w czasie okienek transferowych, to moim zdaniem powinien zwrócić uwagę na następujące czynniki:


                          1. Legia najlepiej gra w piłkę wtedy, kiedy ma w środku pola zawodnika potrafiącego wygrać pojedynek 1vs1 i stworzyć w ten sposób przewagę w ataku pozycyjnym + napędzić kontrę. Najpierw świetnie spisywał się w tej roli Rado, później Vadis, a teraz (nadal mała próbka) Luquinhas, dzięki któremu nasz atak znowu wygląda sensownie.

                          2. Blok defensywny lepiej spisuje się wtedy, kiedy grają w nim Polacy, niż wtedy kiedy przypomina przysłowiową wieżę Babel. Tak było w 2012 za Skorży, w 2014 za Berga i w 2016 za Magiery. Teraz też defensywa wygląda przyzwoicie i ponownie kluczowymi zawodnikami są w tej formacji Polacy lub zawodnicy potrafiący posługiwać się językiem polskim (Kuciak czy Hlousek).

                          3. Warto monitorować sytuację Polaków w mocniejszych ligach, bo zawodnicy tacy jak Sobiech, Furman, Starzyński czy teraz Wszołek albo Lewczuk pokazują, że wracają do nas nie tylko odpady, ale także całkiem wartościowi zawodnicy, którzy mogą wnosić do zespołów wartość dodaną.

                          4. Zawodnicy tacy jak Ljuboja czy Vadis (poziom wyżej od reszty ligi) mają nie tylko pozytywny wpływ na wyniki, ale także znacząco przyczyniają się do rozwijania młodzieży i podnoszenia indywidualnych umiejętności u reszty. Jeśli Mioduski chce stawiać na chłopaków z akademii, to powinien mieć na uwadze, że goście z nazwiskiem są dla naszej młodzieży autorytetem i o wiele łatwiej jest wchodzić im przy nich do zespołu.


                          Kierunków jest wiele i rolą Kucharskiego jest to, żeby w oparciu o takie właśnie informacje dobierać do klubu odpowiednich zawodników. Oczywiście w naszym przypadku ryzyko niewypału jest o wiele większe niż w Realu czy Barcelonie, ale zdając sobie sprawę z tego jaki typ zawodników sprawdzał się w ostatnich latach, można postarać się je choć trochę zminimalizować, a nie pakować się co okienko w wynalazki z kraju, z którego akurat jest nasz trener

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Somebody Zobacz posta

                            2. Blok defensywny lepiej spisuje się wtedy, kiedy grają w nim Polacy, niż wtedy kiedy przypomina przysłowiową wieżę Babel. Tak było w 2012 za Skorży, w 2014 za Berga i w 2016 za Magiery. Teraz też defensywa wygląda przyzwoicie i ponownie kluczowymi zawodnikami są w tej formacji Polacy lub zawodnicy potrafiący posługiwać się językiem polskim (Kuciak czy Hlousek).
                            ja wiem?
                            Nie kojarzę dłużych okresów, w których blok defensywy nie stanowiliby Polacy, więc nie jest to łatwe do zweryfikowania.
                            Remy i Astiz w wieku emerytalnym to trochę mało, żeby na tej podstawie budować całą teorię.


                            sezon 2010/11 była dość marna obrona - wtedy w bramce stawał Machnowskij, ale częściej Skaba.
                            Choto grał już coraz mniej. W bloku obronnym wystepował głównie Komorowski wystepujący tam z Astizem (świetnie mówiącym po polsku) oraz z Rzeżniczakiem i Wawrzyniakiem.

                            Także dość polskojęzyczny blok defensywny był i nie bardzo wyszło...

                            Dwie czarne wieże Choto-Ouatara były nie do przejścia.
                            Z boku Edson, Omeliańczuk czy Gulherme też spokojnie dawali radę.
                            koko koko Skorza spoko...

                            Komentarz


                            • Wg TVP Sport Legia interesuje sie Omranem Haydarym.
                              "Na szczęście to nie były jeszcze czasy, w których Legia męczy się z zespołem z Gibraltaru albo kompromituje się z jakimś Dudelange, a później pseudoeksperci trąbią w pięknych studiach TV, że dzisiaj nie ma już słabych drużyn. W latach 90. Legia nie miała prawa męczyć się w Luksemburgu i się nie męczyła." (Kosa. Niczego nie żałuję)

                              Komentarz


                              • Afganczyk... Wyborcza i TVN posikaja się ze szczęścia.

                                No i Wałęsa kumpel Miodka.
                                Darek oni wszyscy są chuje oprócz Ciebie!

                                #TeamVuko

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X